Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Mati1981

    Mati1981

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      354


  2. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      16 752


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. Bumer

    Bumer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      4 396


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 14.07.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. Barania Góra Witam. Po dwóch tygodniach miałem możliwość ponownego rowerowania, tym razem ze znajomymi. Ułatwiliśmy sobie sprawę i podjechaliśmy z B-B busem na Biały Krzyż. Plan był taki aby spróbować swoich sił i wyjechać na Baranią Górę Ostatnio jechałem od Malinowskiej Skały w kierunku Skrzycznego, tym razem dokładnie w druga stronę, odległość podobna natomiast niestety w porównaniu do odcinka na Skrzyczne, na Baranią jest kilka momentów, gdzie trzeba rower podprowadzić. Wiele rozpisywać się nie będę, z Baraniej zjechaliśmy na Przysłop, techniczny trudny zjazd po kamieniach, lub korzeniach i uskokach. Dalej do Wisły Czarne, tu bardzo przyjemnie i na Cienków. Powrót fajną szutrówką na Salmopol. Ogólnie trasa trudna i prędko na Baranią się nie wybiorę, ponoć od kamesznicy jest najlepszy wjazd. Natomiast widoki przy ładnej pogodzie mogą wynagrodzić wszystkie trudy! Serdecznie pozdrawiam Maciek
    5 punktów
  2. Ośrodek przystąpił do inwentaryzacji tras na potrzeby zmiany zagospodarowania przestrzennego potrzebnego do przyszłych inwestycji. W naszym kraju to, jak pewnie się domyślacie, proces zabierający duuużo czasu. Jestem pewien, że przed tym sezonem nie będzie żadnych inwestycji. Natomiast jest prawie pewne, że będzie wspólny skipass z COSem
    3 punkty
  3. Na ostatnim koncercie, legendarnego już za życia, zespołu Metallica byłem kilka lat temu na stadionie w Chorzowie. Los tak chciał, że zostałem wciągnięty do grona super ludzi i miałem przyjemność zobaczyć kolejny raz super widowisko i posłuchać ostrej muzyki ponownie – w dniu wczorajszym. Z Radomia wyruszamy busem w gronie 13 osób po godzinie 14. Na Sonisphere Festival jesteśmy spóźnieni. Gdy docieramy pod Stadion Narowowy (to mój na nim debiut)… …jesteśmy już po występie trzech kapel: Chemii, Kvelertak i Antraxu. Przy wejściu mrowie ludzi – fanów metalowej muzyki, ochroniarzy, stewardów. Na biletach każdy ma wydrukowane, którą wchodzi bramą i gdzie ma się kierować – organizacyjnie wygląda to świetnie. Na terenie stadionu trwa mega grillowanie i spożywanie bezalkoholowego piwa (alkoholowego na imprezach masowych w Polsce nie ma). Ponieważ nasze miejsca są na płycie głównej, na zwiniętej trawie – kierujemy się do głównego wejścia. Ponieważ pogoda od kilku dni nie rozpieszcza , a prawdopodobieństwo ponownego stworzenia na Narodowym basenu – jest duże, organizatorzy w porę uruchamiają i zasuwają dach. Jesteśmy w środku a dookoła masa ludzi. Pozytywne zaskoczenie, że mimo takiej dużej ilości fanów ostrej muzyki, nie jest duszno, a wręcz przeciwnie – bardzo przyjemnie i przewiewnie. Na scenę wchodzi Alice In Chains. Rozbrzmiewa muza ze Seattle. Połączenie grunge i melodyjnego hard rocka. „Alicja w łańcuchach” po narkotykowych przejściach, śmierci członka zespołu w reaktywacji i nowym składzie jest naprawdę świetna… …szkoda tylko, że nagłośnienie nie rozpieszcza uszów. Półtorej godziny mija szybko. Wszyscy czekają już tylko na jedno, na to by na scenę weszła… Metallica! Wstęp tradycyjny – muzyka Ennrico Morricone oraz kultowy Western „Dobry, Zły i Brzydki”… …ciary na plecach! [video=youtube;2-6rr2r2AJQ]https://www.youtube.com/watch?v=2-6rr2r2AJQ „Battery” „Master of Puppets” Moc, szybkość, energia!!! Chłopaki już nie pierwszej młodości a w doskonałej formie. James: Kirk: Każdy grany numer koncertu „By Request”, to wybór internautów. Całość jest więc składanką najlepszych utworów – zespół gra również nowy utwór: „The Lords Of Summer”. W Chorzowie, przed laty najbardziej piorunujące wrażenie na mnie robi „One” i towarzyszące mu wybuchy oraz efekty pirotechniczne… Wczoraj „One” również mnie masakruje: [video=youtube;ZVJIQACSrmI]https://www.youtube.com/watch?v=ZVJIQACSrmI Poniżej filmik z innego, bliższego ujęcia (nie mój): [video=youtube;KVGmz7yTPic] I jeszcze raz LASERY, LASERY, LASERY: [video=youtube;9RJY3VhrGpA]https://www.youtube.com/watch?v=9RJY3VhrGpA Coś niesamowitego!!!!!!! Potem The Unforgiven – czyżby źle nastrojona gitara? [video=youtube;9-NRO3WlRLo]https://www.youtube.com/watch?v=9-NRO3WlRLo …a może psikus dosyć słabej akustyki Stadionu Narodowego? Czas mija nieubłaganie a grane utwory przytłaczają, wbijają człowieka w betonową płytę. „The Call of Kutulu” Spadające z dachu małe czarne balony z napisem Metallica… …spadające olbrzymie „plażowe” piłki – bawi się cała publiczność, skacząc i podbijając dmuchańce do góry – tak mija ostatni numer zagrany na bis. Wychodzimy z niedosytem… …choć nogi bolą, w gardle pojawia się chrypa, koncert dla nas był jakby za krótki… Świetny! Niezapomniane przeżycie! pozdrawiam marboru
    1 punkt
  4. Jacku oczywiście nie ma co porównywać - koncert na powietrzu w Chorzowie oczywiście pod względem dźwięku był o niebo lepszy! W piątek na Narodowym miałem znajomych w sektorze D18, D20 (po lewej stronie sceny, trybuna dolna. D18 bliżej sceny i lewa strona, D20 również lewa strona, prawie na wprost), na trybunach górnych na wprost - sam byłem na płycie oraz goldencyrcle. Z rozmów po koncercie wynikało, że będąc na płycie miałem najlepszą słyszalność - stałem na wprost w sporym oddaleniu, blisko wyjść. D20 i górna trybuna na wprost również ok. D18 oraz goldencyrcle - dźwięk fatalny. Reasumując bilet najtańszy gwarantował najlepsze warunki do słuchania :happy:
    1 punkt
  5. Dzisiaj towarzyszyła mi małżonka, wybrałem więc "łatwiejszy zjazd".
    1 punkt
  6. Coś tworzą, może ktoś wie po co te słupki wzdłuż naśnieżania na "2" (mapa tras)
    1 punkt
  7. Zgadza się nie wypijesz bo więcej rozlewasz :tongue:
    1 punkt
  8. A w Wąchocku, (tak ,tak w tym znanym z kawałów) w niedzielę 6-7-2014 odbyła się kolejna impreza z cyklu Lotto Poland Bike Marathon. Wystartowało ponad pół tysiąca kolarzy górskich w różnych kategoriach i na różnych dystansach. Najdłuższa trasa to ok. 50 km, trasa mini to 25 km, no i dla dzieci jakieś tam dystanse. Patrząc na liczbę uczestników to widzę, że kolarstwo jest popularne w naszym kraju. Przyjechali ludzie z całego kraju, startowały całe rodziny. Po zeszłorocznym "pogromie pogodowym" na trasach wokół Wąchocka, w tym roku pogoda dopisała. No może temperatura nie była zbyt korzystna (ok. 30 stopni) dla kolarzy. Trasa, w opinii większości stratujących, była najbardziej wymagająca. Sporo podjazdów, zjazdów, błota, piachu... Organizacja imprezy na 5! Aha, pies sołtysa nikomu juz nie przeszkadzał. A wiecie kto miał najbardziej złego psa ? Oczywiście sołtys Wąchocka. Jak zdechł, to jeszcze łańcuch szczekał przez rok!:smile:
    1 punkt
  9. Rowerowy trip na Skrzyczne Witam! Dziś znów rowerowo. 60 km. w czasie 4,5 godziny przez Biały Krzyż, Malinowską Skałę i Skrzyczne. Trochę zdjęć będzie! Zaczynam spokojnie, dojeżdżam do S69, niestety jeszcze nieczynnej i jadę najszerszą drogą rowerową w Polsce. Po 5 km. wylatuję w Rybarzowicach, gdzie wskakuję od razu na drogę rowerową wzdłuż rzeki Żylicy, która zaprowadzi mnie aż do centrum Szczyrku. Po drodze zatrzymuję się na momencik, by oglądnąć trening młodych skoczków, jadą na wszystkie trzy skocznie... Następnie kontynuuję jazdę, teraz już główną drogą na Salmopol. Początkowo idzie ciężko, dodatkowo pod wiatr. Po drodze jakiś kawałek za Golgotą coś takiego widzę, musiałem foto zrobić. Ale co to było dokładnie? Fotoradar? Nie wiem... Na Biały Krzyż docieram nieźle wypompowany bo dałem sobie w kość na ostatnim km uciekając przed gościem na szosówce. Nie zatrzymuję się i jadę na szczycie w lewo, dokładnie przez szlaban i piękną szutrówką około 2,5 km. Widoki takie... Po tym dystansie skręcam w lewo pod górę i po chwili docieram do czerwonego szlaku na Malinowską, przed szczytem muszę trochę podprowadzić i w końcu po 40 minutach od Salmopolu jestem na Malinowskiej Skale. Dawno tu nie byłem.....chwila odpoczynku i kierunek Skrzyczne, po drodze jeszcze małe foto. Mijam Małe Skrzyczne. Po 30 minutach od Malinowskiej docieram na Skrzyczne, w końcu oglądam nową kolejkę bo w zimie niestety mnie tu nie było, bo albo nie było mnie w BB jak można było jeździć, albo nie było śniegu albo wiało itp. Odpoczynek i zjazd, zaczynam FIS em a potem trawersem w prawo, masakra.... i znowu przelatuje FIS, tych kamieni pełno, cała masa jak jakiś kamieniołom ale nic uważnie i bezpiecznie jadę dalej wzdłuż kolejki na dół, trudny zjazd i mało przyjemny. Najlepszy zjazd ze Skrzycznego to polecam do Lipowej, czyli do Ostrego. Nogi bolą, ..upa cała, serdecznie pozdrawiam. Maciek
    1 punkt
  10. Wracając (?) do tematu, kupisz sobie rower i zaczynają się problemy. Boisz się aby ci ktoś go nie podprowadził. To samo dotyczy samochodu, mieszkania.... Jadąc w autobusie uważasz aby cię nie okradli. Ale co tam, idziesz do roboty, zarabiasz kasę i... martwisz się aby bank nie zdarł z ciebie skóry, podatkobiorca wziął jak najmniej, ubezpieczyciel cię nie naciągnął. E, z robotą to dziś jest jeszcze inna sprawa, obawiasz się żeby ci ktoś świni nie podłożył i tej roboty nie zabrał. Przychodzisz do domu, patrzysz na żonę i..... Coś mi się wydaje że ten świat, nie tylko rowerowy, to ino wokół złodziejstwa się kręci. PS. do roweru mam linkę na kluczyk.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...