Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

aklim

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 906
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez aklim

  1. MajorSki ma rację , nie ma co wieszać psów na "bohaterach" filmu ( który z nas nie popełnia żadnych błędów ? ) , ale raczej z takich historii należy wyciągać odpowiednie wnioski . Odpowiedni sprzęt i umiejętności (chociaż bardzo ważne ) to nie wszystko. Czasem trzeba po prostu wiedzieć kiedy odpuścić żeby sobie i innym nie zrobić krzywdy.
  2. Ciekawy filmik pokazujący , że jak stromo i twardo , to zabawa się kończy , a czasem zaczyna walka o życie . Brak odpowiedniego sprzętu ( raki , czekan ) też daje do myślenia . http://www.liveleak.com/view?i=431_1428960980
  3. aklim

    Polska warunki narciarskie 14/15

    na Pilsku optymistycznie , oto komunikat z ich strony : "Wielki powrót zimy!!!!! Ośrodek Narciarski"PILSKO" zaprasza wszystkich miłośników białego szaleństwa na kolejne weekendy w Korbielowie. Wyciągi zostaną uruchomione od piątku do niedzieli (17,18,19.04.2015 i 24,25,26.04.2015) w godzinach 8-16. Czynne będą: Kolej Strugi-Szczawiny, Hala Szczawiny-Hala Miziowa, Hala Miziowa-Pilsko, Hala Miziowa-Kopiec O pozostałych weekendach będziemy informować."
  4. aklim

    Polska warunki narciarskie 14/15

    :eek: ha , ha , ha zima w górach trwa:biggrin:
  5. Mariusz wszystko OK , ale brakuje mi jeszcze zdjęcia Janusza:biggrin: Ps szkoda ,że nie mogłem dotrzeć:sorrow: , ale sprawy rodzinne trochę pomieszały mi szyki
  6. aklim

    Pilsko, Korbielów - informacje

    a co tak wcześnie skończyłeś ? :wink:
  7. Jasne , rozumiem , bo też lubię speed :biggrin: , ale nawet najlepsza trasa zjechana któryś tam raz może się lekko znudzić , a w jeździe poza trasą każdy zjazd to coś nowego . Oczywiście nie namawiam ,bo każdy z nas sam wie co mu najbardziej pasuje , ale jak się ktoś raz do tego przekona ,to takich warunków do FR jakie Ty miałeś nigdy z własnej nie przymuszonej woli nie odpuści:smile:
  8. piękna jazda na krawędzi , dowód na to że się da tak śmigać niekoniecznie tylko na krótkich nartach :smile:
  9. Daleko szukać . Ośrodek Czarny Groń leży jakieś 10 km od Andrychowa . W Andrychowie wiosna , wokół zielono , a na Zboczach Łamanej Skały gdzie wytyczone są trasy CzG zima na całego . W lesie miejscami metr śniegu . Nawet większość Andrychowian nie wierzy , że raptem 10 kilometrów od miasta znajduje się inna strefa klimatyczna:smile: .
  10. SB zabrałeś na wyjazd jakieś szersze narty ? Bo aż grzechem byłoby w tych warunkach nie spróbować jakiegoś przywyciągowego freerajdu:smile:
  11. aklim

    Polska warunki narciarskie 14/15

    Na szczęście Janek , Twoje prognozy raczej się nie sprawdzają , czego dowodem obecna zima , która była/jest całkiem , całkiem ,a na Kasprowym czy Rohaczach pojeździmy w przyzwoitych warunkach pewnie do końca kwietnia , a w niższych to się jeszcze okaże :smile: Ja przez ten świąteczny czas jeździłem codziennie na Czarnym Groniu ( wiem , wiem , wg niektórych tak nisko położone stacje nie mają prawa bytu:wink: ) , i powiem tak : warunki o niebo lepsze niż na Boże Narodzenie :biggrin: , a chyba też jedne z najlepszych w całych Beskidach. Żadnych przetarć czy minerałów , ludzi umiarkowanie , a rano czy wieczorem jak mróz łapał było fajnie twardo . Dzisiaj uskuteczniłem nawet off piste po lesie i odkryłem ( chociaż znam ten teren bardzo dobrze ) zajefajną linię . Wyobraźcie sobie bukowy , dosyć rzadki las i jakieś 400-500m zjazdu o nachyleniu od 10-15 stopni do 30-40 , w dziewiczym ( tak z pół metra świeżego ) , nietkniętym przez nikogo , śniegu:angel: . Po prostu bajka . Jedyna niedogodność to , to , że ląduje się na dnie potoku i trzeba z 10-15 minut przedzierać się do cywilizacji:biggrin: .
  12. Życzę Szymonowi Bębenkowi jak i zresztą całej reszcie młodych polskich alpejczyków , żeby w końcu poważniej zaistnieli w PŚ . Ciekaw jestem tylko kiedy , jak pojawią się sukcesy , okaże się , że ich ojcem (znaczy się sukcesów:biggrin: ) jest Apoloniusz Tajner:stupid:
  13. Ja napisałbym bezpośrednio do Voelkla . Nic nie stracisz , a może Niemcy potraktuję Cię poważniej . Pozdrawiam
  14. aklim

    Polska warunki narciarskie 14/15

    Czarny Groń od 8-ej jakieś 2-3 godzinki
  15. aklim

    Polska warunki narciarskie 14/15

    ja też w sumie wylądowałem dzisiaj na CzG na wieczornym nartowaniu dzisiaj to w ogóle miałem ciekawy dzień "narcaiarski" :stupid: Ale po kolei. W planach miałem od rana Rohacze i zgodnie z harmonogramem dnia:wink: punkt dziewiąta zameldowałem się tam na parkingu .Słoneczko świeci , kupa świeżego śniegu , trasy wyratrakowane , mało luda , myślę sobie BAJKA . Szybka przebiórka , zapieprzam do kasy , a tu ZONK , na okienkach wiszą kłódki , a ja razem z kilkunastoma osobami czytam taki oto komunikat : z powodu nocnej wichury , została uszkodzona linia elektryczna i stacja narciarska zostanie uruchomiona prawdopodobnie dopiero ok. 14-tej:eek: : . Dopytujemy gościa z obsługi , czy jest jakaś szansa , że wyciągi odpalą wcześniej , a on na to , że szansa zawsze jest , ale on nic nie może obiecać: . Wytrzymałem do 11,30 , w międzyczasie wyszedłem z buta na tą ściankę , na której zawsze robią się muldy , zjechałem raz i stwierdziłem , że dalsze czekanie nie ma sensu . Wracając do domu stwierdziłem , że mój głód narciarstwa nie został zaspokojony , więc nie pozostało mi nic innego jak wieczorne narty na Czarnym Groniu . Okazało się , że był to strzał w dychę . Świeży opad śniegu ( tak ok. 20-30 cm ) pustki na stoku ( jeździło w sumie ok. 10 osób :angel: ) pozwoliło wyjeździć się do bólu po trasie i poza nią . Tak więc dzień narciarsko uratowany:smile: . Ps na Czarnym Groniu zrobił się znowu mega warun , więc z pewnością przez święta tam jeszcze zaglądnę
  16. Jak na Słowacji zima , to myślę o jutrzejszym wypadzie na Rohacze :
  17. Chyba każdy się zgodzi , że jazda na narcie typu GS różni się od jazdy na narcie BC/FR , gdzie mamy powiedzmy 100mm pod butem , rocker itd . Moje odczucia są takie , że na tych drugich trzeba jeździć bardziej "miękko" . GS w rozjeżdżonym śniegu idzie jak przecinak , rozbijając niewielkie nierówności z obsypanego śniegu .Narta która jest szersza w dziobie , dużo bardziej elastyczna i teraz już z reguły z rockerem , taką nierówność będzie chciała "wybrać" , więc trzeba jej na to pozwolić odpowiednim odciążeniem/dociążeniem przodów . Telepanie przodów pojawia się w momencie , gdy jedziemy szybko po zrytym stoku , gdzie drobne nierówności są na tyle twarde , że przód na każdej z nich zaczyna podbijać . Im sztywniejsza narta tym lepiej sobie z tym radzi , zwłaszcza jak jeździec ma powiedzmy ok. 100 kg ( np ja z butami i całą resztą :smile: ) . Dlatego osobiście preferuję narty trochę sztywniejsze i z camberem , no chyba żebym miał okazję jeździć w alaskańskim puchu , to łopata z full rockerem i talią 120-130mm :biggrin: . Trochę inaczej też zainicjujemy skręt ze względu na szerokość w talii . Trochę leniwiej zmienia krawędź , ale w śmigu w miękkim , jak wykorzystamy elastyczny przód jest OK .
  18. Ja też miałem okazję w takich warunkach testować K2 i Majesty . Moje spostrzeżenia są takie . Jak narta ma duży rocker i jest jeszcze na dodatek dosyć miękka , zwłaszcza dzioby , to jazda na nich w mokrym ,ciężkim , rozjeżdżonym śniegu niekoniecznie musi być lekka łatwa i przyjemna . Dużo chyba też zależy od wagi narciarza . Jak ktoś lekki , pewnie będzie mu się lepiej jeździć na takiej narcie . Cięższemu polecam narty sztywniejsze . Dla przykładu : jeździłem na K2 Annex 108 (tegoroczny model ) i Pinnacle 105 ( model na 2015/2016 ) . Annexy twardsze i dla mnie były OK , Pinnacle miększe i już jakoś nie mogłem się do nich przekonać . Inna sprawa to adaptacja swojej jazdy do nart szerszych pod butem i dużo mniej sztywnych od gigantek . To trochę inna jazda :smile:
  19. Jeździłem na tych Pinnaclach 95 i mnie akurat nie rzuciły na kolana . Dosyć miękkie , duży rocker , raczej narty na konkretne miękkie warunki , albo takie AM/FR dla lekkiego ridera . Jak już K2 dla mnie to Annexy , ale to model na ten sezon , więc na testach ich z pewnością nie było .
  20. o ile mój kulawy angielski pozwolił mi zrozumieć to co powiedział zaraz po zjeździe , to gość faktycznie nie miał pojęcia co się dzieje za jego plecami :smile: ja bym mu dał mimo wszystko takie forumowe "7" , znaczy się jeździ tak jak ja :biggrin:
  21. Tutaj z Zaruskim zgadzam się w 100% . Liczmy przede wszystkim na siebie , oprócz nart na stoku używajmy również głowy , dostosowujmy swoją jazdę do tego co się dzieje wokół nas , uwzględniajmy zmienne warunki ( twardo , mokry śnieg , muldy itd ) , wybierajmy stoki adekwatne do swoich obecnych możliwości , a z pewnością znacznie zwiększymy nasze szanse na bezpieczne szusowanie . Nie wymagajmy też od obsługi , żeby myślała za nas .Owszem , ma być pomocna , ale bez przesady .
  22. chodzi mi o ewidentnie uczących na tym dolnym stoku ( kilkukrotny zjazd i wyjazd orczykiem ) , a nie o próbujących zjechać , bo kończą jazdę , chcą zjechać do karczmy , szkółki , itp to fakt , szybkich i wściekłych tam nie brakuje : Jeszcze jedna obserwacja : ja lubię czasem pocisnąć :wink: , ale jak wiem , że stok jest pusty , albo prawie pusty . Czasem jednak właśnie taka para uczący/uczeń , stojąc gdzieś z boku włącza się w sposób bezmyślny do jazdy , trawersując stok , nie spoglądając wcześniej czy ktoś z góry jedzie i jakim torem , a czasem wystarczy poczekać dosłownie kilka sekund ...... . To tak jakbym włączał się do ruchu samochodem z drogi podporządkowanej i nie spojrzał wcześniej w prawo , lewo :stupid:
  23. Dokładnie . Widać , że dziewczyna chce , ma potencjał , ale jakieś to takie wszystko za bardzo na siłę . To nie PŚ . Trochę luzu ,różne skręty (długie , krótkie , śmig ) , jazda na jednej narcie , tyłem itd, itp , jakieś wygłupy na stoku , kontrolowane upadki:wink: , ale tak ,żeby sobie i innym krzywdy nie zrobić :biggrin: i będzie duuużo lepiej . Pozdrawiam
  24. A ja mam pytanie do Was ( a zwłaszcza do Mitka , jako najbardziej doświadczonego w szkoleniu ) co sądzicie o takiej sytuacji . Dla przykładu posłużę się stokiem na Czarnym Groniu , który część z Was zna ( Mitek na pewno ) . W sezonie bywam tam (CzG) regularnie i zdarza się mi widzieć jak jedna osoba uczy drugą . Niby w tym nic szczególnego , ale chodzi o sytuację gdy "instruktor" uczy nie na tym górnym stoku , który jest wręcz idealny do nauki ( nieduże nachylenie , szeroko , pełna widoczność co się dzieje pod i nad nami ) , tylko z uporem maniaka ciągnie kursanta na ten dolny stok , ostrzejszy , czyli bardziej wymagający . Żeby było ciekawiej , widywałem tam ( na tym dolnym stoku ) pary typu (prawdopodobnie) tatuś i jego kilkuletnia pociecha .Tatuś "średnio" jeżdżący , pociecha( zupełny początkujący ) , widać z daleka , że to nie stok dla niej , ale ambitnie taka para walczy ze stokiem , samym sobą , a też , w moim mniemaniu , stwarza niebezpieczeństwo dla siebie i innych . Zadam pytanie , czy takie hartowanie w boju ma sens ? czy tych podstaw nie lepiej uczyć się na " przysłowiowych oślich łączkach " ?
  25. nie rozumiem gdzie tu OT , ale każdy na forum ma prawo do własnej interpretacji postów , a nawet nadinterpretacji :, Ok właśnie teraz zrobiło się małe OT , więc się już zamykam..... , można też ten post usunąć jak ktoś z adminów tak uważa , pozdrawiam
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...