Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
24.09.2018 - 24.09.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 24.09.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
Dzięki wszystkim! Pogoda jest jaka jest, tragedii w prognozach nie ma. Chyba najwięcej może nas zlać na początku. Później jest szansa być na dłużej suchym i nawet trochę wiatru w plecy. Się zobaczy. Ostatnie 🍺 i do spania. PS. @mysiauek , tos poszedł po bandzie... 9200 km? Kto mi da rok urlopu?3 punkty
-
Zimno, wiatr, deszcz - czyżby już jesień? Nie... oby jak najdłużej nie. Na rowerze jeżdżę krótkie dystanse ale systematycznie. Wieczorem ale w cieple - od 20 do 40 km. Dzisiaj mimo niepewnej aury wybraliśmy się z Paulą do Zwolenia i z powrotem. Z naszego domu, to jest 65 km. Połowa dystansu z wiatrem i niezła prędkość - świetnie się nam jechało... ...powrót już nie był taki przyjemny. Coś co nas zaskoczyło o tej porze? Całe pole kwitnących słoneczników 😮 Z rowerowym pozdrowieniem: Paula i marboru3 punkty
-
W dniu 31 sierpnia,dzięki nowej władzy zostałem stypendystą ZUSu,wbrew PO i jej sztandarowemu hasłu "pracuj do śmierci,będziesz miał wyższą emeryturę".Postanowiłem uzyskane z pierwszej emerytury środki przeznaczyć na emeryckie fanaberie.Najpierw kupiłem najdłuższe i najtrudniejsze komórki gigantowe,jakie znalazłem,potem z resztą środków udałem się na poszukiwanie jakiegoś nowego miejsca,gdzie mógłbym w grudniu z nimi przyjechać i pojeździć.Padło na Elbrus,gdzie jeszcze nie byłem.Po skomplikowanym załatwieniu wizy rosyjskiej i obleceniu połowy Rosji,bo tylko takie połączenie było w rozsądnej cenie,dotarłem do Nalcziku,dużego miasta u podnóża Kaukazu.Zamówiłem taxi pod Elbrus i w tym samym dniu zeszła lawina kamieni,zrywając drogę.Musiałbym czekać nie wiadomo jak długo,aż naprawią,więc zmieniłem formułę wycieczki i pojechałem oglądać inne fascynujące mnie od dawna miejsca-Czeczenię,Dagestan,Inguszetię i Kałmucję.Śniegu niestety tam ani na lekarstwo ,byli za to brodaci mężczyźni z wybuchowym charakterem,tajemnicze,zakwefione na czarno kobiety,rewizje,długa broń,indagacje i inne atrakcje,dla których wrócę tam jeszcze niewątpliwie...1 punkt
-
No nie Mitek litości, jeżeli Ty znany profesjonalista i perfekcjonista w wielu dziedzinach tak niszczysz nasz piękny język ojczysty pisząc "z przed" a nie "sprzed" to jest to jeden ze smutniejszych dni na tym forum.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1.Widok z góry na Gunib-ostatnią twierdzę Szamila 2.Niedaleko Botlich,miasta znanego z walk wspóczesnych 3,4 Wielkie uroczystości w meczecie Dżuma w Derbencie z okazji 1400 śmierci imama Husseina 5.Gdzieś w górach 6.Elista-świątynia buddyjska 7.Park w Nalcziku 8.Stacja benzynowa 9.List gończy za terrorystami w Dagestanie 10,Współczesny teatr w Tbilisi,symbolizujący złożoność kultury materialnej Gruzji1 punkt
-
Wasze zainteresowanie tą podróżą mnie zaskoczyło,więc wyjaśniam różne kwestie: Moja emerytura to 1790 zł po 39 latach płacenia składek emerytalnych z własnej kieszeni,więc nie widziałem powodu,by płacić je jeszcze przez 2 lata.Nie ma wielkiego wpływu na mój tryb życia,ale na samopoczucie tak,bo nie lubię hipokryzji i oszustów,którzy próbowali mi jej część ukraść.Ze wszystkich,których spotkałem w swym życiu,ci z PO byli najbliżej osiągnięcia celu. Byłem tam teraz,poleciałem na 2 tygodnie,wróciłem dziś rano po 12 dniach.Bez nart,bo w celach rozpoznawczo-poznawczych,a gdybym dotarł na Elbrus,wypożyczyłbym oczywiście i pojeździł,z własnymi planowałem w grudniu. Jeszcze jako nieemeryt załatwiłem tzw. biznesową ,wielokrotną roczną wizę rosyjską,co jest bardziej skomplikowane niż amerykańska; chcę tam polecieć jeszcze w różne rejony. Elista za mną chodziła,bo gdy 3 razy przejechałem Rosję autem w drodze z Mongolii i Kirgistanu z zaprzyjaźnionym pisarzem,zawsze myśleliśmy skręcić do tej niezwykłej republiki i nie było czasu.Tym razem się udało i zdjęcie jest stamtąd. W podróżach po Rosji nie spotkało mnie nic złego ze strony miejscowej ludności,w przeciwieństwie do kolegi pisarza,który zrobił ze mnie pirata drogowego w książce "Osiołkiem",pewnie zasłużenie. Byłem w Nalcziku,a także Derbencie,Machaczkale,Groznym,Eliście,Astrachaniu,delcie Wołgi i górskich aułach jak Gunib,gdzie Szamil bronił się przed Rosjanami.Wojny kaukaskie zawsze mnie interesowały,jeśli kogoś też,polecam "Wieże z kamienia" Jagielskiego,ciekawe było odwiedzać teraz miejsca,gdzie był w czasie wojny czeczeńskiej.Tempo było spore,ale bez stresu,głównie taxi,bo tak po Rosji najlepiej i stosunkowo niedrogo. Wróciłem samolotem z Tbilisi,gdzie dojechałem z Władykaukazu Gruzińską drogą Wojenną,przez Kazbeg...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







