Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.10.2019 w Odpowiedzi
-
Zverovka 31 Stycznia - 3 Lutego. W tym terminie wybieramy się tam w czwórkę (Kamil, MarioJ, Paweł i ja). Zarezerwowaliśmy już sobie izbę. Miejsca w schronisku jeszcze są i jak macie ochotę to przyjeżdżajcie! Zrobimy coś razem lub osobno (w zależności od chęci). Miejscówka jest bardzo fajna - podwózka lub backup przy kanapie. Dużo różnych wariantów i bardzo przyjazna okolica. Dobry dojazd. Pozdro Wiesiek3 punkty
-
Dlatego coraz więcej rowerów szosowych, które kierowane sa do mniej hardcorowej klienteli - czyli rowery typu endurance - mniej koncentruje sie na wadze, a trochę bardziej na uniwersalności - trochę wyższa i wygodniejsza pozycja (ale mniej aerodynamiczna), hamulce tarczowe, Często jakieś systemy amortyzowania drgań, niekoniecznie pogon za każdym gramem wagi, a teraz także obowiązkowo szersze opony. Do niedawna takie rowery miały opony szerokości 25, dzisiaj ten standard zaczyna być 28, a taki Trek w najnowszych Domane stosuje gigantyczne jak na standardy szosowe opony o szerokości 32. Podobno dla amatora jeżdżącego prędkościami typu 30 km/h nie ma specjalnych benefitów w stosowaniu wąskich opon. Trend prowadzi jednak generalnie do tego, ze taki Trek Domane jest juz całkiem uniwersalnym rowerem - tam można założyć jeszcze szersze opony i błotniki. Ciekawostka jest polski rower Rondo HVRT, gdzie można zakładać w ogóle różne rozmiary kół i z tymi mniejszymi, pozwalającymi na założenie opon gravelowych ten rower spokojnie po piasku i drodze gruntowej pojedzie. Z kołami i oponami szosowymi z kolei zamienia sie w rasowa szosowke.3 punkty
-
Mitku szosy Endurance z oponami 28 lub większymi są dość uniwersalne. Takim sprzętem pojedziesz po szutrze, ubitej ziemi, trawniku - będzie mniej komfortowo ale da radę... No ale kolarze raczej omijają takie miejsca. Wolą szybkość i szum gum. Waga roweru ma znaczenie ale większe ma waga ciała. Ja poczułem różnicę gdy z 86 kilogramów zacząłem ważyć 78. Kupiłem rower o dodatkowe 2 kilo lżejszy i teraz czuję się jakbym frunął a nie jechał na rowerze Sens jest. Jeśli chodzi o zestawy naprawcze, to teraz takie ważą bardzo, bardzo mało. Kupujesz dętkę ultralight, klucze masz w mini "scyzoryku" a zamiast pompki wozi się nabój. Woda niestety waży... Ja jeżdżę z dwoma bidonami 0,75 - ale jak planuję trasę, to staram się co 60 km mimo wszystko wyznaczyć punkt, w którym uzupełnię wodę. W jeździe szosą nie widzę sensu zabierania większej ilości... MTB ma gorzej - no ale w Górach są źródła Mam kumpla, który zamiast jednego bidonu wozi butelkę z filtrem i uzupełnia w sposób naturalny zapasy. No ale on ma olbrzymie doświadczenie bushcraftowe i wie gdzie i jak, to robić. Trzeba Mitku powalczyć nie o 1, 2 kilo na rowerze...tylko o wagę ciała - ambitny plan, to zrzucenie 10 kilo na początek w Twoim przypadku. Do zrobienie Powodzenia! Endurance często są lżejsze od typowych rowerów aero i producenci walczą o wagę również w tej grupie (przynajmniej Ci, których ja obserwuję). Mimo posiadania tarcz, amora, opon 28... mój Endurance waży niecałe 7,5 kg z koszykami i pustymi dwoma bidonami 0,75. Opony zmieniam w przyszłym roku na 26. Dlaczego? Jeżdżę raczej po dobrych asfaltach i posiadanie 28 jest zbędne na moje płaskie trasy (przy zjazdach i ostrych zakrętach czym szersza opona w szosie - lepiej, wiadomo. Na dziurach, brukach - też). Wcześniej jeździłem na 25 i czuję minimalną różnicę w prędkościach. 26 będą optymalne - tak myślę. Pozdro!2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
Jako że właśnie doczytałem i widzę że parę razy zostałem wymieniony dodam coś od siebie. Może się przyda. Mam za sobą całkiem udany sezon na backlandach carbon. Nic się w nich nie psuło i jestem zadowolony. Wiesiu musiał coś pomylić bo narzekałem na inne elementy nowego zestawu :). No chyba że chodzi o te języki :). Jestem z tych dla, których to jest własnie but uniwersalny. Też brałem pod uwagę tlt7 i też zrezygnowałem ze względu na brak rantu. Z tym że nie chodziło mi o raki. Tu półautomaty też by mi pasowały. Chodziło mi o jeszcze inny wymiar uniwersalności - czyli zastosowanie tych butów również do splita :). Ale to już inna historia i nie na to forum :). Pozdrawiam, Kamil P.S Narzekałem że mnie gniotą ale po dobrym wygrzaniu przestały. Przy przymiarce w sklepie było OK.1 punkt
-
Cześć Od wiosny schudłem jakieś 8 kg. Jeszcze 10 w moim przypadku jest mało prawdopodobne bo musiałbym tracić masę mięśniową a tego chyba nie chcę. 85 kg ważyłem w 8 klasie podstawówki - byłby to niezły wynik. Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
@marboru czytałem, czytalem😁. To m.in. dzięki niej zainteresowałem się tym regionem.1 punkt
-
Termin zapisany , mam nadzieję że się uda dołączyć. Pozdrawiam1 punkt
-
@cyniczny spójrz na moją relację z Karyntii, z końcówki marca zeszłego roku. Masz w niej opis dwóch ośrodków, które planujesz - może Ci się to przyda? Pozdro!1 punkt
-
BKK mocno srednie jak dla mnie, poza wspomnianą wyżej trasą F.Klammera. Turracher Hohe co najmniej klasę wyżej, polecam bardzo!1 punkt
-
No, ale na maratonie Wisła to chyba też było bardzo niewiele osób tylko z plecakami. Z tego co patrzę na zdjęcia to ewentualnie plecak był uzupełnieniem sakw, ale może tu niech @johnny_narciarz się wypowie. Generalnie sporo widziałem relacji/zdjęć z maratonów rowerowych (fakt że głównie szosowe no i Wisła:-)) i w ściganiu raczej przeważa bikepacking, czyli z grubsza biorąc sakwy przymocowane do roweru bez pomocy bagażnika. Osoby z plecakami to raczej wyjątki.1 punkt
-
Gdyby rozkład ciężaru, a nie sam ciężar powodował, że z sakwami jeździ się zdecydowanie trudniej, większość ludzi podróżujących na rowerach jeździłaby z wypchanymi plecakami na plecach. A jednak przewaga sakw (bocznych czy bikepackingowych) w turystyce rowerowej jest miażdżąca. Druga sprawa to ja w żaden sposób nie neguję małego/niezauważalnego wpływu 1-2 kg na jazdę, bo takiej dodatkowej masy też praktycznie nie zauważam. Ale już wzrost wagi o 7-10 kg to już zauważam nawet na Mazowszu, a co dopiero na jakichś dłuższych podjazd w górach.1 punkt
-
Cześć Ja mam koszulkę z długimi rękawami Barknera. Nie wiem co to za model ale jest absolutnie pancerna. Pomimo, paru lat intensywnego użytkowania, prania itd. jej właściwości i wygląd są niezmienne więc chyba dobra dość. Pozdrowienia1 punkt
-
a nie zapiętych?😉 Zdefiniuj kawałek:-) A tak serio to raczej marne szanse. Mam bardzo wąskie opony jak na szosę - rozmiar 23 C. Po twardych szutrach jadę bez problemu, nawet ładne kilkanaście kilometrów jechałem po luźnym grubym żwirze, ale to już była mordęga i duże ryzyko złapania gumy. Natomiast czasem jadąc w koło komina próbuję szukać nowych asfaltów (nie wszędzie jest SV) i ostatnio wpakowałem się w taką średnio piaszczystą drogę, którą góralem łykasz bez problemu, a ja przez 500 metrów kląłem i szedłem, bo opona wchodziła nawet w niewielkie łachy jak w masło. Z tego co patrzyłem to może do mojej szosy wejdzie 28 C, ale głowy nie dam - czy odczuję wielką różnicę też trudno powiedzieć. No cóż akurat rower szosowy nazwę ma dokładnie taką jak jej zastosowanie:-)1 punkt
-
Cześć Wybacz. Nie z czaiłem. Wiesz, dla mnie zakupy są niestrawne zupełnie. A co kupiłeś? Pozdrowienia1 punkt
-
Cześć Rybelek wywalił te nakładki od razu chociaż czasami chodzi w tych butach i całą noc. Pozdrowienia1 punkt
-
Podpisuje się pod tym co napisał kolega @Cosworth240 😊 Ze swojej strony polecę jeszcze klub-as.pl 😁1 punkt
-
Skusiłem się odkryć nieznany mi rodzaj korzystania z roweru czyli wyjazd kolejką i zjazd przygotowaną trasą. Zielony Zyg Zak oceniam jako doświadczony rowerzysta górski z bagażem kilku tys.km w górach i udziałem w kilku maratonach MTB, ostatnie lata jeżdżę głównie na trekingu więc wyszedłem trochę z wprawy i rower górski musiałem na tą okazję odkurzyć Trasę zieloną w Skolnity proszę nie lekceważyć bo jest ona łatwa tylko dla tych co trochę pojeździli już po górach, dla mnie przyjemna zabawa i odkrycie jazdy po bandach ale trasa wymaga skupienia- bo czasami drzewa są bardzo blisko .Pewnie z ciekawości spróbuję inne trasy.1 punkt







