Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 10.12.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
12 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
7 punktów
-
Kiedyś, bardzo dawno temu, kiedy rynek dostepu do Internetu wyglądał trochę inaczej niż teraz - czyli w 2011 roku, w ramach swego rodzaju imprezy branżowej, miała miejsce taka akcja, polegająca na zestawieniu łącza WiFi pomiędzy Skrzyznem (dużym) a wieżą Bismarcka na Wielkiej Sowie. Nie pamiętam ile dokładnie, ale odległość dość podobna jak ze ślęży. Łącze zadziałało, bo pomiędzy tymi punktami jest widoczność optyczna. Poniżej jest link do zdjęć. Można sobie pooglądać ile się tam przez te 14 lat zmieniło PS. Ja też jestem na niektórych zdjęciach i też się dziwie jak się zmieniłem https://photos.app.goo.gl/TghZWHurJarXriDU75 punktów
-
Na Chopoku dzisiaj ciepełko.... Po południu już wiosna zawitała.. Więc trzeba było sięgnąć po poważny sprzęt.. ..wiosenny, pusty stok + szeroka decha = banan4 punkty
-
Jest daleka obserwacja, Małe Skrzyczne chwycone ze Ślęży, koło Wrocławia. 210,5km w linii prostej: https://dalekieobserwacje.eu/2 punkty
-
Zachęcony wczorajszym wabikiem Tylicza i po przejrzeniu kamerek oraz termometrów na Podhalu, wybór padł dzisiaj na Litwinkę. Poza mną, na ten pomysł wpadło też kilka szkółek 😁. A było tak : świetny śnieg, momentami mocno ograniczona widoczność, czasami liczne grupy szkolące się. Ale było też tak ja na zdjęciu. Ja w każdym bądź razie się wyjeździłem. ps. jak w nocy będą minusy i Białka coś więcej pootwiera, to chyba będę w nią celował środkiem tygodnia.2 punkty
-
Tylicz Ski 6.12.2025 Dzisiaj była lepsza jazda niż sądziłem że będzie. Stok zmrożony wytrzymał do około 11:30 - 11:45. Później zmiękło wierzchem ale spód trzymał cały czas. O 9 rano -1 st., o 13 godzinie +5 st. Ludzi mało, mniej niż tydzień temu. Skipass jednodniowy w cenie 75zł. Pojeździłem 6 godzin. Na przyszły weekend mogą być przetarcia bo śniegu na trasie dużo nie jest a prognozy słabe... Kolejne jazdy lokalne zrobie pewnie dopiero po świętach, w zależności od tego co będzie czynne. Gdy ranne wstają na Tyliczem zorze Krynicki deptak:2 punkty
-
To ja się podłączę z wrażeniami z trzech godzin po ratrakowaniu (od 17): - parking pod samą kasą (pomimo że pod hotelem mnóstwo aut, trzymali osobną pulę miejsc parkingowych dla narciarzy), - narciarzy mało (nie że pustki ale dało się ogarnąć chwile że cały stok był do dyspozycji na wyłączność), - warunki idealne jak na to co w pogodzie (nie za miękko, nie za twardo; może dlatego że słońce nie operuje nie zrobiło się grząsko, cały czas na wąskich nartach bez problemów z wybutowaniem). Bardzo udane rozpoczęcie sezonu.1 punkt
-
Dec 8 W sobotę Stok, w niedzielę Soszów. Start sezonu instruktorskiego W sobotę zacząłem nowy sezon instruktorski: na stoku Stok z salezjanami. Wyjazd poprzedziło drobne nieporozumienie domowe: — Gdzie jedziesz na te narty, kochanie!? — Na Stok. — To wiem, ale gdzie konkretnie? — Przecież mówię, że na Stok! — Nie pogrywaj sobie ze mną... Jak się ma córkę górala za żonę, trzeba uważać... Problem z wyjazdem sobotnim był taki, że w zasadzie byłem niepotrzebny. Szkoła zgromadziła swojską małą grupę w zasadzie zawodowych narciarzy. Miało to sens na pierwszy wyjazd ze szkoły w sezonie oraz odwilżową pogodę. Moja rola ograniczyła się więc do krzyczenia na uczniów (w sporej części absolwentów) w sprawach drugorzędnych, zrobienia kilku zdjęć i kilku filmów oraz puszczenia grupy wolno. Jestem ofiarą własnego sukcesu, wszystkich dobrze nauczyłem, więc... nie mam kogo uczyć. Salezjanie muszą mi podesłać jakieś nowe roczniki wkrótce. I z pewnością to zrobią. W sobotę na stoku Stok było w miarę luźno, trochę ludzi przyjechało, ale głównie po 10-tej. Za to stok Stok i dwie czynne trasy były w najlepszym stanie na początku naszej jazdy: ok. 8:30. Jak kończyliśmy o 12:30 też było nieźle, ale śnieg był już ciężki. Za to trasy nadal zaskakująco równe, muldy nie powstały. Niemniej warunki były dla koneserów. Takie marcowe: rano zmrożone, potem mokro i ciężko. Tekst i zdjęcia tutaj (link): https://twojinstruktor.blogspot.com/2025/12/w-sobote-stok-w-niedziele-soszow-start.html1 punkt
-
Skipass rzeczywiście kosztuje "jak wszędzie", nie wiem ile płaciłeś za nocleg (fajnie byłoby jakbyś się podzielił info na forum "dla potomnych" ), ale francuskie klitki też raczej nigdy nie wychodziły specjalnie drogo, natomiast ceny jedzenia, które podałeś są skandaliczne. Ceny są porównywalne lub wręcz wyższe niż w top ośrodkach w Szwajcarii! Do Austrii, czy Włoch nie ma co porównywać We Włoszech cena pizzy oscyluje wokół 10€, makarony/primi piatti do 15€. 20-kilka € to już "normalne" dania z mięsem. I mówimy tutaj o miejscówkach z opiniami >4.5 na Google Maps. Znam pewną knajpę z gwiazdką Michelin i dopiero tam cena dania głównego to ok. 30€. Ceny w sklepach to poziom Niemiec, niektóre rzeczy są nawet tańsze. Jeśli chodzi o Szwajcarię, to w zeszłym roku byłem w Arosa/Lenzerheide i w Zermatt i z tego co pamietam, to za 0.5L piwo w barze na stoku płaciłem około 7-8CHF, danie w bezpretensjonalnych "Hüetten" dało się kupić w okolicach 20CHF. W lepszych knajpach do 30 CHF. Te ceny są dla mnie zaskoczeniem, bo jednak Francja zawsze była sporo tańsza od Szwajcarii.1 punkt







