Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 10.05.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Lodowiec na który nigdy nie było czasu Ale nasze panie wyczytamy w internetowych że piękny wjazd jest na znikający lodowiec pociągiem z GaPa gdzie zakup biletu na pociąg( 64 euro)jest jednocześnie przepustką na stoki najwyższej góry Niemiec. Tak więc wybraliśmy się to sprawdzić i powiadam Wam że było warto zobaczyć i poczuć ile siły i energii potrzebuje ten zaprzęg żeby wgramolić się na wykuty w skake tunel do środka lodowca.Trasa ma ok 19 km z czego 1/4 wiedzie przez tunel.Czas podróży było ok 70 min. A sam lodowiec i trasy ok 20 km całkiem fajne jak na 3 dnia jeżdżenia w słoneczku Z rana trzymały tak przez 2,3 godzinki potem wiosna pełna gębą. Parę foci1 punkt
-
Inwestycja na Alpe Lusia łącząca plac Navalge w Moenie z Valboną czyli miedzystacją obecnej gondoli z Ronchi już obrosła legendą. Pisze się o niej od 2016 roku. Najpierw sprawy ekologiczne, później finansowanie. Pomimo, że są już po akceptacji finansowej to nic się nie dzieje. Poza tym jest dość niemądry trend zamiany krzesełek na gondole. Z punktu widzenia narciarza jest to uciążliwe, ale rozumiem, że z punktu widzenia turystyki pozanarciarskiej to jest przyszłość. No niestety przyszłością turystyki górskiej nie jest narciarstwo, co jest przykre. Całość informacji na temat obecnych i planowanych inwestycjach można znaleźć na funivie.org.1 punkt
-
Jutro (9 maja) pożegnam sezon zimowy 25/26 na Chopoku (północnym). Może ktoś chce dołączyć? Planuję ze dwa maks trzy podejścia. Na miejscu będę pewnie po 10. Może @marcinn? Dzisiaj warunki pozwalają na zjazd Priechyby.1 punkt
-
Na koniec sezonu z Rohace zrobił się temat prawie jak o Górze Kamieńsk. Dla mnie to była pierwsza wizyta w Tatrach Zachodnich i nie tylko, to był pierwszy raz na nartach w jakimkolwiek ośrodku narciarskim na Słowacji, wcześniej w drugiej części Czechosłowacji jeździłem tylko na skiturach w Tatrach Wysokich. Trochę wstyd ale w moim przypadku to trochę logistycznie słabo wygląda wyjazd z Dolnego Śląska. Żeby być koło 9 w Rohace wyjazd z domu o 4, na drogach zero utrudnień, żadnych korków, jazda płynna. Powrót to inna bajka, fakt był to ostatni dzień długiego weekendu, Jechałem prawie siedem godzin, od Żywca co chwilę korki praktycznie do samego Wrocławia. W zbliżonym czasie to z reguły jestem pod Monachium a to już tylko krok od ośrodków alpejskich. Pewnie drugi raz na Słowcję nieprędko pojadę. Moja opinia o samym ośrodku. Tak jak koleżanka @Maria napisała wcześniej oko już na wiele kilometrów przed dojazdem do ośrodka się raduje pieknym widokiem Tatr, do tego jazda wzdłuż fajnego jeziora. Same Rohace ja oceniam jak najbardziej pozytywnie. Kanapa na wypasie (dla mnie nieszczególnie ważne) trasa okey,, są zmiany nachylenia, wypłaszczeniu i ścianki, brakuje tylko jakiś zawijasów i trawersów. Trasy szerokie i w wielu miejscach z ładnymi widokami. Przygotowanie tras, lepiej się nie da. Toalety nie dość, że darmowe, czyste i techniczno estetycznie na poziomie tych alpejskich. Parking bardzo duży I utrzymany stanie nieczęsto u nas spotykanym, no i darmowy, przynajmniej chwilowo. Generalnie nie mam się do czego przyczepić. Za 5 € podchodzić można spokojnie na skiturach a turujacych było mega dużo, nie wiem czy nie więcej jak narciarzy trasowych. Narciarzy naprawdę niewielu (wiadomo, że w innych terminach obłożenie znacznie inne). Dużym plusem jest tablica informacyjna dla skiturowców o aktualnym zagrożenia lawinowym, to popularne miejsce do atakowania Salatyna chyba Warunki w niedzielę były dość letnie, po 12 na dole 21 stopni w cieniu, na górnej stacji 16. Po 9 na górze było 13 stopni. Nie wiem jakim cudem ale w cieniu koło drzew po prawej stronie orograficznie nawet o 14 był beton i lód. Tak trasy wyglądały między 12 a 13 godziną... Ciężko było złapać kogoś na trasie Gdybym miał taki ośrodek w zasięgu 2 godzin, czy jakieś tam 200 km, byłbym tam częstym gościem, niestety dla mnie zbyt daleko. Zaciekawił mnie jeden narciarz, jeździł z dzieckiem. Ubrany jakoś tam mało narciarsko, kurtka i spodnie jakieś takie miejskie, sylwetka mało sportowa. Jak jednak ruszył w dół trasy to mi zaimponował. Szybko i pięknie wycinał skręty na dużej prędkości, trudny śnieg nie robił na nim wrażenia, technika powiedziałbym mieszana, z przewagą ciętej na bardzo małym promieniu. Dzieciak za nim próbował dotrzymać mu kroku, no ale to jeszcze długa droga przed nim. Przez chwilę myślałem, że to może jeden z forumowych muszkieterów, czekam aż ktoś się przyzna... Pozdrawiam.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Wczoraj kapitalne zakończenie wyjazdu jak i całego wyjątkowego dla mnie sezonu. Genialnie przygotowane trasy. Skręty na dużej prędkości od szczytu. Jazda na gigantkach do 13 godziny, potem zmiana na Head Kore i jazda do końca. Forma do końca bardzo dobra więc i jazda mocna. Pitztal na koniec sezonu to diament narciarski. To była moja czwarta majówka tyrolska (3x Pitztal, 1x Hintertux). Polecam każdemu tak zakończyć sezon i świetnie pojeździć! Ostatni rzut oka na trase treningową przy orczyku Brunnenkogel (dla Mariusza @marionen ) Ostatni zjazd sezonu! Wczoraj również impreza przy górnej stacji kreta na zakończenie sezonu. Mamy zdjęcie z królem Pitztala 🤣 Zajebisty wyjazd ogólnie. Niedługo wyjazd powrotny. Teraz trzeba czekać na grudzień i ponowne szusowanie.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Powodzenia ,myślę że ogarniesz i będzie nas tu paru ... a potem dam Ci pomysł na wszystkie lodówce jeszcze istniejące do odwiedzenia i pojeżdżenia w Europie (młody jesteś)Mi to troszkę długich lat zajmuje i myślałem że jutro ostatni Mohikanin będzie ujażmiony na którym nie byłem ale ..... zapomniałem o Skandynawi, no ale co się odwlecze😎1 punkt
-
Pitztal dzień 3. Przyszły chmury ale słońce trochę się przebijało, ważne że nie było mgły. Jazda fajna, puste trasy, śnieg z czasem miękki ale przyjemny. Pojeżdżone tradycyjnie do końca. Jutro może być gorzej z widocznością i w prognozach jakieś opady śniegu. Ale wszystko okaże się dopiero na miejscu. Narciarski grill czeka na lepszą pogodę a taka jest w prognozach na trzy ostatnie dni sezonu! Kopią i wiercą coś w skałach wzdłuż dolnej części lodowca, może jakieś elementy naśnieżania? Wspominkowo dla Mariusza @marionen trasa treningowa przy orczyku.1 punkt
-
Moja żona po przejściu tunelu, wyjściu na zewnątrz i zapięciu nart zasnęła na stojąco. No ale ona ma 155 cm wzrostu i nie jest biegaczką górską.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Mylisz się kolego.... Widać żeź je werbus😅 Jo je tu stela- to je Śląsk Cieszyński1 punkt
-
Wszystko pasuje Darku.... szew może w każdym stroju sprawdzać postępy w pracy, przy okazji korzystając z bogactw naturu😅1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Kto mi to wytlumaczy, na Litwie nie można dostać linii bo tłok, a w Wittenburgu zajęte 2 linie z 10?1 punkt







