Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 23.04.2023 w Odpowiedzi
-
Zajechaliśmy dzisiaj na miejsce, po drodze 6 godzinny "pit-stop" w pięknym Innsbrucku, wcześniej byłem tylko na skoczni a teraz udało się pochodzić ponad 12 km po mieście, bardzo ładnie i w zasadzie wszędzie czysto i porządnie. Pogoda słoneczna i bardzo ciepła, 24 st. w cieniu. Jutro na otwarcie na Pitztal. Wrzucam trochę zdjęć. Chiemsee w Bawarii Innsbruck Na miejscu w Jerzens, widok z ogródka7 punktów
-
6 punktów
-
Dzisiaj świetnie na Pitztalu, pogoda zmienna choć więcej słońca niż chmur, rano minus 6 na szczycie oraz minus 1 na górnej stacji "kreta" śnieg bardzo dobry, ludzi niedużo choć rano była kolejka do wjazdu z doliny, na górze ludzie się rozproszyli. Na ostatnim wyjeździe do Bormio rozwaliły się moje główne gigantowe narty więc teraz trochę dłuższe - Head i.gs rd 188 R 27,8 oraz na zmianę Mantry. Pitztal zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie i ląduje u mnie na pierwszym miejscu wśród austriackich lodowców na których miałem okazję jeździć (wcześniej jeździłem w Solden i na Kitzsteinhorn). Wildspitze 3774m n.p.m6 punktów
-
W najbliższy wtorek jest na Kasprowym otwarty dla wszystkich trening z Maryną-ktos się może wybiera? https://www.facebook.com/groups/8284818546373603 punkty
-
2 punkty
-
Ten Pan jest killerem wiązań szynowych. Używa wiązań pinowych do naprawdę dużego FREERIDE. Sądzę że nikt z obecnych tutaj tak ostro nie umie jeździć free. Warto zobaczyć krótkie kawałki jego zjazdów, które puszcza w kontekście omawiania wiązania G3 ION, o których ja też wspominałem. Trzeba by zmierzyć jego prędkość na tym twardym zjeździe.2 punkty
-
Na Chopok masz jakieś 500km z Wro. Na https://www.kitzsteinhorn.at/pl jakieś 700. Skipassy cena podobna, różnica jedna Na Chopoku puszczą 1 max 2 trasy. Kitz będzie chodził cały. Jechałem z Włoch wczoraj warunki śniegowe na lodowcach kosmos. Przemyśl to...2 punkty
-
Pojawiło się w tym tygodniu bardzo ciekawe ogłoszenie. Kolejny zjazd z 8K, tym razem słynny na FB i w środowisku freeride Ali Olszański z partnerem Piotr Krzyżowski. Ruszają na Nanga Parbat 8126m n.p.m. Piotrek będzie działał pieszo, Ali - na desce. Będzie próbował pierwszego zjazdu na snowboardzie ze szczytu. W czerwcu 2023 roku rusza wyprawa mająca na celu wejście droga Kinshofera na Nanga Parbat 8126m n.p.m. oraz pierwszą w historii próbę zjazdu na desce snowboardowej z tego ośmiotysięcznika, ścianą Diamir. Snowboardzistą, który będzie próbował tego wyzwania jest Ali Olszański, freerider mający na koncie zjazdy na desce najtrudniejszymi żlebami w Tatrach, min. Zachodem Grońskiego, Czerwonym żlebem z Szatana czy Diablim żlebem z Grani Baszt. Jeśli uda się wejść na Nanga Parbat, w drugiej części wyprawi Ali przeniesie się pod Gasherbrum I 8080m n.p.m. żeby spróbować wejść i zjechać także z tego szczytu. Historia zjazdów z Nanga Parbat nie jest długa – do tej pory nikt nie zjechał z niej na desce snowboardowej, a tylko cztery osoby na nartach – dwie z wysokości 8025m, jedna z 8070, jedna z 7850. Kopuła szczytowa może w ogóle nie być możliwa do zjechania ze względu na brak śniegu i trudny, skalny teren. Żaden z Polaków nie próbował zjechać na nartach. Z Gasherbruma I pierwszy zjazd na desce zrobił Marco Car w 1995 roku. Góra nie ma żadnej polskiej próby na desce snowboardowej, ani zjazdu na nartach. Tylko jednej osobie udało się zjechać na nartach ze szczytu, w 1982r. dokonał tego Sylvain Saudan ze Szwajcarii. Ali Olszański od dziesięciu lat jeździ ekstremalne zjazdy w Tatrach, wytyczył kilka pierwszych zjazdów i jest jedynym snowboardzistą który zjechał uznawany za najtrudniejszy w polskich górach Zachód Grońskiego. Ma na koncie także zjazd z Mont Blanc. Jeździ w Alpy, góry Gruzji, Peru, Islandii czy Bułgarii. W wyprawie weźmie udział także Piotr Krzyżowski, który będzie działał pieszo. Piotr zdobył w zeszłym roku K2 i Broad Peak, a w 2021 Gasherbrum II oraz ma na koncie cztery z pięciu szczytów Śnieżnej Pantery, w tym pierwsze polskie wejście zimą na Chan Tengri. Należał do zespołu Polskiego Himalaizmu Zimowego, w którego ramach pojechał na wyprawę na Lhotse. Jest ratownikiem GOPR. Wyprawa będzie działać od połowy czerwca do końca lipca w oparciu o agencję w bazie, bez dodatkowego tlenu i szerpów wysokościowych. Plan zakłada wyjścia aklimatyzacyjne przez pierwsze trzy tygodnie do wysokości obozu IV na około 7200m n.p.m i poznanie drogi oraz możliwości jazdy. " https://www.facebook.com/himalayafreeridetour Jest też zrzutka na koszty: https://zrzutka.pl/v2gwhk1 punkt
-
I słusznie że na pierwszym miejscu bo to razem z Tux- em najlepsze lodówce w Austrii 👌1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Gdyby chodziło tylko o kasę to po uiszczeniu 80 zeta za parking w Kuźnicach, przesiadałbyś się na transport konny na Kalatówki a z tamtąd po skonsumowaniu kiełbasy (20 zeta) i zapiciu browara (18 zeta), usadzałbyś pupę na podrzewanej kanapie by wzdłuż niebieskiej trasy, przy dźwiękach Zenka, przetransportować się na goryczkową, gdzie większość oddawałaby się dalszej konsumcji , przerywanej sporadycznym wypadem kolejną podgrzewaną kanapą/gondolą w kierunku Kaspro. Ale by było piknie.1 punkt
-
Niejaki Pakleza rozmawiając z Brodowskim (szachisty takie) komentowali zmianę barw przez niejakiego Rapporta, który reprezentuje teraz Rumunię zamiast Węgier. Brodowski pyta Pakleze czy zmienił by barwy za mln na co Pakleza, ze jasne, ze nie. A za stówę? Spoko. Od kiedy?1 punkt
-
Witaj przybyszu z innej galaktyki - znajdujesz sie na planecie Ziemia a konkretnie na skrawku ziemi zamieszkałej przez plemię szlachetne (niekiedy) i waleczne (zawsze), potrafiące sie bić o swoje ideały do ostatniej kropli krwi ...a potem potrafiące te ideały opylić byle komu za drobne "pińćset".... dzięki - przyjmujemy wyrazy współczucia..1 punkt
-
Wiesz mi że w dzień to każdy może ....ale w nocy to ma swój urok,oj ma 😉...zaraz zaczynamy wisienkę na torcie1 punkt
-
Temat prosty, ale tylko w sytuacji, kiedy ktoś jedzie znacznie szybciej i najeżdża od góry lub z boku na narciarza/deskarza jadącego niżej. Wina tego z góry ewidentna i chyba nikt nie ma wątpliwości w temacie. Trochę inaczej to wygląda jeśli ktoś jedzie znacznie szybciej, i wyprzedzajac zajeżdża drogę innej osobie/grupie osób, uniemożliwiając jej/im uniknięcia kolizji. Wtedy, to ta osoba wyprzedzana, w trakcie samego zderzenia jest wyżej, ale to nie ona powoduje kolizję. Jeśli bierzemy dekalog za "prawo" to wszystkie jego punkty, łącznie z tym np. który mówi o wyprzedzaniu w sposób bezpieczny. Jeśli stwierdzimy, że to "tylko" zalecenia to nie "linczujmy" (celowo mocne słowo) zawsze tego, który był w momencie zderzenia/upadł wyżej, tylko starajmy się spojrzeć na całe zdarzenie trochę szerzej. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych 😊1 punkt
-
Na chopoku byłem na kilku weekendach majowych. Ale one się zawsze kończyły w dniu 01.05 2-3 było nieczynne. Do tego jeździło się zazwyczaj tylko od szczytu Pretakarską do funitela, często wyjazdy gondoli w ruchu turystycznym tj. Co 30min.0 punktów







