Ja taz nie moge za cholere rozgryzc o co im chodzilo z ta nazwa - na poczatku sadzilem, ze beda dwa wagoniki, ktore wzorem kolei terenowo-linowej beda mijac sie w srodku. Ale tu jest jeden. Chyba, ze im chodzi o to ze jezdzi na dwoch szynach, ale wtedy to raczej byly Twinrail. Producentem tego czegos - co ja nazwalbym z Polska po prostu winda - jest spolka zalezna Doppelmayr'a - ABS Transportbahnen z Wohlfurtu, ktora tego typu systemy nazywa z niemiecka Schraegaufzug albo z angielska Inclined Lift
http://www.transportbahnen.at/de/schraegaufzuege.html
Incline - to pochylnia; ukos, wiec pewnie mozna byloby posilic sie na tlumaczenie w stylu winda ukosna ale mysle, ze lepsze jest po prostu winda i tyle. Zwlaszcza, ze owe ustrojstwo na Bielej Puti w sumie podobnie sie obsluguje jak winde. Jest guzik, drzwi jak do windy, jest lina i silniczek, ktory ciagnie kabine w gore, tylko ze zamiast w szybie to jedzie sobie na ukos.
Inna sprawa, ze jak juz slowacy silili sie na angielskie nazwy, to mogli to nazwac bardziej jako jakis "Jasna shuttle" albo odnoszac sie bardziej do miejsca gdzie to stoi to "Koliesko Shuttle", albo "Priehyba Shuttle", bo w sumie nawet ma to ustrojstwo bardziej taka funkcje dowozowa niz funkcje jaka spelniaja tradycyjne systemy wyciagowe - tj. obslugi jakiejs trasy narciarskiej.