Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 02.01.2011 uwzględniając wszystkie działy
-
Andora, to jeszcze bardzo egzotyczne miejsce dla nas, ale... Dostaniemy się tam w około 6 godzin: samolot 2.5 godz. i bus ok 3 godz. Ja leciałem liniami Wizz Air z Katowic do Barcelony . Wyjazdy do Andory organizuje Infoski.pl Wszystko jest tak zorganizowane, aby narciarz miał jak najmniej problemów. Dzięki umowie Infoski.pl i Wizz Air - osoby lecące do Andory samolotem mogą zabrać narty bezpłatnie. Na lotnisku czeka autobus, który dowozi wszystkich do hoteli. Pobyt w apartamentach + przelot + skipass + zwiedzanie Barcelony można wykupić od 2250 zł (to mniej więcej tyle ile chcą wydać osoby na wyjazd na Słowację). Oczywiście do dyspozycji są także hotele w różnych cenach i o różnym standardzie. Ja osobiści byłem bardzo ciekawy Andory. Ponieważ mam złe wspomnienia z wyjazdów do Francji chciałem sprawdzić, czy Andora jest bardziej francuska czy hiszpańska. Na szczęście okazało się, że Andora to... Andora. Tak przy okazji informacja, że jest to jedyny kraj, w którym oficjalnym językiem jest kataloński. Drugim językiem powszechnie używanym jest hiszpański. Narciarsko Andora spokojnie konkuruje z ośrodkami alpejskimi. Naśnieżane trasy, bogata oferta restauracji i barów, wyciągi to w większości "kanapy" i 193 km tras o różnym stopniu trudności. Do tego dochodzi jeszcze brak podatków, czyli ceny kosmetyków i alkoholu, baaaardzo tanio! Ja trochę się zawiodłem, bo szukałem tańszej elektroniki. Niestety na to nie liczcie w Andorze. Elektronika jest tam w takich samych cenach jak u nas.6 punktów
-
Witam! Wróciłem własnie z Jurgowa - pojeździłem nową "czarną trasą" i wrażenia całkiem niezłe. zaczyna się ok. 300 m od krzesełka( zjazd z czerwonej w lewo). potem jest już coraz lepiej - dobrze wyprofilowana, bardzo dobrze dzić utrzymana trasa nadaje się naprawdę do jazdy. Początek jest łagodny, potem nachylenie zwiększa się do ok 40% ( tak na moje oko) i tak jest przez całą środkową część, przebiegającą pod wyciągiem krzesełkowym . na dole trochę mało miejsca na wyhamowanie trzeba uważać na wąski korytarz z siatek. dziśtrtasa byłą bez lodu i muld - a co najwazniejsze.. chwilami całkiem pusta! Paweł P.S. Zapomniałem jeszcze dodać,że wjazd na tę "małą czarną" jest wyraxnie oznakowany tablicami więc ine przeoczycie go napewno:) kupiłem karnet na pięc godzin ( 70 PLN) i wyjeździłem siędo woli.4 punkty
-
3 punkty
-
Witam bardzo serdecznie wszystkich forumowiczów. Jest to mój pierwszy post na tym forum, ale już od dłuższego czasu przeglądam i czytam Wasze informacje odnośnie warunków narciarskich!Wiem, że jest tu dość mocna grupa z moich okolic czyli Bielska, ale jak tylko będę mógł coś nowego napisać o warunkach to będę pisał :)Dzisiaj byłem w Wiśle na Klepkach. Wybrałem się tam pierwszy raz licząc, że będzie mało ludzi, bo jednak Nowa Osada czy Cienków to stacje w tej okolicy o wiele bardziej popularne.O godzinie 10:30. ludzi mało. Do godziny 11:30 jazda bez kolejki, potem 5 minut czekania. Warunki narciarskie dobre i bardzo dobre, po godzinie 12 trochę miejscami było rozjeżdżone.Na PLUS zaliczę dobrze przygotowany stok i mało ludzi w godzinach w których jeździłem.Na MINUS to płatny na wstępie parking 5 złoty i brak kart czasowych. Pozdrawiam3 punkty
-
Dużo piszemy na forum o samodzielnym ostrzeniu nart. W większości tematy skupiają się na przygotowaniu nart przed wyjściem na stok. Ale co zrobić jak jesteśmy na wyjeździe, warunki są delikatni mówiąc twarde, a krawędzie zaczynają sprawiać, że nasza nasza jazda przypomina taniec na lodzie. Ja mam na to sprawdzony sposób, który chciałbym polecić wszystkim. Kilka sezonów temu sprawiłem sobie "kieszonkową" ostrzałek TOKO Ergo speed Top, którą mam zawsze przy sobie na wyjazdach. Ostrzałka ma dwa stałe kąty 88 i 89. Nie jest regulowana, więc trudno coś zepsuć. W komplecie jest pilnik, papier ścierny i diament. Takim prostym narzędziem można przyzwoicie przywrócić nasze krawędzie do stanu używalności, bez konieczności wydawania pieniędzy w serwisie. Cena ok. 150 zl2 punkty
-
W Newsweeku ukazał się dosyć ciekawy artykuł dotyczący Gadżetów narciarskich. http://www.newsweek.pl/narty/artykuly/narty-sprzet/dziewiec-gadzetow-%28i-nie-tylko%29--ktore-kazdy-narciarz-miec-powinien,69889,1 Chciałbym zwrócić uwagę na dwa z pośród wymienionych 9. Pierwszym z nich są podgrzewane wkładki do butów. Będąc w połowie Grudnia w Dolomitach (wątek http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=12109) trafiłem na bardzo mroźną pogodę. Podczas całego pobytu średnia temperatura w okolicach -14. Niestety w czasie całego dnia nartowania - dotykał mnie problem marznących stóp, palcy u nóg. Gadżet przedstawiony przez Gazetę wydaje mi się bardzo ciekawy, rozwiązujący problem marznących stóp. Oto Gadżet: "Austriacka firma IC Therm opracowała patent pozwalający na utrzymanie stałej temperatury w butach nawet przez 10 godzin. Tajemnica ciepłych stóp tkwi w podgrzewanych wkładkach. Wystarczy je umieścić bucie i dostajemy gwarancje, że stopy nam nie zmarzną w czasie jazdy. Wcześniej wystarczy podłączyć wkładkę do specjalnego akumulatora, który je naładuje. Ciepło można regulować w trzech zakresach od 33 do 65 stopni. W najniższym zakresie wkładka utrzymuje temperaturę nawet przez 10 godzin. Firma Atomic postanowiła wykorzystać patent i fabrycznie montuje w niektórych swoich butach ciepłe wkładki. Wtedy wystarczy tylko podłączyć akumulator do specjalnej końcówki zamontowanej w bucie. Koszt zestawu IC Therm – wkładki i dwa akumulatory – to około 400 złotych." Polski Przedstawiciel: http://www.therm-ic.pl/index.php?str=pr Drugim Gadżetem jest Hand's free - śniegoodpornym zestawie bluetooth. Kto nie miał problemu z telefonem na Stoku? Myślał o zakupie Walkie – talkie by porozumiewać się, z którymś Członkiem grupy z jakim jesteśmy na wyjeździe. Poniższy opis - dotyczy urządzenia, które z pewnością może pomóc w rozwiązaniu narciarskich "multimedialnych" problemów. Zamontowany w kasku pozwala swobodnie odebrać telefon i prowadzić rozmowę. Zestaw składa się z mikrofonu, dwóch głośników i paska mocującego. Dodatkową funkcją narciarskiego bluetootha jest intercom. Pozwala na rozmowę w promieniu 200 metrów z innymi posiadaczami takiego urządzenia. To jednak tylko dodatkowy bajer. Już dużo bardziej przydatny może okazać się kabel do połączenia z mp3 albo ipodem. Zestaw narciarskiej łączności oferuje na przykład amerykańska firma Midland. Cena to 500 – 600 złotych. http://www.midlandradio.com/ ...i na koniec wspomnę tylko na temat Kijków z "Piersiówką"...ale o tym, to już pewnie wszyscy słyszeli. Kije firmy Leki - mogące pomieścić 320 mililitrów płynu... http://www.newsweek.pl/narty/artykuly/narty-sprzet/9--narciarski-kijek-z-wkladka,69887,12 punkty
-
Od rana Mosorny Gron warunki wzorowe do godziny 11tej 12tej jazda bez kolejek do wyciągu słonecznie tem.około-1do -2 stopni około 13tej troszke więcej ludzi do wyciągu około 1min.do 2min. max i tak do konca do 16tej trasa przygotowana super odnotowałem że stacje przejeli PKL. i wyszło jej to na dobre nowy sprzet do robienia śniegu lepsza obsługa dwa tygodnie temu byłem na darmowej w ski kubinskiej Holi i na Zawoje jechałem z mieszanymi uczuciami w obawie kolejek do kanapy i tłoku na trasie ale było naprawde super polecam niewiem jak to sie ma w normalny weekend gdyż wiadomo że dzisiaj Nowy Rok ale dla Zawoji w dniu dzisiejszym daje pozytyw Pozdrawiam.2 punkty
-
Sezon treningowy pełną parą, parę fotek, które zrobił mi Bartek Ptak wczoraj, w miarę fajne, ale szkoda że nie ma słońca, zresztą*oceńcie sami. Ogień, ogień !1 punkt
-
wisła Cieńków dziś: od rana do 11 w miarę ok góra kamienie i lód cały dzień (gora pozostała bez zmian do końca taka sama czyli do d..) po 11 popuściło trochę tego lodu na dole i ciutke w środku i dało się jakos pojeździć dużych muld brak ale było za to duzo ludzi i tam gdzie najfajniej czyli na górze minerały...1 punkt
-
Mówimy o różnych sprawach. Ty piszesz o ilości wytworzonej przez organizm pary wodnej (ubieram się cienko, czyli jest mi nie tak gorąco, czyli mniej się pocę), ja natomiast o odprowadzeniu już przez organizm wytworzonego potu. Do tego właśnie służy tzw. odzież techniczna. I tutaj im wyższe parametry, tym odprowadzanie pary wodnej na zewnątrz szybsze. Czy to wystarczy, to inna sprawa. W końcu jak jest ciepło to nie musi się jeździć w ogóle w kurtce!1 punkt
-
rowniez tam dzisiaj smigalem:) trasa fajna pod giganta:) http://img413.imageshack.us/f/zdjciev.jpg/ - fotka trasy z krzesla pozdr. Pawel1 punkt
-
tak jestem pewien, tak bylo w zeszlym sezonie i jesli pamiec mnie nie myli to 2 sezony temu tez... nie wiem jak jest teraz, ale nie wydaje mi sie by karnet GAT przestal w tym sezonie obowiazywac na Babie. powstalo 3 wejscie, dla karnetow Gat wlasnie, 2 pozostale sa dla karnetow z Baby.1 punkt
-
żeby wzmocnić efekt paska proponuje przenieść przycisk "Nowe posty" też na dół strony wtedy to się dopiero wk........e jak na razie jeszcze spokojnie to przełknąłem a po pieczywo i tak nie pójdę pozdrawiam1 punkt
-
W odpowiedzi na protest kolegi zioma, odpowiadam( w imieniu swoim, a nie organizatora). 1.był to City Event, konkurencja nowa dla pucharu świata, odbywajaca się w formule slalomu równoległego. W jaki sposób i kto miał to Tobie dokładnie opisać? 2.Lista startowa do każdych zawodów PŚ jest publikowana niecałe 24 h przed zawodami, a zasady kwalifikacji były znane od dawna. To że niektórzy zawodnicy zrezygnowali ze startu to jest zupełnie inna kwestia. 3.Sposób był prosty i klarowny, jeżeli ktoś nie rozumie angielskiego to dużo wcześniej wytłumaczyłem te zasady w stosownym watku na forum. PS. Też typowałem na slepo, jadąc z kilkudniowego odpoczynku od cywilizacji z telefonu w samochodzie:) Pozdrawiam1 punkt
-
Przenosząc to na dół pewnie miałeś nadzieję, że czytelnicy będą obczajać większą liczbę tematów???????? chyba nie... musisz się liczyć z tym, że teraz będzie mniej wątków, mniej postów w konkretnym temacie oraz liczba czytelników forum będzie malała... ale Ty jesteś szeryfem;)1 punkt
-
W tej cenie kupisz Fischer Progressor 7 - długośc większa niż te, które miałaś.1 punkt
-
Przy twoich umiejętnościach i niskiej wadze wystarczą Ci Rossi Attraction 3 albo Atomic Cloud 8 - tylko długość nieco większa niż 150 cm.1 punkt
-
1 punkt
-
Można też tak:eek:: uGEr_OOzg_c Koszt 2e:D Choć ja osobiście bym się nie skusił na taki serwis, no ale może ktoś, jak by co podaję lokalizację: Wagrain, Grafenberg - niedaleko bałwana1 punkt
-
Inwestor rozbudowy wyciągu narciarskiego "Czarny Groń" w Rzykach (gm. Andrychów) odpowie przed sądem za naruszenie prawa budowlanego - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska. Prokuratura oskarżyła Anitę R., że od sierpnia do grudnia 2009 roku wykonywała bez wymaganych zezwoleń starostwa powiatowego w Wadowicach roboty budowlane na stacji narciarskiej, takie jak budowa wyciągu krzesełkowego, infrastruktura, instalacja sztucznego zaśnieżania z budową zbiornika retencyjnego i instalacja oświetlenia. Jak ustaliła prokuratura, inwestorka po podjęciu decyzji o rozbudowie wyciągu narciarskiego wystąpiła do starostwa z wnioskiem o pozwolenie na budowę wyciągu narciarsko-krzesełkowego z infrastrukturą. Wniosek zawierał braki formalne i dlatego starosta wadowicki pozostawił go bez rozpoznania. Anita R. jako inwestor nie złożyła żadnego innego wniosku na budowanie pozostałych części ośrodka, czyli sztucznego zaśnieżania, zbiornika retencyjnego, instalacji oświetlenia stoku itp. Pomimo braku pozwolenia na budowę rozpoczęła inwestycję, szacowaną na ok. 13 mln zł. W prokuraturze nie przyznała się do złamania prawa budowlanego. Wyjaśniła, że nie miała świadomości, iż popełniła błąd, i że budowa prowadzona była bez stosownych zezwoleń. Jak podała, ufała kierownikowi ośrodka. Prokuratura nie dała wiary tym wyjaśnieniom, ponieważ to Anita R. była inwestorem. Oskarżonej grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch. Sprawa rozbudowy ośrodka wywołała sprzeciwy ekologów. Jak informuje na swojej stronie internetowej Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, ekolodzy z Pracowni oraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie zgłosiły sprawę do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przeciwko środowisku. Ich zdaniem, przy rozbudowie wyciągu narciarskiego i infrastruktury towarzyszącej doszło do rażących naruszeń prawa. "Inwestor podjął decyzję o realizacji inwestycji metodą faktów dokonanych, wykazując tym samym arogancję i ignorancję wobec zasad ochrony przyrody, przepisów o ochronie środowiska oraz organów administracji publicznej" - napisali na stronie. Według ekologów, przy realizacji inwestycji dokonano zniszczenia chronionych siedlisk buczynowych, zniwelowano teren na kilkanaście metrów głębokości na potrzeby budowy dolnej i górnej stacji oraz pod zbiornik retencyjny na potrzeby sztucznego śnieżenia. Zbiornik ten zbudowano na potoku (u źródła). Pracownia na rzecz Wszystkich Istot interweniowała także w sprawie zwolnienia inwestora z opłat za wycięcie kilkuset drzew. Teren, na którym powstał ośrodek narciarski, bezpośrednio przylega do granicy rezerwatu Madohora, ponadto objęty jest ochroną prawną w postaci obszaru europejskiej sieci ochrony przyrody Natura 2000 "Beskid Mały". Przez teren ten przebiega korytarz ekologiczny podlegający ochronie, a lasy tego obszaru mają status ochronny. Za: Onet.pl -------------------------------------------------------------------------------------------------------- No i weź Tu (Polska) zainwestuj w Infrastrukturę Narciarską :mad:1 punkt
-
Johnny - specjalnie dla Ciebie aktualna fotka mojego Baniaczka: ...troszkę roślinki urosły1 punkt
-
Przez kilkanaście lat jeździłem w okolice Starej Lubowni i stąd tą drogą w różne rejony. Ostatnio przejeżdżałem trzy lata temu, więc wieści nie są najświeższe ... Taka typowa droga słowacka, nie jest za szybka - sporo miejscowości po drodze, ale też nie jest jakoś tragicznie spowolniona, w zasadzie nigdy nie doskwierał mi nadmierny ruch i zawsze płynnie się jechało. Nie sądzę, żeby teraz było gorzej (na podstawie info od znajomych) Przez te kilkanaście lat doświadczyłem jedynie chyba 2 kontroli MO - bez historii. Ale ostatnio sporo czytam narzekań na słowacką MO w stosunku do Polaków Trasa odcinkami bardzo malownicza np przed Starą Lubownią, a potem w okolicach Spisskiej Beli widoki na Tatry. Wąsko jest jeszcze po polskiej stronie - dojazd do granicy - odcinek z wahadłem - ale tragedii też nie ma1 punkt
-
Przy twoim wzroście narty do łyżwy powinny mieć minimum 186 cm maksymalnie mogą mieć 192 cm czyli szukaj czegoś pomiędzy 186-192 cm .Przeważnie każde narty biegowe mają jakąś rozbieżność wagową jak kupisz miękkie narty to będzie ci się rozjeżdżały źle będą się prowadzić ,przy zbyt twardych tak samo jest zły komfort narta pod stopą nie dociska do podłoża ,są problemy z odbiciem id. Jeśli masz możliwość to powiedz sprzedawcy że chcesz narty do takiej wagi i o takich wymiarach . Możesz też sam sprawdzić jeśli na narcie nie pisze to kładziesz nartę na równej powierzchni tylko nie na dywanach stajesz na nartę między ślizg a podłogę wkładasz kartkę papieru w tym miejscu gdzie masz stopę kartka powinna troszkę przesuwać się z lekkim oporem,jeśli narty będą za miękkie to będzie trudność z wyciągnięciem kartki a jeśli za twarde to kartka wyjdzie bardzo luźno1 punkt
-
odkopałem dla ciebie ten temat: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10572 uważam,że warto się z nim zapoznać... pzdr w Nowym ROkU1 punkt
-
W okolicach Monachium zawsze jest gęsto na autostradzie. Drugie miejsce na jakie musisz zwrócić uwagę to zjazd na Innsbruck w okolicach Rosenheim.1 punkt
-
Wszystkiego najlepszego w nowym roku 2011. Zdrowia, zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy. Oby polskie stoki były najlepiej przygotowane a inwestorzy nie oszczędzali na modernizacjach. Wszystkim NARCIARZOM / młodym i doświadczonym / życzę szampańskiej zabawy na śniegu. :D:D1 punkt
-
Nowy Roczek ku nam zmierza, poprzez góry i stoki narciarskie, oby przyniósł dużo zdrowia i w budżecie więcej kasy na szusowanie w 2011 Roku1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Zdrówka i PIENIĄŻKÓW.I mietra sniegu conajmniej do maja. I NIE PIJCIE WIECEJ ANI MNIEJ. SK 19641 punkt
-
Skoro się podoba, to wrzucę*jeszcze parę*fotek z październikowego obozu na Hintertuxie. Warunki były masakrycznie ciężkie koleiny pół metrowe przy tyczkach bardziej jazda przeprawowa niż ściganie. Fajne było to, że w tym samym czasie trenowały różne kadry, można było sobie popatrzeć*na takiego Kostelica na żywo na sąsiednim slalomie A teraz fotki: Stok treningowy, trenują*kadry i my, łącznie rozstawione 22 slalomy obok siebie: Widok ze startu, trochę stromo: Mega koleiny, jak tu cisnąć? Kolega próbuje się*wpasować w tor bobslejowy A to już*GS, ogień1 punkt
-
tak, ale..... ( i tu kilka zdań zaczerpniętych ze strony oferującej ubezpieczenia narciarskie ) Jeśli jesteś fanem białego szaleństwa i wykupiłeś ubezpieczenie swojego sprzętu sportowego, powinieneś zwrócić uwagę na to, w jakiej sytuacji otrzymasz odszkodowanie, a kiedy ubezpieczyciel ma prawo do odmowy wypłaty świadczenia. Za zniszczone narty otrzymasz odszkodowanie z tytułu polisy, która obejmuje swoim zakresem sprzęt sportowy. Najczęściej tego typu polisa obejmuje szkody powstałe w wyniku wypadku czy zejścia lawiny, a także kradzieży. Pamiętaj jednak, że nie odzyskasz pieniędzy, jeśli sprzęt skradziono Ci na stoku. Na wypłatę zadośćuczynienia jest szansa jedynie wówczas, gdy ekwipunek zginie z zamkniętego pokoju hotelowego, schowka, na który masz pokwitowanie lub zamkniętego bagażnika. Ważne jest również to, że nie każde ubezpieczenie obejmuje swoją ochroną dodatkowy sprzęt, czyli kask, gogle, buty narciarskie i kombinezon. Dlatego wykupując polisę, powinieneś sprawdzić, co ubezpieczyciel rozumie pod hasłem "sprzęt sportowy". Jeżeli w dołączonych do polisy ogólnych warunkach wyczytasz, że oprócz sprzętu ubezpieczony jest także osprzęt i ekwipunek, powinieneś również sprawdzić, co oznaczają dla towarzystwa ubezpieczeniowego te pojęcia. Jak ubezpieczyciel wyceni zniszczony lub utracony sprzęt? Przy wypłacie odszkodowania ubezpieczyciel wycenia utracony sprzęt według różnych wartości. * Jeśli zniszczony sprzęt oddajemy do naprawy, firma ubezpieczeniowa pokrywa koszty wskazane na naszej fakturze lub rachunku za naprawę, * Jeżeli sprzęt nie nadaje się do naprawy lub utracimy go w wyniku kradzieży, może on być wyceniony na dwa sposoby: - wycena według wartości rzeczywistej, czyli aktualnej ceny na rynku z uwzględnieniem zużycia sprzętu (mniej korzystna dla ubezpieczonego), - wycena według wartości odtworzeniowej (czyli nowej) lub rynkowej. Za takie odszkodowanie możemy odkupić nowy sprzęt o tych samych parametrach, co utracony.1 punkt







