Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
tronkk93

Narty dla początkującego/średniozaawansowanego

Recommended Posts

Witam,

Od dłuższego czasu zastanawiam się nad kupnem nart i powiem szczerze że ciężko mi się zdecydować a wiadome że wiąże się to z nie małym wydatkiem.

Chciałbym prosić Was o pomoc w wyborze, w sumie to zacząłem jeździć dopiero w tym sezonie.

Wcześniej jakieś pojedyncze wypady.

W piątek byłem na Chopoku i wypożyczyłem sobie narty "testówki" gdzie prosiłem Pana o narty dla początkującego/średniozaawansowanego.

Dostałem narty Head supershape i Magnum i czułem się jakbym jezdził pierwszy raz w życiu na nartach... Strasznie ciężko mi było nad nimi zapanować a w momencie gdy stok już był wyjeżdzony i powstały muldy to już był horror...

Wcześniej jeździłem na Salomonach sx 24h i jeździło mi się dużo łatwiej/lepiej.

Szukam narty uniwersalnej bo zdaje sobie sprawe że aktualnie moje umiejetności nie są na tyle rozwinięte by sie jasno okreslić jak chce jezdzić ( slalomka czy gigantka ).

Mam 190 cm wzrostu i okolo 105kg wagi.

Do tej pory jeździłem na nartach 170cm.

Najbardziej byłem przychylny do zakupu Atomic redster x5 ale myślałem także nad Fisher pro MT pulse.

Jeśli macie jakieś lepsze propozycje albo możecie odnieść się do tych wyborów, byłbym bardzo wdzieczny.

Powiedzmy że maksymalnie mógłbym wydać 1300zł ( cena redsterów ) choć wiadome że im taniej tym lepiej, zwłaszcza że sam do końca nie jestem pewien czy w mojej sytuacji kupować nowe narty.

Z góry dziękuję za pomoc!

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Na tym etapie nie inwestowałbym w nowe narty, może za 2-3 sezony. Powód jest prosty, nie wiadomo jak szybko będą się rozwijać Twoje umiejętności i preferencje co do stylu jazdy.

2. Salomony 24h to narta średnio twarda i na początek z pewnością dla Ciebie łatwiejsza, zwłaszcza, że jesteś dużym facetem i na co i jak byś nie najechał narta się doginała i dostosowywała do "Ciebie".

3. HEAD SuperShape i.Magnum to zdecydowanie bardziej zaawansowana narta i do tego dużo twardsza. Sama jednak nie pojedzie i jeśli nie podeprzesz jej umiejętnościami to może być większym problemem na starcie niż pożytkiem. Na razie możesz spokojnie omijać takie narty, choć w przyszłości i tak na takich wylądujesz ;).

4. Nie napisałeś najważniejszego - czy masz swoje buty i jeśli tak, to jakie? Jeśli nie, to jakie dostawałeś do tych Salomonów i do tych HEADów.

5. Zdegenerowany stok i muldy mogą być dla Ciebie problemem na każdych nartach (na razie), ciężko wnikać dlaczego HEADy Ci nie zapasowały, stawiam na umiejętności (głównie).

Napisz jakie masz buty, ile masz lat i jakie ambicje a postaramy się wespół-zespół coś znaleźć sensownego.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam swoje buty, Atomic hawx prime 100.

26 lat.

No na pewno nie zamierzam startować w żadnych zawodach :D 

Więc raczej czysto rekreacyjnie choć nie ukrywam że staram się jeździć co raz szybciej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to buty super, teraz tylko dopasować nartę na 1-2 kolejne sezony, potem już możesz kupować nową, bo będzie wiadomo po co i jaką.

Co sądzicie o narcie tego typu:

https://www.olx.pl/oferta/narty-blizzard-x06-firebird-made-in-austria-175-cm-CID767-IDwdqSt.html#

https://www.olx.pl/oferta/narty-zjazdowe-blizzard-firebird-xo7-carbon-177cm-wiazania-tyrolia-CID767-IDxmwh5.html#180b4ca05b

Ja na blizzardzie z tej grupy (Allround) nauczyłem się jeździć i zmieniłem na twardego GSa dopiero w tym sezonie.

Jestem lżejszy dużo (75kg) ale tylko trochę niższy (187cm), mi pasowała narta 163cm (a przynajmniej tak mi się wydawało ;), pewnie 170 na spokojną naukę byłoby optymalne dla mnie).

Na razie nie szedłbym w nartę twardszą, bo zrobisz sobie niepotrzebnie pod górkę.

Ale to tylko moja subiektywna opinia, czekam na sprostowanie przez kolegów ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesteś ciężki, narty wraz ze wzrostem długości "sztywnieją", co nie jest bez znaczenia dla Twojej wagi. Dodatkowo dłuższa narta lepiej przytrzyma Cię w skręcie (bo większa jest powierzchnia "podparcia" o śnieg). Sama długość - pomyśl, te 5 czy 7 cm dłuższej narty to tylko 3-4cm z przodu i 2-3cm z tyłu - nawet tego nie zauważysz - poczujesz jednak jak będziesz skręcał na średniej i większej prędkości, kiedy te >100kg zaczną generować siłę odśrodkową :)

 

p.s. znalazłem jeszcze np. taki wynalazek: https://www.olx.pl/oferta/narty-blizzard-speedcarve-carbon-gsc-177-cm-do-szybkiej-jazdy-CID767-IDyc4Kl.html#beff79ea32

to jest troszkę twardsza narta, ale nie tak jak testowany przez Ciebie HEAD.

Z drugiej strony zastanawiam się czy nie jest trochę za wąska pod butem... przydałoby się coś w okolicach 70mm

Edited by Kubis

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja się na tym kompletnie nie znam, wiem tylko że na tych head'ach to myślałem że nerwicy dostanę... 😁

Myślę o tych xo7 Carbon, poczekam jeszcze może ktoś jeszcze będzie miał jakieś ciekawe propozycje.

Bardzo Ci dziękuję za pomoc.

Edited by tronkk93
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Kubis napisał:

No to buty super, teraz tylko dopasować nartę na 1-2 kolejne sezony, potem już możesz kupować nową, bo będzie wiadomo po co i jaką.

Co sądzicie o narcie tego typu:

https://www.olx.pl/oferta/narty-blizzard-x06-firebird-made-in-austria-175-cm-CID767-IDwdqSt.html#

https://www.olx.pl/oferta/narty-zjazdowe-blizzard-firebird-xo7-carbon-177cm-wiazania-tyrolia-CID767-IDxmwh5.html#180b4ca05b

Ja na blizzardzie z tej grupy (Allround) nauczyłem się jeździć i zmieniłem na twardego GSa dopiero w tym sezonie.

Jestem lżejszy dużo (75kg) ale tylko trochę niższy (187cm), mi pasowała narta 163cm (a przynajmniej tak mi się wydawało ;), pewnie 170 na spokojną naukę byłoby optymalne dla mnie).

Na razie nie szedłbym w nartę twardszą, bo zrobisz sobie niepotrzebnie pod górkę.

Ale to tylko moja subiektywna opinia, czekam na sprostowanie przez kolegów ;)

hmm Kubis te narty Blizzard firebird x07 to jest sezon 04/05 nie za stare?

13/14 lat temu 😮 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, tronkk93 napisał:

hmm Kubis te narty Blizzard firebird x07 to jest sezon 04/05 nie za stare?

13/14 lat temu 😮 

Tu niestety nie zagwarantuję ci stanu - najlepiej kupić nartę którą możesz obejrzeć. Sam produkt nie jest serkiem homogenizowanym, więc nie psuje się od stania :)

To co się zmienia to koncepcja producentów, ew. dodane nowe technologie (ale te są akurat pchane do topowych nart). Czyli może się zmienić trochę konstrukcja, taliowanie, kolory itp.

Wiadomo, nowsze lepiej, ale nowe zajechane w np. wypożyczalni - z zeszlifowanymi krawędziami i ślizgami - nawet roczne mogą być w stanie takim, że wytrzymają jedno ostrzenie na maszynie a potem śmietnik.

Podałem przykłady, możesz szukać podobnych nart, nie koniecznie tych które pokazałem. A na OLX zawsze sprawdź sobie pozostałe ogłoszenia użytkownika, będziesz wiedział, czy to prywatny (sprzedaje 1 narty i np. czajnik), komis (narty nie z wypożyczalni, ale dużo i bardzo różne), wypożyczalnia (narty z zeszłego sezonu, duży wybór, podobne marki). Ja osobiście szukałbym sprzedawców mniej profesjonalnych (opcja 1 lub 2), bo wypożyczalnie sprzedają w momencie, w którym sprzęt jeszcze się da sprzedać (a już zarobił na siebie). Oczywiście bywają wyjątki ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

RTMy to podstawowa narta z wypożyczalni (mają ją wszędzie) i przed wydaniem 900 na używaną nartę ze średniej półki sprawdziłbym taka w wypożyczalni właśnie - czy Ci pasuje.

To dość szeroka narta pod butem i może być fajniejsza niż te blizzardy dla Ciebie, gdy śnieg będzie mniej twardy (odsypy, kasza, muldy).

To jest 1 poziom niżej niż ten HEAD iMagnum, więc będą bardziej miękkie i "przyjemne" dla użytkownika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym wrócił do pierwotnej koncepcji. Redster X5 177cm. To nie jest wymagająca narta, ale nie jest to też "mięciuch" dla początkujących. Pozwoli płynnie przejść do bardziej zaawansowanych za kilka lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, tronkk93 napisał:

Witam,

 

W piątek byłem na Chopoku i wypożyczyłem sobie narty "testówki" gdzie prosiłem Pana o narty dla początkującego/średniozaawansowanego.

Dostałem narty Head supershape i Magnum i czułem się jakbym jezdził pierwszy raz w życiu na nartach... Strasznie ciężko mi było nad nimi zapanować a w momencie gdy stok już był wyjeżdzony i powstały muldy to już był horror...

 

Problemem w tym przypadku nie jest i.magnum i jej twardość tylko to, ze do tej pory jeździłeś na suchych ślizgach, a na chopoku jak dostałeś narty z klasy powiedzmy premium na pewno zrobione były jak trzeba(smarowanie + ostrzecnie) do tego chopok ma stosunkowe ostre trasy + twoja waga i grawitacja zrobiła robotę

 

2 godziny temu, Kubis napisał:

RTMy to podstawowa narta z wypożyczalni (mają ją wszędzie) i przed wydaniem 900 na używaną nartę ze średniej półki sprawdziłbym taka w wypożyczalni właśnie - czy Ci pasuje.

 

Jak kupi używkę za 900 pojeździ kilka dni i sprzedaza 800 to i tak wyjdzie taniej niż w wypożyczalni i nie biega nie szuka, a przetestuje na róznych warunkach nie tylko na takich jakie danego dnia zastanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba jednak wybiorę te redstery.

Budżet mi na to pozwala.

Wiem że narta będzie nowa i nie trafie na feler a wydaje mi się że kilka sezonów na niej pojeżdżę...

Edited by tronkk93
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By Ziemowit
      No więc na razie mam za sobą 8 dni na nartach (z jazdą rano i wieczorem) w tym 2 dni z 2 różnymi instruktorami. Jestem na etapie skrętu z pługu, tzn. jadąc trawersem w poprzek stoku z nartami ustawionymi równolegle i jeśli widzę potrzebę to też zakrawędziowanymi w pewnym momencie robię pług, mocno dociskam przednią część stopy do przodu narty zewnętrznej ile sił w mięsniach i robię krótki skręt, po czym znów mając narty ustawione równolegle jadę w poprzek stoku w przeciwną stronę. Instruktorzy uczyli mnie, bym dostawiał nartę wewnętrzną do zewnętrznej odrywając tylną część narty od stoku tuż po skręcie ale teraz tego nie robię bo narta sama dojeżdża. Tułowiem nie obracam w ogóle.
      I wszystko fajnie puki stok jest dość płaski, mam tu na myśli łatwiejsze niebieskie odcinki z nachyleniem tak do 10°. Jednak na nieco trudniejszych niebieskich odcinkach czyli ponad 10° zdarza mi się nie zrobić skrętu dobrze i w tedy narty startują spode mnie jak wściekłe (125kg i 200cm robi swoje) i w tedy nagle mam duży problem z wychamowaniem, a dociskanie przodu narty zewnętrznej traci swoją skuteczność i czuję brak kontroli nad nartami i zaczynam trochę panikować. Dodam, że ani razu się jeszcze nie przewróciłem za radą Mitka: "dobry narciarz się nie przewraca" :D, zawsze ustałem, ale robię się w tedy pod czas desperackiej bardzo siłowej próby chamowania cały sztywny jak nieboszczyk. Jakieś rady?
       
    • By cyniczny
      Ponieważ sezon narciarski rozpocząłem z przytupem (1 dzień w Białce, wywrotka i 6 tygodniowe leczenie kontuzji kciuka), odliczałem dni/tygodnie do kolejnego wyjazdu. Po upłynięciu równo 6 tygodni zaplanowaliśmy z Marcinem krótką dwudniówkę. Biorąc pod uwagę odległość, warunki narciarskie oraz po obserwacji w poprzedni weekend kamerekJ wybraliśmy ośrodek Kubinska Hola.
      Ruszamy we dwóch z Piaseczna w sobotę o 2:00. Mieli nam towarzyszyć nasi synowie, ale mojemu wypadła 18-ka najlepszego przyjaciela, więc nie miałem sumienia go cisnąć, a Patryk nie chciał jechać sam ze zgredami;-)
       
      Na parking ON dojeżdżamy o 7:30. Jest mglisto i zimno około -8. Do otwarcia ośrodka jeszcze godzina, więc idę popatrzeć na rozkładające się namioty eventowa (jakiś event Land Rovera)

       
      Jak widać praktycznie wszystko otwarte choć przecierek trochę będzie, zwłaszcza na samej górze.

       
      Z minuty na minutę mgła ustępuje i już wiadomo, że będzie to piękny dzień.

       
      O 8:15 jest już sporo ludzi. Przebieramy się i lecimy na pierwsze krzesło. Krzesło niestety jest dość wolne, niewyprzęgane (w sumie to drugie też). Obsługa co chwilę mocno je zwalnia, zwłaszcza gdy do wsiadania przygotowują się małe dzieci. Ale to nic, cieszymy się pogodą, widokami, no i to dopiero mój drugi dzień na nartach.





       
      Już około 10:00 tłum dość mocno gęstnieje, ale kolejki tworzą się do krzesełek (10-15 min). Przerzucamy się na orczyki, gdzie idzie prawie na bieżąco, maks. 2-3 minuty czekania. Po 14:00 już się rozluźnia i jeździmy bez problemu do końca dnia, czyli do 15:30.
      Z parkingu ruszamy na nocleg, mamy zarezerwowaną kwaterkę w miejscowości Valaska Dubova, około 18 km od Kubinskiej Holi – pensjonat i restauracja Janosikova krcma
      Nocleg świetny, ceny sensowne (26 euor za pokój dwu osobowy) i przy okazji na miejscu bardzo dobre jedzenie.

       
      Drugi dzień pobudka 6:30, wyjazd z kwatery 7:40, pod wyciągami meldujemy się 8:10. Dzisiaj ponownie ma być lampa, ale gdzieś tak do 13-14:00. Mamy nadzieję, że będzie mniej ludzi niż wczoraj.


       
      Spełniają się nadzieje, ludzi znacznie mniej. Do krzesełek kolejki maksimum 5 minut, zazwyczaj na bieżąco.
      „Tłok” w godzinach szczytu na dolnej części trasy

       
      Około 14:00 zgodnie z prognozami zaczyna się chmurzyć, ale dalej widoki są piękne.


       
      Po południu ludzi na stokach pozostała już garstka.


       
      I to koniec, pakujemy się do samochodu i około 16:00 ruszamy do domu, do którego docieramy przed 22:00. Jeszcze tylko ostatnia fotka na ośrodek już z drogi powrotnej.

       
      Podsumowując, bardzo udany wyjazd. Ośrodek bardzo fajny, niby z jedną długą główną trasą, ale z kilkoma wariantami – w ciągu dwóch dni nie nudziliśmy się.
      Dwie rzeczy jakie bym poprawił to wymiana krzeseł na wyprzęgane, ale niekoniecznie szybsze. Jest szansa, że nie musiałyby tak często zwalniać, choć w braku utrzymania płynności też miał wpływ spory ruch pieszych, chcących podziwiać ładne widoki ze szczytu. Natomiast doceniłem zwłaszcza w sobotę, że przepustowość systemu (krzesła + orczyki) są bardzo dobrze dopasowane do tras - mimo dużej liczby ludzi w ośrodku i sporych kolejek do krzeseł, zagęszczenie na stoku nie było zbyt duże i można było swobodnie pojeździć.
      Druga sprawa to przygotowanie tras, a właściwie chodzi o dolną trasę przy pierwszym krzesełku. Połowa tej trasy (bliżej krzesełka) była elegancko „wylizana”, równiutka, aż miło było jechać. Natomiast na drugiej połowie (praktycznie na całej długości) były sporej wielkości kalafiory – powiedzmy wielkości pięści, czasem większe. Nie wiem czym to mogło być spowodowane, bo te kalafiory tylko tam występowały, dokładnie w połowie trasy. W innych miejscach czegoś takiego nie widziałem.
      Tak czy siak wreszcie trochę się wyjeździłem i już ostrzę zęby/narty na lutowy wyjazd do Osttirolu :-)
       
    • By Thornero
      Cześć.
      Chłopak 17 lat, wzrost 182cm, waga: 60kg, (szczupła budowa ciała), średniozaawansowany (ok. 5 w skali forum), jeździ na przygotowanych trasach w różnych warunkach (muldy, zniszczona trasa) w Polsce (Szczyrk itp).
      Czy narty Atomic Performer XT 162 cm są dobrym wyborem? Jeździ krótkim i średnim skrętem, raczej dynamicznym, czasami na wprost, bawi się jazdą.
      Czy szerokość pod butem 73mm są ok dla różnych warunków atmosferycznych i muld? Wysokość narty dopasowałem do jego brody 162 cm i  do dosyć niskiej wagi - niecałe 60 kg - pytanie czy dociśnie nartę? Nie jest specjalnie wysportowany.-chociaż pływa 2 razy w tygodniu.
      Czy może kupić mu coś z All Mountain : K2 Konic 76 Chief 163cm; Fischer XTR Pro MNt 77 164cm; K2 Konic Rx 163 cm; Fischer Viron 2.2 160cm.
      Pozdrawiam i proszę o poradę.
    • By Ziemowit
      Przed 20 minutami zorientowałem się wychodząc z baru na stoku, że nie mam jednego ucha w kasku HEAD, dość podstawowym. Wróciłem się szybko, szukałem, nigdzie nie było. Zauważyłem, że te uszy są bardzo łatwo wyjmowane. Może po prostu wypadł, nie wiem. Czy mogę je gdzieś zamówić, kupić czy muszę nowy kask kupować?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...