Rozumiem, że pytasz o halę 😉 Tu odpowiedź jest nieco złożona - hala przedzielona jest na pół wzdłuż stoku. Vide zdjęcie poniżej - akurat jak widać na zdjęciu na stoku w tym momencie nie ma absolutnie nikogo po obu stronach siatki. Po jednej stronie - bliżej wyciągu przestrzeń zarezerwowana jest dla klubów - tam jest w zasadzie czysty lód i "cywile" mają tam wstęp tylko wtedy gdy nie ma klubów. Trzeba jednak zaznaczyć, że przeważnie kluby tam urzędują od rana do wieczora, choć są momenty, gdy nie wszystkie linie są zajęte lub pomiędzy sesjami, gdy jedni się zwiną, a drudzy jeszcze nie rozstawili. Wtedy można się tam wypuścić, ale lepiej mieć ostre krawędzie (kluby, które trenują i mają dwie sesje treningowe np. rano i wieczorem - to pomiędzy nimi ostrzą narty; niektórzy biorą na jedną sesję dwie pary; do tego w pewnym momencie zmienia się lewą nartę z prawą). Suma summarum - ta przestrzeń jest generalnie wyłączona, może zdarzyć się tak, że będzie okazja tam zjechać, ale też nie jest to atrakcja dla każdego.
To pozostawia jednak drugą połówkę hali (na zdjęciu - część bliższa lub prawa patrząc od dołu stoku w górę) - na niej znajduje się śnieg, a nie lód (ten zapewne jest gdzieś pod spodem) i tutaj przez sporą część czasu nie ma absolutnie nikogo, zdarza się, że zawodnicy robią sobie jakieś ćwiczenia lub pojawi się okazjonalnie ktoś rekreacyjnie, ale ludzi jest mało. Tutaj po prostu tłoku nie ma.
Dodam, że kolejek do wyciągu też nie ma. Można jeździć na okrągło - minusem jest dość wolny wyciąg i jednak pewna monotonia - po prostu po godzinie jazda góra dół dla samej jazdy po tym samym, mimo wszystko nie jakimś turbo długim (tu zastrzeżenie - jak na halę, ten stok nie jest krótki, ale porównując go do jazdy na świeżym powietrzu, to kilometrów trasy tu nie ma) robi się dość nudna. Wiadomo - jak człowiek wygłodniały nart i jeszcze do tego ma towarzystwo, to się będzie dobrze bawił pewnie i przez 2h lub 3h, ale mimo wszystko chodzić tam codziennie na jakieś długie sesje, to raczej dla wielkich pasjonatów. Treningi z klubem to inny temat.
Strona dla cywilów ma śnieg - ale trzeba też powiedzieć, że jest on specyficzny, bo jest taki sypki, nie do końca ubity (trochę to widać na zdjęciu) - może nie ma wrażenia, jakby się jeździło po wiosennym cukrze, bo on nie jest ciężki, ale nie jest to ubite jak na dobrze zratrakowanej trasie narciarskiej. Nie do końca jestem pewien, jak tam jest z ratrakowaniem - bo ratrak jest i na pewno raz na jakiś czas jeździ, ale IMHO nie codziennie. Czasem bowiem przychodziło się rano i było dość ubite, a na następny dzień widać było, że nie. Nie wiem, czy jest tam jakiś harmonogram kiedy to się odbywa. Mnie to tam zasadniczo nie przeszkadzało, ale bywały dni, gdy było lepiej, a bywało gdy było gorzej.
Wrzucam jeszcze jakieś dwa filmiki - nie wiem, czy się będą otwierać - z wyciągu - widać lepiej część treningową i zjazd w dół stroną dla "cywili".
IMG_4554.MOV
IMG_4241.MOV