Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. MOSTOSTAL

    MOSTOSTAL

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      993


  2. dembus

    dembus

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      926


  3. Bończa

    Bończa

    VIP


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      3 473


  4. matei

    matei

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      84


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 11.03.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. Tak, czekamy na opady na Kasprowym, bo zapowiedzi są obiecujące. Ale i teraz nie jest źle. W Gąsienicowej warunki bardzo przyzwoite, nawet zjechałem nartostradą do Nosalowej Przełęczy, potem kawałek do Kuźnic z buta. W Kotle Goryczkowym warunki dobre, od Patelni przetarcia, ale można znaleźć dobrą ścieżkę. Nartostrada do samych Kuźnic przejezdna, w jednym miejscu przy mostku trzeba na kilka metrów odpiąć narty. Ludzi w weekend sporo, ale kolejek brak. Sezon trwa i zapowiada się, że będzie trwał. Pozdrowienia dla Wszystkich z Tatr Wysyłane z mojego iPad przy użyciu Tapatalk HD
    10 punktów
  2. Zapalenica - tak to się nazywało. Trasy - Jacek i Agatka. Znam człowieka, który się opiekował tym wyciągiem. Należał do Elektrowni Łaziska. Stok obsługiwał wyciąg Mostostal WN750 - nr 001. To pierwszy egzemplarz - prototyp, zbudowany częściowo z licencji Muller GMD a częściowo z doświadczeń własnych Mostostalu Zabrze. Wyciąg powstał w 1968r. a zamontowany na stoku został w roku 1969. Była to wówczas bardzo nowatorska konstrukcja w niczym nie ustępująca podobnym szwajcarskim czy austriackim. Przy minimalnym nakładzie na konserwację i opiekę wyciąg przetrwał do dziś. Ostatni raz pracował w 1999r. Później stał kilka lat wystawiony na sprzedaż w raz z pobliskim domem wczasowym. W 2010r DW Łaziska został sprzedany prywaciarzowi. Wyciąg już wtedy mocno okaleczony był możliwy do uruchomienia jednak słabe zimy oraz konieczność wydania masy kasy na badania techniczne (rozłożenie wyciągu do zera i ponowny montaż po weryfikacji technicznej elementów) nie dały mu szansy na dalsze życie. Szkoda bo jest to prawdziwy unikat, prototyp. Dziś wyciąg jest w stanie agonalnym. Okradziony z miedzi, aluminium, zastały i zarośnięty. Co go czeka..? Myślę, że niestety podzieli los podobnego wyciągu Radunia na Ślęży, czy pobliskiego, nieistniejącego od 2011r Mostostala 1000 "Hondraski".Oto tabliczka znamionowa prototypu Mostostal WN750 z Zapalenicy: Na Zapalenicy jeździłem kilka razy w życiu. Ostatni raz w 1993r. Tak wyglądał wtedy wyciąg i stok: Dwa lata temu Zapalenica wyglądała tak: Marzeniem moim byłoby stworzenie na Zapalenicy takiego właśnie "vintage slope". Można by było nań przestawić Mullera GMD z Dolin, odrestaurować istaniejącego Mostostala i niechaj ludzie tacy jak ja mają swoją małą "Mekkę" . Jeździłoby się tam np na starych nartach typu Zakopane ALU sandwich albo nawet na Reglach... bez ratraka, z budą z ogniskiem i kiełbachą z rożna... Eech.. Żegnaj dawny Szczyrku... :sorrow:
    10 punktów
  3. myślę że w całej tej dyskusji bardzo się przyda rzut oka na to, jak ośrodek SON wygląda w momencie kupna przez nowego właściciela:u nas czyli na fanpage Solisko Arena pokazujemy praktycznie cały ośrodek w stanie obecnym - wystarczy zobaczyć a wnioski nasuwają się same: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.675517069171377.1073741924.297779683611786&type=1http://wszystkie zdjęcia pod linkiem, tutaj mała próbka: Oczywiście że problemów było znacznie więcej niż tylko brak funduszy.Ale to się po prostu nie miało prawa udać nie dysponując ogromnym kapitałem na starcie na inwestycje, licząc jedynie na finansowanie działalności i modernizacji ośrodka dzięki bieżącym zyskom i możliwości uzyskania kredytu. Jedna tragiczna zima i wszystko runęło.Właściciele stanęli pod ścianą i podjęli jedyną słuszną decyzję -przynajmniej im jakaś tam chwała chociaż za to. Już chyba nie ma sensu się zastanawiać nad tym co było i jak było - a wiadomo jak było.Najważniejsze, że ostatni rok jest przełomowy dla Szczyrku:nowoczesna kanapa w COS, nowy Beskid i teraz najpoważniejszy inwestor w branży w tej cześci Europy kupuje ośrodek SON. Jeszcze rok temu nikt by w to nie uwierzył !Ogrom pracy przed TMR, kontynuacja zmian przez COS, ale tak samo sporo ma teraz do zrobienia samo miasto - ale faktem jest że skansen odchodzi do historii : )
    9 punktów
  4. Miałem w sobotę wcześnie rano wyjechać, ale jak się obudziłem i spojrzałem za okno - szybko zmieniłem zdanie. Startuje zatem rano koło 8.30 z Bielej Put'ci. Na razie zero kolejek. Generalnie zauważyłem jakby mniejsze kolejki w tym roku w tym miejscu startowym, chyba nowe krzesło z Lucky rozładowuje poranny napór narciarzy. Gdyby nie miejscówka , to też bym nie zaczynał od Bielej Put , bo krzesło tu jest niemiłosiernie wolne.. Piękne słońce, twarde, "sztruksikowe", zmrożone trasy. Narty na nogach raczej nie "rejsowe", dlatego kieruje sie na południe. Na górze rzut oka w żleb "Centralny" (albo "Meteorologicky" - nie jestem pewien) Kiedyś tu zjadę ;-) No i jazda na południe - tu śnieg jest już miękki, ale mi sie tam taki podoba - w koncu wiosna! Mniej ludzi, kilka szkółek ćwiczy na tyczkach. "Retrans" kocioł No i jazda po terenach freeride - Derese i Konske. Gdzieniegdzie wystają głazy, ale można je spokojnie minąć. Śniegu trochę ubity, troche mokry, ale można fajnie pojeździć poza trasą, czasami znaleźć nienaruszoną połać - mi się podobało, narty nienaruszone, piekna pogoda i jazda "między kujokami" (cytując "klasyka")! Super. Koło 13.00 powrót na północną stronę, tu trasy zdecydowanie twardsze ale z dużą ilością ciężkiego cukru, a czym niżej tym większe muldy. No i zdecydowanie więcej ludzi. Fotka na koniec. A - zaliczyłem jeszcze "pareną buchte" Nawet nawet! Polecam południową stronę - mniej ludzi na trasach, więcej śniegu poza trasą,.
    8 punktów
  5. Krótki "górnik" z Czyrnej niestety zostal zawleczony aż do Huzeli. To oryginalna Transporta Chrudim VL500. Została zdemontowana podczas modernizacji w 1980/1981r i zastąpiona podwójną "MostoSwobodą - KWK Gliwice" istniejącą do dziś. Transporta posłużyła KWKGliwice do opracowania własnych konstrukcji. Plagiatami TCVL500 są wyciągi na Golgotę, krótki Julian a także wcześniejszy pojedynczy "cielętnik", długi "górnik" i pojedynczy orczyk na Małe Sk. Dwa ostatnie miały jednak już nieco inne podpory wykonane z pojedynczych rur, bez bocznych wykratowań wzmacniających. Ponadto wyciągi KWK miały inny podział modułowy podpór bramowych - Transporta była złożona z 2 połówek łączonych jednym śrubunkiem na środku poprzeczki a KWK składały się z 3 modułów - słup A, słup B i poprzeczka ze śrubunkami na słupach. Oczywiście inne były baterie rolkowe. Czeskie delikatne, przypominające nieco koła wagonika kolejki wąskotorowej o bieżni wykładanej gumą a KWK miała rolki o większej średnicy, proste bez rantu oporowego jakkolwiek również z gumową bieżnią. Rolki te były plagiatem austriackiej Swobody. Do dziś zachowały się takie na wyciągu orczykowym na Soszowie. Takie rolki stosowano do 1980r. Później wszędzie wymieniono je na koła o jeszcze większej średnicy obmyślone w Mostostalu Czechowice a stosowane także w kolejach krzesełkowych.Popdpora bramowa Transporta Chrudim: Podpora bramowa plagiat KWK Gliwice + bateria rolkowa II typu: Stacja przewojowa KWK Gliwice "MostoSwoboda" (Soszów) - rolki plagiat Swoboda I typ KWK:
    5 punktów
  6. Zawsze byłem fanem Szczyrku, a nie S. Richtera, ale spoko, mogę robić za jego obrońcę... Jak by mu chodziło o kasę, to by sprzedał spółkę TMR-owi rok albo nawet dwa lata temu. Zarobił by pewnie wielokrotnie więcej, niż na jej prowadzeniu do końca życia. Teraz nie sprzedał jej dla kasy, tylko dlatego, że była praktycznie w stanie upadłości. Chyba nie masz wątpliwości, że za upadłą spółkę płaci się wielokrotnie mniej niż za działającą i z perspektywami. Ciągłe zarzuty, że Richter nic nie robił, to oczywista nieprawdą. Zrobił naśnieżanie trasy 2, dużej części trasy 3, 4 i 12 - o ile dobrze pamiętam. Zrobił naśnieżanie trasy orczyków z Czyrnej i zmodernizował naśnieżanie Bieńkuli. Zakupił lance i co bardzo ważne - zwiększył o 50% wydajność pomp. Także poszerzył trasę 2 w miejscu, gdzie była najwęższa. Mało? Też uważam, że mało. Ale jak na niestety biedną spółkę, to tyle ile było można bez jej nadmiernego zadłużania. Zresztą robił to, na co starczało kasy i na co były zezwolenia. Czego nie robił. Przede wszystkim głupot. Jakich? No to lećmy po przykładach. Nie postawił taśmociągu bez zezwolenia i zabezpieczeń uniemożliwiających powstanie wypadku z udziałem dziecka. Nie wyciął lasu bez zezwolenia i nie musiał potem sadzić drzewek w tym miejscu. Nie postawił bez papierów super wypasionej wyprzęganej kanapy na oślej łączce jako nieruchomego pomnika działania bez zastanowienia (nie chcę, choć aż się prosi, użyć ostrzejszych słów). Nie postawił krzeseł (na co były papiery) przez środek Golgoty na samą górę Wierchu Pośredniego. Nie chcę mi się uzasadniać dlaczego to jest głupota - myślę że to jest oczywiste. Tak, SON dostał pozwolenie na dwukrotnie większy pobór wody. I Richter o tym mówił. Tylko chyba każdy powinien wiedzieć, wydaje się to oczywiste, że jak woda nie płynie, to tego pozwolenia nie da się przepompować do armatek i zrobić śniegu. Już nie wspomnę, że jak są dodatnie temperatury, to nawet woda nie wystarczy. Czyli wracamy do problemu zbiorników retencyjnych. I problemu władz Szczyrku. Bo bez wykonania przez nie obowiązków gospodarza, nawet TMR nie pomoże. Naczelny forumowy obrońca S. Richtera. :wink: Tadek
    5 punktów
  7. Mostostal jesteś prawdziwym zapaleńcem nie tylko Zapalenicy. Chylę czoła przed Twoją wiedzą. Ale nie ruszać mi wyciągu z Dolin.: Ratować i niechaj stoi tam po wieczne czasy,jako działający zabytek. Powtórzę po raz enty,... tam na tym uboczu nikomu nie przeszkadza. Jak już chcesz to na Zapalenicy "odbuduj" ten prototyp.: :smile: :biggrin:
    2 punkty
  8. Oj się nawet przegrzałem : No dobra kilka fotek. W środę pogoda nie za specjalna, wyglądało to tak. Poniżej Lukovej mgła, po południowej - brak mgły ! Droga do białej "nicości":wink: W czwartek mgła się utrzymywała w północnej stronie, a na południu przedzierało się słoneczko! Wybór był prosty. Po południu słońce pojawiło się i na górnej-północnej części :wink: W piątek - tak jak pisałem - pauzowałem :biggrin:, wiele nie straciłem bo mgła była spora po obu stronach cdn
    2 punkty
  9. Wróciłem już z Południowego Tyrolu. Na stronę wrzuciłem zdjęcia z ośrodka Klausberg
    2 punkty
  10. no to może utwórzmy jeszcze wątek "forumowe ciacha":wink: , każdy zamieści jakąś swoją wypasioną fotę , a panie , m.in.Wróżka , trochę się rozerwą :biggrin:
    2 punkty
  11. Pamiętam. I zdarzało mi się tam sporadycznie jeździć. To Szczyrk-Zapalenica.Tak jak pisze Pinio46,położony tuż obok miejsca gdzie kiedyś był zlokalizowany dworzec autobusów PKS. Ale to taka popierdółka była,...nawet na tamte czasy.
    2 punkty
  12. Witam, ja szczerze polecę Strbske Pleso, warunki bardzo dobre a i tłoku dużego nie ma (w Tatrzańskiej Łomnicy wg relacji "tubylców" dużo słabiej). Zanim wybrałem się na Słowację męczyłem się w Rytrze, Krynicy i Muszynie - bez powównania pod każdym względem na korzyść Pleso. Pozdrawiam.
    2 punkty
  13. 4,5 i 6.03, czyli wtorek, środa i czwartek jeździłem na Harendzie. O 6:30 zmrożone i ubite po nocnym ratrakowaniu, lekki mrozik trzymał tak do godziny 8, dało się pojeździć, po godzinie 9 już znacznie gorzej, a jak tylko słońce przebiło się przez chmury, stok zaczynał topnieć. Wyglądało to tak:[ATTACH=CONFIG]14637[/ATTACH] [ATTACH=CONFIG]14638[/ATTACH] [ATTACH=CONFIG]14639[/ATTACH] [ATTACH=CONFIG]14640[/ATTACH]Ale patrząc teraz na kamerkę nie wygląda to już zbyt ciekawie. Orczyk, który w czwartek jeszcze jeździł i można było na nim spokojnie pojeździć ponieważ nigdzie (na całej jego długości) przetarć nie było, teraz w ogóle nie chodzi.HARENDA <----- link do kamery
    2 punkty
  14. Bończa oby pogoda jutro była taka sama! bo wybieram sie w okolice Kasprowego na Ś i S i moze jeszcze sie cos uda zrobic jak starczy sił i czasu . Jeżeli pogoda sie sprawdzi i dopada to jest szansa ze jeszcze cały kwiecien uda sie turować
    1 punkt
  15. Wielkie dzięki MOSTOSTAL. Zauważyłem już że w temacie dawnych urządzeń narciarskich jesteś niekwestionowanym ekspertem. Brakowało mi takiego kompleksowego posta. I tutaj moja radość się kończy, bo treść Twojego wpisu potwierdza moje smutne domysły. Przeglądnąłem Twoje inne posty szczególnie dotyczące Mullera z Dolin i też sądzę że powinien znaleźć swoje zaszczytne miejsce koło np krótkiego górnika z Czyrnej, choćby po to żebym mógł wnukom pokazać gdzie dziadek pierwszy raz w 1981 wjechał na prawdziwym wyciągu...... W końcu to wspomnienia z dzieciństwa niejednego z nas:)
    1 punkt
  16. zadzwoń: 0043 5253 6254 - mówią dobrze po angielsku ( huben /solden ), skibus przy samym budynku, styl rustykalno - wiejski / słabe śniadanie, ale cena może być ok jak mają sporo wolnego.
    1 punkt
  17. Szukaj w Langenfeld - to ostatnia tania miejscówka przed Soelden -wszystkie wolne kwatery masz w wyszukiwarce na www.oetztal.com
    1 punkt
  18. Hmmm.... to dołożę Ci W sumie wątek nazywa się "Alpejskie Laseczki", ale freeride można uprawiać również w Alpach, dlatego pozwolę sobie na odejście w tym właśnie kierunku :)JP Auclair - Kanada, oczywiście freestyle :biggrin:
    1 punkt
  19. Dzięki ROCH, rozpłynęłam się...
    1 punkt
  20. I coś dla Pań też się znajdzie i NAJLEPSZE:
    1 punkt
  21. Pinio! Postanowiłem dziś wrzucić dokładnie te same zdjęcia, które Ty zamieściłeś wczoraj. Wchodzę na forum, patrzę, a tu już zrobione :stupid:Wobec tego dorzucam coś od siebie (albo raczej od Ani) takie tam zabawy w doktora :) :cheerful: a dla tych, którzy wolą blondynki - dla przypomnienia, Ania w wersji blond
    1 punkt
  22. No ja też dlatego najpierw to A później co dla fanów blondynek :D Wysłane Tapatalkiem
    1 punkt
  23. Posprzczaylbym się. Ale napiszę tylko: jeśli by tak było, to nie bylo term, dużego parkingu, świetnie przygotowanych tras. W tym ostatnim się nie mylę: minerałów nigdy nie uświadczyłem, a bez względu na pogodę (deszcze, mżawka, +10 wiosną) zawsze jeździłem po świetnie przygotowanych trasach. BT jest przeładowana, ale wieszanie na nich wszelkich mozliwych psów to przesada.
    1 punkt
  24. Witam Koledzy! Byłem dzisiaj na Kasprowym, warunki świetne w kotle gąsienicowym. Jak na niedzielę nie było dużo ludzi, tłoczno na stoku było pomiędzy godziną 10-12, kolejek do wyciągów nie było. Stok się nico zamuldził w drugiej połowie dnia ale mimo to można było łatwo pomiędzy tymi muldami smigać. Ogólnie stok bardzo dobrze zniósł całodzienną jazdę. Lodu jako takiego w zasadzie nie było. Okazało się że da się zjechać na nartach do Kuźnic przez kocioł goryczkowy na dziko bez problemu, końcówkę ok 100m trzeba iść z buta. Wyjazd bardzo udany, jedynym problem byli ludzie którzy się dopiero uczyli się stać na nartach :-\ Pozdrawiam! Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  25. Byłem dzisiaj w Spytkowicach,do 11 warunki idealne,zmrożony sztruksik i słoneczko.Myślałem że dzisiaj niedziela będzie dużo ludzi a tu zaskoczenie-pusto. W szczycie jeździło może max 30 osób,zresztą zobaczcie sami,zdjęcia zrobione około 11; Mają jeździć jeszcze do końca przyszłego tygodnia.Myślę że jeszcze z młodą pojeździmy:biggrin:Ciekawie ile ludzi będzie jutro?
    1 punkt
  26. Też byłem, dzisiaj rewelacja do 11,00, później gorzej. Rano można śmiało jechać.
    1 punkt
  27. Witam.Właśnie wróciłem ze Szczyrku. Podobnie jak w zeszłym tygodniu odwiedziłem COS na Skrzycznym. Warunki do godziny 10,30 REWELACJA ! Twardy trzymający krawędź sztruks. Pogoda marzenie, słoneczko od rana, na dole mgła. Potem coraz gorzej. Jutro ponownie zaliczę poranne nartowanie :laughing:
    1 punkt
  28. Byłem wczoraj rano na COS-e. Warunki całkiem fajne do szybkiej jazdy na krawędziach. Stok twardy wyratrakowany ale śnieg w wielu miejscach brudny i kamyczki. Na szczęście miałem ze sobą sprzęt prawie 10 letni taki na zajechanie. Mimo lekkiej mgły fajna jazda.
    1 punkt
  29. A zwiozła, jeszcze płynną angielszczyzną zapytała "are you OK?" Ale najlepsze były moje okrzyki kiedy zaczynałem "doganiać" innych narciarzy. Jako, że było to w Austrii to zacząłem się drzeć "achtung!!!!!" Niestety Gopro w obudowie tego nie zarejestrowała. Na szczęście skończyło się tylko podartymi rękawicami i portkami:wink: Pozdrawiam
    1 punkt
  30. Szkoda, że ta pierwsza gleba była z takiego daleka:biggrin::biggrin: Ciekawie to wyglądało (na szczęście jakość filmu bdb więc było widać "lot"). A teraz powtórka mojego "występu":wink: Sam upadek niezbyt spektakularny, natomiast to się działo później :cheerful: 150m na plecach po czarnej "diretissima" [video=youtube;KZBHrJGzWNQ] Pozdrawiam i szukam dalej:smile:
    1 punkt
  31. Tłusto-Czwartkowo Wieczór, zimno, leje deszcz... Idzie facet ciemną ulicą i widzi zziębniętą sierotkę. Pyta: - Zimno ci? - Tak. - A może głodna jesteś? - No tak. - To może chcesz na pączka? - A jak to jest na pączka? :biggrin:
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...