skionline.plsprzęt testy Wyślij link znajomemu Wydrukuj Dodaj komentarz

Ochrona przed słońcem na desce, na rowerze, w trakcie wędrówek

2022.08.11
Bluza Helly Hansen Lifa Active Solen
Kliknij, aby powiększyć.
Bluza Helly Hansen Lifa Active Solen
Z odzież norweskiej firmy Helly Hansen korzystam od dłuższego czasu, głównie w zimie, ale od dwóch lat używam także produktów z logo HH latem. W trakcie wędrówek w górach, pływania na desce lub kajakiem, a czasami na rowerze, sprawdzałem jakość koszulek z linii Solen Sun Protection. Wszystkie te aktywności łączy fakt, że wystawiamy się na działanie promieni słonecznych, czyli promieniowania UV oraz wyższe temperatury. Dlaczego, moim zdaniem, warto używać odzieży Solen, dowiecie się poniżej.
Na początek wyjaśnienie - tekst nie jest sponsorowany przez Helly Hansen. Napisałem go, ponieważ wielu z Was, śledzących moje profile na Instagramie i Facebooku, pytało mnie, co to za model odzieży i czy jest warta zakupu.

Przed czym musimy się chronić?


Zanim opisze Wam moje wrażenia po dwóch latach używania koszulek z linii Solen, kilka słów teorii na temat tego, przed czym powinniśmy się chronić w trakcie aktywnego wypoczynku latem.
Przygotowując się do aktywnego wypoczynku na zewnątrz najczęściej pamiętamy o tym, żeby zabrać ze sobą dobry krem z filtrem SPF (Sun Protection Factor), którym zabezpieczymy naszą skórę przed zgubnym działaniem promieni UV oraz okulary. Często jednak zapominamy lub nie wiemy, że promieniowanie UV działa na naszą skórę także przez ubranie. Dlatego warto przy zakupie odzieży outdoor?owej sprawdzić, czy tkanina z jakiej jest wyprodukowana będzie na s chronić przez słońcem, a właściwie przez promieniowanie UV-A i UV-B, a to za sprawą filtra UPF (Ultraviolet Protection Factor).
Dwa słowa wyjaśnienia dotyczącego promieniowania UV, które dociera do nas jako jedno z wielu wraz z promieniami słonecznymi. Dzielimy je na trzy pasma: UV-A, UV-B i UV-C.

Bluza Helly Hansen Lifa Active Solen
Bluza Helly Hansen Lifa Active Solen

Promieniowanie UV-A, to ponad 90% promieniowania docierającego na powierzchni ziemi, jest ono stałe i nie ma na nie wpływu np. zachmurzenie. Przyspiesza procesy starzenia skóry, przenika do skóry właściwej i może doprowadzić do rozwoju nowotworów.
Promieniowanie UV-B, stanowi ok 5% promieniowania docierającego do nas. Odpowiedzialne jest za oparzenia słoneczne, uszkodzenia naskórka.
Promieniowanie UV-C, najbardziej niebezpieczne. Na nasze szczęście pochłaniane jest przez warstwę ozonową ziemi.

Po tej krótkiej teorii wracamy przygotowań do aktywnego wypoczynku. Zabieramy krem z filtrem, smarujemy twarz, uszy szyję, dłonie i wydaje nam się, że nasz skóra jest dobrze zabezpieczona przed skutkami promieniowani UV. A co z zabezpieczeniem reszty ciała? - Jako to co, przecież mam koszulkę, spodnie...! Czyżby..!?

Zwykłe koszulki, spodnie chronią naszą skórę tylko w 5 – 7 % przed promieniowaniem. Dlatego warto używać odzieży z filtrami UPF, które potrafią zredukować ilość promieni docierających do naszej skóry prawie do zera. W praktyce jest to ochrona na poziomie ok. 98%. Co ważne, taka odzież chroni nas nie tylko przez promieniowaniem UV-B, ale także UV-A, o którym często zapominamy. Przy zakupie odzieży Helly Hansen z linii Solen na metce znajdziemy informację, że posiada filtr UPF 50+.

Czyli, co? Chroni nas szkodliwa chemia? No właśnie nie. Już na etapie produkcji, firma Helly Hansen, nasyca włókna zużytymi fusami z kawy, zapewniając ochronę UPF 50+ bez użycia chemikaliów. Oczywiście, nie polecam oblewania się resztkami kawy, bo efekt będzie marny ?, a i pranie kłopotliwe.
Tkaniny produkowane są w 60% z poliestru z recyklingu dbając o nasze środowisko.

Koszulka Helly Hansen Lifa Active Solen
Koszulka Helly Hansen Lifa Active Solen

Jak się sprawdza?


Koszulki Helly Hansen z linii Sulen używam od dwóch lat. Pływałem w nich na desce po jeziorach, morzu, pływałem kajakiem, chodziłem w górach i zdarzało mi się jeździć na rowerze. Po tym czasie, kiedy były narażone na palące słońce, moczone w wodzie morskiej, wodzie w jeziorach, miały kontakt ze sprzętem – ocieranie w kajaku, noszenie deski noszenie plecaka, wielokrotnym praniu stwierdzam, że jest to produkt godny polecenia. Także od Was mam informacje, że koszulki, bluzy, które zakupiliście doskonale się sprawdziły.

W moim przypadku mam koszulkę (bluzę) z kapturem, który dodatkowo zapewnia mi ochronę karku przed słońcem, w trakcie długiego przebywania na słońcu. W tym sezonie używałem także modelu bez kaptura oraz koszulki z krótkim rękawem. Tkaniny nie łapią nieprzyjemnego zapachu, są trwałe i co warte podkreślenia, bardzo dobrze odprowadzają wilgoć i szybko wysychają - gdy wpadniemy do wody, co zdarzyło mi się wiele razy?
Gdyby ktoś z Was szukał odzieży, o której pisze powyżej, to polecam stronę Helly Hansen, gdzie można zamówić produkty online.

JC/skionline.pl

skionline.pl
Tagi: #sprzęt outdoor #helly hansen #solen #bielizna #ochrona przed słońcem #

powrót

Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
Jeżeli chcesz otrzymywać cotygodniowy,
bezpłatny narciarski serwis informacyjny skionline.pl
dopisz się do naszego newslettera.


Testy 21/22
Inny sezon:
WorldSkitest 19/20