Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 28.10.2023 w Odpowiedzi
-
Tą fotkę co wkleiłem to wrzuciła wczoraj oficjalna strona Solden. W 2013 ta ściana skalna była praktycznie w całości pokryta lodowcem... A około 20 lat temu wyglądało to tak: Tej trasy - dojazdówki już nie ma od kilku lat, zapadło się tam zbocze przez stopiony lód i powstało to jeziorko w którym "moczą się" resztki lodowca poniżej skał.3 punkty
-
Halo, no gdzie ty szukasz wyników!!!! worldskitest.pl/ Wyniki WorldSkitest 23/24 Narty GS - wyniki Narty High Performance kobiety - wyniki Narty High Performance mężczyźni - wyniki Narty AllMountain - wyniki Narty Allround kobiety - wyniki Narty Allround mężczyźni - wyniki3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Muszę powiedzieć, że stopniowy postęp jaki ciągle się dokonuje powoduje, że po paru latach wyobrażenia i wiedza jaką mamy "nagle" wymaga głębszej aktualizacji. Dotąd pozostawałem w "świadomości", że dobre buty do zjazdu to jest powiedzmy para - 2800 g (mały rozmiar). Natomiast buty do chodzenia nieznacznie poniżej 2000 g. Te drugie w międzyczasie się odchudziły i już można oczekiwać 1600 g. Te Dalbello (Quantum Free Asolo Factory 130) zmieniają zaś moje wyobrażenia o segmencie freetour. Model o deklarowanym flexie 130 waży tylko 2500 g! Patrzę na ten but i wygląda to bardzo dobrze. Z zakresem ruchu nie powinno być problemu, jeśli chodzi o sztywność to zastosowano tu przetłoczenia kołnierza (czego dotąd w butach nigdy nie widziałem) i być może dlatego jest tak niska waga przy deklarowanej sztywności. Oczywiście mogą być wady wieku dziecięcego, może sztywność też podkoloryzowana ale mimo wszystko musi być wysoka. Do tego dwie klamry (ale trzy punkty). Sprawdziłbym tylko opinie użytkowników. Tak na marginesie - te buty są tylko nieznacznie cięższe od moich pierwszych TLT5 które wtedy były rewolucją wagową. Ale właściwości jezdnych nie można porównywać, ciekaw jestem tylko jak jest z chodzeniem...2 punkty
-
Co ty za pierdoły piszesz! Kto Ci takie głupoty naopowiadał? Przecież to będzie hotel należący do Mercure, która jest własnością Grupy Accor2 punkty
-
2 punkty
-
Nie miała szczęścia w losowaniu Maryna Gąsienica-Daniel, wylosowała 15 numer startowy. Może zaatakuje w drugim przejeździe. Wystartuje też druga Polka, z numerem 46 Magdalena Łuczak.2 punkty
-
------------------- Natomiast ta ruchomość 70 stopni to chyba ściema - popatrz na filmiku ile to się rusza. Do 70 stopni bardzo dużo brakuje. W tym zakresie jest też dużo przeprostu - to się przyda przy schodzeniu po skale (per pedes) ale normalnie z tego się nie skorzysta. I bardzo brzydki jest ten but - niby bez znaczenia ale przy takiej cenie mógłby być zgrabniejszy1 punkt
-
Zakres ruchomości Beastów deklarowany przez dynafita to 45 stopni. W sumie szło się do tego przyzwyczaić bo z wiązaniami pinowymi (i rozluźnionym botkiem) to nawet krok mi się jakoś bardzo nie skracał. W każdym razie te 800 m vertical w 3 godz spoko dawało się robić. Zajrzałem, że ten Tigard 130 jest kompatybilny z wiązaniami alpejskimi. To bardzo fajna opcja bo mogą też służyć na boisko. Trochę tylko mało pochylone w zjeździe...1 punkt
-
Hoji free to jest dość unikalne rozwiązanie, z tego co wiem. To są buty bardzo dobre do zjazdu i jednocześnie mają dużą ruchomość na podchodzeniu 55st (w typowo skiturowych butach ja mam 60st). Pewnie nie mają deklarowanych 130, ale podobno są dość sztywne. Porównywanie wagowo tego modelu z czymś innym nie ma sensu. Możesz porównywać ale jeśli weźmiesz pod uwagę trzy cechy łącznie: zjazd, podejście, waga. Oczywiście ja tych butów nie mam, bo nie nie pasują do mojego modelu działania. Opieram się na opiniach dobrych narciarzy. Zresztą widać jak dużo takich znacząco dobrych freeriderów rzuciło się na te buty. Nie wiem jak można go porównać do Beast, ale faktem jest że ten drugi już nie występuje po prostu w sprzedaży. Natomiast Dynafit wypuścił chyba coś podobnego do Beast: 4klamrowe Tigard 130 z jeszcze większą ruchomością 70st. Co już wogóle jest kosmiczne przy takiej twardości. Waga taka sam jak Hoji więc można się zastanawiać. Jest to zupełnie świeży model, opinii brak. Natomiast co kolega wybierze, to jest mi całkowicie obojętne. 🙂1 punkt
-
1 punkt
-
No tak tylko te buty to 3100 g. Ważą więcej jak moje 4 klamrowe Beasty (które do jazdy są znakomite). Wracając do tych Dalbello znalazłem recenzje, które nie potwierdzają tej wysokiej sztywności. Po stronie zalet - podchodzenie podobno jest fenomenalne. Czyli to nie jest but, który wprost porówna się do Hoji czy Beastów itp. Ale być może ten kompromis jest wart rozważenia. W przypadku jednych butów do wszystkiego. Ja na szczęście mam dwie pary więc będę się dalej przyglądał poszukiwaniu św. Graala. Moim zdaniem problem nie jest w klamrach tylko w braku języka... może znów pora na powrót do koncepcji TLT51 punkt
-
Wujot. Powiem że nie wierzę w te 130. Przy dwóch klamrach i pasku to nie jest możliwe. Mam but freeride 110 z czterema klamrami, miałem też 130. Mam porównanie z typowymi 2-klamrowymi. A jeśli chodzi o pytanie to wrzuć na swoją listę Dynafit Hoji free.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
A ja marzę o gondoli na Siodło pod Klimczokiem i Klimczok. Trasy krótkie, ale... "lodowiec". Generalnie marzenia: 1) Niebieska i niebiesko-czarna trasa ze zjazdem na Beskidku. 2) Połączenie z Klimczokiem 3) Połączenie z Brenną Może za 50-100 lat???1 punkt
-
Tak, to prawda, ulgi dla małych dzieci są u nas niezauważalne, w AT - często za free. Nie jest to już tak atrakcyjne, jak parę lat temu, ale jest z PL porównywalne cenowo - jeśli dzieci są za free. Dotyczy to też często noclegów. Jazda - nie ma co gadać. Niemniej cena dla dorosłych/emerytów bardzo wysoka. Uważam, że jest wysoka dla nich, dla nas - bardzo wysoka.1 punkt
-
Myślę że nadszedł czas, żeby powiedzieć sobie że w październiku i listopadzie nie ma warunków do organizowania zawodów. Przecież to widać gołym okiem. Jak widać, ludzie nie zgadzają się ze sobą również w Europie Zachodniej. Dyskusje czy kłótnie o klimacie są czymś normalnym, zarówno u nas jak i tam. Myślę że nadszedł czas na zmiany 😜 Kilka cytatów z Wyborczej Solden Rzadko mówi się o tym wprost, ale ta wczesna inauguracja sezonu to ukłon w stronę producentów sprzętu narciarskiego - oni potrzebują przypomnieć klientom, że zbliża się zima i czas ruszyć do sklepów po nowe narty, buty, kurtki. Tymczasem zawodnicy i trenerzy nie lubią październikowych zawodów, bo przygotowanie na nie formy zaburza cykl przygotowań. Ale ponieważ bez producentów sprzętu alpejczycy nie funkcjonowaliby na takim poziomie, na jakim funkcjonują teraz, przez lata nikt nie chciał poruszać tematu. I nie pytał, po co organizować zawody tak wcześnie. - Gdy za oknem jest 25 stopni, to nawet gdy telewizja pokazuje alpejczyków, to czy ktoś normalny myśli o narciarstwie? - ironizowała w wywiadzie dla Blicka szwajcarska alpejka Lara Gut-Behrami. - Marketingowcy w firmach produkujących sprzęt narciarski też powinni pomyśleć, co jest dla nich lepsze - dodała. FIS-owi Julian Schütter ma jednak sporo do zarzucenia. To on jest autorem petycji zatytułowanej „Nasz sport jest zagrożony", którą po rozgrywanych w lutym we Francji mistrzostwach świata zawodnicy wręczyli władzom federacji. Domagają się w niej podjęcia przez FIS pilnych działań związanych ze zmianami klimatu. Do dziś petycję podpisało już kilkuset alpejczyków, w tym ci ze ścisłej czołówki, m.in. Mikaela Shiffrin, Aleksander Aamodt Kilde, Atle Lie McGrath i Federica Brignone. „Nasz sport musi mieć neutralny wpływ na klimat najszybciej, jak to możliwe" – napisali zawodnicy. Trasa Gran Becca CH W 2021 r., gdy głosy domagające się opóźnienia startu PŚ słychać już było z wielu stron, federacja ogłosiła, że w połowie listopada do kalendarza dokłada jeszcze jedną imprezę: zjazdy kobiet i mężczyzn. Oczywiście też na lodowcu. „Kiedy zobaczyliśmy zdjęcia z Zermattu i z Sölden, stało się jasne: tak dalej być nie może. Uciekanie się do takich ekstremalnych działań, żeby przygotować stoki na jesienne starty? Absolutnie nie. FIS, pora się obudzić!" – napisali działacze POW. I poprosili sympatyków, tym razem już nie tylko zawodników, o podpisanie kolejnej petycji do federacji. Od ubiegłego czwartku podpisało ją już prawie 28 tysięcy osób. Postulaty są podobne do tych wystosowanych przez alpejczyków: zmiana kalendarza zawodów, przygotowanie planu ograniczenia emisji dwutlenku węgla o połowę do 2030 r., aktywne uczestnictwo FIS w walce ze zmianami klimatu. Na tym nie koniec kłopotów organizatorów. Tydzień temu szwajcarskie media zaczęły donosić, że część trasy Gran Becca powstaje poza wyznaczonym pod uprawianie narciarstwa terenem. Władze kantonu potraktowały sprawę poważnie, we wtorek wydały oświadczenie. I choć ustalenia jeszcze trwają, okazało się, że na pewno mała część trasy jest poprowadzona nielegalnie. Gospodarze zawodów dostali natychmiastowy nakaz wstrzymania prac w tym miejscu.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Myślę, że wiązania szynowe daje najmniejszą możliwą barierę wejścia, a ponieważ były użytkowane przez dziesięciolecia to bez wątpienia można na nich robić różne tematy. Oczywiste jest, że mamy teraz znacznie lepsze rozwiązania. Ale gdybym miał tylko 600 zł i chciał spróbować troszkę poskręcać obok trasy to byłoby to wystarczające. Nie mówię tutaj o innych aspektach (przede wszystkim abc) ale też świadomości. Bo im dalej w las tym więcej drzew. Ale to po wykonaniu pierwszego kroku. W każdym razie w schroniskach górskich w Alpach jest trochę takiego sprzętu. Nawet tam.1 punkt
-
https://eurosport.tvn24.pl/narciarstwo-alpejskie/solden/2023-2024/zwyciezca-pucharu-swiata-w-slalomie-lucas-braathen-konczy-kariere-w-wieku-23-lat_sto9855162/story.shtml "23-letni Norweg Lucas Braathen nieoczekiwanie ogłosił, że kończy sportową karierę. - Wczoraj poinformowałem o tym mój zespół - wyjawił w Soelden zdobywca Małej Kryształowej Kuli w slalomie na dzień przed inauguracją Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim."0 punktów







