@JC z całym szacunkiem, ale który klub w Polsce przygotowuje do startów w PŚ? Od trenerów zwykle większa presję na dzieciaki wywołują ich rodzice, dla których starty dziecka stanowią ich niespełniona w młodości ambicje. Ja tam żadnego terroru w polecanym przeze mnie klubie nie widziałem. Bardzo fajni trenerzy, znający sie na fachu. Byłem w ich towarzystwie na myśle, ze więcej niz 10ciu treningach.
Maja tez odpłatne zajecia dla tzw. Mastersow i towarzystwa które na „starość” postanowiło sie stać Alberto Tomba - tam rzeczywiście ambicje sa jak na PŚ, ale nie ze względów na trenerów, tylko samych uczestników (często lekarzy, prawników, architektów, którzy startują w zawodach dla tych grup zawodowych). Tam musi być fotocela, najlepiej z międzyczasem, bardzo fachowa terminologia, która pozwala na nazwanie plecaka „racing bagiem” i inne takie kwiatki. Tu presję nakładają na siebie sami uczestnicy.