Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. dareklewandowski

    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      3 481


  2. Bończa

    Bończa

    VIP


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      3 473


  3. przemo_narciarz

    przemo_narciarz

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      2 065


  4. Raceman

    Raceman

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      2 259


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 06.04.2010 uwzględniając wszystkie działy

  1. ZimaNie wiem, jak tam u Was, ale u mnie jest tak...:DTam za mgłą, zazwyczaj mam Kasprowy, gdzie spadło 40 cm!!! i sypie nadal.
    7 punktów
  2. Witam Wszystkich po okresie świątecznym! Czytam tytuł założonego wątku,a później treść postu Bugiego i myślę sobie,o histerycznym buncie młodego pokolenia przeciwko zamykaniu tematyki,z której być może chce się dowiedzieć o wzbogaceniu swojego życia erotycznego i ewentualnych związanych z tym zagrożeniach.Ale przeglądając kolejne posty widzę,że sytuacja wygląda o wiele poważniej.I nie chodzi tutaj o zamknięcie przez jednego z Moderatorów wątku"Przestroga",bo trudno dyskutować z decyzją Moderatora,który przedstawia pkt.Regulaminu.Można dyskutować jedynie nad treścią tego punktu,a głównie rozumieniem słowa -seks,nie spotkałem się w internecie,że tematyka seksu jest zabroniona na forach,jedynie promowanie pornografii i nawoływanie do uprawiania seksu z osobami niepełnoletnimi/co oczywiście wiąże się z odpowiednimi paragrafami prawnymi/,życie seksualne jest nieodłączną składnią naszego życia,jak jedzenie czy defekacja.Ale dla mnie nie stanowi problemu zamknięcie tego wątku,o czym pisałem wcześniej w prywatnej korespondencji zainteresowanych użytkowników Forum. Cytat-"Chyba do k... nędzy forum się komuś p......ły" A ja myślę,że komuś chyba role.Panie Moderatorze!Kim Pan jest?-dziennikarzem śledczym,agentem służb specjalnych,czy strażkiem podpalaczem?! Mam nadzieję,że te wulgaryzmy to produkt Qubaski,no chyba nie Pana,bo jak takie wulgaryzmy mogą być w zasobie słownictwa takiego stróża obyczajowości i moralności. -w jakim środowisku informatycznym?policyjnym i służb specjalnych?-być może tak,ale nie chyba na tym Forum Aż strach pomyśleć,jakie kolejne będą Pana pomysły.Może prowadzi Pan już statystykę wyjazdów Userów i przekaże dane do ich miejscowych Urzędów Skarbowych,w celu przeprowadzenia kontroli legalności ich dochodów.Zaczynam rozumieć,zagrożenie jakie niesie podawanie swoich danych personalnych na forach. Zakłada Pan wątek,zachęca do rozwinięcia tematu i dyskusji,a w nocy zamyka Pan wątek,podając argument,że dyskusja nie była przewidziana?!Widząc niespodziewany odzew większości Użytkowników Forum,prawdopodobnie zakłada Pan kolejne fikcyjne konto Aga 33 w celu zwiększenia pozytywnych komentarzy dla swojej argumentacji.Czy Pan Nas Wszystkich ma za przygłupów,których można poddawać prowokacji i ciągłej modyfikacji dyskusji,aby ona miała korzystny przebieg dla Pana poglądów i oczekiwań.?Okazuje się,że od kilku miesięcy na Forum w niektórych wątkach nie ma żadnej dyskusji,ale jest prowokacja i mistyfikacja.Nie wiem jak inni,ale ja czuję się oszukany-powiem więcej,jestem ofiarą stosunku analnego,bez mojej zgody/czytaj wydymany!/.Szanuję Pana wiedzę w sprawach dotyczących Pańskiego zawodu i wykształcenia,jestem pod wielkim wrażeniem tworzonej grafiki i dokumentacji tabelarycznej,ale mam prośbę,aby Pan szanował wiedzę i większe doświadczenie w obcych Panu dziedzinach.I jeszcze raz Proszę o nie mieszanie sposobu i stylu życia promowanego przez Pana z zagadnieniami medycznymi,które są dla Pana obce i niezrozumiałe.Nie znam się na informatyce,mechanice,a nawet na profesjonalnym serwisie sprzętu narciarskiego,ale zawsze z zaciekawieniem i uwagą czytam wypowiedzi osób będących specjalistami w tych dziedzinach,a nie z pogardą.Ja rozumię,że większość Polaków to specjaliści z dziedziny medycyny i prawa,i służą swoją radą,ale w większości przypadków ich wiedza mija się z prawdą,a czasami doprowadza do tragedii.Nie czuję się obrażony przez Moderatora Sławka za użycie w sposób żartobliwy w stosunku do mojej osoby"lekarz nadworny",choć na forum nie jestem jako lekarz,ale narciarz.
    6 punktów
  3. Panowie , proponuję na razie zawieszenie broni, tak by troszeczkę ochłonąć. Nowy dzień jak znam życie przyniesie zaskakująco proste i nie drastyczne rozwiązania, zobaczycie. Może wpisujmy kto ma dość tej kłótni, jak będzie dużo wpisów zobaczycie sama ucichnie. Ja mam dość PAX :o ps. nie lepiej opisywać najlepsze gigantki? )
    5 punktów
  4. cd... Nie zakładam prowokacyjnych wątków z dziedziny medycyny,ewentualnie moje uwagi i komentarze oparte są na ogólnodostępnej wiedzy i przekazywane jedynie na prośbę niektórych zainteresowanych userów.Nie stawiam diagnozy,nie komentuję poczynań swoich Kolegów-byłoby to niezgodne z Kodeksem Etyki Lekarskiej,jedynie mogę pomóc w kwestii wyjaśnienia niektórych zagadnień. Nie takiej aktywności oczekiwałem.Gdzie się podział Michał,który był na forum przed o6.12.09,odnoszę wrażenie,że Moderator Misal to zupełnie inna osoba. Gniewasz się ,że ktoś w prywatnej korespondencji nazwał Pana -"Bufonem"? Ale jak to rozumieć!? lub post o kolacji czytałem dzień wcześniej,a że nie znalazł odpowiedniego odzewu został modyfikowany z kolejnym dniem na godz.11..czyli można zrozumieć,że II śniadanie też łosoś.Ciekawiej się czyta relacje z egzotycznych miejsc na nartach,niż z pobytów z warszwaskich lokali. Tak naprawdę ja tego wszystkiego już nie ogarniam,w pracy prowokacja,w drodze do domu obserwacja przez samochód z wideoradarem,a na Forum -Misal Prowokator!.O co tu chodzi?! Wracjąc do nieporozumienia między Moderatorami,to daleki jestem od ekscelacji tego konfliktu na Forum.Dziwi mnie fakt,że po tylu spotkaniach,które były szumnie przedstawiane na Forum,tak naprawdę jesteście sobie obcy,a co gorsza wrogo do siebie nastawieni.Nie biorę w obronę Sławka,sam może tu napisać,ze ciągle w prywatnej korespondencji jest upominany,za to,że jego wypowiedzi nie są na poziomie Moderatora.Ale poznane fakty przerastają moje najgorsze oczekiwania.Panowie nie dorośliście do pełnienia tak zaszczytnej funkcji moderatora,tak jak wcześniej pisali inni,powiniście się jeszcze dużo nauczyć od Bończy,który obecnie jako jedyny rozumię misję pełnionej funkcji.Moderator nie powinien używać narzędzi jako broni,przeciwko sobie i innym Userom,bo w takim przypadku będziemy świadkami częstych takich sytuacji.Troszkę pokory,przebaczenia i kompromisu,nie musicie darzyć się przyjaźnią,nawet sympatią,ale miejcie do siebie szacunek i dla innych.Zostaliście wyróźnieni przez Administratora,to chociaż dla słuszności jego wyboru,starajcie się wypełniać swoje zadania zgodnie z ogólnoprzyjętami normami i oczekiwaniami Forumowiczów. W dalszym ciągu wierzę,że ten prezent mikołajkowy nie okaże się wielkim niewypałem. Z wielkim szacunkiem do Racecarvera,ale w kwestii obrazy żołnierzy zawodowych LWP i WP podzielam zdanie Mihumora. Z poważaniem! PS.Przepraszam za stylistykę,ale jestem zmęczony zaistniałą sytuacją i dyżurami w okresie świątecznym. Pozdr.Lewy!
    5 punktów
  5. Piszesz kompletne bzdury, przeniosłem 2 posty Twój i Wróżki, przy czym ten 2 jest usunięty przez Wróżkę. Nic takiego nie było żadna blokada nie występowała, każdy użytkownik mógł w każdym momencie edytować swoje typowanie oczywiście pod groźbą dyskwalifikacji, ale jeżeli by chciał jednak zmienić swoje typowanie to mógł to zrobić poprzez usunięcie swojego posta i założenie nowego, a do tego jest potrzebne narzędzie edycji i choćby z tego względu takowej blokady nie było, więc to kolejna bzdura. Tam w przyczynie edycji pisze co było powodem, przy nr skipasów dopisałem który karnet jest Twój a który Twojego syna, ot przyjacielska przysługa, ciekawe że wówczas nie miałeś problemu z tego powodu a teraz masz. Zdarza się również mi edytować administratora i nie dlatego żeby udowodnić że jestem odważny, ale w celu podniesienia atrakcyjności, przejrzystości, czytelności i dostępności zawartych informacji na skionline.pl - chodzi o cały serwis, a nie o samo forum, przykład: http://www.skionline.pl/forum/showpost.php?p=100828&postcount=24 Zamykam wątek, widząc poziom dyskusji sięgający dna. Oburza się na mnie nikt inny tylko kobieta, której nie drażnią epitety pisane przez supermoderatora, ale moje działania ograniczające swobodę wypowiedzi. Supermoderator przeprasza za swoje słowa, edytuje wszystkie posty je zawierające, pisze do mnie, że został do tego zmuszony, bo "on pisze to co mu przychodzi do głowy". Edycja nastąpiła po rozmowie telefonicznej z Administratorem i za jego zgodą. Za wypowiedź przeprosiłem, po jaką cholerę to wywlekasz? Ja piszę że zostałem zmuszony:confused: Tam padły słowa obraźliwe i nie cenzuralne i takie moje prawo moderatora było. Czyli wbrew woli administratora jednak wpis zamieszczasz na forum, brawo...brawo... Mógł bym nawet otworzyć ten temat, ale wątpię czy znajdą się partnerzy do dalszej dyskusji. To są chwyty poniżej psa! To jest próba ręcznego modulowania forum, to jak z gospodarką centralnie sterowaną, co z tego wynikło to wszyscy wiemy i rany po dzień dzisiejszy liżemy. Taki jeszcze jeden przykład: Napisałeś dnia 13-03-2010, 12:42 posta: http://www.skionline.pl/forum/showpost.php?p=100213&postcount=24 A dzień wcześniej czyli 12-03-2010, 22:25 napisałeś posta o identycznej zawartości, którego następnego dnia skasowałeś i wstawiłeś na nowo, o co chodzi... to są wszystko praktyki ręcznego sterowania, tylko zastanawiam się kiedy tego łososia jadłeś, a może go 2 razy jadłeś, przy czym ten 2 raz nie powinieneś być już zaskoczony wysokim rachunkiem, więc dalej nie wiem o co chodzi:confused: I takich przykładów jest więcej... Jak w to forumowicze mają uwierzyć po akcji "Qubaski"? Tym bardziej Ci którzy wiedzą że jesteś informatykiem i inny komputer to nie problem, Michał no jak???? To już przesada, niestety nie prowadzę "teczek" tak jak Michał z aktami "na forumowiczów" ale napisałem tam minij więcej tak: Michał powiedz temu swojemu gówniarzowi że mu nie przysługuje trzaskać czerwieńcami na prawo i lewo bo mu poparzy paluszki i że nie wkłada się paluszków w nie swoje drzwi - coś w tym sensie Michał! Darek się nie oburzył, a Ty się oburzasz, daj sobie więcej luzu, "salonowego" poziomu tu nie zaprowadzisz tak jak byś chał, multum ludzi tu jest właśnie dla tego że jest tu taka właśnie "rubawa" luźna atmosfera, bywa wesoło, żartobliwie, uszczypliwe, pewnie czasem ktoś się obrazi, tragedii nie ma z tego powodu, ktoś inny zrozumie swój błąd i przeprosi... normalne życie... Michał po prostu chyba ma inny koncept na to forum inwigiluje każdego zarejestrowanego użytkownika, zarejestruje się nowy użytkownik Denaturat(do tej pory nic ten użytkownik nie napisał), Michał już podnosi alarm moderatorów i administratorów że login nie narciarski, zarejestruje się So Seductive też alarm bo co to znaczy So Seductive(no i co pisze ponętny i jest ok). Temat o śmierci w górach, Michał wycina podpis Johnego bo jak pisze nie pasował mu do sytuacji, no to może w tym temacie powinien w z awatara usunąć swoje zdjęcie bo ma na nim uśmiech od ucha do ucha i też raczej nie pasuje do smutnego tematu. No i wreszcie zamykanie tematów, z historii znamy przypadki że towarzysze zamykali za głoszenie poglądów do więzień, a teraz co.... walka z opozycją poprzez zamykanie tematów. Wiesz, zdarzyło się raz tak że bobic dał takiego czerwieńca z uśmiechem jednemu forumowiczowi, ale po chwili poprosił JC o usunięcie tej negatywnej reputacji, Ty jednak tego nie uczyniłeś, bo po prostu ja zażartowałem, a Ty wyładowałeś swoje negatywne emocje:cool:
    5 punktów
  6. Zdecydowanie dosyć, za duzo emocji w tym wszystkim, widzę byle powód czy byle post lub mail mogą byc tu powodem ostrzału ze sporych kalibrów. Może sie nawarstwiło ale teraz już starczy- przewróciło sie niech leży
    4 punkty
  7. A tu w ramach prowokacji i seksu,zamieszczam to tutaj;);)Dobrej Nocy życzę,ja wracam do pracy:p
    4 punkty
  8. co to za zamykanie tematów moderatorze misal?? ja rozumiem naruszenie ale bez przesady człowieku !! to nie jest twoje państwo! dziekuje za uwagę. swoją drogą coraz więcej złego się dzieje na tym forum za sprawą takiego zachowania naszego szanownego moderatora jestem odważny i wyrażam swoje zdanie dziekuje za uwagę
    3 punkty
  9. Panie Moderatorze Misal,nie chodzi o daty,ale fakty!!Nie wiem czy ma sens spotkanie ponowne Panów,nie ja o tym decyduję.Ja na Pana miejscu w trybie pilnym! poddał się dymisji,i to nie z powodu awantury na "górze',ale z powodu ujawnienia sposobów moderowania.Jeśli Pan w dalszym ciągu będzie Moderatorem,to uszanuję tą decyzję,ale zaufania w moich oczach Pan długo nie zdobędzie.Nie jestem konfliktową osobą,sam w sezonie ogórkowym mialem spięcie i wiem,jak to jest nieprzyjemne,ale obrane przez Pana metody przerosły moje wyobrażenia nawet jako byłego Oficera WP.Przenoszenie metod działalności pewnych służb na zwykłe Fora internetowe nie może być przyjęte bez odzewu i poniesienia konsekwencji.Może faktycznie Pan się tu niepotrzebnie marnuje,a mógłby służyć swoją wiedzą i doświadczeniem służbom,które walczą np.z pedofilią. W dalszym ciągu z szacunkiem.Dariusz Lewandowski.
    3 punkty
  10. Nie dla mnie ocena poprawności działania moderatora misala. Krytykuję tylko sposób czyszczenia własnej osoby kosztem tego forum i nas wszystkich. Jeżeli nastąpiło zamkniecie tematu misal nie powinien nam się tłumaczyć wyciągając brudy, cytaty wyrwane z kontekstu etc Powinien napisać że było naruszenie zasad i tyle. Jego zachowanie powinien ocenić JC i inni moderatorzy którzy rządzą na tym forum i im powinien się tłumaczyć. I wtedy było by wszystko ok. Natomiast nastąpiła fala krytyki pomiędzy modratorami, wzajemne oskarżenia, niedopuszczalne obrazy, wytykanie sobie błędnych decyzji, oczernianie, jedyne czego nie było to przekleństw (jeszcze) i to wszystko oficjalnie bez cenzury. Po co nam to wiedzieć że między wami wrze? Nie umiecie jak dorośli ludzie usiąść porozmawiać we własnym małym gronie. Jak ktoś nie pasuje/lub nie chce pasować może założyć sobie swoje forum i tam rzadzić. TROCHĘ ROZWAGI PANOWIE MACIE TU BYĆ PRZYKŁADEM ponawiam prośbę o usunięcie tego tematu
    3 punkty
  11. Nie można usuwać wątków, bo się nam nie podobają. Trzeba dać możliwość wypowiedzenia się, przedstawienia faktów. Usuwać można wątki, które podpadają pod regulamin, jaki zaakceptowaliśmy rejestrując się na forum.
    3 punkty
  12. Przeglądając dzisiaj YouTube trafiłem na niezwykły film o polskich narciarzach - obraz pochodzi z 1932 roku!..."Biały Ślad" - fragment. Pierwsi polscy Freeriderzy...? Klimat jest niesamowity, do tego muza z trzeszczącej płyty...rewelacja - Polecam. [YOUTUBE] [/YOUTUBE]
    2 punkty
  13. Od jakiego "r" Rejs liczyć GS-y....... Na czymkolwiek zbliżonym to jeżdziłem tylko na Volkl GS racetiger 07/08 model z r18 prawie. Narta bdb w ogóle, jak na mnie wtedy i pewnie jak na teraz Porównać dobrze nie mam z czym bo mniejsze promienie, jaki czas + miejsce nie do końca. Wiem, że za dużo do wątku nie wniosłem, ale tak się chciało "cokolwiek" napisać w "czymś normalnym", wybaczcie
    2 punkty
  14. witam nie bede wukrywal, poniszy tekst znaduje sie takze, na "innym" forum, ale nie mo to zadnego zancznia, obiecalem fanatykowi, ze zamieszcze relacje z moejgo pobytu w les2alpes13-20marca. I bardzo chcialbym mu podziekowac za wiele przydatnych informajci jakie od neiog uzyskalem! francuskie slonce LES2ALPES 13-20.III.2010 Na wstepnie zaznacze, ze planowanie nartowania z marcu zaczalem juz w pazdzierniku, szukalem miejsca w alpach gdzie bede mogl sie wyjezdzic do bolu(kraj nie mial znaczenia) kwatera zapewni mi godziwy wy(od)poczynek po wielu miesiacach "ciezkiej pracy" Zarazem wyjazd mial byc w miare "tani". Po wielu godzinach spedzonych przed komputerem w poszukiwaniu miejsca,noclegow itd. wybor padl na Francuskie Les Deux Alpes...Za les2alpes przemawialo rewelacyjny komfortowy duzy aprtament(ok 90m2 na 6 osob, 3sypialnie,salon z plazma i dvd,2lazienki i WC).Nie tylko jak na francuskie warunki, bylo to ogromne i komfortowe lokum.Rezydencja nazywala sie ALBA i miescila sie zaraz przy wjezdzie do miejscowosci i w odlegosci ok 10m do najblizszej kanapy skad juz mozna bylo sie rozjezdzac po calym kompleksie ilosc tras narciarskich(ponad (220km), naprwde sporo tego bylo i ciezko bylo sie znudzic ogromny SnowPark, a ze jechalo z nami sporo deskarzy to mialo to znaczenie, zreszta sam sobie an ten wyjazd zkaupilem twni tipy aby to poszalec wysokosc osrodka,tras.jechalsimy w polowie marca i mialem oboawy o warunki na trasach, a tu sie jezdzilo od 1600mnpm do 3600 gdzie byl lodowiec(podobno najlpeszy letni teren bialego szalenstwa w europie) CENA zarowno kwatery jka i skipassu,szukalem przez wiele stron tanichkwater itd zaronwo angielskich jak i frnacuskich, a najlepsza znalazlem prze Polskie biuro,z ktorego jestem mega zadowolony za ww apartament placilismy 730zl niby nie tak tanio, ale warunki wrecz luksusowe no i co najwzniejsze dzieki temu, ze skorzystalem z biura skipass kosztowal mnie 140euro(normalna cena190euro) Podroz Dojazd wlasny na 3 auta jechalismy(12osob). wyjazd ok 22 z okolic Katowic,A4 az do granicy Niemieckiej, potem az do Karlsruhe,Bazylea,Genewa,Chambery,Grenoble, les2alpes. Warunk an trasie w Polsce i w niemczech byly ciezkie, ale pozniej sie wypogodzilo Szwajcaria i Frnajca powitaly nas wiosennym sloncem Koszt podorozy to tank, winieta na SUI 30euro, i 2 bramki w Fra po 5 i 10euro... Na mijesce dotarlismy na drugi dzien na ok 17. Nartownie od 14 do 19marca Pogoda: poza ostatnim dniem to nonstop lampa(nie pamietam kiedy ostatnio mialem taka pogode na wypadzie )a w piatek z rano do poludnia pochmurno, a pozniej.... lampa cos musi byc w tej frnacuskiej pogodzie balem sie o temp, szcegolnie o nizej polozne trasy, ze moze byc ciezko, ale w sumie tylko ostatnie 2 dni sie zrobilo troche ciplej i byl cukier, ale spokojnie mozna bylo zjechac do samej rezydencji pod drzwi(we francji wszedzie mozna chyba wjechac na nartach do recepcji ) troszeczke brakowalo mi swiezego sniegu, mialem ogromna chrake na free, ale nie bede juz narzekal... Trasy itd. jedna z przyczyn dla, ktorej chcialem zoabczyc Francje to, te przygotownie tras i ich szerokosc, mozna znalesc w wielu opisach narzekania na ww. Jesli chdodzi o szerokosci tras to wg. mnie to samo co austria zarowno, mega szerookie lotniska jak nieco wezsze az po same waziutkie dojazdowki... Przygotownie tras... jest cos w tym prawdy, ze ciezko im z tym idzie.Napisze tak: byly trasy, ktore codziennie byly ratrakowane i nie bylo sie czego przyczepic, ale bywaly takie, ktore byly co drugi dzien, albo co trzeci dzien przygotowywane.jednego dnia na takim "lotnisku" to przygotowali tylko polowe stoku ale nie przeszkadzalo mi to zbytnio nawet na mniej przygotowanych monza bylo smigac cietym...Tras do wyboru ogrom, sporo czeronych,niebiskich no i pare czarnych(sam zjazd do les2alpes) kazdy znajdzie cos dla siebie. Infrastruktura wyciagowa: mialem lekkie obawy, ze moze nie byc najnowasze, ze bedzie troche starych wolnych krzesel(mi to tam nie przeszkadza pomyslaem, ze najwyzej bede wiecej czasu biernie sie opalal) an szczescie szybko rozwialem sowje watpliwosci, spora ilosc nowych wyprzeganych,szybkich krzesel, kolejki gonodlowe moze nie najnowsze ale szybki i to najwazniejsze.starsze krzesla tez byly ale prawie sie znich nie korzystalo.Orczyki owaszem, szegolnie na lodowcu na samej gorzye(ale to normalne) jak ja bylem to dzialaly tylko 2 na ldowcu, ale wdiac ze jest ich tam wiecej(nie ma ich zaznaczonych na mpkach!!!) pewnie sa uruchamiane latem SNOWPARK poswiecam osbny rozdzial na to co widzialem...Bedac rok temu w Penken i widzac VANS PARK bylem pod wielkim wrazeniem, ale to co jest w les2alpes bije to na glowe, bylo tam wszytsko ogromny halfpipe,niezliczona ilosc mega duzych skoczni(big air???),boxy,raile,rewelacyjne trasy do snow/boaredercrossu.Jak wspomnialem wyzej specjalnie an ten wyajzd kupilem twintipy(rossignole b ling) i balem sie jak na nich bedzie sie jezdilo, naprwde fajnie lekko przyjemne, a ich waga itd rewelacyjnie nadawaly sie od nauki trickow,skokow itd nie powiem spedzilem 2pelne dni tylko na snowparku mimo , ze sie dopeiro uczylem...SProbowalem wjechac na halfpipe, pomyslalem tak na luzie oabcze podjade pod krawedzi itd, niestety nie wiedzialem, ze tak szybko sie lapie predkosc i wysokosc na piepie i przy trzecim podjezdzie wylecialem w gore jak sledz na sczescie upadlem na polke, a nie na krawedz czy w dol naprwde polecam kazdemu sporbowac, sa amle skocnie gdzie sie mozna bezpiecznie uczyc przygotownie snowparku codziennie wzrowe.Masa deskarzy i anrciarzy, ktorzy robili na tych skocnziach itd takie rzeczy jak an filmikach rebulla APESS SKI przyzwyczajony to imprez apresski w Italii i Frnacji tego samego sie spodziewalem w Francji.Nic bardziej mylnego!! codziennie przy posredniej stacji gonodoli(JANDRI EXPRESS) od 15 do 17 Dj gral muze...cos rewelacyjnego... super impreza na stoku, wkolo biale sczyty,slonce i masa ludzi z calej europy siwetnie sie bawiaca.co np w porowniu do szlagierow a austri i wloszech jest spora roznica szczegolnie dla mlodszych adpetow zimowych sportow... Jedyny minus to cena piwko 7euro, ale jak jesrt dobra imrpeza to sie nie patrzy na takie szczegoly a codziennie byla super muza itd Nocne imrpezy w les2alpes to glownie dyskotego avalanche, niestety nie wszeldem do srodka bo cena 20euro za wstep troche mnie ostraszyla, z perspektywy czasu zaluje, ze sie nie skusilem Nparwde abrdo wyluzowane towarzystwo i uprzejme bylo na imrpezach SUMASUMARUM Jako wielki plus frnacji musze zaznaczyc widoki,krajobrac.Jest to cos innego niz Austria,WLochy, gory sa naprwde wyzsze i to widac, przecudne widoki na mt.blanc i inne 4tysieczniki.Musze przynac, ze byl to chyba moj najlepszy wyjazd narciarski w zyciu, na pewno zlozyla sie an to rewelacyjna pogoda, ale takze naprwde super kwatera i cala infrastruktura hotelowa zrobiona pod narciarza, zeby wszedzie bylo blisko... Bardzo bede chcial tam powrocic, glownie ze wzgledu na niesmowity snowpark, chyba nad dobre sie wciagne we freestyle 1P.S.zdjecia wrzuce za nie dlugo 2P.S. jeden dzien w ramach karnetu smigalismy po alpe'd'huez relacja wkrotce 3P.S.prosto po les2alpes jechalem na Subai, ale juz do "pracy" relajca takze wkrotce
    2 punkty
  15. Nie chodzi o te śliwki, tylko po coś tam wlazł To powiedzenie mojej Babci pasuje jak ulał do Twego postępowania drogi Misalu. Nawet jeżeli miałeś formalnie rację, to czy rzeczywiście przestrzeganie reguł było jedynym motywem dla tego co zrobiłeś, czy też pretekstem do tego , żeby pokazać kto tu ma władzę. Sam gdzieś indziej moderuję jedno forum i jako zasadę stosuję metodę, że gdy sto razy zwracana uwaga nie daje rezultatu, robię to raz sto pierwszy. Nie przekonuje mnie argumentacja mysiauek`a wręcz odwrotnie skoro Jacek ograniczył się do pogrożenia palcem, to po co być bardziej papieskim niż papież. I inne powiedzenia pasując do tego jak ulał: Lepsze jest wrogiem dobrego oraz Nadgorliwość jest gorsza od.... Nie ma wątku, który by w końcu nie umarł śmiercią naturalną, po co się spieszyć. Przypomina to wszystko sytuację jaka jest w stadzie wilków, gdzie trwa permanentny walka o przywództwo. Pozycja samca alfa jest nie do podważenia, ale bycie betą też jest atrakcyjne. Młodziaki też starają się znaleźć swoje miejsce, czasami warkną coś bez sensu, ale taki przywilej młodości, a że czasem zdarzy im się zgubić granicę między rubasznością, a wulgarnością, cóż robić taki świat.
    2 punkty
  16. Johny nie chodzi o koszty,ale o postawę i honor.Dla mnie najważniejsze jest zrozumienie i dotrzymanie wcześniej danego słowa,nawet jeśli w międzyczasie sytuacja diametralnie się zmieni ,zawsze zostaje możliwość wygarniecia swoich animozji rozmówcy,a później wraca wszystko do normy.Ludzie dorośli często popadają w konflkty,ale wszystko ma swoje granice.A najgorsze jest kłamstwo i robienie z siebie ofiary,a o tym też możecie napisać,bo wcześniej Was informowalem,że taki konflikt wybuchnie,ale mialem nadzieję,że znacznie poźniej.
    2 punkty
  17. Ja tylko tyle dorzucę; Misal,sam wymyśliłeś WZF na Kasprowym,"Ktoś" musiał specjalnie dostosować swoje dyżury,przejechał 600 km,zarezerwował noclegi i wybulił nie małe pieniądze z tego powodu,a Ty tak spokojnie mówisz o tym,jakby nic się nie stało... :eek: Przypominam Ci,że miało zjawić się więcej osób,ale Ty nie raczyłeś nawet napisać na Forum,czy na PM,że Cię nie będzie - zwykła przyzwoitość! Mówisz,że poprzez podwójne konto chciałeś sprawdzić funkcje forum na fikcyjnym użytkowniku,a nie na Nas.Niestety przetestowałeś to w perfidny sposób na mnie! W dodatku obraziłeś parę osób po drodze,ale widać dla Ciebie nie ma tematu... :eek:
    2 punkty
  18. Wzf? Proponuje spotkanie WZF w celu wyjaśnienia całego nieporozumienia. Śniegu jest tyle, że Kasprowy nadaje się idealnie. SB "za karę" będzie musiał zmierzyć się z busiarzami, paniami w kasie PKL, w kiblu, itp. co dla niego będzie prawdziwym czyścem:D; Misal "za karę" będzie musiał przylecieć z Warszawy ponownie. Inni forumowicze mile widziani do mediacji, aby poznać się na wzajem i aby wiedzieć, kto stoi za "pisaniną" lub "usuwaniem":D Rzucam pomysł, abyśmy nie marnowali kłótniami naszej dotychczasowej wieloletniej znajomości. Termin - przyszły tydzień na przykład?
    2 punkty
  19. Właściciele stacji narciarskich w powiecie tatrzańskim zamierzają stworzyć jeden tatrzański skipass. Być może już w następnym sezonie narciarze będą mogli jeździć z jednym karnetem, ważnym niemal we wszystkich stacjach narciarskich położonych w powiecie tatrzańskim. 29 marca przedstawiciele tych stacji spotkali się w starostwie tatrzańskim i omawiali sprawę wspólnego wniosku o dotację z Unii Europejskiej na to przedsięwzięcie, ponieważ koszt zakupu i montażu specjalistycznych urządzeń na jednym wyciągu wyniesie ok. 200 tys. zł. Musi też powstać centrum rozliczeniowe dla wszystkich stacji. Wprowadzenie skipassa w sumie pochłonie kilka milionów złotych. Unia może dotować nawet 70% poniesionych kosztów. – Pod Giewontem chcemy stworzyć kurort tatrzański, więc musimy zadbać o takie sprawy, jak skipass czy skibusy – mówi Andrzej Gąsienica Makowski, starosta tatrzański. Wspólnym karnetem zainteresowani są właściciele wszystkich stacji narciarskich – od Białki Tatrzańskiej po Witów. jof http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&strona=1&kat=&id=&typ=&id=8344
    2 punkty
  20. do czego się tu odnieść trochę dziwnie to wyglada i argumentacja zamknięcia tematu i sama edycja postów,
    2 punkty
  21. Moderator Tytułem mojego komentarza całego zamieszania za wikipedią, pozwoliłem sobie pogrubić co ważniejsze - przynajmniej dla mnie: Moderator – osoba oceniająca komentarze, oraz inne treści wprowadzane na stronie WWW, kanale IRC, liście dyskusyjnej lub na forum, zazwyczaj posiadająca dostęp do narzędzi technicznych, zarządzania treścią oraz kontami uczestników na poziomie wyższym niż zwykli uczestnicy (jak np. trwałe usuwanie komentarzy, blokowanie i/lub usuwanie kont). Celem moderacji jest zapobieganie trollowaniu, nadużyciu systemu komentarzy i zapewnieniu, że wpisy nie będą powodować kłótni. Moderatorzy dbają o przestrzegania zasad netykiety, a czasami również o czystość języka polskiego używanego w dyskusji poprzez zwracanie uwagi lub poprawianie błędów ortograficznych. Moderowanie może być wykonywane w trybie prewencyjnym – publikacja treści zależy wtedy od moderatora - lub w trybie nieprewencyjnym. Wiedziałem, że jeden z modów nie nadaje się na tą funkcję od razu jak nim został. Pozdrawiam.
    2 punkty
  22. Nie można nie można a przekraczać prędkość można? Jak nie wolno to trzeba szybko! Tak jak to zrobił moderator z sławnym watkiem do którego zamieścił link tylko że wcześniej zedytował wszystkie opinie. I jak mamy być obiektywni? Z resztą nie nam oceniać. Moim skromnym zdaniem JC powinien tutaj zrobić porządek bo marka skionline.pl była budowana latami a teraz jest niszczona chwilami... coraz większy niesmak. Ten wątek nie upadnie samoistnie, więc lepiej zniszczyć go w zarodku. Piszesz że trzeba dać możliwość wypowiedzenia się każdemu, przedstawienia faktów itd ale jak to są fakty, w których kluczowe wątki zostały zedytowane przez m. misala w całości? Teraz pisze się to co się chce zobaczyć na monitorze. Moderator: osoba oceniająca komentarze, oraz inne treści wprowadzane na stronie WWW, kanale IRC, liście dyskusyjnej lub na forum, zazwyczaj posiadająca dostęp do narzędzi technicznych, zarządzania treścią oraz kontami uczestników na poziomie wyższym niż zwykli uczestnicy (jak np. trwałe usuwanie komentarzy, blokowanie i/lub usuwanie kont). Celem moderacji jest zapobieganie trollowaniu, nadużyciu systemu komentarzy i zapewnieniu, że wpisy nie będą powodować kłótni.... a na naszym forum: Moderator .... osoba wszczynająca i prowadząca kłótnie Przepraszam was za moje wypowiedzi, nie chciałem się włączać do tej dyskusji, lecz cała sprawa jest dla mnie totalnym bagnem i trzeba jak najszybciej zrobić z tym porządek.
    2 punkty
  23. Kolego Marboru "rozumiem" tak wielkie zniesmaczenie do podanego linku z wynikami badań naukowców na temat "ten tego", wydaje mi się że osoby niepełnoletnie (nastolatkowie) bardziej spokojnie do tego podeszły niż niektórzy dorośli z naszego forum. Nic nie przekraczało tzw dobrego smaku, posty raczej były wymianą wesołych komentarzy starych przyjaciół i nie raz tak bywało i nikt nie reagował ( bo tak naprawdę nie było po co). Zrobiła się kłótnia dlatego że my nie cierpimy ograniczania nas przez "cenzurę" - oczywiście nie będę opisywał wpływu PRL na ten aspekt-. Poziom naszego Forum właśnie określało to że nie trzeba było przez tyle lat zamykać tematów, kasować postów. To tyle ode mnie dziękuję i pozdrawiam Raceman.
    2 punkty
  24. zaczynam mieć nieodparte wrażenie że moderatorowi misalowi zależy żeby wojna trwała ale po co:confused: a dopisywanie do bugiego pozostawie bez komentarza:mad:
    2 punkty
  25. Czyli z w miarę logicznego punktu widzenia: 1) Qubaski - Misal powinien poinformować, że to 2gie konto 2) I ponownie: jeśli Szef się nie odezwał, znaczy się się Misal miał prawo i koniec tematu IMHO i z własnego doświadczenia z prowadzeniem forum: w tej sytuacji na jakiś czas powinien zostać jeden mod. I moim skromnym zdaniem najwłaściwszą osobą jest Rafał "Bończa".
    2 punkty
  26. Dałem sobie spokój z komputerem przez święta. Włączam rano kompa i jestem w SZOKU!!! Co tutaj się porobiło:eek: Poświęciłem godzinę aby dokładnie przeanalizować cały wątek i wszystkie linki. I trochę was panowie nie rozumiem. Po co ta zawiść, ta gorycz jak czyta się wasze posty to aż bije po oczach chęć odwetu i oczyszczenia własnej osoby kosztem innych. Moim skromnym zdaniem takie sprzeczki powinniście załatwiać między sobą, a nie powrzechnie ponieważ całe forum na tym traci. W szczególności na jakości. Jak dołączałem do skionline była tutaj atmosfera serdeczności i ogólnego wsparcia. Czasami można było zauważyć "kto tu rządzi" ale takie prawo osób z uprawnieniami. Jednak po tych wszystkich postach jestem zniesmaczony i mam ochotę się tutaj więcej nie pojawiać. Pewnie i tak wrócę ale widzę że coniektórych przerosły funkcję oraz narzędzia jakie otrzymali. Oby cała ta akcja to był kubeł zimnej wody na głowy winnych (zainteresowani wiedzą kto co do kogo pisał) i żeby forum dostało starego blasku. W przeciwnym razie nie będziecie potrzebowali tylu osób nadzorujących bo zostaniecie tu sami. Pozdrawiam i proszę o chwilę zastanowienia
    2 punkty
  27. Jeśli chodzi o konflikt na forum, to ciągnie sie on od stycznia 2010 roku. W wątku o torbie Bode Millera moderator SB przeniósł między innymi mój post do założonego przez siebie wątku "śmietniczek" jako post off topic, nie wnoszący nic do sprawy. Jak zauważyłem dzisiaj, posty ze śmietniczka wróciły na swoje miejsce, jakby nigdy nic, a w lutym 2010 jeszcze tam egzystowały. Zrozumiałem, że na forum jest funkcja moderatora i supermoderatora. W XI konkursie ( http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10280 ) Marek.m77, Dumpling Zębowa Wróżka i supermoderator SB zgłosili swoje typowania po rozpoczęciu konkurencji. Jeden z uczestników zwrócił mi na to uwagę, skonsultowałem problem z JC, typowania zgłoszone po czasie usunąłem. Wywołało to burzę w szklance wody - Jak śmiałem ! Supermoderator, pomimo, że występował tutaj jako zwykły forumowicz (a ci mieli zablokowaną przez JC możliwość edycji czy kasowania postów) zedytował swoje typowania (wykorzystując narzędzia moderatora, a te w tym konkretnym przypadku mu nie przysługiwały) i doprowadził do zdyskwalifikowania go z konkursu. Ponadto wypowiedzi dotyczące "Pucharu Prezesa" były mocno nie na miejscu, podważające celowość prowadzenia konkursów w ogóle. 8.02 w relacji z wyjazdu do Oetztal supermoderator SB edytuje mój post: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?p=96077 Na jakiej podstawie ? Można się oczywiście z tego śmiać, ale niesmak zostaje. 14.02 słynny wątek o ciąży, a właściwie dwa wątki. http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10549 http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10552 Nie przebierając w słowach supermoderator SB pisze: Zamykam wątek, widząc poziom dyskusji sięgający dna. Oburza się na mnie nikt inny tylko kobieta, której nie drażnią epitety pisane przez supermoderatora, ale moje działania ograniczające swobodę wypowiedzi. Supermoderator przeprasza za swoje słowa, edytuje wszystkie posty je zawierające, pisze do mnie, że został do tego zmuszony, bo "on pisze to co mu przychodzi do głowy". Edytuje także posty JACK'a zawierające krytyczne uwagi pod swoim adresem. Przygotowuję wyjaśnienie swoich motywów którymi się kierowałem przy zamieszczaniu słynnego wywiadu. JC podczas spotkania 20 lutego odradza mi umieszczanie tego na forum. Wolałby aby sprawa ucichła. Ale jak widać sprawa nie cichnie. Tekst umieszczam dzisiaj w zamkniętym (nie przeze mnie) wątku na końcu. Tracę chęć do pisania i umieszczania swoich wypowiedzi. W czasie pobytu w Oetztal przygotowaliśmy wspólnie z Salwerem jeszcze kilka reportaży filmowych, ale po burzy nie zamierzaliśmy ich umieszczać. Jeden wyjątek zrobiliśmy dla filmu "Rodzina trzypokoleniowa na nartach" Co do postu Qubaskiego: Zacytuję ten post, tak jak on zaistniał na forum (moderatorzy i Admin mogą sprawdzić) Nie było moja intencją naśladowanie gwary śląskiej, jeżeli kogoś uraziłem, to przepraszam. Jeżeli poprawimy w tym poście błędy ortograficzne to będzie on wyglądał tak: Przyznaję, że moim celem było zrobienie małej prowokacji. Pomysł przyszedł w samochodzie, po wyjeździe w drogę powrotną. Powodowała mną być może chęć zwrócenia uwagi na ortografię, gramatykę i chamstwo szerzące się na forum. Ostatni dzień wyglądał tak jak opisał to Qubaski, może w trochę przerysowany sposób. Od razu mówię, że konto QUBASKI założyłem 7.12.2009 w celu testowania narzędzi moderatora. http://www.skionline.pl/forum/member.php?u=8332 Wolałem to robić na wirtualnym użytkowniku, niż na kimś z Was. Johnny niech się tak nie bulwersuje, bo jest to powszechna praktyka w środowisku informatycznym. Niecenzuralne słowa w tym poście to według mnie: debile, zdzipi, cholera, kretyn Przepraszam, jeżeli ktoś poczuł się nimi urażony. Rozumiem intencje dających czerwońce za tego posta, nie rozumiem dlaczego zrobili to anonimowo. Po powrocie do kraju wątek o ciąży odżywa za sprawą agi_33 i komentarza właściwego supermoderatorowi: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?p=98569 Od razu mówię, że z AGI_33 nie mam nic wspólnego. Wiem, że Salwer (prywatnie mój syn) daje SB czerwońca za ten post Ja taki wyrywny nie jestem. Uaktywniam się w wątku: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10632 Autentycznie chcę pomóc Lovissie, proponuję wspólną aktywację forumowiczów. Jedna z forumowiczek (ciągle ta sama) gasi moją aktywność. Uważam, że posty Jej i Bugajsona krytykujące mój pomysł przyczyniły się trochę do porażki całej idei. Ocenę tego pozostawiam innym. Post krytykujący moją osobę jako lenia bawiącego się komputerem i nie mającego nic lepszego do roboty, wobec postawy zapracowanej forumowiczki, spotkał się z kolejną reakcją Salwera. Słusznie, niesłusznie, jest On pełnoletni, robi co uważa za stosowne. W chwilę potem zacząłem otrzymywać PM-y od supermoderatora z gangsterskimi pogróżkami mówiącymi o poparzeniu paluszków, wkładaniu palca między drzwi itp. Darek Lewandowski (określany mianem nadwornego lekarza, ja tam nie uważam siebie za żadnego dworzanina) zarzuca mi brak aktywności na forum, a mnie się po prostu nie chce. Słucham rad jednej z forumowiczek i zajmuję się pracą zawodową. Zaglądam oczywiście na forum, mam w sumie funkcję moderatora. Aktywizuję się przy okazji wyjazdu na Wielkanoc. Wyjeżdżając z Warszawy czytam post Bończy o zamknięciu Goryczkowej i odpowiadam na niego. Supermoderator włącza się do dyskusji. Sugeruje mi zapytanie syna co zrobić jak chce się kogoś ukarać na forum. Nie muszę pytać, wlepiam mu czerwońca z uśmiechem. Zostaję nazwany "BUFONEM" Podczas Wielkanocy spotykam się z Rafałem i Maćkiem. Omawiamy sytuację forumową, wycinanie postów pseudoreklamowych, bo jak można nazwać "ofertą komercyjną" szkolenie na tyczkach za 20 zł. przeznaczone na transport tyczek z Krakowa na miejsce szkolenia. Mówimy także o forumowiczach którzy zamilkli i już się na forum nie udzielają. Nie zamierzam zmuszać nikogo do wytrzymywania ze mną.
    2 punkty
  28. Może troszkę wyluzuj, bo brzydko obrażasz innych ludzi w tym również tych, których twoja wypowiedź nie dotyczy, może któryś z modów by tu mógl zareagować bo takie wypowiedzi są nie na miejscu - no chyba,że pasują komuś do dla mnie nie zrozumiałych przepychanek - bez względu na mój poglad na poruszny temat, twoja wypowiedź mi się nie podoba - tak delikatnie tylko to zasugeruję i nie posunę sie tu do porównań ani epitetów.
    2 punkty
  29. No to ja też powiem tak, że........... Mod miał prawo i "jakiś" tam powód aby to usunąć. Mod przesadził i przegiął to usuwając. Śmiać się po trochu trzeba umieć ze wszystkiego........ Moje zdanie I cóż, "Wszyscy żałujemy", że dziewczyny nie zdążyły do dyskusji się włączyć ;) ALE Misal - czy byłbyś uprzejmy "ustosunkować" (w cudzysłowie to stosunkowanie, aby znowu nie wykasowano ) do poniższej wypowiedzi Dżonego ?? :eek::eek:
    2 punkty
  30. Drogi Misalu - błąd rozumowania: to nie jest "broń" tylko "narzędzie"... niby niewielka różnica, prawda? I to jest pokojowa społeczność narciarska a nie zabawa w wojnę ...ale przynajmniej tym określeniem pokazałeś jak jesteś dobrze nastawiony do użytkowników i w ogóle po co tu jesteś na forum... Zobaczymy jak długo z Tobą wytrzymamy... Nie udzielałam się w tym wątku ale obserwowałam go bacznie. Nikogo nie obrażał, fakt podchodził pod regulamin, ale Jacek dosadnie i z dowcipem dał chłopakom i Marii do zrozumienia, że zmierzają w niewskazanym kierunku. Moim zdaniem to wystarczyło ale wiem wiem... władza potrafi uzależniać Myślę, że powinieneś dokładnie przejrzeć wątek "Trochę do śmiechu" bo tam są bardzo sprośne dowcipy:eek:
    2 punkty
  31. CO można powiedzieć, chyba tylko: Wyjazd 1 klasa. A4 pusta ale mglista miejscami na 1 słupek. Zakopianka pusta ale obstawiona misiami. Nowy Targ święcenie jajek, potem zakup w spożywczym bułek i parówek na śniadanie Wjeżdżamy na Rusina i .... pękamy ze śmiechu 4 samochody stoją Szybko po karnet i do wypożyczalni. Za K2 Moto sl comp chcą pół ceny sklepowej ... dziękuję uprzejmie życząc powodzenia w sprzedaży Na razie je znowu wypożyczam. Zaraz widzimy Maćka i machamy mu z rozgrzewki. Pierwsze zjazdy i.........miód. Twardo, szybko (jak na tą górkę) i PUUUUUUUUUUUUUSTO !!!!!!!!!!! Maciek nie opisał jednego. Tam potrafią wyratrakować trasę. Praktycznie znaleźliśmy dwa miejsca gdzie było delikatnie nierówno, typu dołek, mała fala. Poza tym: tylko chwalić. Jak po stole. Może poza paroma małymi kalafiorami, które moja żona postanowiła pretestować: twarde sączy miękkie. Teraz jużwie: TWARDE. O 12 zaczyna być miękko ale nie dajemy się O 13 ostatnia fotka i niestety znika Maciek. Żal, no ale TCZ. O 15:30 poddajemy się. Pani w kasie twierdzi, że zjechaliśmy 27 razy. Do tej pory uważamy to za błąd... dawno tyle nie zjechaliśmy nigdzie. A to nie koniec atrakcji narciarskich. Po krótkiej wizycie w Krakowie (gdzie nieprzebrane tłumy i nie warto jechać), kierujemy się do Mihumora! Po narty dla żony. Zgodnie z opisem Michała, narty w rewelacyjnej kondycji (zero scratchy na wierzchu, narta po serwisie), w związku z czym nie ma się co targować. DZIĘKUJEMY! To szóste narty mojej żony, a jeździ 3 lata ... no ale tak to jest z kobietami! Jeszcze raz: pozdrowienia dla Maćka i Michała oraz jego rodziny! P.S. Johnny za tydzień w tym samym miejscu o tej samej godzinie?
    2 punkty
  32. Big thanks A więc jeszcze raz serdecznie wszystkim dziękuję, że tak solidarnie głosowaliście Wszystkim wysłałam podziękowania na PM ale nie udało mi się tego wysłać do borok222, więc dziękuję Ci tutaj Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam, jeśli tak , to proszę się przypomnieć
    2 punkty
  33. Od dzisiaj w Lidlu wracają do sprzedaży pilniki diamentowe,i proszę nie traktować tego jako primaaprilis.Kupiłem zestaw 3 pilników -150,300,400 na próbę w zeszłym roku i spisywały się bardzo dobrze,wiec teraz kupuję duży zapas,bo cena jest zupełnie śmieszna w porównaniu z pilnikami dedykowanymi do nart.Nie nadają się ze względu na wymiary do ostrzałek,idealnie działaja z zawodniczymi kątownikami.
    1 punkt
  34. Lewy k...wa , co jest , nie dajmy się zwariować bo za chwilę chyba zacznę nucić pod nosem :" już wszyscy chłopcy odeszli z naszego puebla...":( może jestem naiwny , ale myślę ,że słowo PRZEPRASZAM od niektórych uczestników "tej" zadymy załatwiłoby sprawę
    1 punkt
  35. Proszę Was wszystkich. Znów zaczyna się taplanie w g... Część forumowiczów, wie o co chodzi, ale większość tych nowszych po prostu ucieknie czytając to wszystko. Zastanówmy się wszyscy czy warto dalej ciągnąć te przepychanki. Warto? Podejście Moderatora Misal naganne i nie mówię tu o edycjach czy zamykaniu wątków. Tego typu prowokacje moderatora, każdego, na każdym forum, są zwyczajnie porażką, końcem zaufania do niego. Ma on jednak prawo do tego, żeby nie rezygnować z moderatora czekając na decyzję JC czy tam inne zmiłowanie. Co innego czy taki moderator w naszych oczach ma, mówiąc po męsku... jaja. Ech... Ciężko się to wszystko czyta chłopaki, bardzo ciężko.
    1 punkt
  36. Panie Misal nie dosyć,że Pan sprawuje metody moderowania z ksiązki przeznaczonej dla służb specjalnych,to jeszcze Pan w sposób obrażliwy kłamie,nadaje się Pan również na polityka.Proszę upowszechnić moje ostatnie wiadomości na Forum pisane na Pm/ma Pan już doświadczenie/,w żadnym z nich nie przejawiam agresji,ani jakieś tęsknoty za Pańską Osobą w trakcie mojego pobytu w Zakopanem.Napisalem jedynie na Forum,że jakbym wiedział,że wyjdzie takie z Panem spotkanie,to w styczniu rezerwowałbym na okres tych kilku dni miejsce w Alpach.Swoją postawę reprezentowalem Panu wcześniej,po zaistniałej awanturze związanej z wywiadem"ciążowym',w sposób kulturalny i z etyką mojego zawodu przedstawilem Panu swoje argumenty,nie odrzucając do końca Pańskich.Miałem jedynie nadzieję na spotkanie w Zakopcu w celu spokojnego spojrzenia na temat i wyciągnięcia wniosków.W ostatnich wiadomościach pisalem do Pana ,że nie "wolno palić mostów",ale okazuje się,że pan je spalił znacznie wcześniej.Proszę edytować wszystkie moje posty na Pm/za moją zgodą/na Forum ogólnodostępne.A wracając do Zakopca,uważam,że ten czas nie byl stracony,spotkalem fajnych,przyjaznych ludzi,a nawet tego z którym niespełna rok temu miałem podobne problemy.Nie ma jak spotakanie osobiste i bez emocji rozmowa.A Pan pomimo swojego wieku,dla którego mam szacunek,zachowuje się jak chlopiec z piaskownicy,to nie ja puściłem bąka.Proszę o edytowanie moich wiadomości,z powodu Pańskich pomówień.
    1 punkt
  37. mea culpa. biję się w pierś Rafale. ale wiesz jak to jest przy stole świątecznym, nie wszystko się udaje doczytać na dwóch calach, szczególnie wtedy gdy inne wątki cisną się na pierwsze miejsca swoją drogą serwis tp (nie mylić z jednym z operatorów) nieraz zachwycał mnie swoimi zdjęciami.
    1 punkt
  38. Ludzie miewają różne wrażliwości, jednych temat bawił, innych na odwrót a jeszcze inni go po prostu omijali bo nie budził ich zainteresowania. Moderator miał prawo go spokojnie zamknąć i nie ma o co bić piany, ja rozumiem, że chodzi o kwestie zasad, cenzury, ograniczania wolności i innych wielkich słów ale polecam wiecej dystansu. Zapewne można to było zrobić w inny sposób niemniej nie jest to powód do wszczynania wojny domowej. Podał powody - być moze nie do każdego takie powody przemawiają, cóż jesteśmy różni a moderator to też człowiek.
    1 punkt
  39. lata PRL ... Ksiądz ma odprawić droge krzyżową lecz musi jechać do komitetu bo chciał rozbudować kościoł mowi do kościelnego : Słuchaj ja Tu wrócę przed tą 12 stacją więć staraj się iść powoli no i niestety zeszło mu w tej parti do nocy wraca do kościoła a tam ludzie w środku w kościele widno otwiera drzwi i slyszy Stacja 68 Jezus idzie do wojska a teraz wszyscy spiewamy Przyjedz Mamo na przysięgę
    1 punkt
  40. Wchodzi nauczyciel do klasy i mówi: -Wszyscy nienormalni proszę wstać! Wstaje Jasiu a nauczyciel sie go pyta: -Jasiu dlaczego wstałeś? A Jasiu na to: -No bo mi głupio jak pan tak sam stoi... __________________________________________________ ______________ Jasio pisze wypracowanie. Pani podchodzi do niego i czyta: słoń w Himalajach powiesił się na ****. Pani mówi: zmień to. Gdy już to zmienił pani podchodzi do niego i czyta: słoń w Himalajach powiesił się na trąbie i **** w skałę rąbie... __________________________________________________ ______________ rozmawia uczeń z uczniem i mówi: -wiesz co czasem ogarnia mię taka wielka ochota żeby się pouczyć -i co w tedy robisz -czekam aż mi przejdzie.... __________________________________________________ ________________ Studentka zdaje egzamin z biologi, egzaminator przynosi szkielet i pokazując na pewne miejsce pyta: - co tu było? Studentka po chwili namysłu odpowiada: - no tu był ****. Na to egzaminator: - nie był tylko bywał bo to samica Tylko śmiech może nas uratować
    1 punkt
  41. Tatry: Zima nie daje za wygraną - spadło 10 cm śniegu Zima wcale nie daje za wygraną i nie chce ustąpić miejsca wiośnie. Po słonecznym i ciepłym marcu, na Podhalu znów zrobiło się mroźno i biało. W Zakopanem w nocy z poniedziałku na wtorek spadało 10 cm śniegu, a tempera spadła tu do -3 stopni C. To jeszcze nie koniec. Zdaniem synoptyków sypać ma przez cały dzień. http://polskalokalna.pl/wiadomosci/malopolskie/zakopane/news/zima-nie-odpuszcza-na-podhalu-spadl-snieg,1460755
    1 punkt
  42. Panowie, żenada. Po co w konflikt dwóch facetów wciągać całe forum? Jeśli nie potraficie między sobą wyjaśnić wzajemnych do siebie uczuć to odwołajcie się proszę do Administratora.
    1 punkt
  43. Szanowni Forumowicze, Burzę wywołało ocenzurowanie wątku "Przestroga !!!" Wątku założonego 30 marca, rozwiniętego 31 marca i 1 kwietnia. Nie podobał mi się on od początku, dlatego też wysłałem pytanie do Redaktora Naczelnego portalu skionline.pl Odpowiedzi nie otrzymałem. Wątek dalej się rozwijał, pojawiły się posty pochwalające seks analny (byle nie z kolegami z przymrużeniem oka) 1 kwietnia rano zaraportowałem wątek z komentarzem: (w oryginale nie było kropek) Reakcja Admina była, również w formie maila do mnie. Można to odebrać w ten sposób, że jak się nie rzuci kilku jobów, to w ogólnym szumie nie słychać. 2 kwietnia rano nie wytrzymałem i zedytowałem wszystkie posty, za wyjątkiem postów Admina i Moderatora. Jakoś wewnętrznie nie mogłem ścierpieć, że w Wielki Piątek, 2 kwietnia 2010 roku będą koło siebie, w dziale "Ostatnie wątki" egzystować na forum następujące wpisy: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?p=102369 http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10949 Nie wątpiłem, że w tym pierwszym ktoś na pewno się wypowie. Nie miałem żadnej gwarancji, że w tym drugim komuś nie przyjdzie do głowy dorzucić swoich trzech groszy do dyskusji. Ktoś postronny, przeglądając forum, widząc informację "Karol Wojtyła narciarz" kliknie przypadkowo w wątek niżej lub wyżej i przeczyta to co przeczyta. Widzę, że tylko ja miałem podobne obawy. Inni piszący "Pamiętamy" jakoś nie. Jeżeliby wątek zedytowany przeze mnie pojawił się w dziale "Trochę do śmiechu", może niekoniecznie w Wielkim Tygodniu, to niechby sobie egzystował. To tyle jeśli chodzi o moje działania moderatorskie.
    1 punkt
  44. Rozmowa o ciąży i nartach była adresowana do kobiet i ojców ich dzieci. Moim zamysłem, było zasygnalizowanie problemu, że ciąża kobiety nie przekreśla automatycznie możliwości wspólnego wyjazdu na urlop narciarski. Liczyłem na to, że kobiety, po przeczytaniu zapisu tej rozmowy, nie będą bały się spytać lekarza prowadzącego, o możliwość wyjazdu w góry. Będą miały jakiś kontrargument na stwierdzenie "nie bo nie". Wypoczynek taki może sprzyjać utrwaleniu więzi pomiędzy przyszłymi rodzicami. Narciarstwo to nie tylko przejechane dziennie kilkadziesiąt kilometrów, pokonanie kilkunastu tysięcy metrów różnicy wzniesień, najlepiej weryfikowanych przez skiline.cc i komisję ze skionline.pl, po ekstremalnie trudnych trasach. To nie tylko wielogodzinna, nocna podróż samochodem, aby zdążyć na pierwszą gondolę, pierwsze krzesło i jeżdżenie bez przerwy aż do zamknięcia wszystkich wyciągów. Narciarstwo to także małe ośrodki, z kilkoma łatwymi trasami, zapewniające przyszłej mamie odpoczynek na świeżym powietrzu, bliskość kochanego faceta, który potrafi zatroszczyć się o swoją jedną, jedyną. Potrafi także dla niej zrezygnować ze swoich upodobań i w ten sposób pragnie pomóc jej przeżyć ten ciężki okres. Narciarstwo to także wspólny spacer na nartach, połączony z podziwianiem otaczającej nas przyrody. Liczyłem na merytoryczne głosy w dyskusji, rekomendujące takie właśnie ośrodki, bez zgiełku i gwaru kombinatu, mającego na celu umożliwienie "wypoczynku" kilkudziesięciu tysiącom turystów. Wypoczynek taki na pewno nie będzie wypoczynkiem dla przyszłej mamy. Można przecież sobie wyobrazić urlop, spędzany wspólnie, kiedy to przyszła mama, razem z ojcem swojego dziecka, przejedzie kilka razy łatwą, spokojną trasą, potem położy się na leżaczku, a szczęśliwy tatuś, może ze starszymi pociechami, pójdzie poszaleć wyżej, na trudniejszych trasach. To też będzie urlop rodzinny, urlop narciarski. Zagrożenia dla kobiety ciężarnej są wszędzie. Od kilku miesięcy poruszam się po Warszawie publicznym transportem. Na porządku dziennym jest widok kobiet w zaawansowanej ciąży, stojących nad rozwalonym na siedzeniu nastolatkiem ze słuchawkami od mp-trójki w uszach, udającym, że koło niego nikogo nie ma. Zgrozą napawa mnie widok tłumu w metrze porywającego taką kobietę w kierunku wagonu który właśnie się zatrzymał. Popatrzcie ile wysiłku wymaga od ciężarnej kobiety wejście po stopniach do tramwaju. Czy w związku z tym powinniśmy wszystkie mamy spodziewające się dziecka wysłać na zwolnienie lekarskie, aby nie były narażone na kontakt ze współczesnymi wymogami cywilizacyjnymi ? Niech siedzą w domu i piją wodę z wodociągu. W Austrii, kiedy lekarz pokazuje jak użyć antybiotyku przeznaczonego do rozpuszczenia w wodzie, używa do tego celu wody z kranu. W Warszawie każdy pediatra zaleca karmienie dziecka potrawami przygotowanymi wyłącznie z wody mineralnej. Zostawmy więc matkę naszego dziecka w domu, tam będzie bezpieczna, a sami jedźmy zażywać ruchu, powietrza i innych przyjemności w czystych Alpach, tak będzie lepiej i dla niej i dla nas. W dyskusji (pomijając posty wulgarne i obraźliwe) użyto argumentu "Życie poczęte". Zaczęły sypać się "czerwońce" za "narażanie życia poczętego". Pytam się więc, jak to jest z ochroną życia po urodzeniu. Czy narażanie dziecka na wielogodzinną podróż w zadymionym samochodzie (tatuś pali, bo nie może zasnąć, bo przecież prowadzi), wyjazdy w środku nocy, jakby nie można było normalnie pojechać dzień wcześniej, przenocować jak człowiek i dopiero następnego dnia wstać na narty. Co z opieką nad dzieckiem na stoku i narażaniem go na kolizję z innym narciarzem ? To już nas nie interesuje, prawda ? Padł również argument o ograniczaniu wolności słowa i prawie do wypowiedzi. Używających tego argumentu uprzejmie proszę o uważne przeczytanie postów napisanych przed zamknięciem wątku. Moje pojmowanie funkcji Moderatora nie pozwala na tolerowanie postów wulgarnych, obrażających innych, nawołujących do zachowań szowinistycznych. Zarzucono mi, że nie uzgodniłem z JC zamknięcia wątku. Wyszedłem z założenia, że jak mam takie uprawnienia, to sposób w jaki ich użyję pozostawiony jest do mojej decyzji. I taką decyzję podjąłem.
    1 punkt
  45. niby tak , ale mnie cenzurowanie tekstów jakoś źle się kojarzy:( zresztą wątek pewnie by za niedługo sam się wyczerpał i zniknął z forum , a tak wyszło jak wyszło i pewnie wszyscy mamy małego kaca:rolleyes:
    1 punkt
  46. Ja to powiem tak... Misal miał prawo usunąć Nasze posty,jakby na to nie spojrzeć,podpadały pod cytowany punkt.Inna sprawa,że moim zdaniem i chyba nie tylko moim,to była przesadzona interwencja i zbyteczna,granica dobrego smaku nie została przekroczona.Zastanawiam się dlaczego Misal zrobił to przed samymi świętami,a nie wcześniej,kiedy wątek się rozwijał.Przecież musiał go widzieć od początku,był widoczny na forum. Kiedy zaczyna się dziać coś złego,to należy tłumić to w zarodku,a nie czekać aż zatriumfuję "anarchia".To jakaś prowokacja? Edytując te czerwieńce Misal właśnie udowodnił Nam,że ma tu drugie konto,a może i trzecie,czwarte... :eek: Środkowy czerwieniec jest mój,nie dałem go Misalowi tylko,jak myślałem,innemu użytkownikowi,który obrażał Misala!Nie podpisałem się,bo jeśli ktoś Nam się nie przedstawia i nie wypełnia profilu,do tego jest chamski,to i ja nie widzę powodu,żeby się ujawniać -proste,prawda?Nie ma to nic wspólnego z odwagą,kwestia obyczajów.Wtedy jeszcze nie wiedziałem,że to konto Misala... Może posiadanie dwóch kont na Naszym forum nie jest zbrodnią,ale na innych Misal dawno zostałby już zbanowany! Pytanie brzmi po co Misalowi było to drugie konto,oraz po co obrażał samego siebie i Salwera,do tego psując obraz forum? Po co też podjął kontrowersyjną decyzję o usunięciu tychże postów akurat przed świętami? Misal,ostatnio kompletnie Cię nie rozumiem... Świątecze pozdrówka!
    1 punkt
  47. Nie chcąc wchodzić w personalne animozje pomiędzy Wróżką, Misalem, SB, Salwerem i kim tam jeszcze nie wiem (jak słyszę drugie życie forum toczy się na tzw. privach i wcale nie jest to przyjacielska wymiana uprzejmości :eek:) skupiam się na tym, co Maria napisała, bo wydaje mi się, że najbardziej oddała istotę sprawy. Wątek był - dla jednych śmieszny, dla innych nie bardzo, ale ja na przykład znając poczucie humoru autora, postanowiłem nie ingerować, bo jednak była to jakaś informacja. Misal, jako moderator miał prawo (zresztą znalazł punkt regulaminu, pod który według niego ten wątek podpadał) zamknąć dyskusję, przecież chyba nie z powodu chęci demonstracji swojej "mocy", tylko w jego mniemaniu, w obronie poziomu naszego forum. Natomiast to co Maria napisała, o wpisach, które ją poruszyły, a nie było naszej interwencji, to mnie szczerze zmartwiło - nie chcę już rozgrzebywać przeszłości, ale jeśli coś takiego się pojawi, to bardzo proszę dyskutujmy, poprzez przesłanie informacji o takim wpisie. Pozdrawiam świątecznie:)
    1 punkt
  48. Trudno się teraz powoływać na wypowiedzi, których nie można już zobaczyć, ale wcale się nie poczuwam do zmierzania w jakimś niewskazanym kierunku. Ot, odpowiedziałam nawiązując do stylistyki poprzedników, ale bez żadnej eskalacji - wręcz przeciwnie. Ale mniejsza już o to, zgadzam się z decyzją o zamknięciu wątku - nie ma o co kruszyć kopii. Zresztą, sam Sokrates wypił cykutę, żeby zademonstrować szacunek dla prawa . Jeśli jednak dyskutujemy o cenzurze - bo jest to rodzaj cenzury, czy autocenzury - wewnętrznej cenzury forum, to zupełnie poważnie uważam, że nie należy się ograniczać do zastanowienia nad wypowiedziami o treści obyczajowej. Osobiście nie przeszkadzają mi sprośne dowcipy czy żarciki o wpływie wiosny na pewne aspekty psychiki. Natomiast o poziomie forum decyduje ogólna kultura wypowiedzi, szacunek dla innych i dla zdania innych - choćbyśmy się z nimi nie zgadzali. Wiadomo, że tu trudniej interweniować, i w oczywisty sposób podać powód interwencji - ale parę razy było mi przykro czytać nie wyważone wypowiedzi, na które nie było reakcji. Na szczęście tylko parę razy. Moim zdaniem lepiej byłoby, gdybyśmy wszyscy po prostu pisali uważnie.
    1 punkt
  49. brawo:) faktycznie, kladziemy nacisk na odpowiedzialnosc matki za nienarodzone jeszcze dziecko a dokola pelno przykladow jej brakow w stosunku do tych juz urodzonych.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...