koliber
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
1 756 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Zawartość dodana przez koliber
-
No to teraz lepsza wiadomość ze Świeradowa Zdroju: http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/rozmaitosci/kolejny-kompleks-narciarski-w-swieradowie/14578661A to zdjęcie z Wisły sprzed kilku dni - przygotowanie terenu pod dolną stację kolei krzesełkowej na Skolnity (będzie tuż nad parkiem linowym, czyli trochę powyżej doliny):
- 7 390 odpowiedzi
-
- 5
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W zeszłym roku Kasprowy i Chopok były czynne do 5 maja, w tym pewnie zakończą o 2 tygodnie wcześniej. Tak bym obstawiał.
-
Obiecane zdjęcia z Chopoka (niedziela): Czarna 7-ka: Trasa 11 (FIS): Widok z Priehyby na trasę 1a: Końcówka zjazdu na Luczki (już zamknięta):
-
Dziś dużo mniej ludzi, też ciepło ale w południe zrobiło się trochę pochmurno. Więcej ludzi opala się na leżakach niż jeździ. Zamknęli niebieską piątkę i 14-tkę, a także kanapę z Luczek. Niemniej piątka jest przejezdna do Zahradek, a do połączenia z Fisem nie ma przetarć. Jutro już nie jeżdżę, więc podsumowując dla planujących wyjazd: W niezłym stanie jest prawie cała 1-ka i cała 11-tka z Chopoka po Zahradki (czyli po 1000m przewyższenia), czarna 7-ka, czerwona 2-ka i rano 33a na południe. Inne czynne trasy już z wieloma przetopami (5-ka i 13-ka). Na górnym odcinku z Chopoka na północ sporo kamieni, mimo dużej ilości śniegu ogólnie. Plany inwestycyjne być może poznamy po walnym zgromadzeniu i "weekendzie akcjonariuszy" 12-13 kwietnia.
-
Jestem do wtorku na Chopoku (zdjęcia jak wrócę, teraz krótka relacja z niedzieli, czyli pierwszego dnia). Ubrałem się jak na zimę, ale tym razem na Chopoku było bezwietrznie i bardzo ciepło - pomiary wskazywały +10 na szczycie i +15 w Jasnej. Ludzi jak na niedzielę nie za dużo. Trasy na południowych stokach (33a, 35) już o 10 opustoszały, bo choć śniegu jest sporo, to żadna przyjemność z jazdy. Na północy rano ładnie zmrożone trasy, potem nieco inaczej niż opisywali tu inni kilka dni temu. Mianowicie górna część z ogromnymi muldami, a trasy w lesie - do godziny 12 jako-tako. Mokry śnieg, ale w miarę równo na 11a i 7, troszke gorzej na 1 w Zahradkach. Niebieskie 5/14 już na ostatnie kilka dni. Gondola Grand-Brhliska nie wiem, bo nie była dziś skomunikowana z resztą.
-
Ja też na czarno + czerwone narty Fischer Hybrid, ale jak już pisałem będę dopiero w niedzielę. W razie czego będę oczekiwał w południe na Priehybie.
-
Będzie ktoś jeszcze w niedzielę? Jeśli tak, to dajcie znać - można by się gdzieś spotkać. Ja będę nd-pon (chyba że pogoda się zmieni).
-
Z informacji na różnych słowackich portalach inwestycyjnych (dokumentacje inwestycyjne) i na słowackich forach, wyłania się już mniej więcej obraz inwestycji na Chopoku na kolejne lata - nieznacznie różnią się one między sobą, ale naniosłem na mapy te najbardziej prawdopodobne.Czarną linią zaznaczone są obecne wyciągi, czerwoną - planowane.Trasy narciarskie oznaczone są zgodnie ze stanem faktycznym, a te planowane - linią przerywaną.1. Na stoku południowym, być może już w przyszłym sezonie powstanie I odcinek kolei gondolowej ("KL"), a trawers z Kosodrzewiny zostanie przemianowany na niebieską trasę i wydłużony, by początkujący mieli możliwość zjazdu na sam dół. W dalszych etapach powstaną trzy 6-osobowe kolejki krzesełkowe - jak na załączonej mapce. Tras nie przybędzie, jedynie wariant czerwonej trasy "35".2. Na stoku północnym, jedyną w miarę pewną inwestycją będzie gondola z Luczek na Priehybę i nowa, czerwona trasa odchodząca w połowie trasy nr 12. Sama "12-tka" zostanie przemianowana z czerwonej na niebieską (z ominięciem pierwszej i ostatniej ścianki). Kolejnym ukłonem w stronę początkujących ma być 3-krotne poszerzenie trasy nr 5 na odcinku przy nowej kanapie, wydłużenie trasy "10" przy gondoli "Grand-Brhliska", a także wytyczenie całkiem nowej trasy nr 9, której początek będzie przy górnej stacji gondoli "Grand-Brhliska", ale będzie można rozpocząć zjazd już na Lukovej, wąskim trawersem w stronę tej gondoli. Pozostałe inwestycje są na razie nie zatwierdzone.Ruch samochodowy w Jasnej będzie wyłączony, z wyjątkiem dojazdu do hoteli - powstanie tam takie "miasteczko" i coś na kształt deptaku. Baza parkingowa dla przyjezdnych będzie mieściła się na Luczkach.
-
O, Kozińce też pamiętam - nawet dość fajny stok, tyle że trudno dostępny - raz tam tylko byłem pojeździć, pamiętam że dochodziło się z takiego parkingu od strony Głębiec. Jak byłem mały to lubiłem sobie zwiedzać różne nietypowe i trudno dostępne wyciągi, które widniały na mapach i przewodnikach (wtedy jeszcze internetu nie było, by się poradzić na forach). W Wiśle-Czarne był nawet taki talerzykowy wyciąg, wysoko położony, a utkwił mi w pamięci bo trasa była cała porośnięta krzakami:)
- 297 odpowiedzi
-
- koleje linowe
- wyciągi narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Fotorelacja ze słowackiego skiforum.sk - wygląda nieźle: https://plus.google.com/photos/102651545061635359981/albums/5992244826294817633?banner=pwa
-
Jeszcze "Henryk" w Krynicy (ok. 450 m długości): http://lanovky.sk/?page=rep&id=834
- 7 390 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kolejny, raczej mało realny projekt: http://www.snieznik.pl/akt.php?id=44&akt=335
- 7 390 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tu się w pełni zgodzę. Tyle, że przepustowość kanap wyprzęganych i niewyprzęganych (weźmy "czwórki", bo te najczęściej występują w obydwu odmianach) jest zwykle taka sama i wynosi na ogół 2400 os/h. Ale np. z tego powodu chętnie widziałbym ośrodek z talerzykami Tatrapomy - te są szybkie, jak dla mnie w miarę wygodne, a przewożą tylko 800-900 os/h. Na dodatek są nielubiane przez większość narciarzy, więc tłok miałbym z głowy. No ale musimy się pogodzić z faktem, że ogólna tendencja sprzyja teraz stawianiu "kanap". Na Chopoku jest dodatkowo ten problem, że praktycznie nie ma tam "niskiego sezonu", podczas gdy u nas np. w marcu można w wielu miejscach pojeździć prawie że samemu (o ile oczywiście są warunki, a zwykle bywały).
-
Chodzi raczej o to, że mniej więcej połowa narciarzy na forum i jak przypuszczam 99% narciarzy w Polsce, traktuje narciarstwo rekreacyjnie. I takie rzeczy jak infrastruktura, czy warunki, które dla Ciebie mogą nie mieć znaczenia, dla nas mają. To tak, jakby powiedzieć "deszczowa pogoda nad morzem prawdziwemu pływakowi nie przeszkadza, bo trzeba umieć pływać". Tyle, że 99% turystów jedzie nad morze w zupełnie innych celach. Co więcej, np. dla mnie znaczenie mają nawet walory krajobrazowe danego ośrodka narciarskiego, czyli wydawałoby się rzecz najmniej istotna dla "sportowego" narciarza. Nie wiem co znaczy "umieć jeździć" - dość względne pojęcie, dobry narciarz prawdopodobnie odpowiedziałby Ci, że nigdy tak nie powie, bo całe życie się uczy. Ale mniejsza o to... Forum służy wymianie opinii, a temat dotyczący warunków narciarskich służy aktualnym sprawozdaniom z poszczególnych miejsc, by inni narciarze wiedzieli gdzie warto jechać. Nie wiem skąd to drwienie z oczekiwań co do wyprzęganych kanap. Jest to wg mnie dość istotną kwestią, czy zjeżdżamy na nartach 3 minuty, a wjeżdżamy 6 czy 12. I to właśnie tym bardziej doświadczonym narciarzom powinno zależeć na tym, by mogli cieszyć się tym sportem nie spędzając 80% czasu siedząc na krześle (czyli nawet dłużej niż dawniej na orczykach).
-
Słowacki portal poświęcony kolejkom linowym - o planach dot. Szczyrku: http://lanovky.sk/?page=rep&id=839
-
Powtórzę z innego wątku, że gdybym w promieniu 150 km od domu (a mieszkamy obydwaj w Gliwicach) miał choć jeden ośrodek z jedną wyprzęganą kanapą i dwiema CZYNNYMI trasami (a niekoniecznie 30 km tras i niekoniecznie alpejskie widoki z 2000m), chętnie wsparłbym go finansowo - i pewnie nie tylko ja. Niestety póki co brak alternatywy, nawet dalszej.
-
Tak trochę podsumowując, teoretycznie miniony sezon można uznać za udany jeśli chodzi o inwestycje (pogoda to inna bajka). Ruszyła kanapa w Korbielowie (w co wielu wątpiło), na Poniwcu w Ustroniu (niestety wyłącznie dla turystów), a przede wszystkim błyskawicznie postawiona wyprzęgana kanapa na Skrzyczne. Ograniczam się do "mojego podwórka", czyli Beskidu Śl. i Żywieckiego, bo na Podhale dla krótkich stoków nie opłaca mi się jeździć, więc też niespecjalnie śledzę co tam się dzieje. A narciarzy jeżdżących w Sudetach praktycznie w ogóle na tym forum nie widać (nowych inwestycji też). Natomiast widać, że kuleją inwestycje w naśnieżanie. Efekt jest taki, że wciąż nie ma w promieniu 150 km z Górnego Śląska przynajmniej jednego, porządnego ośrodka narciarskiego z wyprzęganą kanapą i co najmniej dwiema CZYNNYMI trasami, może poza Wielką Raczą. Miało być naśnieżanie niebieskiej trasy z Czantorii - nie ma. Miało być naśnieżanie Kaskady i FIS (do samego dołu) ze Skrzycznego - nie ma. Miało być rozbudowane naśnieżanie z Miziowej w Korbielowie - nie ma, w dodatku całkowicie zakazano śnieżyć! Gdyby choć powyższe przedsięwzięcia udało się zrealizować do przyszłego sezonu, to naprawdę żadne kolejne kanapy nie będą mi do szczęścia potrzebne. Szczyrk, Czantoria i Korbielów mają wystarczająco długie i urozmaicone trasy o dużym przewyższeniu, że byłoby pięknie, gdyby udało się te 3 miejsca doprowadzić do stanu, który umożliwiałby jazdę w komfortowych warunkach (bo kilka czynnych tras to i mniejszy tłok na każdej z nich). No, może jedynie w Korbielowie przydałaby się jeszcze jedna kanapa (wyprzęgana na Buczynkę, lub niewyprzęgana na Miziową) - to byłoby zupełnie wystarczająco.
- 7 390 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Z rozmów z pracownikami wiem, że entuzjazm co do budowy kolejnych kanap trochę chyba opadł po tej zimie (trudno się dziwić), ale pod koniec sezonu miało być jakieś zebranie z nowym właścicielem. A tak w ogóle, to co właściwie jest problemem jeśli chodzi o pociągnięcie naśnieżania na szczyt Buczynki? Brak wymaganej zgody? Problem z wodą/ciśnieniem? Czy to, że jest to teren "Natura 2000" jak w przypadku odcinka Miziowa-Szczawiny?
-
W Brennej mówi się o kanapie na Świniorce (2015/16) - szeroki stok, jeden z bliżej położonych jadąc od Śląska - z pewnością zachęci część narciarzy zmierzających w kierunku Istebnej. Szkoda tylko kompleksu WęgierSKI, tam chyba nic się nie planuje. Wisła i Ustroń na pewno klientów nie stracą - ogromna baza noclegowa powinna zapewnić (przynajmniej okresach feryjnych i świątecznych) frekwencję na stokach tak jak do tej pory. I tak samo jak było w czasach orczyków, które przecież były i w Wiśle i w Szczyrku. I jakoś nie pamiętam, by wszyscy jeździli wyłącznie do Szczyrku. Na Cieńkowie np. zawsze stałem dawniej w ogromnych kolejkach. Podobnie będzie teraz, czyli w czasach kanap i w Wiśle i w Szczyrku. Poza tym są duże możliwości połączenia stoków, jeśli nie bezpośrednio, to chociażby wspólnym karnetem, np. Cieńkowa z Klepkami, a może z Nową Osadą (też nie tak daleko). Powstanie jeszcze kanapa w centrum (szczyt Skolnity) i na tle Szczyrku Wisła nie będzie prezentować się źle, zwłaszcza że całkowita modernizacja SON potrwa z kilka lat.
-
Takich cen na pewno nie zrobią przy 1 krześle. Będzie max. 100zł/dzień wg mnie. Na Chopoku ogromnym nakładem wybudowano Funitel (tego typu kolejki są tylko 4 w całej Austrii o ile dobrze liczę). Krzesło z Czyrnej byłoby super, Pośrednia nie przyciągnie klientów, bo łatwiej dostępna dla takiej klienteli jest Nowa Osada/Zagroń/Złoty Groń. Kto będzie się piął po tych serpentynach dla tak krótkiego krzesła?
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Ciekawe czy akcjonariusze TMR będą też mieli darmowe skipassy w Szczyrku (tak jak w przypadku Jasnej i Łomnicy - dla posiadaczy min. 25 akcji). Nie wiem jak było np. ze Szpindlerowym Młynem, ale to jest trochę inny przykład, bo SM jest tylko dzierżawiony na 20 lat przez TMR.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Słowacy rozwiązali problem z ekologami na kilka sposobów. Po pierwsze - tereny ośrodków narciarskich wyłączono z terenów ochronnych, po drugie - za każde jedno wycięte drzewo, muszą posadzić 4 nowe, ale przynajmniej nikt się nie czepia przed faktem. Pisał o tym niedawno jeden z głównych polskich portali. Na Chopoku podobno 390 właścicieli ziem dogadało się ze sobą. W Polsce dogadanie się dwóch jest problemem, więc sytuacja w Szczyrku faktycznie może ich przerosnąć. Choć myślę, że zdecydowana większość mieszkańców ma w tym przypadku wspólny interes, a po tej zimie dostali wystarczającą nauczkę.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
"Przygotowanie tras" (trochę zbaczając z tematu) to ogólnie dla mnie pojęcie dość abstrakcyjne. Trasy przygotowywane są zawsze i wszędzie, technika przygotowania tras (nie znam się, ale tak przypuszczam) jest chyba znana. A to, czy później w ciągu dnia na trasach tworzą się muldy, zależy od setek innych czynników: 1. Zagęszczenia stoku (ilości narciarzy na danej trasie) 2. Temperatury 3. Nachylenia stoku względem słońca ...i wielu innych.
-
Skolnity w Wiśle, Kopa w Karpaczu, Nartorama w Zieleńcu, Strbske Pleso (Sk) i 2 kolejki w Białce - to te w miarę prawdopodobne inwestycje na chwilę obecną. W dalszej kolejności Hala Pośrednia i Beskid w Szczyrku, Zagroń II w Istebnej, Świniorka w Brennej i może coś w Korbielowie (te wszystkie już znacznie mniej pewne). 2015/16 - Czarna Góra (od strony Białej Wody). FIS w Szczyrku to rzeczywiście istotna inwestycja, nie wiem jak jest z naśnieżaniem na górnej części Kaskady (chyba też miało być już w tym roku?) EDIT: Wow! Powyższa wiadomość o przejęciu SON przebiła wszystko.
- 7 390 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Sezon się kończy, a warunków np. w polskich Beskidach nie ma praktycznie wcale. Zamknięta jest większość stoków w Wiśle, Ustroniu i Szczyrku (więc o czym mamy pisać w tym wątku?), a nawet przez cały sezon działały zaledwie po jednej trasie. Jak można porównywać tą sytuację do Chopoka, na którym czynnych jest stale ponad 30 km tras (nawet jeśli to liczba naciągana, to przyjmijmy że 20 km)? 1/3 Chopoka jest zamknięta tylko teoretycznie - trasy nr 3,4 i 6 nie są czynne nigdy, bo są to trasy nieprzygotowywane (inna sprawa, że nie powinny istnieć na mapie), a inne są tylko chwilowo zamknięte z powodu Mistrzostw Świata Juniorów. Jedyną nieczynną trasą jest zjazd nr 33 na południe. Porównywanie ośrodka z 20 km tras do jakichś resztek śniegu na pojedynczych trasach jest trochę nie na miejscu. Zresztą nawet przy dobrej zimie, żadnej alternatywy w promieniu 300 km nie widzę. Bo niby co? O 700 m niższa i równie wietrzna Szrenica, z trzema trasami i starym krzesłem na szczyt? Kasprowy z dwoma trasami, z czego jedna przy 44-letnim krześle? Może jedynie Jaworzyna Krynicka i Szpindlerowy Młyn można porównać z Chopokiem, choć nigdy tam nie byłem (na miejscu też pewnie by się okazało, że do wielu rzeczy można się przyczepić). A co do warunków i przygotowania stoków - żadną sztuką jest utrzymać śnieg na płaskim pagórku typu Nowa Osada w Wiśle, czy Białka, gdzie silne wiatry praktycznie nie występują. Owszem, akurat te mniejsze ośrodki w Tyrolu (Jerzens, Hochoetz+Kuehtai, Nauders, Kappl) mają podobne ceny karnetów, ale już te bliżej położone (np. Wildkogel) są znacznie droższe. Ja np. na Chopok mam 240 km, do Kappl 940 km, więc trochę różnicy jest.







