Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. ROSSIGNOL

    ROSSIGNOL

    Zablokowany użytkownik


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      1 396


  2. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      16 751


  3. Ewa78

    Ewa78

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      633


  4. dareklewandowski

    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      3 481


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 16.03.2011 uwzględniając wszystkie działy

  1. Temat dość fajny , ale chyba zszedł na niewłaściwe tory i dąży do sprzeczki typu wyższości świąt jednych nad drugimi. Nie rozumiem waszych utarczek nad skalą zaawansowania i długością nart, dla mnie jest to zrozumiałe, nastąpiła era carwingu, narty stały się krótsze, łatwiejsze, bardzo przyjemne i dlaczego przekonywać kogoś do czegoś gorszego? Dla mnie bzdura. Z racji wieku zaczynałem i jeździłem na typie wzrost + ręka, a doszedłem w umiejętnościach do wzrost 170 + narta gigantowa 215 Atomic ARC , taka była technika, moda itd. W 2000 roku byłem na ciekawym nartowaniu w Austrii, miałem wtedy nowe narty gigantowe Salomona 185 cm, dla mnie to była rewelacja, ale było z nami dwóch gości tzw. Nawiedzonych i mieli Atomic 155cm z wysoką płytą do fun carwingu – szok – wszyscy , chyba z 16 osób spieraliśmy się nad wyższością nart długich nad tym ich ustrojstwem. Ale miałem szczęście bo mój but pasował do ich wiązań i trochę pojeździłem na przygotowanych trasach / bez kijów, bo taka była moda oraz z kijami na trasie slalomu / i to był szok w tamtych czasach, bo stabilna , szybka narta mogła tylko być narta długa, a okazało się że 155 też potrafi. Później sam kupiłem takie krótkie łopaty i do dzisiaj jeżdżę na 155 SL, oraz wypożyczam do porównań inne SL, GS, SG, na szczęście w naszych wypożyczalniach są takie dostępne i te najnowsze i z ubiegłych lat. Powtarzam, nie rozumiem negowania nart krótkich na naszych stokach / a wcale ich tak wiele nie widzę, wręcz zadziwia mnie ile osób jeździ na starociach z przed 10 lat/ , przecież 90% narciarzy spędza 7do 10 dni w sezonie, więc po: 1. Nie mają kondycji, przygotowania fizycznego, to jest nartowanie rekreacyjne. 2. Taki czas nie umożliwia im znacznego podniesienia umiejętności, zwłaszcza w Waszej skali. 3. Wśród tych 10% osób, które spędzają powyżej 20 dni w sezonie , większość to amatorzy również lubiący ostrzej poszusować ale nie posiadający super przygotowania fizycznego / mimo dużej aktywności fizycznej w roku – rower, basen, itd. /. 4. Na stokach jest może 2% populacji narciarzy tzw. Ekspertów, serwisantów, byłych zawodników, bardzo zaawansowanych amatorów, którzy mogą i jeżdżą prawidłowo na wielu typach nart, o jeździe poza trasowej się nie wypowiadam bo ona w Polsce prawie nie istnieje. 5. Mimo dużego szacunku dla MITKA, nie zgadzam się z tezą że osoba z dobra techniką się nie męczy, na żadnych nartach i warunkach. Owszem jak dobry technicznie się po prostu spokojnie wiezie to jest to prawda, ale jak to będzie dynamika, szybkość to już trzeba mieć niezłą kondycję i obojętnie czy jest to SL, SG czy GS. 6. Nie zgadzam się z negowaniem długości nart – przykład zawodowców, używają według przepisów najkrótsze czyli SL 165, GS 185, SG 205 / mowa o mężczyznach, a chcieli krótsze Np. 155 sprzed zmiany przepisów /, po co mają wystawać ponad głowę jak pisze JK / z całym szacunkiem dla Twojej wiedzy i wielu wspaniałych wypowiedzi / chyba tylko aby jak dawniej haczyły w PKSie. 7. Zgadzam się z tym że w wielu wypożyczalniach obsługa byle jak lub wcale dobiera mniej obeznanym sprzęt. Uważam, że nie ma możliwości opracowania skali która będzie idealna, bo jak ocenić , porównać jeżdżącego bardzo dobrze nową techniką ciętą na przygotowanym stoku z narciarzem lubiącym np. rampy , skoki, muldy, obaj dobrzy tylko w swoich konkurencjach, Zasze będzie to budziło sprzeczki. Po za tym / Jak słusznie pisze Mitek / większość z nas jeździ bez świadomości technicznych nazw i klasyfikacji wykonywanych ewolucji, ale wymaganie od nas takiej wiedzy to już zupełne nieporozumienie. Chyba że raz w roku wszystkich forumowiczów będzie na stoku oceniała najwyższa i wszechwładna komisja i nadawała zaszczytny stopień , ale po co? Fajnie się czyta niektóre wywody, wiele z nich daje mi wiedzę o nowych trendach i technologiach, podpowiada co kupić, niektóre są biciem piany można z nimi godzinami polemizować, ale mam to szczęście , że już nic nie muszę robić na siłę tylko robię co chcę, mam SL 155 / bo po co więcej jak nie startuję w zawodach/, a skala też nie ważna a najbardziej chcę się bawić z uśmiechem na nartach, i tego uśmiechu życzę wszystkim na forum.
    4 punkty
  2. łatwo krytykować , jak się stoi z boku jak ktoś spróbował jazdy na tyczkach (SL, GS ) to wie ,że to nie jest jest taka bułka z masłem , jak się na pozór wydaje , nawet dla bardzo dobrze jeżdżących narciarzy, którzy wcześniej nie mieli okazji jeździć sportowo. Ja mam wielki szacunek dla wszystkich uczestników tych zawodów , niezależnie od miejsca które zajęli.
    4 punkty
  3. Przykro mi,że tak to odebrałeś:mad:Ale ja naprawdę mam szacunek dla osób,którzy potrafią jeździć na nartach i desce.Widziałem w swoim życiu tylko kilku takich osobników,zawsze wzbudzali u mnie podziw i zazdrość. "Staruszek"-to już Twój wymysł,ja "młodzianem"nie jestem,także z każdym kolejnym rokiem przesuwa się w moim rozumieniu skala średniej wiekowej i określenia człowieka -'starszym";) Mogę w Twoich oczach być nawet "0' narciarstwa,mam już w życiu wiele powodów do satysfakcji,także stopień zaawansowania w Twojej ocenie nie stanowi dla mnie oceny ,czy powodu do gniewu.Jestem tylko amatorem,który jeździ na nartach dla własnej przyjemności,a nie pod ocenę skali czy Twojej,szukam raczej rozwiązań bezpiecznego narciarstwa-możesz je nazywać po 'bożemu".Z większąścią Twoich opinii się zgadzam i uważam,że są cenne,ale te które są sprzeczne z prezentowanymi przez większośc instruktorów budzą niepokój.To powoduje dyskusję i konfrontację,a nie agresję!.Nie traktuję instruktorów ,jako cwaniaków wyciągających pieniądze od naiwnych ludzi.Owszem,jak w każdym zawodzie znajdą się "czarne owce".Ale na dzień dzisiejszy nie ma żadnych powodów,żebym nie wierzył Osuchowskiemu,czy Drzymale-którzy mają kwalifikacje w tym temacie.Może masz inne rozwiązania,przecież tak ewoluje narciarstwo,ale bardziej byłoby słuszne napisanie skryptu lub książki z swoją metodyką i sposobem rozumienia dzisiejszego narciarstwa.Oceniasz filmy i tylko chwile złapane kamerą,opis techniki i porady są mylące dla Ciebie i zainteresowanego.Opis jest też nie do końca zrozumiały,w większości jesteśmy wzrokowcami-dlatego najlepiej sprzedają się książki z prezentacją medialną.Może narciarze początkujący,którzy nie korzystają z licencjowanych szkól narciarskich z róznych powodów ,widzą w Tobie opokę,ale inni zaczynają mieć niepokój-o czym sam wcześniej pisałem!. Mam nadzieję,że to ZAPROSZENIE.Lubię Twoje okolice,także spotkanie towarzyskie i przy okazji pokażesz mi o co chodzi z tą kontrrotacją w skręcie dlugim ciętym to OK:),a jeśli to grożenie:eek:-to zwykła dzieciniana;) Pozdr. Nikt Nikosia nie wyrzuca z forum,ale też nie widzę powodu,żeby był traktowany w tematyce technikii jako ostateczna wyrocznia i jedyny głosiciel "słusznej prawdy";)
    4 punkty
  4. Jeszcze przez tydzień trwa konkurs fotograficzny zorganizowany przez SN Strama z Zakopanego. Na zwycięzcę czeka wyjazd w Alpy! Zachęcam do udziału! Szczegóły znajdziecie tutaj: http://www.strama.szkola.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=556&Itemid=233
    3 punkty
  5. W niedzielę wybrałam się na Kasprowy, pogody nie sprawdziłam..bo zaspałam no i niestety jak się okazało Goryczkowa i Gasienicowa niestey z uwagi na halny były nieczynne Ale skoro juz przyjechałam to i wyjechałm... a na górze aż żal...ze wszytko stało, ale tak wiało, ze trudno było ustać.. za to jakie zimowo - lodowe piękne widoki Piękny czerwony ratrak przygotowany do pracy...oby jeszcze popracował.. Niestety sytuacja bardzo szybko sie zmieniała mój wagonik był ostatni około 10:00 kolejke zamkneli...dmuchało okrutnie.. Po mało udanym Kasprowym postanowiłam wybrac sie na Nosal, co mnie tam powaliło to krzesło...no jesli mówic ze Gat -owskie osrodki to skanseny...to co powiedzieć o tym krzesle.. warunki były podłe powiem szczerze, muldy muldy cukrowy snieg i ciepło na potegę, stok wyglądał jak przeorany... nie zabawiłam tam zbyt długo, warunki nie szczególne...ludzi umiarkowanie, pogoda coraz mniej łaskawa..słoneczko zaczynało sie chować.. Niedosyt poczułam i mysl przyszła jeszcze taka, a moze Mosorny Groń wracajac do domu? a czemu nie, ten stok nigdy nie zawodzi. no i pusto moi drodzy, pusto i oczywiście na górze muldy, ale co zrobić, ciepło...snieg wszedzie miał wyglad cukrowy Babia cały czas majestatycznie spoglada na Mosorny Groń Tam zakończyłam swój dzień Dzień udany - maraton był niezły w poszukiwaniu dobrego sniegu, ale mimo cukrowych stoków, słoneczko było, dobry humor również. A każdy dzień spędzony na stoku to dobrze spędzony dzień.
    3 punkty
  6. Cześć Pisuje na paru forach narciarskich. Są fora wartościowe i mniej. Kiedyś już napisałem, że skionline jest dla mnie forum o najwyższej wiedzy merytorycznej uczestników. Napisałem kilka tekstów syntetycznych, które uznałem za warte rozpropagowania. Nie widzę w tym nic złego że pojawiły się na paru forach będąc zresztą zawsze dobrze przyjmowanymi i pomocnymi. Nie wydaję się sobie z tego powodu smieszny czy żenujący. Pozdro
    3 punkty
  7. Filmy I przejazd Poniżej linki do filmów: - I przejazd kobiet - I przejazd mężczyzn PS reszta filmów wkrótce
    3 punkty
  8. Jadę początkiem kwietnia na Pitztal to w krecie pomierze gosci i narty to wam podam statystyki w ujęciu: rodzaj narty długosć wzrost narciarza płeć i rozmiar biustu /dotyczy narciarek/:)
    3 punkty
  9. Wielki szacun Jacek. Super filmy, aż miło patrzeć na dobrą robotę. Po raz pierwszy widzę tak sumiennie przygotowany materiał z zawodów. Gratulacje. Mam nadzieję, że w przyszłym roku dojadę na zawody. Pozdrawiam Artur P.S. sorry za nadmiar wazeliny, ale zasłużyłeś
    2 punkty
  10. Sprzedadzą i nagle odkryją, że na Hali Skrzyczeńskiej i Pośredniej występuje rzadki gatunek mięsożernego chwastu:D No i cały plan modernizacji wziął w łeb:D
    2 punkty
  11. Myślę, że SB miał coś innego na myśli w temacie kopiowanych treści.
    2 punkty
  12. To samo co o czytaniu jednej książki, jeżdżeniu tylko na Fischerze, posiadaniu jednej żony itp. - słowem każdy robi to co lubi. Równie dobrze można zadać pytanie co sądzi się o jednoczesnym udzielaniu się na forum narciarskim jak i pszczelarskim.
    2 punkty
  13. Eurosport 2 10,50 zaczyna się transmisja w MŚ w Telemarku:eek:
    2 punkty
  14. Byłem w niedzielę w Janskich i warunki podobne jak w Spindlu. Śniegu sporo, ale mokry. Pod koniec dnia zaczęły pojawiać się ciemne plamy. Ludzi sporo, w tygodniu będzie pewnie mniej.
    2 punkty
  15. Dokładnie 75 lat temu pierwsi turyści i narciarze wjechali Koleją Linową Kasprowy Wierch na górę. Około 9 tej podszedłem do kasy w Kuźnicach, gdzie uśmiechnięta i odświętnie ubrana pani wydała mi bilet bezpłatny do wjazdu na górę. Dziwne, ale przyjemne odczucie . Ludzi wtedy było w Kuźnicach niewiele, więc pomyślałem, że mało kogo dzisiejsze święto obchodzi. Jakże się myliłem, kiedy o 12tej zjeżdżałem na dół, kolejka do kolejki "tradycyjnie" sięgała poza schody. Tak więc i dzisiaj nie udało się odbyć święta bez kolejek. Szkoda. Na górze przepiękny dzień, który jednak pomału zasnuwały chmurki. Warunki w Kotle Gąsienicowym, w górnej części rewelacyjne. Ponoć jednak na dole występuje brak śniegu, co dzisiaj zatrzymało wyciąg krzesełkowy. Najwytrawniejsi narciarze, a w zasadzie jedna narciarka mimo to zjeżdżali kotłem i podchodzili do góry na nogach. Ponoć warto było. Koło 11tej wjechali na górę Biskupi i oficjele, była krótka chwila wspomnień Tego Największego Narciarza, który tu bywał, krótka modlitwa, zdjęcia. Mała galeria z tego historycznego dla mnie wydarzenia.
    2 punkty
  16. Chciałbym wszystkich serdecznie przywitać ponieważ jestem "nowy" i to mój pierwszy post, aczkolwiek miałem już ogromną przyjemność brać udział w ostatnich zawodach na Nosalu, w co do tej pory nie mogę uwierzyć ponieważ jeżdżę na nartach 5 lat, a sam za miesiąc mam 40 (brakło mi miesiąca do grupy "starszaków"). Patrząc z perspektywy czasu bardzo żałuje tych lat bez nart. Przyjąłem to wyzwanie pokonując pewną barierę i odczuwam wielką satysfakcję, że dałem rady tej górze, a jeszcze większą, że mogłem rywalizować ze wspaniałymi gośćmi, którzy naprawdę pokazali klasę. To była niesamowita przygoda mobilizująca do dalszej pracy nad sobą, dziękuję Wam bardzo za możliwość wspólnej rywalizacji i spędzenia czasu w przesympatycznym gronie. Były to moje pierwsze zawody, których nigdy nie zapomnę, a namówił mnie do tego mój super przyjaciel ps.afrikaner i bardzo mu za to dziękuję.
    1 punkt
  17. Rossi...nr 73...było wyżej.
    1 punkt
  18. niestety nie ma już tak dobrze:) a wyjazd płatny bo płacisz za nocleg i skipass więc to raczej normalne? masz tydzień jazdy u makaronów plus testy, za które ekstra nie płacisz..
    1 punkt
  19. nosal Kochani Forumowicze !!!! Minęło kilka dni od zawodów a ja już tęsknię za sniegiem... Bardzo się cieszę że mogłem się z Wami spotkać twarzą w twarz. Każdy z Was to wspaniały człowiek !!!! - jak popijaliśmy piwko po zawodach mimo że widzialem Was pierwszy raz czułem się jak pośród starych kumpli...Zastanawiałem się wcześniej jak my się tam na miejscu rozpoznamy - ale o to zadbał Bończa który podszedł do mnie z pytaniem czy jestem ze skionline? Niech żałuja albo raczej szykują się na przyszły rok wszyscy Ci których nie było a powinni być.... Atmosfera była niezwykle sympatyczna , zabawa przednia !!! No i te niezwykłe nagrody o ktore zadbał Jacek - administrator - notabene niezwykle równy gość !!! Udało mi sie wygrac tygodniowy pobyt we Włoszech - region Trentino dla 2 osób ze skipasem !!!!!!!!!!! Ale bylo wiele świetnych nagród - moze to Was zacheci do udziału w przyszlym roku ? Ja też miałem wiele obaw... nosal kojarzył mi sie ze stromym , trudnym stokiem. Myślałem że udział wezmą sami ' profesjonalisci' - tymczasem poziom byl bardzo zróżnicowany - każdy czuł sie tam dobrze - o co dbała osobiście urocza Kasia Strama wlascicielka Nosala. Tak więc dzięki skionline zyskałem wspanialych przyjaciół - to specyficzna , genialna spoleczność... dziękuje Wam!!!!!!!! jacek
    1 punkt
  20. Misiek czai się na snowboardzistę,który... był ubrany,jakby ze ślusarni wyszedł. Mogłem poczekać na ciekawszy obiekt.
    1 punkt
  21. Ave !!! Nic dodać - nic ująć. pozdrawiam wszystkich ,którzy byli i widzieli. zacytuję jeszcze raz bardzo fajny post lukeego,który oddaje sens i merytoryczność tego wyjazdu:
    1 punkt
  22. dziś jeździłem w Sölden - b.dobre warunki powyżej 2000m wczoraj w Obergurgl-Hochgurgl, warunki jeszcze lepsze
    1 punkt
  23. no to panie master czemu nie przyjechałeś się zmierzyć w swoich extra ciuszkach? i zgrywasz się na mnie co? ostatnio merytoryka twoich postów jest tak słaba ze aż mnie boli w plecach:) chodź pościgamy się razem zobaczymy kto będzie szybszy hmm? ten w gumie wyglądający dobrze wg Ciebie na mecie czy Ty Mnie po niczym się nie odbija bo mam do siebie duzy dystans którego Tobie brakuje
    1 punkt
  24. Świetnie napisane mam identyczne podejście do tematu jak ty Wyjeździłem się na Maxa w Szczyrku w tym sezonie po wyratrakowanych równiutkich stokach. Orczyki hmm Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
    1 punkt
  25. Bończa KOZAK nie koza:) A swoją droga "podziwiam" gosci bez kasków widać że jeszcze poządnie tyką bez łeb niedostali:)
    1 punkt
  26. Niby masz rację, ale: 1. SUN FREE jest na Kaunertal w okresie 30.04 - 07.05.2011, czyli polski tzw. długi weekend 2. Ceny w Polsce są zróżnicowane, np. http://www.top-ski.com.pl/Free_Ski_-_Kaunertal.html 3. Najlepiej jest samemu załatwiać w turystycznym biurze regionu w Feichten: http://www.tiroler-oberland.com/at/guide/146861sy,en,SCH1/objectId,IND619153at,_site,kaunertal,curr,EUR,parentId,RGN515at,season,at2,selBlk,ADDPGBLK,selElem,BKE13MKat/intern.html jak widać jest trochę taniej;) pozdrawiam i udanego nartowania:D
    1 punkt
  27. Rossi, 250 Eurusiów europejskich, a nie złotych polskich. Za to masz trochę więcej grilli.
    1 punkt
  28. Gdybym miał wybierać Jańskie & Pec to wybrałbym Jańskie bo wszędzie jest ciepło a Jańskie są wysoko i tam jest najzimniej. Wejdź sobie na holidayinfo.cz i tam porównasz sobie temperatury a jeśli chodzi o czarne to ta w Jańskich jest taka jak te czerwone
    1 punkt
  29. mieliśmy się wybierać z Bugim i resztą ekipy z tamtego roku ale niestety nie damy rady.. ja finansowo nie objadę dwóch wyjazdów, w piątek ruszam podbijać stoki Sella Rondy i nie wyrobie.. bo urlop by sie załatwiło. Ale jak ktoś ma czas i wie że potrafi jeżdzic na nartach sportowych to szczerze polecam! impreza nie jest droga, a wspomniena naprawdę zostają. Nartki na przyszły sezon, świetna atmosfera w ekipie.. polecam:)
    1 punkt
  30. Na stronie NTN jest info o poszukiwaniu testerów do objeżdżania nart na przyszły sezon. Czy na warunkach takich samych jak w ubiegłym roku, tego nie wiem, ale jakby ktoś był zainteresowany, to zawsze można zapytać o szczegóły u źródła. http://www.ntn.pl/artykuly/aktualnosci/?a=12691
    1 punkt
  31. Nie jest to nigdzie zabronione.. jeśli ktos ma czas, to niech pisze. Widziałam kilka przypadków dokładnie tego samego tekstu, jakos to nie wyglada za fajnie, a wyszło to tak ze zwyczajnie skopiowałam i wkleiłam w gogogle linka jakiego znalazłam własnie na skionline.. na moja skrzynke skionline przyszło kilka zaproszeń na inne fora, widac ze czasami uzytkownikami nowymi stają sie ludzie tylko dlatego by takie wiadomości rozesłać. częstliwość mojego bycia tu z racji wykonywanych obowiązków w pracy, pozwala mi byc online codziennie..co zreszta widac . Trzeba miec jednak najzwyczajniej w swiecie zdrowy rozsądek. I tyle.
    1 punkt
  32. --------------
    1 punkt
  33. --------------
    1 punkt
  34. --------------
    1 punkt
  35. wysłam na priv mała instukcję wklejania. Ale faktycznie nie widac w Twoim profilu albumów.. jak zakładam sobie album u siebie zdjecia pojawiaja sie od razu..
    1 punkt
  36. --------------
    1 punkt
  37. najlepiej zdjęcia załaduj do Albumu na swoim profilu. zmniej je odpowiednio. swego czasu sama miałam problem, ale Marboru i JC byli tak mili i wytłumaczyli:)
    1 punkt
  38. Fajna relacja Ewo. Szkoda tylko, że przejechałaś troszkę kilometrów i nie pośmigałaś na Kasprowym. No ale Nosal obaczyłaś z kilkoma zjazdami i na miłym dla mnie Mosornym trochę pojeździłaś.
    1 punkt
  39. 16 marca 2011 godz. 9:30 Eurosport - zjazd men - - - - - - -
    1 punkt
  40. Dolni Morava 15 marca 2011 ----------------------------------------------------
    1 punkt
  41. Pozwolę sobie dodać własna wersję tej historycznej chwili. Podobnie jak 75 lat temu turyści i narciarze- 2 (słownie dwóch) wjechali Koleją Kasprowy Wierch na górę.Tak jak 75 lat mówiono,że dzieje się historia,podobnie było i dzisiaj. Nie wiedziano jeszcze wtedy jak z tej góry zjechać na nartach (nie naśnieżyli) i podobnie jest dzisiaj(też nie naśnieżyli). Tak to faktycznie historyczne chwile.Polskie Tatry wciąż pozostają w latach 30-tych.Niestety postęp technologiczny(in vitro) spowodował,że to zielone badziewie rozprzestrzeniło się w naszej pięknej polskiej krainie szybciej i gęściej niż przewidywali budowniczowie Kolei Kasprowy Wierch i narciarze nie mogą cieszyć się obcowaniem z tatrzańską przyrodą tak jak obcują z alpejską. Ale,że wszystko podobno ''panta rhei''(nie wiem czy woda do armatek na Kasprowym też się do tego zalicza),więc żywię głęboką nadzieje,że zanim za lat 40-ści, przyjdzie mi opuścić ten ziemski padół doczekam chwili,że narciarze(niestety obawiam się,że jedyna narta jaką będę wtedy posiadał będzie na majtach) będą celebrować 115- lecie Kolei tak jak przystało. Pozdrawiam z Gibraltaru
    1 punkt
  42. Z Monachium można do Ga-Pa a stamtąd bez autostrady do Innsbruck . Do pokonania tylko 68 km w pięknej scenerii. Pozdrawiam
    1 punkt
  43. Kogo ciekawi skąd biorą się używane kolejki w Polsce oto odpowiedzi:) Poniżej można je oglądnąć w swoim naturalnym, już byłym, środowisku:) Pod linkami znajduje się szersze info nt. danego wyciągu. Muszyna - Wierchomla 4-CLD Doppelmayr/Agamatic, 1525m to stara kolejka z Canazei, wyprodukowana w 1988 roku Bukowina Tatrzańska - Rusiński Wierch 4CLF Von Roll, 700 m to stara kolejka z Mijoux, wyprodukowana w 1991 roku Jaworki - Homole 2CLF Nascivera, 610 m stara kolejka z La Thuile, wyprodukowana w... 1982 roku;) źródło: alpinforum I jeszcze moje pytanie. Mógłby ktoś objaśnić o co chodzi w poście użytkownika Stani z dnia 28.09.2005 - 20:14 tutaj. Próbowałem to ogarnąć tłumaczem gógla, ale się nie udało;) Poproszę jakiegoś biegłego w niemieckim o ogólnikowe przetłumaczenie. Wygląda to na wielką rozbudowę Łomnicy. Nowe kolejki w dół od stacji Start do Grand Hotelu. Całkiem nowe w rejonie gdzie obecnie jest orczyk Jamy:eek: oglądnę to w geocontexcie wizualizacja źródło EDIT Na filmiku jest Funitel w miejsce starej gondolki na górnym odcinku:D
    1 punkt
  44. jak domagać się odszkodowania pracuję w ubezpieczeniach na życie i podzielę się z wami paroma radami. poniższe rady można stosować w przypadku ubezpieczeń turystycznych, majątkowych i na życie. Ubezpieczajcie się u krajowych ubezpieczycieli, bo w razie skarg i problemów możemy wtedy liczyć na rzecznika ubezpieczonych, uokik, itp. Infolinia - warto powiedzieć pracownikowi infolinii ze napiszmy pismo bezposrednio do prezesa ze skargą na tą konkretną osobę oraz że kierujemy pismo do rzecznika ubezpieczonych oraz uokik z opisem sprawy. Tu mamy pewność, że konsultant zrobi co w jego mocy, żeby sprawę w ramach swoich możliwości optymalnie rozwiązać. Skarga. Wchodzimy na stronę tow. ubezpieczeniowego i patrzymy kto jest prezesem ew. członkiem zarządu i nasze pismo ze skargą kierujemy bezpośrednio na nazwisko prezesa (poleconym). Pewnie nie przeczyta, ale tego typu korespondencja jest traktowana poważnie i priorytetowo. Dobrze tez jest powiedziec, ze postaramy sie, aby sprawa zostala opisana w Fakcie i SE. Ponaglenie. Jesli sprawa nie ma odpowiedniego tempa, to piszemy mail do calego zarządu - na pewno ktoś przeczyta. Jak znalezc email? Sprawdzamy nazwiska zarządu w krs (=google) lub na stronie towarzystwa. Latwo tez sie dowiedziec jaka jest domena (to w email po @, np. @pzu.pl) - skladamy to do kupy i slemy do zarzadu. Zaden manager nie bedzie chcial, zeby czlonek zarzadu dostal ponownie skarge na opieszalosc jego departamentu... W razie braku satysfakcji kontaktujemy się z rzecznikiem ubezpieczonych a potem wysylamy skargę do uokik. Jesli chodzi o konkretną kasę to nie boimy się skierować sprawy do sądu. Zwykle dochodzi do ugody, jesli ubezpieczyciel zobaczy, ze klient jest zdeterminowany. Warto skonsultowac z prawnikiem pozew, zeby ubezpieczyciel zobaczyl, ze ma po drugiej stronie prawnika. Wypadek. Tu nie jestem ekspertem, ale generalnie zainteresowanie ubezpieczyciela drastycznie zmaleje po transporcie do kraju. Bedąc np. w Austrii stanowczo nalegałbym na lekarza, że nie jestem gotowy do transportu do kraju (mowie o powaznych urazach). OC. Jesli wjedziemy w austriaka, spiszą nasze dane to nie przyznajemy się do winy. Przyznanie się nic nam nie daje. Zresztą chyba zgodnie z warunkami ubezpieczenia nie możemy isc na żadną ugodę bez zgody ubezpieczyciela. Jesli nie mamy OC, to w lokalnym sądzie w Austrii odbywa się sprawa, załóżmy ze bez naszej wiedzy i udzialu, przegrywamy i zasądzają nam 100,000 eur odszkodowania. Nawet pomiedzy krajami UE jest to niemal niesciagalne (opinia mojego prawnika). Jest wtedy ryzyko, ze jak nas policja wylegitymuje w tej austrii w przyszlosci, to grożą nam sankcje, czyli trzeba wtedy jezdzic do francji Zawsze dobrze przeczytać OWU (ogólne warunki ubezpieczenia) i upewnić się, że transport ze stoku jest objęty zakresem ubezpieczenia. I zwrócić uwagę na definicje np. 'Nieszczęśliwy wypadek'. Bodajże w mbanku piszą, że nieszczęśliwy wypadek to taki, w wyniku którego mamy trwały uszczerbek na zdrowiu lub śmierć (z pamięci piszę). Wstrząs mózgu, złamana noga to nie jest trwały uszczerbek... Otrzymanie swiadczenia z tytułu utraty bagażu jeśli jedziemy samochodem jest tak prawdopodobne jak czołowe zderzenie dwóch 60-latków na nartach w radomiu 29.02 - sprawdzcie zapisy OWU w tym zakresie. Pamietajmy, ze zgodnie z prawem, wątpliwości muszą być rozstrzygane na naszą korzyść. Warto o tym przypominać ubezpieczycielowi.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...