Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. ROSSIGNOL

    ROSSIGNOL

    Zablokowany użytkownik


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      1 396


  2. amberka

    amberka

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      360


  3. Slash0r

    Slash0r

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      968


  4. gajowy01

    gajowy01

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      903


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 06.02.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. http://kontakt24.tvn.pl/temat,wypadek-na-stoku-snowboardzista-nie-wyhamowal,71728.html ale dziewczyna oberwała. Oby nie skończyło się urazem psychicznym i rezygnacją z dalszej nauki
    5 punktów
  2. Chciałbym przypomnieć forumowiczom, że jeśli jesteście abonentami sieci Plus możecie skorzystać z 20% zniżki na wybrane wyciągi. http://www.plus.pl/oferta_indywidualna/nasze_promocje/dla_obecnych_klientow/zima2011/
    2 punkty
  3. Witam Serdecznie ja mam buty obecnie Tecnica Diablo flex 70/80 podobno jedne z lepszych co do komfortu ,ale o 0.5 rozm. za duże i tak muszę dowalać klamry że mi noga grętwieje.Mam też stare Atomic flex 10 ale rozm. ok.i są super wygodne ,właściwie moę jeździć bez zapiętych klamer.Inna sprawa że jeżdżę obecne dynamiczniej a te 80-ki mi nie starczają nie trzymają odp. nogi .Jak bym mógł dostać w Polsce mój rozm 25 flex ok. 100-120 to wiele bym dał,ale w Polsce takiego rozmiaru nie ma .
    2 punkty
  4. No tak, wszystko racja ale sytuacja sama się nakręciła Zaczęło się od drobnej w sumie uwagi a propos avatara a potem samo poszło A poza tym to oczywiście układ rąk nie tylko kwestią estetyczną Pisałem, że koszmarne rzeczy potrafię wyprawiać z rękami ale np. ostatnio odkryłem, że w mojej lewej ręce, która nie idzie za skrętem/nie domyka go, zostawiam ją z tyłu - jest jedna z przyczyn, że skręt w prawo jest wyraźnie gorszy - nie dokręcam go, nie jestem dobrze zakrawędziowany itd. ...więc skoro sobie tak gadamy, gadamy - to warto czasem i o tym - co nie zmienia faktu, że Boogie to dobry narciarz i jakieś dziewięćdziesiąt kilka % ludzi na stokach b. chciałoby mieć tylko takie problemy )
    2 punkty
  5. Ciekawy artykuł na temat Pilska: Narciarski skansen na Pilsku w Korbielowie pilnie potrzebuje pieniędzy na inwestycje. Jeśli na dobry początek nie znajdzie się przynajmniej 25 mln złotych, to kolejni turyści będą omijać miejscowość szerokim łukiem, podążając do ośrodków na Słowacji. Dlatego zarządzająca ośrodkiem Gliwicka Agencja Turystyczna na gwałt szuka chętnych do wyłożenia gotówki na modernizację podupadającego kompleksu. Inwestowaniem w ON Pilsko zainteresowane są Polskie Koleje Linowe z Zakopanego, mające kolejki m.in. na Gubałówkę i Kasprowy Wierch. - Niech robią cokolwiek, byle coś robili. Przykro patrzeć, jak turyści omijają Korbielów i jadą na Słowację. Na słowackich stokach jeżdżą nawet miejscowi, bo nikt nie ma ochoty wjeżdżać na górę godzinę czy dwie. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- - mówi przygnębiony Marian Czarnota, wójt Jeleśni. Prezes GAT, Marcin Kędracki, przyznaje, że sytuacja ośrodka jest kiepska. Żeby zrobić z niego nowoczesny kompleks, potrzeba 50 mln zł, na dobry początek przynajmniej 25 mln zł. Trzeba poszerzyć trasy narciarskie, zrobić sztuczne naśnieżanie w wyższych partiach Pilska, zamontować nowoczesne wyciągi. Mniejsze kwoty nie wchodzą w grę, bo za 2 lub 3 mln zł to można tylko zamaskować wieloletnie zaniedbania, a nie robić nowoczesny kompleks. - Podpisaliśmy z PKL list intencyjny, dotyczący współpracy. My mamy majątek, oni gotówkę - dodaje Kędracki. Zdradza, że jeśli właściciel ośrodka, czyli Skarb Państwa, wyrazi zgodę na taką współpracę (PKL również jest spółką państwową, będącą w strukturach PKP), to jest szansa, że GAT i PKL powołają zupełnie nową spółkę, zajmującą się modernizacją ON Pilsko. Na razie trwają rozmowy. Decyzje powinny zapaść na koniec sezonu narciarskiego. Wójt Czarnota mówi, że będą wspierać wszystkie inicjatywy, które przysłużą się turystycznemu rozwojowi miejscowości. Polskie Koleje Linowe inwestowały już w Beskidach W 2001 roku została przeprowadzona modernizacja kolejki na Gubałówkę w Zakopanem. Zostały po niej używane wagoniki, które PKL wyremontowały i postanowiły wykorzystać do uruchomienia kolejki szynowo-linowej w Międzybrodziu Żywieckim (góra Żar ma taki sam profil jak Gubałówka, więc było to możliwe). W 2003 roku wagoniki zostały więc przewiezione do Międzybrodzia Żywieckiego. W rekordowym tempie ułożono torowisko, wybudowane zostały stacje i nowoczesny oświetlony stok narciarski o długości 1600 metrów. Kolejką wjeżdża się na Żar w 5,5 minuty, pokonując około 1300 metrów. Inwestycja kosztowała 17 milionów złotych. Kolej szynowo-linowa kursuje przez cały rok. Turyści są zadowoleni. Dziennik Zachodni Konkluzja na koniec: Słowacy inwestują, a my nie. Jak myślisz, dlaczego? Myślę, że odpowiedź jest jednoznaczna a temat wielokrotną ilość razy na Skionline poruszany - Ekolodzy i złe Prawo
    1 punkt
  6. 1 punkt
  7. Jestem jak najbardziej otwarty na krytykę więc odarzu trzeba było podać błędy. Wiec czekam. Przecież na nartach człowiek uczy się całe życie Ps. Niepotrzebnie rozmowa w pewnym momencie poszła zupełnie w innym kierunku.
    1 punkt
  8. Warunki narciarskie tydzień temu w skali od 0-10 oceniam na 8 . Dałbym nawet 9 ale śnieg był oblodzony . Podobno kamieni jak na otwarciu sezonu już nie ma. Natomiast nie polecam przyjazdu w czasie ferii . Parkingi w zwykły dzień były wypełnione . Do archaicznego krzesła kolejka znośna . Dalej nie widziałem bo byłem z babcią . Moja ulubiona F-fis była czynna . Ja pojadę na Czarną dopiero po feriach bo wtedy nie będzie szkółek na stokach i podchmielonej młodzieży. Na pustych stokach nikogo nie przetrącę .
    1 punkt
  9. Czyli płaci się jak za normalnego sms'a
    1 punkt
  10. Link. do tego boksera . Przeczytajcie .
    1 punkt
  11. Na mistrzostwa nieeee, jeszcze nie na te ;) Tylko 3mm, do innych tylko 4 mm. Faktycznie nie dużo, ale to w końcu 1 SL dla bdb amatorów. Więc od ilu mm będzie to więcej niż "tylko". Bończa faktycznie zrobili SL-kę pod skoki, jak dodadzą jeszcze trochę pod butem to może będzie dobra tez do lotów narciarskich ;) Tak sobie "musiałem" zażartować
    1 punkt
  12. Robert musisz wrócić! Mam nadzieję, że to wszystko dobrze się skończy. A stare powiedzenie mówi, że co cię nie zabiję to cię wzmocni, a Robert już to raz w Kanadzie udowodnił.
    1 punkt
  13. Nie czytałem tego wątku do końca ale chyba przywieźli go w całości do polski . Faktycznie szkoda że go nie zostawili . Ale po koledze SB to się nie spodziewałem spuszczenia w skarpetkach . Jednak pozory mylą . W skionline.tv jazda taka spokojna .
    1 punkt
  14. Absolutnie żaden badziew narty i firma robia bardzo dobre narty a wiązania mają po prostu taka specyfikę że sie troszkę kolebią
    1 punkt
  15. Ostatnio na innym forum (skiforum) przestrzegali przed forumowiczem który się awanturował na wspólnym wyjeździe . Podobno pobił kobietę . Tak więc rekomendacje forumowiczów np. kolegi Gajowy01 lub SB byłyby pomocne. Jak jadę na narty to płacę za wszystkie opłaty solidarnie . Jak zabieram ludzi a oni chcą płacić to nie odmawiam. Ale raczej zawsze chodzi o towarzystwo. Wydaje mi się że zz10 nie chciał nikogo obrazić . Prosił tylko o poradę jak dobrać dobrać fajną ekipę .
    1 punkt
  16. Hmmm tak mysląc to na zakupy tez nie pojdziesz...bo np duzo ludzi w markecie;) całe dzieciństwo jezdziło sie z mama na stopa do Babci:) tam gdzie sie urodziłm:)Młodość dała mi wiecej do myslenia..wolałam jeździc pkp - potem z buta 4 km, niz na stpa iśc.. dystans od miejsca urodzenia do tego gdzie zamieszali rodzice to 157 km. Tato mój zawodowym kierowca jest, tylU ludzi zabierał, kilka go okradło...dzis nadal zabiera, ale jest czujny. od paru lat nic sie zlego stało. WBREW POZOROM TEN STOJĄCY NA STOPA TEZ MA PEWNIE STRES;):eek:
    1 punkt
  17. Limanowa Ski – Łysa GóraDzisiaj postanowiłem odwiedzić tę właśnie stacje narciarską z racji, że to miał być wypad rodzinny zależało mi na w miarę łatwym stoku dla dzieciaka.Przybyliśmy na miejsce 10: 30 parking pusty ludzi jak na lekarstwo kanapa chodzi orczyk też, choć jadąc tam miałem obawy czy oby na pewno będą działać, ponieważ okoliczne górki są bez śniegu.Można powiedzieć, że wybór był trafny pogoda za chmurą, ale deszczu nie było, więc do kasy po bilety jedyne 120 zeta dla trzech osób na 4 godziny niema tragedii.Zapinamy buciki i wio na orczyk podjazd orczykiem to jakiś metrowy pas śniegu po bokach trawa, ale znośnie syn dawał rade, pierwszy zjazd spokojny śnieg ciężki mokry, ale równo fajnie młodemu się śmigało i ta przestrzeń na stoku muszę powiedzieć, że szerokość w dolnej części bardzo mi się podobała fajna lajtowa górka dla początkujących.Po kilku zjazdach orczykiem przyszedł czas na kanapę w końcu na mapach jest oznaczenie niebieska myślę syn da radę żona też jedziemy tą kanapą a żona panika, że ona mi tu nie zjedzie oczywiście patrzyła na czerwoną strach udzielił się też synowi wiec żonce wytłumaczyłem żeby sobie w myślach klęła i że pojedziemy inną trasą niż tą, co widzi. Oki wysiadamy i jazda na dół trawersem na około górki fajnie idzie myślę pojeździmy, uśmiech na twarzy żonki i dzieciaka aż tu dojeżdżamy do głównej trasy i zonk żonka stanęła jak wryta i coś krzyczy dzieciak w bek, że nie pojedzie masakra, kto ten odcinek oznaczył na niebiesko myślę mam pozamiatane trzeba ściągać narty i ich sprowadzić ten kawałek do orczyka. Jeszcze jedno podejście do zapłakanego dzieciaka tłumacze pokazuje i się okazało, że pomogło ruszyliśmy w duł dał rade zjechaliśmy iiiii nagle sobie przypomniałem, że żonka została na górze no fuck już się mam po nią brać, ale widzę z dołu, że się ruszyła i jedzie parę wywrotek jest na dole oczywiście ochrzan i taaaaka gęba. Później już tylko orczyk było miło i uśmiech powrócił na twarze, mnie też jak usłyszałem, że się zmęczyli i idą coś zjeść, nareszcie czerwona czeka myślę, no i jazda mnie też banan powrócił na usta.Podsumowując wypad udany nawet bardzo poza tym epizodem stok w miarę w dobrym stanie, bardzo mi się podobały zabezpieczenia tego stoku rewelka, nawet sam byłem świadkiem jak kobieta ucząca się jeździć nie wyhamowała na dole, siatki zadziałały inaczej poharatałby pupcie na parkingu.Poniżej kilka fotek jak to wyglądało dzisiajPozdrawiam
    1 punkt
  18. Nie ma mocnych Zjezdzałem z Hintertuxa przy minus 10. Wiał dosć ostry wiatr , mordziak. Odczuwalna temperatura było wg mojej oceny na poziomie minus 15, no i ten wiatr. Oczywiście ostry pęd plus wiatr mrożny i do tego prosto w gębe powodował znaczace łzawienie ale to było jeden jedyny raz. Oczywiscie zalezy to od indywidualnych predyspozycji. Mój kolega zawsze jeździ w okularkach i zapomnij o jakimkolwiek łzawieniu, on tego nie rozumie gdy zadałem mu podobne pytanie. Tak na prawdę to najlepiej być pięknym , młodym i bogatym. Kto jednak ma pecha i okulary moze zastanowić się nad tym rozwiązaniem. Uczciwie przyznaję ze gdybym widział "normalnie" zapewne nie szukałbym takiego rozwiązania gdyz gogle trzymają super i człowiek nie wyróźnia sie na stoku. Rozwiązanie to przetestowałem na własnej skórze i z cała odpowiedzialnością polecam go wszystkim okularnikom ale i nie tylko. Jest to bardzo dobre i wygodne rozwiązanie, jednym ruchem podnosisz szybę dwustopniowo, w zależnosci od potrzeby. Kask tej marki jest absolutnie wygodny, szczególnie dotyczy to okularów , nie odczuwa się żadnego ucisku w okolicy uszu. Kompletnie nie miałem zadnego dyskonfortu z tytułu posiadania okularów. I ostania uwaga - waga kasku, zaledwie 0,4 KG. Tu pragnę poinformować iż to jest już trzeci mój kask. pierwszym był Salomon, drugi Uwex - mam go nadal (musiałem go przerobic po swojemu i teraz OSBE Pzdr
    1 punkt
  19. 1 punkt
  20. Dzisiejszy dzień wizyta na Zagroniu mimo nie sprzyjającej aury .Stok wyratrakowany ale niestety dużo przetarć do tego od 9 przez około godzinę deszczyk przechodzący w deszcz.Wielkie brawo naturalnie w cudzysłowiu dla obsługi nikomu nie chciało się wyjść aby przetrzeć albo też podnieść kanapy.Generalnie pierwsze dwie godziny prawie pustki na stoku ,niestety później nadrobiły to dzieciaki 4 autokary pełne SMS.Około 11 robiło się gęściej i brutalniej z racji przetarć nartujący i snow przejeżdżali przez łączkę dla początkujących a i na stoku było parę pięknych dzwonów.Niestety niektórzy snow nie przestrzegali ani reguł ani kultury (nie chcę być źle zrozumiany nie jestem przeciw młodym ani deskarzom ) jeżeli spowoduję się kolizję a tym bardziej uszkodzi się sprzęt innej osobie należy się przepraszam przynajmniej a nie pyskówki i ucieczka .
    1 punkt
  21. Absolutnie NIE ! W jednym z moich wcześniejszych postów doradzałem Ci K2 Miłego użytkowania i czekamy na obiecaną opinię.
    1 punkt
  22. Ze wszystkim się zgadzam. W allroadzie ten beznadziejny automat miał chyba 4 biegi Po treści postów można to określić
    1 punkt
  23. Ten z pewnością należy do tych dobrych: [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=R5WmX1i07j0&feature=player_embedded#[/YOUTUBE]
    1 punkt
  24. 1 punkt
  25. No to masz problem z głowy . To dzisiaj spokojnie się wyśpisz i głowa już nie będzie bolała.
    1 punkt
  26. Lary co zdecydowałeś ? Kupiłeś coś czy będziesz testował narty w wypożyczalni ? Nie trzymaj nas w napięciu .
    1 punkt
  27. Długość w normie . Cena super idealna ( może jeszcze kolega upuści:) ) . Niestety na nartach firmy Volkl nigdy nie miałem okazji jechać . Jak pojadę w marcu do Czarnej Góry to wypróbuję w ich centrum testowym . Chyba Mitek lubi tą firmę. Napisz do niego ,na pewno miał te narty na stoku .
    1 punkt
  28. SB, uważam, że niestety jesteś w błędzie. Poniżej masz wycinek z procedury rejestracyjnej. Jeżeli nowy adres podlega właściwości tego samego urzędu czyli pojazd był zarejestrowany w tym samym powiecie, w którym chcemy go zarejestrować, nie ma konieczności wymiany tablic rejestracyjnych. Należy je jednak dostarczyć do urzędu, aby zostały zalegalizowane. Ponosimy wtedy jedynie opłaty za wydanie nowego dowodu rejestracyjnego i kompletu naklejek legalizacyjnych. Jeżeli nowy adres powoduje zmianę właściwości urzędu, wtedy Starosta wydaje pozwolenie czasowe na okres 30 dni (tzw. ?miękki dowód?). Po tym czasie ponownie udajemy się do Urzędu celem odebrania stałego dowodu rejestracyjnego.
    1 punkt
  29. GÓRA ŻAR - tylko dla wytrwałych witam, Wczoraj z żoną wybraliśmy się (pierwszy raz z historii) na górkę żar. Od podjechania pod wyciąg było kiepsko, parking oblodzony nie posypany tak że w butach narciarskich ciężko było chodzić a co dopiero z nartami. Ale to nic kolejka do tej pseudo kolejki była na ok 10-15min o godzinie 9 30, później jak śledzie w tramwaju wjazd ok 6 min. Może zrobiłem się wygodny ale dla mnie to jakaś masakra. Sama trasa przygotowana w miarę, miękko ale wszędzie jest miękko, śnieg ciężki i wolny. Ludków na stoku dużo szczególnie w górnej części orczykowej. Ogólnie nie polecam. Od 9 10 do 12 zjechaliśmy 5 razy. Porównując na raczy byłby nokaut i do domu:D Pozdrawiam Przemek
    1 punkt
  30. Ciekawe co politycy w definicji do ustawy by przyjęli jako niebezpieczną jazdę:pMoże lepiej niech zostanie jak jest:pWięcej rozwagi wsród narciarzy nie wprowadzi żadna ustawa,tak jak wśród kierowców.Jedynie wychowanie może zmienić sytuację,jest kodeks narciarski,który obowiązuje w wszystkich ośrodkach na świecie:rolleyes:,to chyba więcej niż kodeks ruchu drogowego;) Ostatnie wypadki w/g mnie pokazują nadmiar nowinek technicznych sprzętowych niekoniecznie dostosowanych do możliwości amatorów:eek:
    1 punkt
  31. Czytam ten wątek z zaciekawieniem i przyznam,że zaczynamy schodzić do absurdu:cool:Panowie szukacie "Młodych talentów" czy zawodników do Demo Team Ski;)Wiadomo,że w większości jesteśmy amatorami i popełniamy błędy.Można mieć uwagi,że ręka za wysoko lub nisko itd...:pChodzi o to,żeby być bezpiecznym użytkownikiem stoku.Bartosz stał się kolejny raz kozłem ofiarnym,a ja przyznam,że chciałbym,żeby tylko takie błędy popełniali doświadczeni narciarze:rolleyes:jazda ma być skuteczna,czasmi wygląda z strony obserwatora dramatycznie,ale jeździeć czuje zadowolenie.Nawet jazda pługiem/technika narciarska/ jest jazdą na nartach.Każdy doświadczony narciarz wie,że nie zawsze i wszędzie da się pojechać wzorcowo,a błędy pojawiają się zawsze podczas jazdy.Wiadomo,że tylko poprzez częste odwiedziny stoku jesteśmy w stanie coś osiągnąć/nawet jak niko pisze,że może być to ponad 40 lat/.Dlatego najlepiej poćwiczyć poza trasą,tam można poznać swoje błędy i nauczyć się jeździć skutecznie.Podczas ostatniego pobytu w Austrii widziałem zjeżdzającego instruktora po trasie zniszczonej,gdzie ja miotałem się z kolejnymi ześlizgami pomiędzy muldami,a on fruwał w powietrzu i lądował zawsze na krawędzi-to dopiero wprowadza w kompleksy,a nie opisywanie,czy ktoś ma taki czy inny układ w prezentowanym zdjęciu;)Na stoki Panowie,bo wszędzie krzyczą ,że to końcówka zimy:mad:
    1 punkt
  32. Kolejny news agencyjny i jak to w agencjach info pomieszanie różnych rzeczy: ani to znany, ani duży ośrodek, ani nie ma tam 110 km tras (jest 40), foto oczywiście jest z całkiem innego miejsca i przedstawia zupełnie inny rodzaj wyciągu, ośrodek nie jest aż tak wysoki (600-1600), żeby były ostre skały itp. (jakie straaaaszne to foto!) http://www.kasberg.at/winter/images/plangross.htm A tak w ogóle to powinni przecież napisać: "Amatorzy białego szaleństwa uwięzieni w zimowej stolicy Górnej Austrii" o, tu np poszli "grubiej" http://www.sfora.pl/Dramat-w-gorach-90-narciarzy-uwiezionych-nad-przepascia-a28723 a to foto jest z Wilingen ze Szwajcarii Może się czepiam, ale na agencyjne newsy potem przeklepane przez kolejne redakcje zazwyczaj patrzę nieufnie a jak się okazuje paru gości wyskoczyło z gondoli - bez szwanku - czytałem nie chce mi się teraz szukać PS. ...fajna przygoda by była - dać się zwieść na linie - pewnie by jakiś darmowy karnet dali jako rekompensatę
    1 punkt
  33. Co do niwelacji tras to się tak do końca nie zgodzę Robieni wszystkich tras idealnie nachylonych i równych jest bez sensu i niszczy piękno narciarstwa. Popatrzcie na zawody pucharu świata tam te najsłynniejsze trasy istnieją i zdobywają klientów poprzez swoje specyficzne nachylenie. Czasem można coś poprwaić ale bez przesady
    1 punkt
  34. Pec pod Śnieżką Dziś pierwszy raz byłem w tym ośrodku,zawsze jakoś nie było okazji się tam wybrać.i muszę przyznać,że nie jest najgorzej.Ludzi co prawda sporo,ale jakiś tłumów przy wyciągach nie było.Dominują orczyki,ale mi to nie przeszkadza,czasmi wolę szybki orczyk niż wolne krzesło.Trochę nie kumałem sieci skibusów,a zaparkowałem w samym Pecu i bujałem się z deskami jakieś 400m do orczyka,który za 25 kC wywoził do tras narciarskich.Powrót był łatwiejszy.Pogoda niestety mało ciekawa,choć chyba lepsza niż po stronie polskiej Sudetów.Silny wiatr unieruchomił Kopę i ponoć Szklarską.Trasy w Pecu nie należą do nadzwyczajnie wymagających,ale czerwone spokojnie nadają się do dynamicznej jazdy.Oczywiście czerwone na Jaworze najbardziej oblegane,ale faktycznie bardzo dobre do ćwiczenia skrętu ciętego.Czarna przy krześle na Hnedy Vrch oblodzona,jakby specjalnie wodą polewali.Do godziny 13.00 trasy raczej twarde,wyratrakowane,bez muld.W późniejszych godzinach zrobiło się miękko,przeniosłem się na Zahradky,gdzie mało kto jeździł,przez co trasy były jeszcze w dobrym stanie.Ośrodek rodzinny,nawet mi się podobało.Ale dojazd z Karpacza to masakra,37km jechałem prawie godzinę,droga przez Mala Upa zupełnie nieprzygotowana-błoto pośniegowe,miejscami koleiny z lodu,wąską..br...:eek:Jutro chyba powtórzę ,tym bardziej,że wieje i nie zapowiada się na otwarcie kolejek po stronie polskiej.Na dobicie nocna jazda na "Wangu" w Karpaczu;)-cały dzień dziś na deskach:p
    1 punkt
  35. Pewnie się komuś narażę ale... - wewnętrzna ręka jest prowadzona za nisko co ściąga sylwetkę do środka skrętu ( leaning )w takim ułożeniu nie mozna wyciąć skrętu czysto - widać rotację od pasa w górę - perspektywa moze mylić ale sądzę ze robisz trochę zbyt duży wykrok Ops...Niko uprzedziłeś mnie ale chyba gramy blusa podobnie
    1 punkt
  36. Pozornie wygląda na dobry balans.On jest ale nie na tej nodze .Popatrz na srodek cięzkosci jest on daleko poza nartami. Na pewno skret został dobrze zaczety. Ale ramię lewe (nadało rotację) prawa opuszczona reka (nie zatrzymanie rotacji górą) za obszerny ruch ciała do srodka skretu (powinno pójsc za nartą) spowodowały, ze obciązył nartę górną. Proszę popatrzyć na narte dolną , jest ona w początku odjazdu. Aby ratowac sie za chwilę jeszcze bardziej obciązy nartę górną. Narta dolna nie tylko wymyka sie ale puszcza krawedz , następuje obslizg. Zmniejsza się prędkosc , konczy sią czysty karwingowy slad. Moze majaczę , ale ja to widzę. Sam Boogie mówi....... O cholercia , podglądnąłem w dół i widzę ,że mnie gajowy wyprzedził. Ale nawet swietnie bo nadajemy na jednej fali. Pozdrawiam!
    1 punkt
  37. Niko litości... napisz co robi źle a może to że suszy zęby? Co jakiś czas na PŚ komentator mówi że ktoś (zawodnik) robi jakiś zasadniczy błąd itd. moim zdaniem ciało ludzkie jest każde inne i dla jednego gościa może być coś naturalne a dla innego to samo nie dowykonania dlatego że ma inną budowę i inną koordynację ruchów. Dlatego nie da się zrobić tak (nauczyć) by wszyscy jeździli w tip top tak samo. Do porównania może podam Tomka Sikorę , wiem że co innego ale dla zrozumienia tematu, jeździł w swój osobisty sposób i poznam Go nawet w mgle że to On, trenerzy z innych klubów się śmiali po cichu z tego młodego chłopaka a teraz? Czapki z głów...
    1 punkt
  38. Ja od kilku dni też mam Dynastary z wiązaniami LOOK'a i nie mam problemu. Odpinam wiązania kijami i nie łamią się także SB może miałeś jakieś beznadziejne kije...
    1 punkt
  39. wiesz... to już zależy jak naprawdę jeździsz jak bdb to 174 jak db to 167 będą lepsze najlepiej w takiej sytuacji przejechać się na jednej i drugiej ja wziąłbym 174 bo wiem jak na tej narcie będę chciał pojechać ... jak nie jesteś pewien to bezpieczniej będzie 167 .. pozdr.Torres P.S hehe wyszło że jeżdżę bdb se posłodziłem
    1 punkt
  40. To prawda, Look do Markera tak się ma że trzeba na niego naginać . Fakt Marker bardzo wygodny, powiedział bym nawet wygodniejszy.
    1 punkt
  41. Odnośnie zenitów 3/3,5 przesyłam linki ; zenith 3,5 i zenith 3 . Mało istotne jest gdzie ją kupisz czy w markecie , internecie , salonie firmowym . Ważne by to była narta odpowiednio dobrana . Odnośnie długości to zgadzam się z "Roobs" czyli 166 cm . Ja kupiłem ROSSI Z5 na 163 cm ( wzrost 176 / waga 95 kg ) i to był bardzo dobry wybór a jazda przepyszna. Cena 750 zł za używane narty to przesada myślę że dostaniesz w cenie 350-450 zł . Tutaj jeszcze dodaję przydatne opinie o zenitach .
    1 punkt
  42. Lubisz jak kobieta dominuje. I wrzeszczy na Ciebie.
    1 punkt
  43. Kilka lat wstecz pojechałem do znajomych w góry, nie miałem sprzętu ani odzieży narciarskiej a warunki okazały się fajne, jeździłem w jeansach, normalnej kurtce i czapce, w okularach słonecznych i wcale nie czułem się obciachowo, byłem zadowolony że mogę pojeździć na nartach. Z narciarską modą pewnie jest tak jak z modą dla mężczyzn, którą tworzą i kreują w większości panowie:confused: o odmiennej orientacji, tak modę i trendy dla narciarzy tworzą osoby niejeżdżące.
    1 punkt
  44. To był mój kuzyn Witam Panowie, akurat ta tragedia mnie dotyczy bo był to mój kuzyn...Dobrze jeździł na nartach,jeździł wtedy szkoląc małego 7 letniego chłopczyka. Zjeżdżał normalnie, bezpiecznie. Snowboardzista zajechał mu drogę, prostując zakręt przy wjeździe na zwężaną nartostradę do stacji pośredniej na Szrenicę. Darek nie chciał najechać na niego to wjechał na hydrant...Gość nie zatrzymał się mimo iż on spowodował tragedię. Teraz razem z rodziną apelujemy do świadków o pomoc. Najgorsze jest to że media+szanowny Pan Naczelnik z grupy Karkonoskiej GOPR (przepraszam chłopaków z GOPR-u) wydali już opinię że Darek jechał szarżując, za szybko, bez kasku itd. I główną przyczyną śmierci wg nich była nadmierna prędkość i brak kasku - nic bardziej bzdurnego. Ja całe życie jeżdżę bez kasku i co to oznacza że jeżdżę niebezpiecznie...Piszę to do wszystkich z apelem o rozwagę na stoku i wzgląd na inne osoby, bo to co się dzieje na stokach o zgrozo...jeszcze tak źle nie było...Pozdrawiam wszystkich szanujących się narciarzy, snowbordzistów i ludzi śniegu...
    1 punkt
  45. http://www.accuweather.com/pl/pl/swietokrzyskie/kielce/quick-look.aspx może to ci pomoże
    1 punkt
  46. Prognoza na więcej niż 3 dni to wróżenie z fusów. No ale jak chcesz to polecam pogodynka.pl albo twojapogoda.pl, jak na mniej dni (10) ale z większa sprawdzalnością to foreca.pl.
    1 punkt
  47. Brutalność, energia, pewność prowadzenia, dynamika i szybkość- tym powinna charakteryzować się zawodnicza narta gigantowa. Dynastar Speed Course WC idealnie wpisuję się w ten typ narty. Narta przeznaczona stricte dla zawodników. Niewybaczająca jakichkolwiek błędów. W pełni bezkompromisowa, wymagająca od narciarza użycia pełni własnych możliwości. Odpłaca się za to genialnym prowadzeniem szybką i precyzyjną inicjacją skrętów. Ten model to genialny przykład rasowej zawodniczej narty gigantowej. to je moja opinia )
    1 punkt
  48. Niestety ale Decathlon to nie jest dobre miejsce do zakupu butów wg mnie Te wszystkie obawy co do jakości butów mogą znaleźć potiwerdzenie. Skoro są nieużywane to możesz oddać - ja bym oddał i kupił coś solidniejszego Takie jest moje zdanie Jeszcze pewnie wiele rzeczy obu nas w życiu zaskoczy - ale tak właśnie uważam Choćby po to, żeby zobaczyć jak to jest w miękkich Twardsze buty dają po prostu więcej możliwości - a także oznaczają lepszą klasę buta, lepsze materiały, inne PU, do tego dają różne inne bajery - nie piszę przy tym o jakiś RT (!) Miększe są niższe, sztywność wzdłużna to nie jest jedyny parametr. czasami przymierzałe te tanie miękkie buty i były niewygodne(!) zewzględu na dość prostą budowę wkładki itp. Przeczytaj jeszcze raz - z dobrą wolą, co wcześniej pisałem Można jeździć we wszystkim, ale skoro może wymienić i ma wątpliwości to czemu nie. Moim zdaniem odczuje różnicę - co potwierdziło się także na lajtowo "amatorsko" jeżdżących koleżankach
    1 punkt
  49. Powiem Ci tak , jak na ten poziom umiejetności kolego Abzac proponuję Ci dwie pary nart, moim zdaniem jesli chcesz pojechać szybko , bezpiecznie, stabilnie to jesteś skazany na TOPOWĄ gigantke przynajmniej 185cm(może być FIS men) dł a dlaczego? Dlatego że przy Twojej wadze reszta nart (allroudy , allmontainy i jeszcze jak się nazywają ) nie wytrzymują , i ich właściwości po przez Twoją wagę są... a tak naprawdę ich nie ma. Po porostu sa robione do lżejszych ludzi. Druga para nart do kręcenia tak sobie to weź też gigantkę ale o dł 172 babską i wież mi że pod Tobą będzie się zwijać jak mały zaskroniec. Być może ktoś będzie miał inne zdanie ale cóż taka jest moja opinia. Pozdrawiam Marcin
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...