Wczoraj i dziś ostro podreptaliśmy
Sporo przepięknych miejsc zaliczone
Standardowo nie obyło się bez krzywej wieży, ale nasze serca skradła Siena, przepiękne stare miasto, dzień to za mało. Ale cóż począć jutro ostatni dzionek przygody z Toskania a być i nie zobaczyć stolicy tego regionu to trochę gańba.Pare foci
Siena też zrobiła na mnie wrażenie lata temu, większe niż Florencja, ale myślę że było to kwestią odczucia w danym momencie. Muszę tam wrócić żeby sobie to wrażenie odświeżyć - oby jak najszybciej.
Spokojnego powrotu 🙂
..i wszyscy oni oraz my mieszkamy w jednej Europie po której możemy się przemieszczać bez problemu szybkimi autostradami pomiędzy kapitalnymi, nowoczesnymi ośrodkami w których w dodatku jest relatywnie taniej niż u nas ..
Ja bardzo bym nie chciał żeby ktoś zaorał te raptem 50km Tatr jakie mamy postawił Biedronkę na Kalatówkach i opierdoliił z grila ostatniego świstaka przy skocznych dźwiękach wydobywających sie z gardzieli Zenka nad Morskim Okiem..
Jest to Park Narodowy i niech nim zostanie.