Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. Góral spod Skrzycznego

    Góral spod Skrzycznego

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      2 041


  3. Pinio46

    Pinio46

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      1 152


  4. JaroW

    JaroW

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      50


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.02.2015 w Odpowiedzi

  1. Myślałem,że pracując od 8.00 do 20.00 nie mam szans pojeździć na nartach.Nic bardziej mylnego! Są stacja takie jak Cieńków we Wiśle,gdzie wczoraj można było pojeździć od 21.00 do 24.00 i to za niewielkie pieniądze - 30 zł (ile to tam chciał Czarny Groń za dwie godziny?) ,do tego,jak ktoś lubi,można było się pobawić na "wolnym powietrzu",gdyż imprę napędzał DJ. Po prostu na Cieńkowie wpadli na pomysł,żeby karnawał zorganizować na stoku. Można Sylwestra,to czemu nie karnawałowe zabawy? Tym razem organizacja wyjazdu nieco inna.Rano pakowanko,wszystkie manele do auta i jazda do... roboty.Niestety zapomniałem wyciągnąć buty i rękawice z auta,żeby je dobrze zagrzać,co później mi się zemści.Godzina 20.00,lekko zmęczony,ale pozytywnie nastawiony,do auta,cegła na gaz i do Wisły. Mimo później pory,ruch na drogach spory - piątek.Jednak na miejsce docieram dość szybko. Parking pod Cieńkowem pełny! Już się zastanawiałem,czy to dobry pomysł,ale bez trudu znajduję miejsce.Czas się przebrać. Wyciągam pierwszego buta narciarskiego,który wcześnie specjalnie pospinałem do zdjęć z Alpine Trekkerem,a ten zesztywiniał na kamień! Zakładam zmarznięte skarpetki i próbuję... Udało się,ale jakbym nie swoje buty zakładał! Chwila grzania w aucie nic nie dała,ale jakoś tam się udało. Mam jeszcze trochę czasu,a że jestem od rana o dwóch kanapkach,cisnę do pierwszej lepszej knajpki. Obżarłem się oscypkami i frytkami,oraz,jakby inaczej,kubeczek grzanego winka. Jest jeszcze parę minut,to idę się przyjrzeć jak wygląda stok. Ratrak zapinkala na pełnych obrotach. Gość wyciska z maszyny ile wlezie,aż trudno zdjęcie zrobić! Sztruks już widać. Zaraz po przyjeździe,od razu udałem się do kasy po karnet,bo było pusto.Jak się okazuję,dobrze zrobiłem,bo teraz zamiast jeździć,stałbym w kolejce!Przy okazji widać w tle,że Klepki też działają.W ramach rozgrzewki urządziłem sobie mały bieg narciarski... Zbliża się "godzina zero",czas udać się na wyciąg.Tutaj wita mnie niezła kolejka.Ech,tak późno,a tyle ludzi? Później okaże się,że prawdopodobnie nałożyły się na siebie dwie tury: jazda wieczorna (normalnie do 21.00) i nocna (do 24.00).Ratrakowanie trwało godzinę,od 20.00 do 21.00,stąd chyba taka kumulacja. Po 4 może 5 zjazdach,kolejka znika całkowicie i od tej pory wchodzę na bieżąco. Trasa wyratrakowana i pierwsze zjazdy super,ale sama ilość szusujących szybko przywraca stan stoku do tego sprzed ratrakowania.Generalnie nie narzekam.Jest twardo,lodowo,ale dość równo i szybko.Krawędzie trzymają,bo jeszcze ich nie stępiłem.Minerałów brak! Normalnie w dzień działają już wszystkie trasy.Warunki określiłbym miej więcej tak: pół metra lodu/ubitego śniegu,a na tym ok. 10 cm świeżego,nie związanego opadu.Ogólnie ludzie zadowoleni. Przeszkadzało mi jedno,na co normalnie nie narzekam: mróz! Temperatura niby tylko -7st.,ale odczuwalna to w okolicach -20st.! Może to ja odwykłem,ale dawno mnie tak nie wymroziło.Ale twardo cisnąłem do ostatniego zjazdu.Przy okazji przetestowałem objazd pierwszej ściany,który istniał od dawna,ale nie był oświetlony.Teraz jest.Szkoda tylko,że ratrak nie zdążył wyrównać muldy tuż za objazdem... Mi to rybka,ale słabszym narciarzom to przeszkadzało. Jeszcze gorzej,jak tam jakieś kamikadze się pojawiło... Lubię ten fragment jazdy na krzesełku,bo patrzy się na stok jakby przed siebie,a nie w dół. Z tyłu też fajny widoczek. Trzy godzinki mijają błyskawicznie,a mi wciąż mało,choć zamarzam.Chyba najgorszy był ostatni wyjazd,gdzie tuż przed samą górą zatrzymano wyciąg,a mocny wiatr dał w kość jak nigdy.Byłem na krzesełku z jakimiś dziewczynkami,które niemal nie zaczęły się drzeć. Na szczęście szybko ruszyli,a chwilowa przerwa opróżniła trasę z narciarzy i ostatni zjazd był mega super! Oddałem karnet,zjechałem na nartach niemal pod samo auto - nie wiem czemu inni szli walcząc z lodem - i szybkie przebieranie i grzanie.Nogi odtajały dopiero w okolicach B-B.Warto było,ja się piszę na taki karnawał! PS.A teraz siedzę w robocie i piszę relację...
    12 punktów
  2. Przejście SON - COSZbyt duża kolejka do kolejki pod Cos-em, więc decyzja stała się oczywista. Dziś sprawdzę to przejście, brata długo przekonywać nie trzeba było. Dojazd na parking w Czyrnej i ruszamy: Następnie wyjazd na Małe Skrzyczne: No i teraz rzecz, która okazała się bardzo ważna - narty muszą być nasmarowane, trasa jest tylko przejechana skuterem więc tępy, świeży śnieg utrudnia niestety nie zjazd a przejście.Można zjechać "2" do skrzyżowania z "3" ale obawiając się że minę to miejsce pojechaliśmy przez las: Szybko dejechaliśmy do "3" ze Skrzycznego i dokładnie gdzie trasa łączy się z "2" w prawo w miejscu gdzie ze śniegu wystaje zielona brama: 30 minut płaskiego przejścia spowodowało, że musieliśmy później odparować w Hiltonie bo zaczęliśmy zamarzać od wilgotnych ubrań, ale przejście bajkowe: No i w końcu jest cel: Coś na deser dla MOSTOSTALA, wciąż działa i ma się dobrze: Z uwagi na betonowe trasy dziś na Skrzycznem wróciliśmy do Czyrnej i sami ujeżdżaliśmy nieczynną "1" do 12.00. Otwarta dwójka jest w złym stanie, nie warto natomiast jedynka-najlepsza trasa w Beskidach dała mnóstwo satysfakcji zresztą jak zawsze gdy da się tam pośmigać. Lukasyno, pozdrowienia dla całej rodzinki obecnej na stoku, jutro ja zabieram moich do Cieńkowa.
    11 punktów
  3. Pilsko w słońcu. Co tu pisać - po prostu wspaniale dzisiaj było: Pozdrawiam JaroW
    10 punktów
  4. Dzisiaj przed 8 melduje się pod stacją Wisła Skolnity. Rano warunki fajne, choć ratrakowy trochę zawalił na jednym odcinku i na trasie została nieduża nierówność z bryłami lodu. Czerwona trasa niestety nieczynna, jakaś armatka tam śniezyła... Po dwóch godzinach świeży snieg został trochę zdarty, ale bez tragedii. Mimo sporej ilości aut na parkingu brak kolejek i puste niektóre krzesełka. O godz. 11 przy wyjeździe z Wisły sznur samochodów aż do Ustronia, tym bardziej byłem zadowolony z jazdy na bieżąco. :smile:
    8 punktów
  5. KocierzZe względu na brak czasu jak i chęć zaspokojenia własnej ciekawości wybrałem się dzisiaj na Kocierz ( gdyby ktoś nie słyszał to hotel znajdujący się przy drodze Andrychów - Żywiec). Słyszałem, że jest tam mały wyciąg, ale nigdy nie miałem okazji sprawdzić co to się tam znajduje. Pogoda rewelacyjna, widoki super, nic tylko jeździć. Co do trasy to jest wyciąg zaczepowy dla dzieci przy samym hotelu oraz dłuższa trasa prowadząca między drzewami. Trzeba przyznać, że całkiem sympatycznie, nie jest to trasa mega długa i wymagająca - coś ok 700m ) ale spokojnie i bez kolejek można sobie pojeździć. Mam wrażenie, że korzystają z niego głównie goście hotelu. Kamieni nie uświadczyłem, jedynie pod koniec trasy trochę grudek lodu za czym nie przepadam, no ale nie ma co wymagać, nie jest to typowy ośrodek nastawiony na narciarzy. Poniżej kilka fotek.
    8 punktów
  6. Dobra to teraz ciąg dalszy mojego Zagronia. Przyjechaliśmy po 8 parę minut, szybki ubiór buciorów i lecimy do kasy. Pod kasą na razie pustki, bierzemy z małżonką karnety na 6 godzin wspólne ze Złotym Groniem za 70 PLN i fruu na górę. Dojechaliśmy na górę, to trza prędko na dół bo nie ma ludzi na razie. No to wio, i tutaj piękne zaskoczenie twardo i równo bynajmniej na górze, środek też git, trochę gorzej już przy dole, nieco grudek lodowych i pan Heniek przejechał w poprzek stoku i zrobił się dołek ale bez tragedii. Wraz z upływającym czasem warun dalej dobry i bardzo dobry bynajmniej na niby trasie nr 1, podobno trasa nr 2 była nieczynna ale lud tam jakoś jeździł, ja też się raz tam puściłem:cool: i to co mnie spotkało na dole to poprostu dramat, żwirownia jak nic :eek:. Co do frekwencji to do godziny 10.30 mniej więcej jazda na bieżąco, później ludu przybywało, w najgorszym razie jakieś 7-8 minut. Także wyjazd jak najbardziej udany Później kilka zdjęć Aaa zapomniałem dodać, że pogoda luksus, pełna lampa, i minus 5 na górze co widać na załączonych obrazkach Aaa taka wisienka na torcie Tapatalkiem
    6 punktów
  7. Dziś cudowny dzień i bajkowe widoki. Ale niestety: wyciąg na Pilsko ruszył 9:45 (jak codziennie). Tory pod orczykami koszmarne, 5A nietknięta ratrakiem, lejek na 8 zamknięty, co najmniej 3 urwane orczyki (tyle widziałem jeżdżąc). W czasach GAT-u było lepiej. :frown::Jeszcze kilka z dzisiaj
    6 punktów
  8. Krótki meldunek z dzisiejszego SON-uDziś w Szczyrku panowała przepiękna pogoda z widokiem na Tatry. Jazda przy błękitnym niebie w promieniach słońca i stosunkowo małych kolejkach jak na weekend (do tego po godz.12:00) i z taką pogodę była wspaniała. Wypad z rodzinką dlatego szalejemy tylko po trzech a raczej dwóch trasach.Małe Skrzyczne->> Hala Skrzyczeńska Warunki b.dobre, twardo i szybko, minerałów nie zauważyłem, tory pod orczykami bardzo fajnie przygotowane, widoki przepiękne, kolejka na jakieś 2-4 minuty, dziś najwięcej zjazdów na tym odcinku.Hala Skrzyczeńska->> Suche Na trasie niebieskiej warunki b.dobre, także twardo i szybko, minerałów także nie zauważyłem, tory pod orczykami także bardzo fajnie utrzymane, kolejka na jakieś 2-4 minuty, także wiele radości dała mi dziś ta trasa.Hala Skrzyczeńska->> CzyrnaTutaj zdecydowanie najgorzej i najmniej zjazdów bo zaledwie trzy po niebieskiej, widać że trasy jak na razie tylko z naturalnym śniegiem lecz z dnia na dzień powinno się polepszać ponieważ uruchomione zostało naśnieżanie a także przewidywane są opady. Jak na razie trawa, kamienie, muldy itp., pod orczykami w tym rejonie tradycyjnie nie za dobrze, kolejka na 1-3 minuty.Trochę zdjęć z dzisiaj: PS. Ja Ciebie Góralu także pozdrawiam, miło było cię poznać i zamienić ,,dwa zdania,, mam nadzieję że uda się nam w niedalekim czasie dłużej porozmawiać
    4 punkty
  9. Witam. Niby znowu spóźniony bo relacja ze środy ze Skrzycznego. Znaczy...jaka relacja... [video=youtube;cdWuan82L6M]
    3 punkty
  10. Dzisiaj w końcu Stożek :smile: na trasie praktycznie równo choć twardo w paru miejscach trochę lodu. Generalnie ekstra :smile: i co ważne bez kolejek :smile:
    3 punkty
  11. Jestem na Zagroniu z małżowiną jak ktoś ma ochotę dołączyć to zapraszam. Relacja po powrocie. Na szybko powiem, że jest dobrze,może nie bajka ale nieźle. Dwa zdjęcia z samego rana. Teraz trochę ludzi przybyło ale bez tragedii Tapatalkiem
    3 punkty
  12. na Górze ZAr jest możliwość pomiaru czasu . opcja 1 to zjazd -czasy dobre to ponizej 20 czyli 19.00 czy 18.09 . ustawiaja tez tyczki i jest slalom - wszytko bezplatnie. Bylem dzis w SONi SOLISKO. trasy bardzo fajne . ale miejscami brylki lodu albo takie dziury po 30 cm wiec pan ratrakowy sie nie spisał jak tam bede w poniedzilek to zrobi fotki tym dizurą
    2 punkty
  13. Artykuł który może się przydać, żeby wiedzieć co można, a co nie podczas zagranicznych wyjazdów http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news-zakazane-akcesoria-za-granica-nawet-ponad-40-tys-zl-mandatu,nId,1550067
    2 punkty
  14. Bałtów Dziś był Bałtów, dwie godziny - od 10 do 12. Warunki dobre, choć na sztruks już się spóźniłem. Potem tworzyły się niewielkie odsypy, ale trudno na to narzekać, ot, narciarska codzienność. Od 10.30 ludzi sporo i z każdą minutą coraz więcej. Ok. 12 kolejki były już całkiem spore, więc dałem sobie spokój. Strach pomyśleć, co będzie w niedzielę. Jeszcze raz potwierdziła się stara prawda o Bałtowie. W weekendy, jeśli nie chcesz jeździć z radarem dookoła głowy, musisz być na stoku już o 9. Inaczej narażasz się na tłok i kolejki. Pozdrowienia dla narciarzy z Radomia i okolic, Andrzej
    2 punkty
  15. Wrzucam kolejne fotki z widoku z gondolki - widać też czerwoną trasę nr 5:
    2 punkty
  16. Mamy sukcesy wśród sportowców studentów . Na Uniwersjadzie w Granadzie w supergigancie pań Karolina Chrapek zdobyła srebrny medal.!!! Brawo. Niełatwo jest łączyć naukę z tak trudnym sportem jak narciarstwo alpejskie. A u panów też w supergigancie 8 był Michał Kłusak , 12 Adam Chrapek , 24 Jakub Kłusak a 26 Mateusz Garniewicz. Gratuluję!!!
    2 punkty
  17. Tak na szybko. Dzisiaj kolejny raz Skolnity wieczorową porą. Nie wiem jakoś lubię tą stację, głównie pewnie przez brak tłoku. Ludzi dzisiaj trochę więcej niż zazwyczaj, co nie oznacza, że dużo. Dzisiaj twardo, miejscami bardzo twardo, a nawet lodowo. Ale narty dobrze naostrzone, więc trzymają idelanie. Mieliście rację co do Supershape'ów - narty naprawdę bomba :biggrin:Jeszcze odnośnie stacji ponoć od jutra z parkingu pod wyciąg ma kursować bus :smile: To dla tych co nie lubią się rozgrzewać po schodach :wink:
    2 punkty
  18. Witam wszystkich. Wklejam poniżej link do filmiku z wyjazdu narciarskiego do Tatrzańskiej Łomnicy w styczniu 2015. Na filmie pokazane są zjazdy po praktycznie wszystkich trasach czerwonych i niebieskich. Trasa czarna była nieczynna - mieliśmy to nieszczęście że była otwierana akurat na następny dzień po naszym wyjeździe :smile: Warunki pogodowe dobre, temperatury były około 0 stopni C. Wyjazd do Łomnicy jednodniowy tylko, ale bardzo udany. Planuję odwiedzić ten ośrodek na dłuższy, kilkudniowy wyjazd. [video=youtube;0wvsyE9trOc] [video=youtube;QhSLKbCuacE] Mam nadzieję że film zachęci parę osób do odwiedzenia Tatrzańskiej Łomnicy :smile: Polecam gorąco ten ośrodek. Mogą tu pojeździć zarówno osoby zaawansowane jak i początkujące. Duża różnorodność tras, bezpłatny parking i dość dobry dojazd.
    1 punkt
  19. Wczoraj 17 - 19. Dwie godzinki po pracy. Pierwszy raz w Kazimierzu. Warunki b. dobre, śnieg sztuczny. Jazda na okrągło. Przez dwie godzinki 30 wjazdów. Różnica w porównaniu ze styczniowym Zillertal Arena "niewielka" - tam odpoczywasz na wjazdach, a pracujesz na zjazdach w Kazimierzu odpoczywasz na zjazdach, a pracujesz na orczyku :biggrin::biggrin: o długości zjazdu nie będę się rozpisywał. Suma sumarum zadowolony - bardzo fajna zabawa na 2 godzinki. Pozdrawiam.
    1 punkt
  20. W SON byłem w poprzedni piątek 30 stycznia. Takiej ilości wywalających się ludzi na orczykach to jeszcze nie widziałem. Trzeba jasno powiedzieć, że przygotowanie pod orczykami było wtedy tragiczne. Na Julianach to już w ogóle była jazda po falach śniegowych jak na pełnym morzu. Tam jest jednak w miarę łatwo wjechać, bo trasa nie tak nachylona. Najgorzej było jednak na trasie z Suchego na Halę. W pewnym momencie jadąc z sympatyczną babeczką odpuściłem i odpadłem od wyciągu, bo poza mega nierównościami każde z nas jakoś walczyło z materią i albo ja albo ona przewrócilibyśmy się. Jak na razie nie widzę za dużo plusów obecności TMRu w Szczyrku. Można tu na pewno wymienić: 1. Wspólny karnet z COSem 2. Bezdotykowe bramki 3. Darmowe parkingi(nie sprawdziłem czy w Czyrnej tak rzeczywiście jest, ale jak tak to rewelacja). 4. Oznaczenia tras. W wielu miejscach są nowe tablice z numerami tras. Nie byłem w SON w sezonie 2013/14 więc nie wiem czy to Słowacy czy wcześniejsze władze, ale na pewno jest czytelniej. Na minus: 1. Przygotowanie pod orczykami. Jak dla mnie to tam nic nie było przygotowane. Sami ludzie ujeździli. Jakieś ludzie z obsługi coś tam łopatami majstrowali, ale przypominało mi to łatanie dziur w asfalcie w deszczu. Za czasów prezesa Richtera w Czyrnej widziałem taki ustrojstwo do równania trasy pod orczykiem. Prymitywne to było, ale działało. Być może były właściciel zachował ten sprzęt dla siebie. 2. Słabe przygotowanie tras i bardzo słabe oznaczenie zamkniętych tras na Julianach. Zupełnie nie była przeratrakowana w tym dniu kiedy byłem trasa ze Skrzycznego. Inna sprawa to kwestia śniegu na trasach. Rewelacji ze śniegiem nie ma w tym roku, ale można było dużo więcej zaśnieżyć. Zwłaszcza dało się to odczuć Na Julianach, gdzie cały „środek” jeszcze nie działał. Nie miałbym pretensji gdyby ktoś wyznaczył w jakikolwiek sposób zamknięte trasy. Niestety jakoś wjechałem na zamkniętą 9 i musiałem później kombinować by się dostać do 10. Wg mnie należało od razu naśnieżyć 13 i problemu z komunikacją na Julianach by nie było. 3. Za „starych” czasów można było podejrzeć historię swoich zjazdów. Teraz tego nie ma. 4. Wcześniej były też wykresy temperatury z różnych stacji pogody w całym ośrodku. Teraz tego nie ma, a przynajmniej ja widzę tylko Małe Skrzyczne. 5. Przy Golgocie(a może też w innych miejscach) była tablica świetlna i pokazywała temperaturę. Teraz nie działa. 6. Zamknięta kasa przy wyciągu VIII w Solisku. 7. Ceny karnetów. Rozumiem, że taniej już było, ale może najpierw coś zainwestujmy, a dopiero później kasujmy. Instalacja bramek to trochę wg mnie mało na te ceny. 8. Zerowe inwestycje w wyciągi. Rozumiem, że spora ich część jest do wycinki, ale część z nich zostanie. Ta wiecznie kapiąca mieszanina smaru z rdzą by mogła już jakoś być ogarnięta. Puszka farby w paru miejscach by też nie zaszkodziła. 9. Rozwalające się „Akwarium”. Nie ogarniam kto jest właścicielem, ale niepojęte jest dla mnie by budowla a takim miejscu niszczała. Lada chwila ktoś wybije tam okna i będzie trzeba zabić deskami(może w końcu znajdzie się wtedy właściciel). Nędza i dramat, ale być może niepotrzebnie o tym piszę w tym miejscu.
    1 punkt
  21. na Julianach tez trudne warunki pod orczykiem. Na Solisku cięzkie warunki z suchego na Male skrzyczne. ale każdy mega narzeka na orczyk obok Bienkuli ..
    1 punkt
  22. Nie wiem czy to z ulotki reklamowej tekst ale ja NIGDY nie zdecydowalbym sie zjechac na czyms takim poza trasą. Szczególnie dla osoby średniozaawansowanej byłaby to katorga. (Zakładam że profesjonalista zjedzie na deskach od stodoły) Pzdr Nelis
    1 punkt
  23. No chyba najładniejsze podium jakie widziałem jeszcze tylko Tina Weirater i byłyby komplet jak dla mnie Tapatalkiem
    1 punkt
  24. Jak na razie tylko Cienkow na to wpadł.Pierwszy raz był tydzień temu.Skoro powtórzyli, pewnie się opłacało i będzie znowu. Oprócz wspomnianych Siglanow,14 lutego Złoty Groń organizuje walentynki i jazdę do północy - się wybieram z Żonką. :angel:
    1 punkt
  25. W taki sposób działa (a przynajmniej powinien działać) Chopok. Na Zahrádkach jest talerzyk i równolegle do krzesła na Lukovą (tego niewyprzęganego) jest talerzyk - nie na całej długości.
    1 punkt
  26. Czasem się nad tym zastanawiam,bo mój Szef nie lubi nart... :sorrow: Baaardzo nie lubi!!! :frustrating: Nawet mam zapowiedziane natychmiastowe zwolnienie,jak znów się wyp... ,choć ostatnia kontuzja nie wpłynęła na pracę.Z opuchnietą nogą zapier... jak zawsze. : Na nartach,choć nie w pełni formy,też zap... jak zawsze. :wink:
    1 punkt
  27. A twój szef czyta.:crazy: I myśli...:
    1 punkt
  28. Czytałem w internecie trochę na ich temat, lecz okazało się, iż jest to model dla totalnie początkujących, więc można kupić do rzeczywiście pierwszych kroków na nartach, lecz trzeba się liczyć, że po jakimkolwiek nauczeniu się jazdy będzie trzeba zakupić inne, co według mnie nie jest zbyt opłacalne.
    1 punkt
  29. Na trasach śniegu mnóstwo :smile: Ale poza nimi... :sorrow: Jak byłem tam 3 lata temu, to ta kosodrzewina pod gondolą była przykryta śniegiem : Dzięki za filmiki! Powodują coraz większą chęć do przyjazdu tam
    1 punkt
  30. Alpejskie "laseczki" na podium,B R A W O:applause:
    1 punkt
  31. Żeby nie było za różowo czwartek i piątek pogoda całkowicie bez słoneczkaOgólnie czwartek sypało cały dzień,jazda z mocno ograniczona widocznościąCo nie oznacza że się obijaliśmy,wręcz przeciwnie :smile:Jeżdziliśmy pomiędzy Foppolo a CoronąDzieciaki miały wielki zapał chyba większy od nas :Tłumy ludzi :tongue::stupid: Foppolo wieczorem :smile: Weekend zapowiada się słonecznie :smile:
    1 punkt
  32. No wreszcie zacząłem sezon:smile:Padło na Snow Paradise - czyli Wielką Raczę.Wyjazd o 6.00 z Bytomia. Na miejscu (Dedovka) 8.20 - wyciągi jeszcze stoją. Jest dobrze:biggrin:Parking w miarę pusty - znów dobrze:biggrin:Szybkie ubieranie sprzętu i do kasy. Karnet na cały dzień 20E+2E kaucja.No wreszcie, pierwszy wyjazd i jazda trasą 2 na dół.Warunki na trasie bdb. Przygotowana perfekt, żadnych minerałów i nierówności.I tak na trasach 1, 2, 6, 8, 10 i 11 mija nam czas do 15.00.Ludzi o dziwo nie przybywa. Żadnych kolejek nawet na Dedovce - jazda na okrągło.Co do warunków na trasach: 1 bdb - żadnych przetarć, minerałów czy lodu. 2 bdb - już mówiłem 8 bdb - jak wyżej 10 db - było trochę kamyczków itp, po 13.00 zaczął pojawiać się lód. 11 bdb - nie mniej dół (wspólny dla 10 i 11) po 12.00 zaczął być lodowy i z kamieniami. 6 bdb - idealnie. 3 i 9 - niestety nieczynne.Co do jazdy to bajka. Wiem, że to pierwszy dzień i człowiek się trochę zachłysną, ale nie zmienia to faktu, że ośrodek przygotowany jest dobrze.Warto tam pojechać. Zdziwił mnie tylko brak ludzi. Nawet w południe było luźno.W związku z tym cena 20E za karnet całodzienny wydaje się być bardzo ciekawa.Tu parę fotek, bo było dzisiaj naprawdę bajkowo: A tu moje EKG: Widać, że kolejek nie było:smile:Wyszło 39km i 6338 vertical m.Pozdrawiam i polecam
    1 punkt
  33. Małe podsumowanie:- pogoda 4 dni słoneczne, 1 dzień z pełnym zachmurzeniem i 1 z bardzo dużym opadem;- w ciągu 6 dni przejechane wg iski tracker ok 350 km w dół i to generalnie pokrywa się z odczytami z DSS (odchylenie rzędu 2-3 km)- bardzo mało ludzi i trasy super przygotowane do samego końca za wyjątkiem Val Gardeny;- infrastrukturą wyciągową Włosi jednak odstają od Austriaków;- cena piwa na stoku 4-5 euro, cena pizzy 7-10 euro;- czas na takich wypadach leci zdecydowanie za szybko;- byle do następnego :biggrin:
    1 punkt
  34. Witam,wrzucam kilka fotek z widokiem na czarną trasę:
    1 punkt
  35. Fajna jazda na krawędziach tylko jakby trochę monotonna no bo i stok niezbyt wymagający. Ja czasami dla urozmaicenia takiej jazdy nucę sobie "walca wiedeńskiego":laughing: Nie będę się wysilał na analizę bo Mitek zrobił to bardzo wnikliwie ale dobrze byłoby gdybyście zweryfikowali swoje umiejętności choćby na bramkach giganta, niekoniecznie trudnego. Podejrzewam że takiego śladu (dwóch kresek) na śniegu nie zostawicie jadąc tym stylem. Jazda Wasza jest bardzo statyczna bez dynamiki. Na Harendzie lub choćby na czarnej z Łomnicy mógłby być "mały kłopot" (no chyba że się mylę). Jednego Wam zazdroszczę że się będziecie "rozwijać" narciarsko, bo niestety ja powoli będę się raczej zwijał:sorrow:SKS (zostało mi tylko ok. 25 lat jazdy po białym) Pozdrawiam Kazimierz
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...