koliber
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
1 756 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Zawartość dodana przez koliber
-
Jak dokończą ten feralny most w Mszanie na A1, to np. z Gliwic czasowo będzie wychodziło nawet krócej niż Wisła czy Istebna. A ośrodek rzeczywiście wspominam dość fajnie.
-
Pod Chopokiem sypie śnieg! http://www.jasna.sk/hory-a-dovolenka/webkamery/krupova-1080-m-nm/
-
Dziś jeździłem w Korbielowie, korzystając z ostatniej chyba okazji by sprawdzić nowe krzesełko. Przed sezonem stwierdziłem wprawdzie, że dam sobie już spokój z wolnymi kanapami i krótkimi stokami, skoro pod nosem mam Czantorię i "nowe" Skrzyczne, ale na skutek "zimy stulecia" musiałem zweryfikować swoje plany, bo jeździć w kółko po jednej trasie (którą znam na wylot) niespecjalnie mi się uśmiecha.W Korbielowie wiosna - piękna pogoda sprawiła, że mimo kiepskich warunków (tabliczka o kamieniach i jeździe na własną odpowiedzialność) nikt nie miał ochoty na narzekanie. Zacząłem od trasy przy nowym krześle, ale im później, tym więcej narciarzy przechodziło po pasie błota na trasę przy "Babie" (na tym samym karnecie, pod warunkiem zakupu "czasówki" a nie punktów). Tam pas leżącego śniegu był znacznie szerszy, a przetarcia (nie licząc miejsca przy wysiadaniu) zaczynały się dopiero w połowie stoku, gdzie zaczyna się nieco stromiej. Ten stok jest bardziej nachylony na północ, a poza tym ma trawiaste podłoże. Natomiast przy "czwórce" nieźle było tylko na dole, od momentu wjazdu w las (bardzo równo i twardo), wyżej dużo kamieni, zwłaszcza w środkowej części. Wyżej był też naśnieżony kawałek trasy z Buczynki (widać przygotowali się na otwarcie), no ale nic z tego. Jacyś narciarzy widać było w oddali także na polanie Strugi, choć wydawało mi się, że armatek tam nie było.Pod nową kolejką wita narciarzy napis "Zakaz wjazdu pseudoekologów!", którym jednak udało się doprowadzić do likwidacji naśnieżania z Miziowej na Szczawiny. Oby właściciel nie zniechęcił się tym, a także kiepską zimą - wyprzęgana "czwórka" spod Jontka na Buczynkę to chyba najpilniejsza inwestycja.
-
Tata wrócił właśnie z kilkudniowego pobytu w Wiśle (zdjęcia poniżej): 1. Złoty Groń2. Cieńków3. Nowa Osada4. Stożek5. StożekNa Stożku jeździło kilku zapaleńców, wyślizgane i trochę przetarć, ale odczuwalna temperatura dużo niższa niż w mieście. Stosunkowo najlepsze warunki na Nowej Osadzie (dla mnie to zbyt monotonny stok, ale on sobie go wyjątkowo upodobał). W Istebnej na Złotym Groniu trochę więcej miejsc z przetarciami (na zdjęciu nie widać), ale ludzi trochę mniej - nie stało się w ogóle w kolejce.Dużo aut parkowało też na Zagroniu, tam podobno warunki lepsze, ale ludzki kusiły głównie narty łączone z basenem i stąd sporo ludzi.Na Wielkiej Raczy sam jeździłem jakieś 2 tygodnie temu. Teraz można tam pojeździć po 3 trasach + łącznik na górze, więc nie jest źle.http://www.skibila.cz/en/winter/currently/ - tu też działa większość tras (dojazd w kilometrach podobny, ale w większości autostradą).
-
Bo Chopok zawsze zyskuje pod koniec zimy. Gdy u nas kończy się jazda po resztkach śniegu na jednej, usypanej trasie przy wyciągu, tam dopiero otwierane są wszystkie (prawie) trasy.
-
Dzięki, w takim razie trochę dziwne, że "Baba" ma droższy cennik (czyżby wyłącznie dla "frajerów", którzy zaparkują akurat pod tą kolejką?)
-
Jak w ogóle jest teraz z karnetami, bo już się trochę pogubiłem - "Baba" jest częścią ON Pilsko-Jontek? Bo sprawdzając cenniki, widać że są dwa różne, np. na Babie 3-godzinny kosztuje 45 zł, a na nowej kanapie - 40 zł (?) Na mapce widoczne są obydwie kolejki, czyli wynika z tego, że to jest 1 ośrodek. Za czasów GAT na "Babie" obowiązywały osobne bilety, ale karnety GAT-owskie też były ważne. A jak jest teraz? Może się wybiorę, bo to chyba jedyne miejsce w Beskidzie gdzie można pojeździć po dwóch trasach (wprawdzie na jednej polanie, ale jak na obecne warunki to dobre i to). Tylko szkoda by było kupować osobne bilety na obydwie kolejki.
-
Info z drugiej ręki - na Nowej Osadzie w Wiśle dziś pogoda piękna, śniegu nie brakuje, ale od południa już bardzo miękko. Na zdjęciach widoczne też przeciwległe Siglany (wyglądają na dobrze naśnieżone) i w dużym powiększeniu Stożek (tu trochę gorzej).
-
To jest ciekawe, że te wiatry na Chopoku prawie zawsze wieją od południa, ale odczuwa się je tylko od szczytu na północ.
-
Na południowym stoku zawsze jest więcej śniegu - zwykle wiatry wieją z południa i dosłownie "wbijają" śnieg w te kotły, a z północnego stoku wszystko zwiewa. Rano patrzyłem na kamerki (m.in. "Predne Derese") i już prawie cała kosodrzewina przykryta.
-
Kamil Stoch nokautuje
koliber odpowiedział jata_70 → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Wiem że nie w temacie, ale mam nadzieję że będzie relacja - bardzo jestem ciekaw opinii o tym regionie. Nawiasem mówiąc - blisko jest stamtąd do Cortiny d'Ampezzo (ok. 50 km), planujesz może odwiedzić? Oczywiście dla Kamila i reszty ogromne brawa! -
No to będzie kolejna trasa tylko na mapie - przepustowość wzrośnie 3-krotnie w porównaniu do orczyka, a szeroki stok którym się tak chwalili, będzie użytkowany tylko w połowie. Nie mam nic przeciwko, ale nie lubię tak pojmowanego "marketingu", że podaje się łącznie np. 20 km tras, z czego w praktyce jest ok. 5 km, bo połowa z nich to leśne dróżki, "siódemka" jest z powrotem zalesiana, a "jedynka" zarezerwowana dla treningów. Pilsko posiada tak naprawdę dwie trasy: 1+3 z Buczynki (ok. 2 kilometry) i 5 z Pilska do Szczawin (kolejne 2 kilometry) + krótkie odcinki z Kopca na Miziową (2 x 0,5 km). Reszta powinna zniknąć z mapy, ew. powinna być oznakowana jako tzw. "łączniki". Wtedy przynajmniej byłoby uczciwie. edit: napisałem to przed uściśleniem sprawy przez JC... tak czy inaczej zobaczymy jak to w praktyce będzie wyglądało
-
Serfaus jest pięknym ośrodkiem, ale zdecydowanie nie na 1 dzień - jest równie rozbudowany i piękny co Ischgl, ze wspaniałymi trudnymi trasami, ale przemieszczanie się po nim dużo dłużej trwa - i dlatego trudno jest wyrobić sobie zdanie po 1-dniowej wizycie. Dużo czasu traci się na przeprawę przez stosunkowo nudną, środkową część ośrodka. W St. Anton byłem kiedyś 1 dzień przy mglistej pogodzie, więc trudno mi coś powiedzieć, ale jest już potwierdzone połączenie St. Anton z Kappl w 2016 roku - lepiej poczekać i zwiedzić już cały kompleks, nie ruszając się z doliny Paznauntal.
-
W Korbielowie puszczają powoli nową kolejkę (tyłem) - może jakieś próby przed otwarciem? http://www.narty.pilsko.org/kamery-on-line
-
Pewnie za mało śniegu - zjechać się niby da, ale co innego przygotować trasę do masowego ruchu, a co innego raz się przejechać lewą czy prawą stroną.
-
Dziś otworzyłem sezon na Wielkie Raczy. Na 1-dniowy wypad wchodził w grę tylko ten ośrodek (reszta za daleko), a że w polskim Beskidzie działa na ogół po jednej trasie, to postanowiłem nadłożyć trochę kilometrów... i niestety pieniędzy - 28 euro za cały dzień jazdy (ok. 120 zł) - i to jedyna sensowna opcja, bo pół-dniowe kosztują prawie tyle samo (26E). Żeby było zabawniej, nie działa orczyk ani żadna trasa umożliwiająca przemieszczanie się między Dedovką a Lalikami, więc chcąc jeździć tu i tu, trzeba przespacerować się około 1 km grzbietem (w jedną stronę od biedy można zjechać). Pozostaje też przejazd autem, ale to kilkanaście km.Mimo wszystko wróciłem zadowolony. Warunki zgodnie z tym co podane na stronie - bardzo dobre. Pogoda w sam raz - słońce, na oko z +2 stopnie, śnieg odpowiednio twardy. W Dedovce czynne obydwie trasy (niebieska i czerwona), w Lalikach tylko czarno-czerwona, przez co ludzi bardzo mało. W Dedovce umiarkowanie - wchodzi się na bieżąco, ale siadają na ogół po 2 osoby na kanapie, więc na stoku też niezbyt tłoczno. Zwłaszcza na czerwonej, która prawie do końca była wystarczająco równa. W Lalikach, na długim wypłaszczeniu w środkowej części naśnieżony jest tylko pas o szerokości ok. 15m, ale ludzi mało, więc w niczym to nie przeszkadza. Całkowity brak śniegu poza trasami, a na tych nieczynnych może z 2-3 cm, czyli prawie nic.
-
Tragiczny Chopok 28.01-2.02.2014
koliber odpowiedział marcinn → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
No dobra, ale Alpy to inny świat pod każdym względem. Swoją drogą - piękne zdjęcia, muszę poczytać tą relację w całości. -
Tragiczny Chopok 28.01-2.02.2014
koliber odpowiedział marcinn → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
No, ja nigdy nie trafiłem aż na takie warunki. Dawniej, gdy jeździłem w lutym bywało tak, że na 6 dni zdarzały się 2 z takim wiatrem, że wyłączali ławki na Lukovą, ale można było pojeździć na czterech trasach w Zahradkach przy obydwu kanapach (lub - jak ktoś wolał łatwiejsze zjazdy - 13, 7a i 10 w Jasnej). Ostatnio jeżdżę w marcu i nawet jak zdarzają się wichury, to na ogół jest wystarczający wybór tras po obydwu stronach. A cen nie obniżają nigdzie - na Skrzycznem czy działają wszystkie trasy, czy jedna (a właściwie jej górna połowa), to płacimy 100 zł. A nawet gdy w ogóle nie działa kanapa (jak wynika z ostatnich relacji - kasy nie zwracają) -
Jutro rusza nowa kolej w Ustroniu-Poniwcu: www.poniwiec.pl
-
Nie panikujcie z tą odwilżą - to normalne zjawisko. Zima nieraz zaczynała się późno, ale w ostatnich latach później też się kończy. Grudzień i styczeń to ogólnie miesiące mniejszych opadów - grubość pokrywy śnieżnej zawsze jest największa w marcu, a najwyższą pokrywę w historii zanotowano na Kasprowym... 15 kwietnia! Jak już stoki ruszyły na dobre, to na 99% będą czynne do końca. Ja tam podobnie jak w ostatnich latach zamierzam rozpocząć sezon przy pięknej, marcowej pogodzie i zakończyć pod koniec kwietnia (i to nie w Alpach, a na Czantorii). W ostatnich latach zawsze tak robiłem i nigdy się nie zawiodłem. Trudno mi zrozumieć sens narciarstwa w okresie sylwestrowym czy feryjnym - najkrótszy dzień, najwięcej ludzi, najwyższe ceny, zlodowacone stoki, wszystko w cieniu i czynna na ogół jedna trasa.
-
Polska to może nie jest, ale na Wielkiej Raczy (tuż za granicą) można już teraz pojeździć, na niebieskiej trasie w Dedovce: http://www.snowparadise.sk/snowparadise/sk/lanovky.html#snehove-spravy
-
Myślę, że utrzymywanie Ondraszka i Kaskady poniżej Jaworzyny nie ma specjalnie sensu - stara kanapa, kiepsko ze śniegiem, a dodatkowo nawet na Kaskadzie bardzo wąsko i krzywo - to już nie dzisiejszy standard. Widokowa w dolnej części jest do przyjęcia.
-
Jutro (25.12) Jasna otwiera tegoroczną nowość - kolejkę i trasę na Luczki.
-
Czytam od czasu do czasu słowackie fora, a o nowej trasie pisał ktoś na naszym forum. Są 2 wersje - albo nowa kanapa zastąpi obecną, a "czwórka" pójdzie na górę, albo postawią od razu nową jako II odc. Inwestycja jest też w wykazie na stronie lift-world.info ale jako niepotwierdzona (na 2014r.).
-
Nigdy w Rohaczach nie byłem. Trochę zniechęca mnie krzesło, jeżdżące nawet wolniej niż inne niewyprzęgane kanapy (2,35m/s to jak stara kolej na Skrzyczne). A tym bardziej że jest długie - prawie 1,5 km. Za to z niecierpliwością czekam na budowę II odcinka pod szczyt Salatin - wtedy dopiero będzie to wspaniały rejon z jazdą w wysokogórskiej scenerii (ktoś pisał, że trasę już nad kanapą wytyczono). Jak dotąd mamy naprawdę mało takich "alpejskich klimatów": Kasprowy, Chopok, Łomnica już nie bardzo, bo widok w dół na równinę, a i lasy zniszczone.







