Movement - klasa sama w sobie.
Mam jeszcze w piwnicy model THUNDER.
https://www.skionline.pl/sprzet/narty,05-06,movement,thunder,1591.html
Są dokładnie takie jak wskazuje nazwa. Bardzo sztywne i bez żadnych rokerów. Im szybciej jedziesz tym lepiej sobie radzą. Narty nie do zajechania. Próbowałem na nich wszystkiego. Skoki w parku (nawet takie po 15-20m), jazda po boksach. Skitury, freeride. Nawet szaleństwo w lipcowym puchu, na lodowcu, bez podkładu. Poza jedną dziurą w ślizgu po spotkaniu ze skałą, nie udało mi się ich popsuć.