Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. nurek1974

    nurek1974

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      874


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. johnny_narciarz

    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      8 428


  4. fundu

    fundu

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      578


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.12.2012 uwzględniając wszystkie działy

  1. Po drugiej stronie masywu Śnieżnika Dzień drugi. Jak zamierzałem, tak też zrobiłem. Drugiego dnia pobytu postanowiłem przekroczyć granicę z Czechami i poszukać czegoś, co sprawi, że na moich ustach zagości uśmiech. Padło na: http://www.dolnimorava.cz/_pl/ Ośrodek ok 44km od Stronia Śląskiego. Na miejscu jestem po godzinie 10. Parking bezpłatny, sporo miejsca wolnego. Z parkingu pod kasy dowozi Ski-bus. Przy kasie miłe zaskoczenie...nie ma kolejki! Jak to? Kupuję czterogodzinny Karnet za 520 Koron Czeskich (ok 85zł). Pierwsze spojrzenie na Stok (bardzo szeroką trasę Czarno-Czerwoną): Mimo tego, że kolejka dwustronna do wyciągu krzesełkowego, czteroosobowego spora - idzie bardzo szybko. Wjeżdżam na Górę a tu mam do wyboru: Wybieram do pierwszego zjazdu 3 Ludzi na trasie umiarkowanie. Muld prawie 0, lód niestety występuje...ale da się przeżyć. Jest fajnie. Uśmiech zaczyna się pojawiać na mojej twarzy. Na dole 3ki Szkółka dla maluchów... Kolejna trasa, dwukolorowa 2. Dojazd jest płaski. Tu zjeżdżam kilka razy. Zdecydowanie prawa strona jest lepiej przygotowana. Na fotce to co już pokazywałem od dołu. Kolejny zjazd Niebieskim łącznikiem pomiędzy wyciągami krzesełkowymi. Bardzo malowniczo. Wyjeżdżając z lasu ukazuje mi się niesamowicie szeroka czerwono, niebieska trasa. Widok z góry... Kilkadziesiąt zjazdów, w rożnych konfiguracjach i zachwycony wracam do Polski. Temperatury po czeskiej stronie sporo niższe, wiec może to dlatego dzisiaj jestem uśmiechnięty... ...chyba nie. Odnoszę wrażenie, ze wszędzie się da, tylko nie w naszym kraju... Smutne to. Czeski debiut na nartach zaliczam do bardzo udanych. Jutro również tu zawitam... ...nie wiem jeszcze tylko gdzie. pozdrawiam marboru
    11 punktów
  2. Jeszcze wczoraj planowałem wypad do Zwardonia do nowej stacji narciarskiej "ZwadońSki",ale 20 cm śniegu i podawane warunki dobre jakoś mnie nie przekonywały... Jakby tego było mało,mój budzik mnie zawiódł (a może ja jego?),więc nie było wyjścia,tylko trza było jechać tam gdzie od dziewiątej otwierają.Najlepiej w miejsce,gdzie przeludnienie nie grozi.Padło na Mosorny Groń w Zawoi,bo dawno tam nie byłem,komunikat podawał 70 cm śniegu i do tego lubię to miejsce! Droga pusta i bez niespodzianek,a na odcinku do Międzybrodzia mam nawet fajnego "zająca" (pozdrawiam pana z Opla!)... Dalej mam już pusto niemal do samej Zawoi,tylko końcowy odcinek nieco mozolny.Docieram na parking 20 po dziewiątej i już tu sporo bryk!Jednak nie mam problemu ze znalezieniem miejsca i już dokładnie 9.28 wchodzę na wyciąg.Trasa wygląda znakomicie: Tak też jest w praktyce,spokojnie mogę dać 5 na 5! Od sympatycznych panów,z którymi sporo dyskutujemy,usłyszałem,że ponoć jeszcze wczoraj wyłącznie po lodzie się jeździło - jak wczoraj w Brennej... Widać wszystkich dotykają te same problemy,ale tylko niektórzy ;potrafią wykorzystać odpowiednio te parę godzin,kiedy są warunki do śnieżenia. Do tego piękna słoneczna pogoda i ciepełko,jakby w ogóle mrozu nie było,choć jest!Ale to stok południowy,więc szybko odczuwa się działanie słońca.Wszyscy raczej zachwyceni.Gdy jednak tak patrzy się nie tylko na trasę,to jakby wiosennie: Mam też chwilę,żeby przyjrzeć się na parking,a ten całkowicie zapełniony! Zauważyłem,że jest na starcie też nowa przecinka,której wcześniej nie widziałem: To krzesełko jest chyba najwygodniej wyściełane i najlepiej zsynchronizowane z taśmą najazdową jakie znam w Beskidach,ale powoli widać czas jego działania.Zniknęły miękkie uchwyty na ręce i do tego kanapa jakby pod niszczała.Biorąc pod uwagę długość jazdy,to powinni tu postawić coś wyprzęganego - tak z duchem czasu.Ale zawsze lubię ten start z widokiem Babią Górę: Przy dole,na boku jest też mikro traska dla początkujących,tam też niezły ruch: Dotychczas jeździłem na Mosornym,kiedy nie było najlepszej pogody,więc nie wiedziałem,że widać stąd Tatry: Na koniec takie spostrzeżenie - nie uważacie,że ten stok ma zbyt małą przepustowość w stosunku do wyciągu?Wydaje mi się,że tych ludzi trochę za dużo: Dzień zdecydowanie na plus!Piękna pogoda,piękne warunki,szkoda,że brakło czasu,bo bym jeszcze pośmigał!Ludzi sporo,ale tylko 3 razy stałem w kolejce od 3 - 5min,najdłuższej napotkanej w tym sezonie. Oby tak zawsze:
    10 punktów
  3. Czarny Groń z rana dzisiaj idealne warunki [video=youtube_share;dGf8gqEDAFU]
    7 punktów
  4. Dzisiaj z rodzinka wybrałem się na Złoty Groń do Istebnej na miejscu byliśmy koło 14:00 tak jak się spodziewałem zastaliśmy tłum ludzi. Kupiłem karnet 15 zjazdów dla trzech osób i do kolejki z racji że mój syn uczy się jeździć i to był jego pierwszy dzień w tym sezonie nie spodziewałem się że coś więcej pojeździmy w sumie 3 zjazdy zajęły nam 2h ze staniem w kolejce. Stok już był rozjechany sam cukier z lodem na przemian jednym słowem trup ścielił się gęsto wszystko widoczne na filmie. Pozdrawiam [video=youtube_share;ia6IJ9P2jx0]
    5 punktów
  5. Od paru dni siedziałem w domu i już coś mnie brało. Myślałem sobie, że nie po to brałem urlop, aby w tym świątecznym okresie przenudzić się w domu (spoglądając ciągle na kamerki przy komputerze:tongue:). Chociaż chciałem już miesiąc temu, to tym razem odstawiłem wszelkie diclaci, borowiny, maści i inne cudaki i powiedziałem sobie - nie ma - trzeba w końcu rozpocząć ten sezon!:happy:Ze względu na obecną aurę długo zastanawiałem się nad kierunkiem, polskie warunki nie napawały mnie zbytnio optymizmem, znowu mocniejsze kierunki wychodziły kilometrowo i kosztowo trochę mniej korzystnie - pomyślałem sobie- na początek: na spokojnie wypróbujmy Juliany w Szczyrku - ale po czwartkowej pogodzie, ostatecznym namyśle (a i także forumowym wsparciu kolegi:wink:) wybór padł - kierunek: Słowacja!:happy:Już po przekroczeniu granicy aż do Namestova zastawialiśmy się - Rohace czy Kubinska Hola, Kubinska Hola albo Rohace - ale ostatecznie zamiast na Dolny Kubin skręciliśmy na Zuberec. Im bliżej Zerovki, tym coraz to ładniejsze, górskie widoki i klimaty. Ale tak na ok. kilometr przed nagle - postój - co jest - tyle ludzi że już aż taki korek do parkingu??? Już za chwilę mogłem się przekonać, co było powodem owego korkowania - trasa do parkingu to lodowe wyżłobienia - same lodowisko i zero piachu - na podjazdach auta kręciły w miejscu, ekipa się zbierała, wypychało się w tym lodowisku jedno, drugie auto i tak aby tylko dojechać do celu:happy: Udało nam się w końcu dotrzeć na parking a ten już prawie cały pełny. Ale co tam - ubieramy sprzęt i do kas. Pierwsze spojrzenie na stok - ludzi dość dużo, ale pogoda piękna - nic tylko jeździć: Przy kasach w miarę spokojnie - 3 okienka chodzą, tak więc góra 10 minut czekania . Podchodzimy do wyciągu, kolejka ludzi wydaję się duża ale wszystko idzie ładnie, sprawnie - tu również tylko 10 minut czekania. Parę spojrzeń na parking
    3 punkty
  6. Dzień Pierwszy. Po długiej podróży, po noclegu a potem wspaniałym śniadaniu z kiełbaską z jelenia i szynką z dzika - stawiam się w Ośrodku Czarna Góra na Dolnym Śląsku: http://www.czarnagora.com.pl/ Jestem spóźniony i docieram na bezpłatny parking ok godziny 10siątej. Świeci słońce, a temperatura wskazuje +4. Mała, półgodzinna męka... ...i kupuję karnet dzienny (od 9 do 16) za 89zł + 10zł kaucja. Cennik: Pierwsze spojrzenie na stok... ...cóż - zdaję sobie sprawę, że jestem w Polsce. Jeszcze tylko kolejna kolejeczka, tym razem do dwuosobowej kanapy i będę mógł poszusować... ...czarna trasa, na którą liczyłem - niestety zamknięta: Otwarta jest jedynie: czerwona trasa "pod" dwu osobowym krzesełkiem, "łąka" pod czteroosobowym krzesłem, oraz niebieska przy drugim czteroosobowym krześle. Ponad to dwa orczyki oraz taśma dla maluchów. Pogoda jest wyśmienita, choć na samej Górze - wieje mocno wiatr. Trasa czerwona czasami pusta...a to dlatego, że jest na niej pod cieniutką, kilku milimetrową warstwą śniegu lodowisko. Krawędzie mi trzymają. Po zapoznaniu ze stokiem - kilka fajnych ślizgów. Niebieskie i Zielone łączniki pomiędzy poszczególnymi zjazdami...niestety bez śniegu... Przenoszę się na drugą, łatwiejszą część ośrodka gdzie używając kilku słów: muldy, lód, tabuny ludzi... Zgrabnie uprawiając "slalom gigant" pomiędzy narciarzami spędzam tu ostatnie 1,5 godziny pobytu w Czarnej Górze. O dziwo, ostatnia godzina we względnym tłoku - nie mylić z tabunem. Podsumowanie: Cóż - zderzenie z polską rzeczywistością pod każdym względem. Wracając do kwatery, temperatura +5, wiatr się wzmógł. Koniec pierwszego dnia. Co będzie jutro? Jest plan przekroczyć granicę z Czechami i poszukać czegoś w pobliżu... ...zagranicznego :wink: Z narciarskim pozdrowieniem marboru
    2 punkty
  7. Jedynie 2 ostatnie, bardziej strome ścianki już trochę oblodzone i tu dużo ludzi zatrzymywało się i powolutku walczyło ze stromizną i lodem. Po godzinie 14-ej stok był coraz bardziej zdzierany i odsłaniały się coraz to nowe połacie lodu. Około 15-ej na wspominanych ściankach oprócz lodu pokazały się też muldy, tak więc widać było, że jest to najtrudniejszy moment na stoku. Ogólnie rzecz biorąc - warunki jak na ostatnią, bezśniegową pogodę -bardzo fajne - wiadomo - dużo sztucznego śniegu, cukru, na początku bardzo całkiem przyjemnie a potem z każdą godziną widać, jak cukier jest zdzierany ze stoku co powoduje odsłanianie coraz to większych obszarów lodu. Ostatnia jazda wymagała już większego skupienia ale ostatnie muldy potrafiły też dać nawet trochę radości:tongue::wink:Miejscówka bardzo fajna, widoki (m.in na Wołowiec, jeśli się nie mylę:wink:) powodują, że cżłowiek siedzi na kanapie i zachwyca się tym co widzi dookoła - tak więc dzięki Johnny wielkie za odpowiednie nakierowanie:wink:
    2 punkty
  8. Wczoraj i dzisiaj White Stary debiutowały na tyczkach(tzn debiutowały wczoraj a dzisiaj był bis). Wrażenia bardzo,bardzo pozytywne.Warunki dobre.Twardo i pod spodem oczywiście lód,który bardzo szybko pojawił się na wierzchu.Narty były przygotowane super i trzymanie na lodzie bez zarzutu.Bardzo fajnie zaczynały i prowadziły skręt.Czułem się na nich bardzo pewnie. Bardzo chętne do współpracy przy zmianie krawędzi. Średnia ''ukończalność'' przejazdów wzrosła mi na tych nartach o 25% przy jednocześnie wysoce zadowalających czasach przejazdu. RC4 wc sl zostały pożegnane bez najmniejszego żalu(wciąż są w stajni,ale już tylko jako drugoplanowa slalomka).Jak dla mnie narty rewelacyjne,które dają duże poczucie kontroli i pewności w jeździe.Jedyny ich mankament to niestety cena.Ale jeżeli komuś trafi się okazja,szczerze polecam.
    2 punkty
  9. Przez Wełcze i przełęcz Klekociny? Ja jechałem parę lat temu Sejakiem ... pierwszy i ostatni raz Od strony Zawoi: najpierw droga,niedroga o tysiącu dziur i wystających kamieni...potem piękna szutrówka-droga rowerowa/szlak ... wyjeżdżasz na przełęcz i zaczyna się zabawnie Bardzo zabawnie bo droga w okolicy potoku to miejsce zjazdu zrywki Długo by opowiadać przy piwie ale: Sejak dał rade! Zimą? Maciek próbuj
    2 punkty
  10. Ja wielokrotnie jechałem zimą przez Przysłop i zawsze droga była przejezdna. Mówię tu o zimie ze śniegiem, a nie takiej jak obecna. Moje auta zawsze miały napęd na jedną oś. Jeszcze nigdy nie zawiodłem się na warunkach narciarskich na Mosornym. Oczywiście bywało lepiej lub gorzej, ale trzymają jakiś minimalny przyzwoity poziom, a zwłaszcza jak PKL przejął ośrodek.
    2 punkty
  11. Witam serdecznie Jak wie SB , zakupiłem narty BLIZZARD R-power i jak obiecałem parę słów ( wrażeń i przemyśleń ) po powrocie napiszę :smile: Moje poprzednie deski to Atomic SXB5 Mogę o nowych powiedzieć .... :cheerful: :applause: :angel: :laughing: jak dla mnie , czyli miłośnika jazdy po przygotowanych stokach Trzymanie ( nawet na twardym ) rewelacja , mogę wkleić opinię z testów i się pod nią podpisać , - atrakcyjny design - przyjazne (łatwość, skrętność, zwinność) - łatwa inicjacja skrętu - dobre trzymanie na twardym - stabilne w skręcie - szybkie w zmianie krawędzi - dynamiczne Ja nartę polecam serdecznie , cena jaką zapłaciłem za nowe to 2500 zł :sorrow: lecz z nartkami zakupiłem nowe butki SALOMON X3 -100 i powiem tak - trzymają nogę pięknie lecz obje kostki wewnętrzne zdarte , jakieś rady czy porady co można zrobić z wkładką ? CUSTOMFIT PRO przemęczyłem się sześć dni i łatwo się nie poddam :wink:
    2 punkty
  12. Fajny ten Mosorny, warunki lepsze niż na Skrzycznem. Od kilku lat spędzam tam parę dni w sezonie zimowym odpoczywając właśnie na nartach. Tam nie muszę się spieszyć, nie ma kolejek i z rana niezły sztruks jak napisał kolega SlashOr. A jechałeś Johnny przez Przysłop omijając Suchą i Maków? Znasz ten skrót, myślę że jakieś 10 km bliżej z B-B!
    2 punkty
  13. Dzisiaj z rodzinka wybrałem się na Złoty Groń do Istebnej na miejscu byliśmy koło 14:00 tak jak się spodziewałem zastaliśmy tłum ludzi. Kupiłem karnet 15 zjazdów dla trzech osób i do kolejki z racji że mój syn uczy się jeździć i to był jego pierwszy dzień w tym sezonie nie spodziewałem się że coś więcej pojeździmy w sumie 3 zjazdy zajęły nam 2h ze staniem w kolejce. Stok już był rozjechany sam cukier z lodem na przemian jednym słowem trup ścielił się gęsto wszystko widoczne na filmie. Pozdrawiam [video=youtube_share;ia6IJ9P2jx0]
    1 punkt
  14. 1 punkt
  15. Chcesz mieć pewny serwis takich nart to daj je Marcinowi z Pawłowic szczegóły na priw robi ręcznie i perfekt pod klienta jak sobie zażyczysz i tez doradzi jak nie wiesz o co biega w tym temacie a co do ceny takich nart to robił już dużo droższe narty więc bez obaw. Pozdrawiam
    1 punkt
  16. Wjeżdżamy na górę i tak jak Johnny pisał - widoki są przepiękne i żadne zdjęcia chyba tego nie są w stanie oddać:
    1 punkt
  17. Byłem w czwartek i w sobotę. W czwartek bardzo twardo z rana, a o 11 minut 15 wyciąg zamknięty z powodu wiatru. Na mosornym zdarzyło mi się to drugi raz. W istocie wiało srogo, na krzesełku nieźle bujało, na płaskim był problem z przejechaniem, bo wiatr prawie cofał i do tego porywał z trasy małe kawałki lodu, czyniąc bezpłatny peeling twarzy. Ale, że zaczynaliśmy od 9 00, to już trochę wyjeżdzeni odebraliśmy 10 zł zwrotu i do domu. W sobotę ludzi dużo więcej,rano do 10 spokojnie, ale po dwunastej tłok na trasie. Warunki po 12 zgarnięty puder, muldy, pod spodem lód. Ostatnia ścianka rozmiękła. Wsród tego wszystkiego: uczące się dzieci, uchachane panienki 2 raz w górach na snowdoardzie, stateczne rodziny na wyjeździe sylwestrowym, dostojnie podążający w dół pługiem, z częstszymi lub żadszymi przerwami na efektowne pady. W takich warunkach terenowo osobowych zawsze włącza mi się wewnętrzny hamulec, ograniczając przyjemnośc z jazdy ( być może za dużo widziałem akcji na stoku, z helikopterowymi włącznie). Ale tak naprawdę dobija mnie to, że w takich warunkach zawsze znajdzie się kilku "zawodowców", którzy nie czyniąc sobie problemów, ani z warunków, ani tłoku wykonują slalom gigant, pomiedzy resztą walczących o zjazd na dół bez pomocy toboganu. Miałem zresztą wątpliwą przyjemność kontaktu kijkowo-barkowego (jego kijek - mój bark) z jednym takim, gdy szerokim łukiem objeżdżałem 5-latka z tatusiem, a ów "zawodnik" nadleciał z góry ciągnąc przepiękny skręt na krawędziach. ( poza tym, jak odpowiedzialnym trzeba być rodzicielem, aby tak narażać własne potomstwo - chyba że ktoś chce skrócić własne drzewo genealogiczne - łagodne stoczki w Zawoji Czatoża czekają na takich klientów. No ale cóż magia "kanapy" robi swoje). Ps. Przez Przysłop przejeżdżałem i czwartek i w sobotę, ale po południu - droga idealna, sucha. Z rana się nie odważyłem, bo był szron na drogach a auto było Żony i to bez ABS.
    1 punkt
  18. W stacji narciarskeij Suche jest dostępna R-Power w długości 174 i G-power w długości 181 dodam również że mają do testowania komórki Blizzarda SL i Gs sezon 12/13
    1 punkt
  19. Maciek jest hardkorem :tongue: Maaaciek dasz radę
    1 punkt
  20. Ten wariant przez Koszarawę bym odradzał. Tak jak pisze Mysiauek brak asfaltu na odcinku... Chyba że kiedyś dorobią tam ten kawałek drogi. Natomiast w pierwszym wariancie od Stryszawy aż na Przysłop jest całkiem dobry asfalt. Zimą też jechałem i było spoko. Może zaraz po jakimś dużym opadzie śniegu może nie warto ale jak sam wyliczyłeś Johnny prawie 20 km to dużo! A ile czasu.. Pozdrawiam
    1 punkt
  21. odbarczanie buta i wygrzewanie bootka wewnętrznego powinno pomóc:)
    1 punkt
  22. Właśnie zacząłem sprawdzać i wydaje mi się,że bliżej nawet o blisko 20km!Ja jechałem tradycyjnie przez Suchą. Jest jeszcze jedna opcja,której nie sprawdziłem.Otóż w Zawoi jest kierowanie na Koszarawę,a stamtąd już niedaleko do Żywca... : Wpisałem w Zumi trasę i od razu pokazał mi ten skrót,o którym piszesz,wyszło 61,6km. Kiedyś mierzyłem samemu odległość tradycyjną trasą i wyszło równe 80 km! Zaraz spróbuję przez Koszarawę... No i wychodzi 56,1 km! Muszę przetestować obie trasy! Dzięki Mati!
    1 punkt
  23. Tak nieśmiało zaproponuję. http://www.kouty.cz/pl Wygląda ciekawie jak tak fotki przeglądam, ale nigdy tam nie byłem. Taka luźna propozycja Wszystko otwarte http://www.holidayinfo.cz/zima/stredisko.php?lang=1&ro=1&cntry=1&rg=4&loc=28&cat=45&frm=sje&raw= Takie coś a`la Czantoria + czeska jakość przygotowania stoków Tak przynajmniej wygląda, jak coś to na mnie nie zwalaj :angel:
    1 punkt
  24. Johnny, ta przecinka którą ustrzeliłeś na fotce zawsze była Przynajmniej trzy lata temu już można było nią przejechać. To zdjęcie jest niezłe: http://www.skionline.pl/forum/gallery/files/7/1/1/6/mosorny2.jpg Szkoda, że w środkowej części ta trasa jest taka hmm mało zjazdowa. Żeby poczuć magię Mosornego trzeba tam przyjechać przez tydzień z samego rana. Pustka na stoku i idealny sztruksik. PKL na prawdę ma do tego głowę. Szkoda, że muldy i tory bobslejowe na górze tak łatwo rosną (ale głównie w weekendy).
    1 punkt
  25. Dolna Morawa to raz. Cervena Voda zaraz obok to dwa - warunki śniegowe znakomite, choć twardo i sztucznie głównie. Ale może być ciasno w kolejce, tak jak dzisiaj, bo tylko jedna szybka kanapa do 2 tras. Choć pojeździłem dzisiaj i nie narzekam. Wszędzie po stronie RP kicha. Resztę masz już dalej niestety. Ja jutro o świcie Spindleruv Mlyn jednak. Pozdrawiam i udanego :smile:
    1 punkt
  26. Oj chłopy, chłopy.... a słyszeliście o inwersji?! Dzisiaj rano w Szczyrku było -6C, a na górze +0,5
    1 punkt
  27. Otwarty jest już nowy, kilkukilometrowy odcinek autostrady za Frydkiem, aż do czterech pasów.
    1 punkt
  28. dzieci i narty mój pierwszy syn to byl tancerz drugi syn to siatkarz trzeci syn to plywak corka to plastyczka i milosnik kotów co ich łaczy - wszyscy byli szczyrku na Solisku na Pilsku oraz na Górze ZAR .... wiec GRATULACJE i juz kupuj narty .. syn numer dwa zlamał nogę na Skrzycznym w wieku 10 lat - dzis ma juz 22
    1 punkt
  29. Czas i ten wątek otworzyć. Otwarłem wątek "polski",teraz "słowacki" ,ale niestety w alpejskim zostałem już uprzedzony... :wink: Gruniky Sihelne - dzionek za jedno ojro Wczoraj do ostatniej chwili przeglądałem strony ośrodków jak i skionline,wybór padł na Sihelne.Trochę się obawiałem,że jak jazda za jedno ojro,to tłumy zjadą... Nic bardziej błędnego! Z B-B wyjechałem 6.45,drogi czarne i puste,za to mróz potrafił nieco ostudzić zapał - w Żywcu nawet -17st.!Przeleciałem bardzo szybko jak na tą krętą i mocno wk... drogę,na miejscu byłem w sam raz,tj. 7.45. Spodziewałem się,że już tam parę samochodów będzie stało a tu miłe zaskoczenie - jestem pierwszy! :applause: Co ciekawe,jeden orczyk już chodzi,a kasa właśnie została otwarta,nikt nie czekał do ósmej.Krótka rozgrzewka i pan z obsługi woła mnie na wyciąg.Niestety pod orczykiem tylko część przejechali... skuterem śnieżnym,resztę przecierałem jako pierwszy.Do tego mróz taki,że mi o mało pysk nie odpadł!Niestety przy górze był lodoszreń i jak mi narty złapało,tak orczyk wyrwał spod doopy... Stok wyratrakowany i na pierwszy rzut oka wygląda bardzo dobrze: Chyba po raz pierwszy rozdziewiczałem stok,nie tylko na dzisiejszy dzień,ale na nowy sezon... Jestem sam,więc mam go tylko dla siebie,na pierwsze dwa zjazdy.Jak im się udało przygotowanie?Za samo przygotowanie stoku daje 4 w skali pięciopunktowej.Gdzieś po bokach trochę trawy wystawało,po 3 godzinach pojawiły się w jednym miejscu jakieś pojedyncze minerały,a tak poza tym naprawdę dobrze!Aż nie wypada wybrzydzać,jak się to dostaję za jedno ojro.Nie przygotowano tras pod orczykami i bramkami wejściowymi i o ile to pierwsze nie przeszkadzało zbytnio,to to drugie denerwowało co poniektórych,ale nie wiele by się dało poprawić z powodu małej ilości śniegu. Rano ciągle jeszcze trwa naśnieżanie: Zaczynają się też pojawiać kolejni narciarze i snowboardziści,wyłania się też słoneczko - piękny dzień! Kiedy chmury znikają z horyzontu,pojawiają się Tatry: Babia Góra widoczna była cały czas: Niektórzy próbowali freeridu,ale nie polecam,śniegu naturalnego zdecydowanie za mało,ale zimowo... :smile: I na koniec - uwielbiam drogi utrzymane w standardzie białym,zwłaszcza jak aura dopisuję: Jeździłem 4 godziny,ale ponieważ lubię ostro kręcić,toooo.... po dwóch godzinach nogi mi do doopy właziły,po trzech myślałem,że mi odpadną,a po czterech uznałem,że to już zagrożenie dla zdrowia,nie tylko mojego. :biggrin: Do samego końca bez kolejek i z przyjemnością.Może jakbym nie był sam,to jeszcze,oczywiście po przerwie,bym coś śmignął. Na takie widoki długo czekałem i mam nadzieję,że w święta pluchy nie będzie. Wypad zdecydowanie na plus!
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...