Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
24.07.2022 - 24.07.2022
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 24.07.2022 uwzględniając wszystkie działy
-
Powyżej, nasz lokalny Giewont - Hrobacza Łąka , dostępny dla wszystkich rowerzystów z każdej strony świata, podjazd z Międzybrodzia możliwy asfaltem, vertical 500m na 3,8km. Podjazdy MTB od strony Bielska i Kóz - dla mnie czasami w ramach porannego treningu.1 punkt
-
1 punkt
-
Dawno temu próbowaliśmy zdobyć Trzygłów z Doliny Vrata, bez wiedzy o trudnościach (nie było internetu). Aby zdobyć Triglav trzeba śmiało śmigać po Orlej Perci. Zdobycie Triglav to wyprawa dwudniowa i nawet w najłatwiejszej wersji zalecany sprzęt asekuracyjny i odporność na ekspozycje. Popularny i stosunkowo łatwy szlak prowadzi z doliny Krma (Kovinarska koča v Krmi), który dochodzi do Triglavskiego domu na Kredarici (2515 m). https://gorydlaciebie.pl/wyprawy/triglav-trasa-turystyczna-z-kovinarskiej-kocy/1 punkt
-
Słowenia to jaskinie, warto. Zamek w skale też warto. Taki fajny szlak to np. Witranc. Możecie też obejść jezioro w Bledzie z wizytą na zamku. Skocznie narciarskie - też warto. Jak nad morze, to Piran. Jak coś pisz na priv.1 punkt
-
Wróciłem już do domu. Wracając trafiłem w środek nawałnicy, postój na pizzy nas uratował, chwilę wcześniej na drogach którymi jechaliśmy lądowały połamane drzewa. Dziś rano, sprawdziła się maksyma, kto rano wstaje. Czy warto było wybrać ten kierunek na upały ? Zdecydowanie tak. Wydra zadowolona. Tu pływa z synem. A tu syn z "wydrą". Kąpiel w samotności. Jest widokowo, gdzie Ci ludzie ? Alertów się przestraszyli ? Te dopiero od 12:00. Tu ja z "wydrą". A to moje dzieci zgodnie na SUP-ie. Nauczyły się współpracy. W celu skoków do wody. To jeszcze nie koniec relacji w tym wątku z wakacji. C.D.N.1 punkt
-
Płynne przejście z Helu do Juraty… wczoraj gościu stacjonujący w Best Western w Juracie postawił nam obiad w knajpie na Helu. Na plaży kosze, łóżka nawet, pies jak jest to od razu Cavelier King Charles Spanier, sporo lansu, dużo freaków, kto bogatemu zabroni. Tuż przed dziś stadko dzików na drodze. Choć jeden dzik ukryty głęboko w knieji, właśnie nawiedził okolicę. Młodzież w Jastarni przy 49 nad ranem wracają z plażowej i imprezy pociągami, ale raczej do Chałup. Wracając do Juraty to dwa razy byliśmy tym razem między Rewą, a Helem. Późno przychodzą wszyscy na plażę, tu nie ma wyścigów. No chyba, ze zarezerwować kosz czy to leżakowe łoże. Łóżkowy czy koszowy robi tu od 16 lat, parkingowy surfuje, taki klimat. Powrót do domu w 4h ale z rana, stąd dziki i młodzież na drodze, tylko. Fotki z komórki soon. Ukrainka z gitarą.1 punkt
-
Po ostatnich 2 dniach upałów, które pokonały mój zapał rowerowy, dziś odrobinę chłodniej. Trzeba było nadrobić zaległości. W okolicy planowałem jeszcze odwiedzić jeziora Suszewskie, Kownackie i Wilczyńskie. Zacznę od tego, że ktoś kto wytyczył tam szlaki rowerowe, zrobił to palcem po mapie, naprawdę odrobinę w bok i robi się zdecydowanie bardziej widokowo. Brakuje też punktów widokowych przy szlaku. Ten wiedzie często po "kocich łbach" a obok fajna polna droga. Jezioro Suszewskie. Raczej dla miłośników połowu ryb niż do kąpieli. Stoją znaki ostrzegawcze. Tu bardziej widokowo. I kolejne. Pojawia się na chwilę ścieżka rowerowa. Jezioro Wilczyńskie, strasznie wygrodzone, trudno zjechać nad samo jezioro, teren prywatny na terenie prywatnym. To jezioro bardziej kąpielowe. Jedziemy przez tamę. Jezioro Kownackie. Jeszcze jedno. Tu też grząsko. Jezioro kwitnie. Wracamy, jezioro Suszewskie widziane z innego miejsca. Wspomniany szlak rowerowy. I dalej. A odrobinkę w bok, robi się interesująco. Fajna jazda. I towarzysz podróży. Zrobiło się parno, więc wieczorem jeszcze popływane.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Niedzielne Gorce w słońcu i fajnej pogodzie, jeszcze nie było upału więc całkiem przyjemnie. Wakacyjna niedziela wiec ludzi cała masa na szlakach wiec omijaliśmy newralgiczne miejsca jak sie da. No i oczywiście widok na Babią.... I na Taterki...1 punkt
-
1 punkt







