Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 10 Październik 2026
-
Rok
10 Październik 2025 - 10 Październik 2026
-
Miesiąc
10 Wrzesień 2026 - 10 Październik 2026
-
Tydzień
3 Październik 2026 - 10 Październik 2026
-
Dzisiaj
10 Październik 2026
-
Wprowadź datę
23.09.2023 - 23.09.2023
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 23.09.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
7 punktów
-
trochę czasu już tam spędziłem, pierwszy raz pojechaliśmy z moimi córkami do Val dIsere miały wtedy 4 i 7 lat, wcześniej jeździły na górce pod Nosalem na zasadzie mama puszczała a tata łapał. W Val dIsere jeździliśmy pierwsze 4 dni na darmowych wyciągach w miasteczku a potem już skipass i w górę - we Francji prawie z każdej góry prowadzi przynajmniej 1 łatwa trasa z wnuczką lat 4 na pierwszy raz pojechaliśmy do La Plagne, tam jest całe królestwo niebieskich tras ważny jest też termin - odradzam Boże Narodzenie, Sylwester i ferie francuskie czyli okres pomiędzy ostatnim tygodniem stycznia i pierwszym tygodniem marca4 punkty
-
Wtrącę się, bo też tu i ówdzie byłem Przede wszystkim, to zależy od tego jakiego ośrodka oczekujesz. Jeśli coś topowego (w klimacie Cervinia-Zermatt), to chyba nie ma co kombinować, tylko jechać w 3 Doliny. Pytanie, czy dla juniorów to będzie odpowiednie... to nie byłaby kwestia czy trudne trasy, czy łatwe - masz multum wszystkiego, tylko bardziej... hmm... wykorzystania potencjału, bo jeśli mielibyście zjechać kilka razy na dzień i do domu, to może niekoniecznie największy ośrodek narciarski świata jest do tego potrzebny A jeśli coś nie z topu, tylko bardziej niszowego? A można jak najbardziej, jest sporo takich "drugoligowych" ośrodków - mniej znanych, tańszych i mniej zatłoczonych (szczególnie poza wysokim sezonem). Jednocześnie na tyle dużych (150km tras i więcej), że więcej jeżdżący też nie umrze z nudów przez tydzień. Sybelles, Valloire, Valmorel, Risoul, Pra Loup tak na szybko mi przychodzą do głowy. Część z nich raczej odpada, ze względu na dojazd (szczególnie Pra Loup, to już jest koniec świata). Jeśli wyjazd w styczniu/lutym, to również można wybrać coś niżej położonego, za to bliżej - np. Les Gets (część bardzo dużego Portes du Soleil), albo Grand Massif. Wszystkie wymienione mają tą zaletę (no może z wyjątkiem Les Gets), że poza wysokim sezonem, to bardzo często jest pusto - zjedziesz w jakąś boczną trasę i nie będziesz miał nikogo w zasięgu wzroku. Osobiście zabrałem kiedyś "drugą połówkę" w pierwszym sezonie nartowania do Saint-Francois-Longchamp / Valmorel. Właśnie ze względu na przewagę łagodnych tras. I rzeczywiście pod tym względem to był super ośrodek. Nie wiem kiedy planujesz jechać, jeśli w połowie lutego (zdaje się wtedy są ferie małopolskie), to... nie jedź do Francji, a już na pewno nie do dużego ośrodka. Kwatery, owszem, są przy stoku. Tzn. w "stacjach" narciarskich zbudowanych od zera (większość znanych ośrodków), jest to raczej standardem. W bardziej tradycyjnych ośrodkach narciarskich (t.j. "było sobie miasteczko, które zbudowało wyciągi", a nie na odwrót) jak chcesz mieć blisko stoku, to musisz poszukać. Niemniej we Francji nie praktykuje się zasadniczo mieszkania w innych miejscowościach i dojeżdżania po kilkanaście kilometrów do stoków. A jak szukasz kwater, to nie szukaj na bookingach, czy airbnb, tylko poprzez stronę danego ośrodka narciarskiego. Mają swoje systemy rezerwacyjne i bardzo często nie dość, że kwatera wychodzi taniej, to jeszcze dają solidne zniżki na skipassy. Przykładowo w 3 Dolinach oficjalna cena za 6 dniowy karnet to 375 euro. Kupując online pewnie dadzą jakieś 5-10% zniżki. Tymczasem wyklikiwałem niedawno kwaterę (poprzez stronę ośrodka) w Les Menuires na połowę marca. Jako dodatek do kwatery, skipass kosztował... 266,25 euro... ponad stówka rabatu Ceny są różne w zależności od terminu, ale generalnie zawsze w ten sposób najbardziej się opłaca.4 punkty
-
3 punkty
-
Do roboty byś się wziął Ja we Francji na nartach tez nie byłem. W ogóle a nie że helikopterem w Sylewstra w Meribel. Na to stać tylko emigrantów... https://valheliski.com2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
Ty sknerusie jeden, a opony Michelin dobre chociaż - ja jeszcze nie próbowałem pozdro1 punkt
-
Tadek, gdzieś Ty był tym rowerem, 5 min. Cię nie było, a Tyś cały Kraków objechał i to za darmo pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Etap winny mam za sobą. Fajny lokal Metal i Wino. Winiarnia Kondrata prowadzona przez syna biznesowo nie pasjonacko. W Poznaniu np była Winyl i Wino a propos. co do Michelina to oglądaliśmy ostatnio film o tym gościu fajnie Bottiglieria 1888 https://tvn24.pl/krakow/krakow-restauracja-bottiglieria-1881-zdobyla-druga-gwiazdke-michelin-jako-jedyna-w-polsce-7181709 byłoby ale terminy pewno odległe a my ten etap tez mamy za sobą w Paryżu byliśmy w jednogwiazdkowej la Table Joela Robuchona o ile dobrze pamietam ważne aby wcześniej się najeść choć lepiej po wizycie i ich menu degustatif na Kazimierzu jedliśmy w fajnej knajpce z winorośla a w Bazarze dostaliśmy cynamonkę za darmo jak kupowaliśmy chleb ogólnie dużo fajnych lokali na pewno niekoniecznie Stara Zajezdnia PS zaraz sprawdzę i dopiszę nazwę… voila Kolanko No 6 wszystko było smaczne1 punkt
-
No cóż zaraz październik...Nie trwoniłem czasu od wiosny i z pewnych względów zrobiłem "10 kroków w tył" aby powywalać z szufladek, wcześniej wciśnięte głupoty. Co za tym przy okazji poszło? Praca nad ciałem (pobudziło mnie sformułowanie kolegi, byłego instr. "bebzon z przodu"). I z 82 kilogramów, zrobiłem 73 i (tego nie miałem w planach) okazało się, że nie mam już 175 cm...tylko 173.5 czyli peselica już na całego działa. Za tym co powyżej, po rozmowie ze znanym włoskim instruktorem i czeskim narciarzem poszła decyzja małej inwestycji sprzętowej,w narty, małej bo używki. Wreszcie rozprawię się ostatecznie i organoleptycznie z pewnymi tezami. Sprzętowo jeszcze pewien zabieg związany z butami, ale o tym nauczony swoistym "wąskim", rodzimym punktem widzenia w tej materii i podejrzewaniem o szukanie wymówek sprzętowych pisał nie będę...zatem czekamy na śnieg1 punkt
-
Janie teraz, to mi pocisnąłeś :). Ja tu łamię sobie głowę jak przed 15 października opanować, te polityczne oszołomstwo z KO i PiS, a Ty mnie chcesz w najdroższych okresach na narty wysyłać. Za chwilę tyle rozdadzą, że z recesji nie wyjdziemy... A tak do tematu - do Francji zabrakło tyci, tyci (ja byłem zdecydowany). Jednak wziąłem pod uwagę z kim jadę i jeden wyjazd jeszcze jednak Południowy Tyrol. Drugi jaki planuję Francja w grze.1 punkt
-
Te wszystkie punkty nie były zapowiadane na to lato. Podejmowaliśmy wtedy dyskusje, że zapowiedzi były znacznie skromniejsze. A mianowicie: 1. Jaworzyna - krzesło zamiast starego orczyka Tatrapomy na górze trasy nr 2. 2. Nie pamiętam czy mieli stawiać to krzesło przy czarnej 5 na Jaworzynie już na tę zimę? (Choć ono rdzewienie i leży już od zeszłego roku) Ale nic wcześniej nie zapowiadało stawiania Krzesła przy tej oślej łączce. Choć na zdjęciach nie wygląda najgorzej... ? 3. Krzesło zamiast orczyka w COS. 4. Orczyk na Jaworzynie w COS + plus poszerzenie trasy. 5. Górny Ondraszek - poszerzenie 6. Wydawało mi się, że @JC zapowiadał w SMR kanapę na Julianach. 7. Krzesło na Pilsku na Hali Misiowej, ale jak dokładnie oglądnąłem vlog JC to powiedział On, że w tym lub kolejnym roku. Choć mam obawy, że tam nic nigdy już nie powstanie. Przeklęta góra i stacja zapomniana przez Boga1 punkt
-
W nowym rozkładzie jazdy pociągów, który będzie obowiązywał od 10 grudnia 2023, znalazło się połączenie z Warszawy do Monachium przez Czechowice-Dziedzice. Jest to pociąg "Chopin", który będzie także rozdzielany w kierunku Budapesztu przez Bratysławę, oraz Pragi. Pociąg w relacji Warszawa Wschodnia - Monachium odjedzie z Czechowic-Dziedzic 5 minut po północy. W Wiedniu będzie o godzinie 4.49, w Linzu - o 6.21, a w Salzburgu - o 7.44. Do stolicy Bawarii pociąg dojedzie o 9.59.1 punkt
-
1 punkt
-
to najlepiej zarezerwuj sobie noclegi tutaj: https://www.dresdnerhuette.at/1 punkt
-
1 punkt
-
nie przejmuj się - potraktuj jak komedie "Sami Swoi na śniegu"1 punkt







