Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

[email protected]

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    3 290
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    64

Zawartość dodana przez [email protected]

  1. Pierwszy raz jechałem NoLimit,bo w dwóch poprzednich edycjach przeszkodziła kolizja czasowa z imprezami zagranicznymi.Ta trzecia była podobno dużo bardziej wypasiona od poprzednich i robi wrażenie nawet na stałych bywalcach podobnych imprez w Alpach,jak ja.Główny organizator Marcin B. /z małżonką/zaprzęgli do obsługi personel własnej firmy logistycznej,ubrany w okolicznościowe ubiory i bardzo kompetentny.Wszystko funkcjonowało jak w zegarku,sponsorzy zapewnili Mercedesy,super jedzenie i inne atrakcje.Pogoda również się nie wyłamała i zapewniła twardą trasę w słońcu.Udało się nawet zapewnić zryczałtowane rozliczenie z pisuardessą na Kasprowym Wierchu,więc nie musieliśmy indywidualnie negocjować fakturowania kwoty 2,50 zł,jak jest zawsze i to było jedno z największych zaskoczeń.Również przyjazna i elastyczna instytucja,jaką jest PKL uległa organizatorom.Wszystko to było dla mnie takim szokiem,że po raz drugi w życiu ukradłem komuś ze startujących narty i pojechałem się na nich rozgrzać,zamiast na swoich.W dodatku porwane Dynastary to był całkiem inny model niż mój...Wstyd,wstyd...Ale być może taka dekoncentracja to przepis na sukces? Najciekawsze,że Marcin B. powiedział mi,że sam nigdy nie był na Gardenissimie,będącej pierwowzorem,bo nie miał czasu, a bazował na opowieściach kolegów... Jechało szybko,poza 11 pierwszymi bramkami równoległego,reszta to przeważnie był supergigant i wymagał długiej narty.Dla mnie 2 minuty to trochę krótko,wtedy zaczynam się rozjeżdżać a tu już meta.Było trochę asów dawnych i obecnych,wyniki niektórych nieco mogły zaskoczyć -po jednych spodziewano się więcej,po innych mniej. Podziękowanie i szacunek dla organizatorów i przyrody i do zobaczenia za rok....
  2. Czyli nikt nie chce zjechać giganta na 3 km w idealnych warunkach,wylosować rocznego karnetu,zgarnąć Mercedesa w nagrodę.... Marcin wzniósł się na wyżyny organizacji,a Wy nic-i dobrze,konkurencja mniejsza...
  3. Czyli nie spotkam...
  4. Spotkam tam kogoś w sobotę?
  5. Masz szanse jeszcze w tym roku przynajmniej obejrzeć Helmissimo,bo wykruszyła się ekipa i mam miejsce,wyjazd jutro wieczorem...

     

    1. Chrumcia

      Chrumcia

      w sobote rano do Solden jade ;) takze dziekuje za propozycje ;)

  6. Dzięki za relację z moim zdjęciem,ja niestety musiałem wracać do domu zaraz po zawodach,nie czekając na rozdanie.Szkoda,że nie trafiliście do Ustrzyk,gdzie na następny dzień był Puchar Laworty z udziałem kilku osób z finału FC.Były to naprawdę konkretne zawody,jechało się ponad minutę,byłaby okazja do rewanżu... Gratulacje dla Marionena za wynik i kamerkę...
  7. ...dopuszczam także powrót w nocy z niedzieli na poniedziałek...
  8. Mam 1 lub 2 miejsca w aucie na wyjazd na narty,Austria z Włochami,3 lub 4 stacje w ciągu 4 dni, Vipiteno,San Candido, Ischgl lub Mayrhofen.Wyjazd wieczorem w czwartek,powrót w nozy z poniedziałku na wtorek,jadę autostradą A4 przez Kraków i Śląsk,załatwione noclegi... Więcej info tel.694427773
  9. No i po finale,marionen,któremu szczerze gratuluję,objechał mnie tym razem,zajmując drugie miejsce.Niestety musiałem opuścić Krynicę przed zakończeniem zawodów,minęła mnie integracja i kamerka,którą podobno wylosowałem. I nie dał mi okazji do rewanżu,w przeciwieństwie do pierwszego, trzeciego i czwartego zawodnika z Family z naszej kategorii,którzy honorowo dziś przyjechali do Ustrzyk na Puchar Laworty i memoriał Olka Ostrowskiego,by zmierzyć się na gigancie ponad minutowym,na twardej pralce ,powycinanej w mieszaninie śniegu i salmiaku.I tu już było znacznie lepiej,a Ustrzyki z Lawortą polecam każdemu.Nawiasem,choć startowałem w multum zawodów,nigdy nie doznałem takiego dobrodziejstwa jak dziś-wpisowe-zero,wyciąg dla zawodników-darmowy cały dzień,darmowy poczęstunek-karkówka itd.I pewnie admin skasuje za product placement lub politykę,ale może ktoś zdąży przeczytać,bo chcę oddać sprawiedliwość-zawdzięczaliśmy to Orlen Oil i marszałkowi Kuchcińskiemu...
  10. Tak sobie wyobrażałem zimowe tam klimaty,bo mając blisko z domu i często bywając na Ukrainie,wybrałem się tam latem autem,by oglądnąć ten słynny ośrodek.Mnie bardziej skojarzył się wtedy z Pilskiem.Niestety ciągły nawał krajowych i alpejskich imprez narciarsko-sportowych na razie uniemożliwił,ale gdy opanuję bilokację-kto wie..
  11. Przeczytaj mój post o wolnym miejscu...

  12. Przeczytaj mój post w dziale-wolne miejsce,może wyjazd lekko odbiega długością,ale...
  13. Wybieram się na 4-5dniówkę -Włochy plus Austria,wyjazd czwartek 15go marca wieczorem-A4 przez Kraków,Sląsk,każdy dzień w innej stacji,prawdopodobnie będzie to Vipiteno,San Candido,Ischgl i SFL,powrót nad ranem we wtorek lub środę.... Ponieważ część ekipy się wykruszyła,szukam towarzyszy lub towarzyszek podróży.Więcej info tel.694427773.
  14. OK,jestem w barze rano...
  15. To gdzie punkt zborny w Krynicy sobotniej,by nie połapać się ,z kim startowaliśmy,dopiero na drugi dzień?
  16. Dołączyłbym,gdybyście jechali do Ustrzyk,bo mam tam Puchar Laworty...Ale może Krynica dostarczy wrażeń za cały weekend, gdy będziemy jechać w wielkich dziurach...
  17. ...na który zapisać się można,nie uczestnicząc wcześniej w eliminacjach...
  18. Może ten krynicki finał Family potraktować jako WZF części sportowej forumowiczów?
  19. Jutro Szymoszkowa,Puchar Zakopanego,niedziela Kluszkowce,eliminacje MPA,poniedziałek Chyrowa,jakiś memoriał...
  20. 01.03-Kluszkowce,Puchar Senatora.10.03 finał Family Cup-Krynica.11.03-Ustrzyki,Puchar Laworty
  21. Jeżeli chcecie coś pozytywnego w związku z moim ulubionym stokiem,proponuję odwiedzić na FB stronę Skipark Magura i poczytać ich posty-poczucie humoru admina jest naprawdę wyrafinowane...
  22. Bądźmy dobrej myśli,przy takim wpływie szczęścia na wynik,może Kłusak wygra zjazd a Jasiczek slalom?
  23. Sprzedam superciepłe wyczynowe rękawice Ziener,prawdziwa skóra,wewnętrzna rękawiczka pięciopalcowa,ochrona dłoni.
  24. Jeździłem,ale na rowerze po Eilacie i Tel Avivie,i uznałem,że to wystarczy... Kontemplacja tych klimatów jest ciekawsza niż jeżdżenie tam,bo przedwczoraj wieczorem jeszcze chodziłem po ciepłym Tel Avivie,nocą leciałem,rano pospałem i pojechałem na narty na Słowację... Mało kto wie,że prawie wszędzie w krajach śródziemnomorskich można jeździć na nartach-i w Maroku,i w Libanie,i w Grecji.A nawet w RPA,dokąd kiedyś pojechali robić punkty FiSu moi znajomi zawodnicy...
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...