Ciekawy temat, w którym chciałbym zabrać głos. Po pierwsze musisz poszukać odpowiedzi na pytanie co to allround, a co to all mountain?
Bez tego nie wybierzesz nart.
Wprowadzając tegoroczne kolekcje zauważyłem pogłębienie tendencji, że narty allround kierowane są do osób początkujących, słabiej jeżdżących. Reszta to all mountain - oczywiście pomijam tu race, free itd.
Na świecie przyszła moda na all moutain. Nawet narty o szerokości 70 mm pod butem są klasyfikowane już jako all moutain.
Następna sprawa to szerokość narty pod butem. Zapomnij o szybkiej inicjacji skrętu. Przykład z niedzieli - jeździłem na dwóch modelach Bizzarda o takiej samej konstrukcji, ale różnym taliowaniu. Różnica pod butem ... 4 mm, tylko i aż.
Wrażenia z jazdy? Węższa 68 mm- była zwinna, szybka, dynamiczna. Szersza 72 mm - bardziej stabilna, mniej żwawa przy zmianie krawędzi, dawała pewność prowadzenia w każdym skręcie i przy każdej prędkości.
Promień? Tu ciekawostka węższa narta miała promień - 17,5 m, szersza 15.5 m. Różnica w jeździe była znacząca, ale ....
Gdybym miał ocenić obie narty nie wiedząc jaki mają promień powiedziałbym, że szersza ma promień o kilka metrów większy! Na węższej w czasie jazdy po stromym stoku można było poczuć się prawie jak na slalomce.
Czyli, o nartach allround zapomnij, a skup się na all moutain. Co to promienia, to pamiętaj, że pod uwagę musisz wziąć jeszcze: długość narty i jej konstrukcję.
To tyle moich wywodów