Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
29.10.2014 - 29.10.2014
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 29.10.2014 uwzględniając wszystkie działy
-
Cieszę się, że w końcu ktoś zwrócił uwagę na ten jakże prosty fakt. To w dużej mierze rodzice determinują zarys przyszłości dzieci. Niestety lub nie bo to kwestia dyskusyjna, z pewnych dość oczywistych powodów wykształcił się wśród Nas błędny pogląd, że uzyskując dyplom wyższej uczelni chwytamy Pana Boga za stopy (aby nie było zarzutu o ból dupki - jestem studentem na jednym z dwóch może trzech najbardziej prestiżowych kierunków na najstarszej uczelni w Polsce ;-) ). Dlatego stworzyliście (Wy rodzice) pokolenie magistrów bez pracy i tym samym zdeprecjonowaliście fakt ukończenia szkoły i uzyskania pierwszego tytułu naukowego. Przesunęliście etap selekcji jakim powinien być wstęp na uczelnie wyższą o kilka lat. Efektem tego jest ogrom młodych ludzi którzy kończą studia i mają problem. Ja dzisiaj po 5 latach studiów muszę dostać się na "kurs zawodowy" walcząc z rodzinnymi układami przeplatanymi wymianą kopert żeby móc myśleć o pracy w zawodzie. Czyli w gruncie rzeczy nie mam nic z tych studiów...oczywiście do nikogo nie mam pretensji. Zwracam tylko uwagę na pospolite ruszenie w jedynie słusznym kierunku rozwoju młodego człowieka jakim jest - nauka. Dokładnie takim samym kierunkiem rozwoju dziecka jest sport ale SPORT a nie 150000 zajęć quasi-sportowych po lekcjach na które rodzice wydają kasę a dzieci najczęściej są zbyt zmęczone lub znudzone żeby tematem zainteresować się poważnie. Oczywiście z perspektywy rodzica goniącego za pieniędzmi (bo jak inaczej w dzisiejszych czasach) sprawa rozwoju dziecka jest "odfajkowana" - szkoła od 8:00, we wtorki i czwartki lekcja gry na skrzypcach, w poniedziałki/środy i piątki piłka nożna o 18:00 w klubie na drugim końcu miasta bo wprawdzie jest taki 500m od klatki ale tam chodzi syn sąsiada a jego nie lubimy, gdzieś pomiędzy jeszcze angielski i może niemiecki ale przecież dzisiaj 2 języki obce są passe więc może dodatkowo mandaryński ? Efekt jest taki, że dziecko znudzone i zmęczone tym wszystkim ani nie jest szczęśliwe ani nie jest ukierunkowane przez własne zainteresowania. Sport czy to alpejski czy motorowy czy każdy inny to ścieżka rozwoju dziecka. Trzeba poświęcić siebie i dziecko w 100% temu żeby w przyszłości osiągało wyniki. Przykładów na potwierdzenie tego jest wiele. Niestety obranie takiej drogi dla przyszłości dziecka wiąże się z ryzykiem ale czy większym niż wykształcenie na małowartościowego magistra ?3 punkty
-
Mówisz, masz... Najfajniejszy model jaki do tej pory widziałem zbudował Andrea Parigi ale to jest wyprzęgana gondola w systemie dwulinowym. Miodnie wykonany model. [video=youtube;ilxw9chzo1Y]3 punkty
-
Tu jest link do postu na alpinforum. http://www.alpinforum.com/forum/viewtopic.php?f=42&t=42278 Szczerze byłem uradowany czytając komentarze Austriaków i nie tylko, w tym Markusa Petza ściśle współpracującego z wytwórcą JC Jegerndorfer. Niestety robiąc podporę bramową do tego modelu (na co dzień zajmuję się renowacją oldtimerów i uprawiam np blacharkę!) podczas szlifowania na moment zdjąłem gogle by lepiej widzieć... i ten moment wystarczył na wbicie w oko opiłków od tarczy (nota bene chińskiej!) Potem operacja oka na nocnym dyżurze u pani doktór której się bardzo nie chciało.. i.. oczy już nie te. Ciężko teraz takie drobiazgi robić. Poza tym choroba synka (białaczka - dwuletnie leczenie, które wczoraj się zakończyło!) i znów nie było czasu na rozwinięcie tego modelu. Mam nadzieję, jednak, że z pomocą okularów dam radę to dokończyć. Muszę zbudować jeszcze 4 - 6 podpór (ze dwie bramowe takie jak na filmie oraz ze dwie bramowe kratowe jak w Mullerze no i koniecznie ze dwie typu T, zapewne wzoru Mostostalu lub KWK, jak na Julianach). i jeszcze taki filmik: [video=youtube;M-fJsslA4eY]3 punkty
-
Widzę , że każdy "czyta" ten artykuł po swojemu . Ja wywód Filipa Rzepeckiego czytam tak : talentów u nas nie brakuje , jakieś większe pieniądze na narciarstwo alpejski ( sponsorzy ) pewnie też by się znalazły ,paru dobrych trenerów również , ale wszystko rozbija się o beton w PZsN . Brak wizji rozwoju tej pięknej dyscypliny ,chaotyczne zarządzanie kadrami juniorów , seniorów , nepotyzm , pewnie jakieś układy , układziki ,itp. , skutecznie blokują jakikolwiek progres. A co do braku gór , to argument nieco chybiony , bo co mają powiedzieć Norwegowie , Szwedzi , Finowie , Słowacy czy Czesi ???2 punkty
-
Witam, Wybieram sie na narty do Maroka, jeśli jest ktoś chętny przyłączyć się to zapraszam. Termin około sylwestrowy. Ja lece ryanair'em ale kto co lubi. Postaram sie relacjonować na bieżąco. Początek tutaj: http://www.taniwypad.pl/2014/10/25/tani-wypad-na-narty-w-afryce-za-ok-350-pln-w-wysokim-sezonie/1 punkt
-
Jak ktoś zadaje pytanie, dlaczego brak jest wyników, w odpowiedzi zawsze musi poruszyć politykę. Nie da się uprawiać sportu z pominięciem polityki. No może wspinaczka skałkowa, bieganie po schodach, podbijanie piłki, pozbawione są akcentów politycznych. Inne dyscypliny już nie!!!!!! A wynika to choćby ze struktury organizacji związków, federacji, zrzeszeń sportowych. Mistrzostwa Polski mogą organizować jedynie jednostki organizacyjne zrzeszone w związku podległym ministerstwu sportu - czyli szeroko rozumianemu rządowi. Nie wystarczy talent, praca i sam sponsor do szczęścia! To chyba jasne, choć wydaje mi się, że nie dla wszystkich. A jak sportowiec musi się zrzeszać to i ma szefów, działaczy, lobbystów, strefy wpływów itp. Teraz odpowiedzcie sobie na pytanie skąd się ci działacze biorą. Kto ich wyznacza na stanowiska, dlaczego, po co? Jakie mają oni upodobania, gusta, czym się kierują w podejmowaniu decyzji? Czy aby na pewno w ich działaniu najważniejszy jest wynik sportowca?1 punkt
-
1 punkt
-
No widzisz!... jak chcesz to potrafisz przez wiekszość wypowiedzi (przez całą to jednak wciąż za trudne) unikac dygresji politycznych i pokazywania sie w roli uciemiężonego przez układ. Ćwicz, a moze kiedyś sie uda z całą wypowiedzią na forum narciarskim. Lubie Twoje posty ale czasem to w d.. szczypie..... Pozdrawiam serdecznie Michał1 punkt
-
1 punkt
-
To było chyba 3 lata temu, kupiłem w Jeleniej Górze 2 pary (ja i Łokiec) zawodniczych GS fischer od chłopaka, który był na początku studiów, czyli powiedzmy 20 lat +/- 1 rok. Pogadaliśmy trochę o nartach i o narciarstwie. Były i zjawiska i fakty i powody i rożne takie. Z tego co mówił był w tzw. TOP-ie. Facet "szykował się" na Soczi. Najbardziej co mi zostało z rozmowy w pamięci to, że został odstawiony i wyrolowany przez PZN i już wtedy wiedział, że nic z tego nie będzie. Właśnie układy i układziki, plecki, kaska tu, kaska tam. Rzucił to i hobbystycznie i amatorsko przerzucił się na wędkarstwo. Odpowiadają mi "teleturnieje" o śpiewaniu i gotowaniu. Inne niektóre też, inne mniej, inne wcale. Nie sądzę aby sport musiał być "narodowy" aby miały być wyniki, nie czuję się niedowartościowaną masą. Nie widzę aby innym nacjom różne teleturnieje, w większości jest ich więcej i są głupsze, przeszkadzały w wynikach sportowych - narciarstwo alpejskie. Nie uważam aby dla tych wyników potrzebne były zrywy narodowo - wyzwoleńcze, martyrologia, indoktrynacja patriotyczne etc., jak mi się wydaje, że Ty czujesz i uważasz. Jesteśmy tutaj, jeżeli nawet nie w zdecydowanej większości, pasjonatami narciarstwa i o takowym rozprawiamy i to nas i cieszy i martwi, smuci i raduje. Płytkie uwagi o golfie i bobslejach wsadź sobie w.......fora o golfie i bobslejach. Pozdrawiam,1 punkt
-
O ja glupi ja, zamiast przez tyle lat budować modele samolotów moglem się wziąć za budowę wyciągów,tylko co wtedy by robił MOSTOSTAL ??: Tak czy siak, MOSTOSTAL budowałem kiedyś modele samolotów i wiem ile to wymaga pracy także wielki szacun :biggrin:1 punkt
-
Proponuję nie zaśmiecać tego wątku takimi wywodami. Proponuje wątek vintage skiing. Tam będziecie biadolić nad ogólnym postępem świata. Testami na inteligencję dla przyszłych posiadaczy "karty narciarza" itp. Jeśli chodzi o zapowiedzi TMR-u, to widząc rozmach z jakim działa na Słowacji nie mam wątpliwości, że są w stanie zrobić to co zapowiadają w Szczyrku. Mamy mało gór "pod narciarstwo". Nie ma więc miejsca na "marnotrawstwo". Trzeba działać z rozmachem. Chciałbym zobaczyć mapkę z naniesionym nowymi kolejkami.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć No to inaczej na Ciebie patrzę Piotrze. Po takim treningu... Swoja drogą jak miał wyglądać/wyglądał zamierzony na zdjęciu upadek bo kojarzy mi się jak nic z bardzo nowoczesną sytuacją wyjazdu nartek spod d... gigancie gdy się ich nie utrzyma. Umieliście przewidywać przyszłość. Pozdro1 punkt
-
Tak się złożyło że kilka dni temu miałem możliwość pojeżdzić w hali narciarskiej w NiemczechPo wcześniejszym doświdczeniu z halą na Litwie chcałem zobaczyć jak ten reklamowany jako najdłuższy stok na hali w Europie ma się do Snow Arens na Litwie :rolleyesNa miejscu jestem sporo wcześniej nauczony hasłem kto rano wstaje :tongue:,ale nie jestem pierwszy,sporo niemców jeszcze więcej holendrów i jeden polak Zaskoczony ilością luda już nie mogę się doczekać zobaczyć te cuda niemieckiej myśli technicznejNie zrażony ceną,kupuje bilet tz.all inclusive plus 10 euro za spodnie i kurtkePierwsze wrażenie pozytywne,wszystko w jednym miejscu tz.przebieralnie,wypożyczalnie,resteuracje,baryPo 30min jestem gotowy do boju,krótkie przejśie z głównej hali i czuje zimowy powiewNachylenie stoku podobno 24 stopnie,całkiem możliwe,przynajmniej połowaJuż wiem czemu takie nachylenie stoku od połowy,trzeba nieżle cisnąć żeby dojechać do ..... taśmociągu :eek: górniczegoLipa jak dla mnie lipa 50 sek jazdy żeby potem trzymać równowage na ciągle zatrzymującym się taśmociągu :stupid: czas wjazdu ok 5min,masakraA na górze kolejna niespodzianka To to to już naprawde mistrzostwo świata,żadnego zabezpieczenia,można łeb urwać :Zastanawiam się po chwili gdzie się te ludzia podziały :gołym okiem widać że wywiało połowę ludaPo chwili już wiem otwarli dormową wyżerkę w cenie biletu,teraz już wiem dlaczego takie obłożenie ma ta hala :biggrin:Tyle jadła to ja jeszcze w życiu nie widziałem,no może w AndorzeCóz mogę powiedzieć.Jak na mnie to nic specjalnego,bardziej podobała mi się Snow ArenaCzy coś mi się podobało :Dobrze trzymający śnieg,dobre oświetlenie,nie czułem zapachu spalin po pracy ratraka,chyba tyleA jeszcze bo bym zapomniał,jak ktoś przyjeżdża na wyżere to będzie zadowolony :biggrin: Oj zapomniał bym jeszcze o takim kwiatku --wyrwirączka dla parapetów i nie tylko :laughing:WnioskiGdyby nie wizyta służbowa,to bym tam nie zawitał.Z południa polski ok 1000kmPewnie jak większość forumowiczów powiem że gdyby to hala była blisko to można było by się powygłupiać,ale blisko1 punkt







