Wg mnie podstawowym bledem jaki robisz i od pracy nad ktorym nalezy zaczac to gora a konkretnie rece - od tego wychodza potem kolejne bledy.
Zwroc uwage ze rece masz w pozycji takiej jakbys niosl dwie pelne torby z zakupami (przynajmniej tak to wyglada z tej perspektywy - od tylu) co za tym idzie biorda uciekaja do tylu a tulow jest lekko zgarbiony.
Rece powinienes miec ulozone przed soba tak jak bys trzymal w nich pelna skrzynke piwa, lub obrazujac to inaczej - podczas jazdy patrzac na wprost masz miec dlonie w zasiegu wzroku, a Ty ich nie masz;)
Na poczatek sugeruje nie odstawiac kijow, a zaczac od jazdy z kijkami trzymanymi oburacz, przed soba, mniej wiecej na wysokosci klatki piersiowej, w rekach wyprostowanych.
Skoncentruj sie na ustabilizowaniu tulowia, proste plecy nie steruj kijkami poprzez przechylenie barkow.
Kolejne cwiczenie to kije za plecy zablokowane pomiedzy Twoimi rekami a plecami wlasnie. Rece zgiete w lokciach, plecy proste i biodra do przodu.
Od tego bym zaczal, pozniej mozesz sprobowac jazdy bez kijow, gdy wyeliminujesz jazde na tylach. Jazda bez kijkow wymusi Ci bardziej obnizona sylwetke i bardziej agresywna jazde, teraz gdy siedzisz na tylach nie sadze by byl to dobry pomysl.
Wysłane przez Tapatalk