To są liczby opisujące ilość zakażeń. Żeby potwierdzić zakażenie, trzeba wykonać test. www.ecdc.europa.eu. Co czwartek jest aktualizacja. Widać ilość testów w przeliczeniu na ilość osób. Mało testów=mało zakażeń. Jasne jak słońce.
Jest jeszcze jeden ważny wskaźnik rozwoju epidemii czy pandemii, czyli sytuacja szpitalnictwa. Ostatniej jesieni i obecnej wiosny obserwowaliśmy upadek publicznej opieki zdrowotnej. Co prawda rząd twierdził, że się obroniliśmy. G...o prawda. Była totalna zapaść, stop dla przyjęć planowych do szpitali, operacje tylko pilne, dramat POZ-u. Uwierz człowiekowi, który w tym bajzlu pracował, a nie urzędnikowi z Wawy, który już w Jankach gubi orientację.
Postaw się w sytuacji człowieka, któremu piąty raz odmówiono przyjęcia na planową operację, bo jest zakaz przyjęć, bo specjaliści, pielęgniarki, anestezjolodzy są w covidowym. To jest realny wskaźnik, a nie liczby, którymi fajnie się manipuluje.