Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

gregre0

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    714
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez gregre0

  1. gregre0

    Casting na kask

    Rozumiem z tego że jednak przy większych prędkościach dla Ciebie nie stanowią odpowiedniej osłony. Znaczy się, na moje łatwo łzawiące oczy odpadają. Szkoda, mimo że na razie sprawę załatwiłem zmianą kasku, miałem nadzieję w przyszłości na podobne rozwiązanie.
  2. gregre0

    Casting na kask

    Wizjer jest wymienny. Nie wiem tylko jak z dostępnością (czasem sprowadzenia). Kask który pasował na moją niekształtną głowę miał szybę lustrzaną. Na miejscu przełożono mi z innego szybę która mi lepiej odpowiadała.
  3. gregre0

    Casting na kask

    Pewnie jest w tym nieco racji, chociaż gogle też zdarzyło mi się uszkodzić kiedy wywinąłem kiedyś solidnego orła. Mam z tym problem i bez mrozu. Pęd powietrza wyciska mi takie łzy, że tracę zdolność widzenia. Bez gogli nie dał bym rady jeździć. Od dwu lat jeżdżę w takim zintegrowanym kasku. Nabyłem go kiedy zdecydowałem się, że pora zacząć zakładać okulary pod czas jazdy. Szyba opada dostatecznie nisko by nie docierał tam zimy wiatr. Tworzy przy twarzy strefę buforową ogrzaną ciepłem twarzy. Kiedy jest ciepło na zewnątrz, to nawet unoszę ją nieco, żeby zwiększonym ruchem powietrza odparować okulary.
  4. Dzięki za pobudzenie wspomnień. W tej okolicy spędziłem dwa urlopy (stacjonarnie) - łażenie po górach i wycieczki rowerowe po okolicy. Co do brzegów jezior to wszystkie są prawie całkiem zagospodarowane/zamknięte/prywatne. Poopalać się/odpocząć można tylko na wyznaczonych miejskich/prywatnych plażach, albo jeśli pensjonat w którym mieszkacie ma własny pomost (raz tak mieliśmy nad Wörthersee). Na Gerlitza mogliście zabrać rowery (specjalne zaczepy przy gondolach), a potem zjazd!!! Czekam niecierpliwie na sprawozdanie, gdzie udaliście się dalej?
  5. Jakieś 20 lat (z górką) temu pływałem trochę z rodzinką po jeziorach Augustowskich pontonem. Mieliśmy ze sobą też, taki malutki jednoosobowy pontonik "spadochroniarski". Jak wiało od rufy to stawialiśmy tego malucha na sztorc i też mieliśmy wspomaganie.
  6. gregre0

    Kajaki

    Leniuchy, na wspomaganiu?
  7. Pasuje do wspomnień. Pod koniec tego dnia towarzystwo się pogubiło. Były potem dyskusje o starej Drawie i to pozostało mi w pamięci. Stąd błędne skojarzenia.
  8. Mieliśmy też taki skok w bok. Miała to być starta Drawa. Trudno było znaleźć skręt na nią. Potem było dość płytko i mocno zarośnięte. Na końcu było jeziorko z krystalicznie czystą wodą i jakimś ośrodkiem wypoczynkowym. Spędziliśmy tam jedną noc (oczywiście pod namiotami - nie w ośrodku).
  9. Dzięki. Zapora w Borowie to jest to - rozpoznałem na mapach googla lejowaty wlot jeziora Mielno pod zaporę. Natomiast nocleg mógł być na wyspie jeziora Dębno, a potem mostek pod drogą 175. Poligon był w środku dwutygodniowego spływu, więc chyba płynęliśmy z jeziora Drawskiego. Stare dzieje i wiele zatarło się w pamięci. Nie pomogę więc w niczym, ale pamiętam, że to pierwsza połowa była najbardziej dzika/trudna (były kąpiele/wywrotki). Potem to albo się zaprawiliśmy, albo było już lżej.
  10. Tak czytam te Wasze relacje kajakowe i wspominam studencki spływ Drawą gdzieś w 78 - 79 tym. Nie jestem w stanie dokładnie określić trasy. Startowaliśmy z nad dużego jeziora (może to było Drawskie?). Pamiętam dobrze nocleg na wyspie i start przed świtem, po to by przepłynąć pod mostkiem (zanim armia wystawi na nim wartę) i dostać się na teren poligonu. Potem było leniwe płynięcie w porannych mgłach po rozlewisku (z jednej strony drzewa wystające z wody, z drugiej zjazd z wysokiego brzegu zryty przez czołgi). W końcu wpłynęliśmy w krótki kanałek (o utwardzonych brzegach) zakończony zaporą. Oba brzegi kanału były okupowane przez plutony trenujące przeprawę przez wodę. Byliśmy trochę w strachu, ale nikt nie zwrócił na nas uwagi. Potem było przenoszenie kajaków wokół zapory. Może to był ten odcinek o który pyta @Mitek?
  11. Dzięki za te zdjęcia i pobudzenie wspomnień z dwu urlopów spędzonych na rowerze (i nie tylko) w okolicach Szklarskiej. Cudowne tereny!
  12. gregre0

    Rowerowe eskapady - relacje

    Zmienne godziny pracy. W tym tygodniu od 11'tej, więc skorzystałem rano (bo chłodniej). Teraz trza do roboty. A z mrowieniem w dłoniach to i ja mam problemy. Zamontowałem sobie rogi na kierownicy i często zmieniam uchwyt (kiedy tylko nie muszę pilnować hamulca). Pomogło również na problemy w stawie łokciowym.
  13. gregre0

    Rowerowe eskapady - relacje

    Właśnie godzinkę temu wróciłem z tej fioletowej trasy. Dawno nie jeździłem więc o czasach nie ma co wspominać. Lubię tą trasę i jak mam godzinkę do dyspozycji to właśnie tam się wybieram. Jeździmy tam też czasem z żoną, ale to już w innym tempie.
  14. gregre0

    Rowerowe eskapady - relacje

    Jak jeszcze było połączenie kolejowe z Warszawy do Pilawy, to kilka razy korzystałem z niego wybierając różne drogi powrotne (niekoniecznie szlakami). Z jakością dróg bywało różnie, ale zawsze było ciekawie.
  15. gregre0

    Rowerowe eskapady - relacje

    Podobną trasę robiliśmy na jesieni. Trasa nad świdrem jest też częścią "Otwockiego Szlaku Okrężnego" - polecam - spore urozmaicenie terenu. MPK trochę ostatnio straciło przecięte obwodnicą, rozerwano kilka fajnych tras MTB.
  16. gregre0

    Rowerowe eskapady - relacje

    Dzięki, Właśnie tego dojścia szukałem. Teraz przynajmniej wiem, że jest ono tuż za mostkiem nad Mienią (próbowałem trochę dalej). Parkingu nie potrzeba - dojazd rowerkiem z domu 0,5h - lub nieco dłużej jeśli zdobić to podobnym szlakiem wzdłuż Świdra.
  17. gregre0

    Rowerowe eskapady - relacje

    Masz może jakiś ślad z tego odcinka? Już dwa razy próbowałem, i jakoś nie mogłem znaleźć początku tej ścieżki nad Mienią.
  18. gregre0

    Rowerowe eskapady - relacje

    Korzystajcie ile się da. Ja też planowałem rowerowo wykorzystać ciepełko - wystarczył jeden telefon i jestem na razie uziemiony.
  19. gregre0

    Specialized Tarmac SL6 Comp Disc Udi2

    Dużo wiatru w uszach Paula!
  20. A potem nowe sprawozdanie i porównanie tych widoków - chyba ciekawy kontrast? Dzięki @tanova - tyle przyjemności za jedyne 3 euro 👏
  21. Mariusz, jak zwykle super relacja i fantastyczne zdjęcia. Co do samego ośrodka to podpisuję pod słowami Marcina
  22. gregre0

    Nassfeld - diament Karyntii

    Mnie tam nie mogłeś nim zarazić. Sam jestem od dawna jego permanentnym roznosicielem.
  23. gregre0

    Nassfeld - diament Karyntii

    Przyznam się, że patrząc tylko na mapy, jakoś nie mogłem się do tego ośrodka przekonać. Ty jeden cel osiągnąłeś - Diament Karyntii wylądował na mojej liście ośrodków do odwiedzenia. A ponieważ należę do tych co mogą w dobrym ON zapaść na kilka dni, a ośrodek nie jest taki mały to wylądował dość wysoko na tej liście. Tylko skąd brać tyle urlopu, żeby ta lista przynajmniej przestała rosnąć?
  24. Dzięki za prezentację kolejnego nieznanego mi ON. Do zdjęcia "Druga Połowa" mi padła.. to aż Ewę zawołałem (żeby pokazać jak wygląda padnięta druga połowa). Paula nie daj mu się tak wykańczać!!!
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...