Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Tadeusz T

    Tadeusz T

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      455


  2. MOSTOSTAL

    MOSTOSTAL

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      993


  3. Blixten

    Blixten

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      55


  4. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      7 223


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.09.2013 uwzględniając wszystkie działy

  1. Wszystko zależy co rozumiemy pod określeniem "sklejone narty" . Na tym filmie Richard Berger jedzie wąsko, ale nogi pracują niezależnie. Jeśli tak rozumiesz jazdę ze sklejonymi nartami/nogami, to OK. Ale lepiej używać "wąskie prowadzenie", bo określenie "sklejone narty/nogi" sugeruje jazdę błędną - bez niezależnej pracy nóg. Tadek PS. To wiedza podręcznikowa z lat 60. XX wieku. Wtedy jeszcze "carvingu" raczej nie było... :biggrin:
    4 punkty
  2. Bardzo ciekawa, obszerna, VI częściowa, zawierający mnóstwo starych zdjęć historia narciarstwa w Karkonoszach i Górach Izerskich: Jeśli jakaś dziedzina zasłużyła na miano sportu wszystkich sportów - to właśnie narciarstwo... - pisał Fridtjöf Nansen. O początkach pasjonującej historii narciarstwa w Szklarskiej Porębie opowiada Przemysław Wiater http://www.goryizerskie.pl/?file=art&art_id=544
    2 punkty
  3. Nazwa ośrodka przywołuje jednoznaczne skojarzenia. GON - Gniewiński Ośrodek Narciarski. Gmina Gniewino planuje wybudowanie kolei gondolowej oraz kilku wyciągów narciarskich na stokach Czymanowskiej Góry w pobliżu elektrowni szczytowej w Nadolu nad brzegiem jeziora Żarnowieckiego. Jeśli plan się ziści, będzie to najdłuższy stok poza górami w Polsce. Trasa zjazdowa ma mieć długość 1200m. Kolejka gondolowa 1300m i ma połączyć dolną stację stoku z punktem widokowym Kaszubskie Oko w Gniewinie. Tereny to fajne, przewyższenia rzędu 100m. Nie jest źle. Kolej gondolowa ma powstać do końca roku 2015. Prawdopodobnie jest to sprzężone z terminem modernizacji kolejki linowej na Szyndzielnię w Bielsku. Najprawdopodobniej (w każdym razie wiele na to wskazuje) dotychczasowa gondola z Szyndzielni po lekkim retuszu i skróceniu trasy zostanie przeniesiona do Gniewina. Skrócenie trasy pozwoli także na zagęszczenie wagoników. Z nieoficjalnych źródeł doszły mnie informacje, że spółka planuje także postawienie przynajmniej jednego wyciągu orczykowego dwuosobowego lub 4/6 osobowej wyprzęganej kanapy wzdłuż rur spustowych elektrowni szczytowej w Nadolu.Oczywiście planowane jest także sztuczne naśnieżanie, determinujące sens całej inwestycji. Będzie to także najdalej na północ wysunięty ośrodek narciarski w Naszym Kraju. Znając zaradność Wójta Gminy Gniewino oraz biorąc pod uwagę dotychczasowe osiągnięcia i rozwój tej gminy, należy spodziewać się niemałego sukcesu.http://najs.pl/a/10005-powietrzna-podroz-w-gniewiniehttp://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/950235,wieza-widokowa-kaszubskie-oko-to-za-malo-w-gniewinie-chca-kolejki-gondolowej,id,t.html
    2 punkty
  4. Cześć Jazda ze "sklejonymi nogami" zawsze była błędem, niezależnie od sprzętu. Pozdrowienia
    2 punkty
  5. Doskonale zrozumiałem, podobnie jak Mitek. Tylko ja dałem Ci szansę, ale niestety z niej nie skorzystałeś... :wink: Co doskonale widać w następnym cytacie: Absolutna nieprawda! To co pokazuje Berger to jazda maksymalnie wąska. Dalsze nawet niewielkie zwężanie to już jazda absolutnie nieprawidłowa. Zresztą wbrew temu co piszesz, bardzo łatwo jest określić tę granicę: prawidłowo - nieprawidłowo. Jeśli ktoś nawet delikatnie i na krótko dociska but do buta i kolano do kolana - to jest to jazda absolutnie nieprawidłowa. Jeśli na dokładkę wkłada kolano pod kolano - to jest baaaaardzo nieprawidłowo!!! "Sklejone nogi" "jazda na dziewicę" to właśnie określenia tej nieprawidłowej jazdy, a nie śmigu. Tymi określeniami obrażasz śmig! :biggrin: Tadek PS Wygląda na to, że nie przeczytałeś... :smile: Np. Joubert, Vuarnet, "Jak doskonalić się w narciarstwie". Wydanie polskie 1972 r. wydanie fr. 1966 r. Albo Joubert, "Jak samemu..." wyd. pl. 1976 r., wyd. fr. 1970 r.
    1 punkt
  6. W Górach Świętokrzyskich są dwa krzesła 4 osobowe ( Telegraf-Kielce i Bałtów) z trasą o dł. ok. 500m. Są też jaszcze wyciagi orczykowe Sabat w Krajnie z trasą ok. 800m, Baba Jaga w Bodzentynie, Tumlinie, Niestachowie, na stadionie w Kielcach, w Bałtowie i nowy koło zamku w Ujeżdzie, (trasy ok 700-400m). W Górach Świętokrzyskich są mozliwości budowy trasy do 2 km z przewyższeniem ponad 250m. No i taki ośrodek mi się marzy.:smile:
    1 punkt
  7. Jak widać kolega Tadeusz doskonale zrozumiał co miałem na myśli. Sklejone nogi, wąskie prowadzenie nart, albo jak ktoś wcześniej na tym forum określił, jazda na dziewicę - śmig można obrazowo określać na wiele sposobów. A w mojej ocenie, im bliżej nogi tym bardziej rasowy śmig. Poza tym, bardzo upraszczasz temat, w życiu nic nie jest tylko biało-czarne, a i w nartach są odcienie szarości - stylowo można jeździć lepiej lub gorzej. Jeśli ktoś jedzie dynamicznie, a inny rekreacyjnie, to i tak mogą jechać tym samym stylem ? Za przykład wezmę też filmiki wcześniej zamieszczone na tym forum; ludzie o znanych nazwiskach testujący sprzęt - każdy z nich jeździ inaczej, charakterystycznie tylko dla siebie i nie można kategoryzować, że nie stylowo, a tymbardziej nieprawidłowo...
    1 punkt
  8. To odpuść sobie dotyczyło chyba miejsca (TUX) a nie terminu. Byliśmy w tym czasie na Pitztalu i było ok - tam kret skutecznie ogranicza ilość narciarzy i jak wyjedziesz na górę to kolejek nie ma. Za to ranne wejście do kreta czasem hardcorowe (ale to tylko raz) Pozdro wiesiek
    1 punkt
  9. Gdybyś napisał, "bardziej podoba mi się technika carvingowa", albo "wolę jeździć carvingiem", to był zrozumiał, bo każdemu może podobać się coś innego. To tak jak różnica między muzyką klasyczną a techno, VW albo Toyotą, itd. - każdy ma prawo do swojego gustu i ma własne upodobania, natomiast nigdy nie zgodzę się z Twoim stwierdzeniem że jazda z nogami jak najbliżej w klasycznym śmigu to błąd. : Dla mnie śmig w takim wykonaniu zawsze pozostanie najszlachetniejszym stylem wymagającym największych umiejętności i precyzji.
    1 punkt
  10. Wcale nie musisz "jeździć okrakiem". Ja przez większość życia jeździłem na nartach o długości ponad 2 metrów i gdy przesiadłem się na znacznie krótsze, mocno taliowane narty, to stwierdziłem, że narciarstwo na takim sprzęcie to teraz jest bułka z masłem Dalej jeżdżę "z nogami sklejonymi", a tylko swój styl dostosowałem do tego, że narty same skręcają.
    1 punkt
  11. Byłem dziś pod Szyndzielnią i oprócz zbierania grzybów,spenetrowałem drogę,o której wcześniej pisałem: Jest dość szeroka i równa.Prowadzi od Dębowca (nieco powyżej schroniska) do mostka nieco powyżej dolnej stacji kolejki linowej.Nieco,bo jakieś 50m powyżej.Później trzeba skręcić w jedną z dwóch wąskich,krótkich "dróg".Raczej nie zrobili to z myślą o narciarzach,ale narciarze mogą to sensownie spożytkować. :wink: Ale jestem ciekaw po co taka droga?Jakieś przygotowania do przebudowy? :
    1 punkt
  12. Odpuść sobie w tym terminie. Byłem w zeszłym roku właśnie w tym teerminie na Tuxie. Ludzi chyba więcej niż w czasie polskiego święta listopadowego (11 ). Koleki do orczyków po 20 minut minimum. Pozdrawiam.
    1 punkt
  13. Dizięki jeszcze raz za odpowiedzi! Podopytuję jeszcze przed samym wyjazdem o szczegóły. Wybór padł o ile się nic nie zmieni na Hintertux. Pawlikas marne szanse widzę na to spotkanie bo my na 99% w październiku
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...