Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

andy-w

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 563
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    52

Zawartość dodana przez andy-w

  1. Koledzy gdzie zaczynacie i o której, może się spotkamy.
  2. Czy możecie potwierdzić, że powstało jakieś duże osuwisko na stokach Pilska ? W jednej z relacji ktoś napisał, że widział osuwisko i przeczuwa, że może to być dużą przeszkodą dla inwestycji i pożywką dla ekooszołomów.
  3. andy-w

    Bieńkula czy Golgota?

    SON-ia (nie będę pisał jak o facecie) jest mi bliższa i częściej na niej bywam, ale też przez to szybciej się nudzi. Chociaż jak się pięknie wystroi w czyste białe szaty to potrafi być ostra jazda. Natomiast Pilsko to jednak poważna góra do której mam dalej, rzedziej na niej bywam, i dlatego daje większą satysfakcję. Co ja za bzdury wypisuję :stupid:
  4. Jeżeli zaczniesz walczyć o odszkdowanie to przygotuj się na sprawę w sądzie. Prawnik będzie niezbędny. Może to ciągnąć się latami. Wiem co mówię. Ja wygrałem sprawę o uznanie winy stoku w osobie pracownika po 5 latach od wypadku. Moje obrażenia były nieco większe więc przypuszczalnie odszkodowanie może być spore. Musisz rozważyć za i przeciw czy zaczynać walkę z "rzeczwistością". Tu masz link do opisu moich zmagań http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/6823-M%C3%B3j-wypadek-na-stoku.?highlight=m%F3j+wypadek
  5. Normalnie cud wielkanocny, że przeżyliście te mijanki z drzewami :eek:
  6. andy-w

    Korbielow 2013

    Zdawało mi sie, że ten extremalny narciarz w czerwono-różowych portkach to Ty Aklim :redface:
  7. andy-w

    Korbielow 2013

    Dopiero teraz udało mi się wymęczyć filmik z 9 lutego. Jest na nim Gregor, Aklim, Johnny, Mati, Marek i ja. Nurek też był wtedy, ale jakoś mi się do kadru nie nawinął. [video=youtube;U3e9jOltSQk]
  8. Dębowiec i Szyndzielnia 1 kwietnia Zapraszam na moje dwie i Matiego relację http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/10217-Klimczok-Szyndzielnia-D%EAbowiec-czyli-Bielsko-Schischaukel?p=170460&posted=1#post170460
  9. Prima Aprilis na SzyndzielniPo 2 godzinach na Dębowcu z niecierpliwością udaliśmy się do kolejki na Szyndzielnię.To taka podróż niemalże sentymentalna po 25 latach znów tu na nartach. Młodemu 16 latkowi trzeba pokazać gdzie ojciech brykał. Pani w kasie nie uwierzyła, że młody ma tyle lat co ma i zażądała legitymacji szkolnej. Nie udało się ulgowego biletu za 12 zł kupić i trzeba było 2 x 15 PLN wybulić na 1 wyjazd w górę. Kolej jeździ tylko co pół godziny więc musieliśmy prawie 20 minut czekać. W końcu zadzwonił prawie szkolny dzwonek i pan łaskawie otworzył wrota korytarza do kolejki.Pokazuję mu bilet, a on zażądał okazania paragonu. I tu pomyślałem, że to Prima Aprilis, po diabła mu paragon skoro mam dopiero co kupiony bilet.Szukałem tego paragonu w czeluściach portfela bardzo długo, przy okazji znajdując najróżniejsze stare paragony, a ludzie mnie mijali i wsiadali do wagoników.Zacząłem się denerwować, że mi "okienko" czasowe wyjazdu na górę minie i następne pół godzi czekania mnie czeka. No ale znalazłem paragon i wsiadamy.W drodze na górę oglądamy z ciekawością Saharę.Niestety dzisiaj nie dane nam było ją zdobyć bo przeoczyłem na nią zjazd i wylądowaliśmy na nartostradzie. A tu zaspy metrowe. Jest pięknie, powoli i majestatycznie. Dobijamy na zakręcie do wylotu z Sahary na której jest już kilka śladów. No nic zdobędziemy ją nastepnym razem w przyszłej zimie.Po drodze mijamy kilku skiturowców. Młody mi zjechał w las i ledwo dotarł przez krzaczory do dolnej stacji kolejki, a ja na Dębowiec.Potem poboczem głównej drogi i między domami (dwa razy spotykając straż miejską) dotarł w okolice Dębowca skąd go zabrałem.Był bardzo zmęczony. Obaj byliśmy z tej małej wyprawy zadowoleni.
  10. Śmigus Dyngus na DębowcuPisałem długą relację z dzisiaj, ale laptop się nagle wyłączył i wszystko poszło się paść.Więc krótko:Śnieg ładnie wyratrakowany, ale miękko więc sztruks szybko znikał.Ludzi na początku bardzo mało i 2 godzinki w sporym komforcie na stoku minęły.Stok krótki, a wypłaszczenie powoduje, ze ledwo można dojechać do bramek.Tylu początkujących narciarzy to dawno nie widziałem, momentami to niezły cyrk na stoku się odbywał.Zaraz po starcie kanapy gościu spadł z 1 m do głębokiego śniegu. Nie wiem dlaczego, może był wczorajszy, dobrze że nic się nie stało.Niektórzy nie potrafili zejść z kanapy na końcowej stacji.Śmigus Dyngus z topniejącego i kapiącego śniegu z konstrukcji kanapy.Ogólnie średnio było, ten Dębowiec taki sobie jest, szału nie ma.
  11. Wesołego Alleluja A białego ciągle przybywa :biggrin:
  12. andy-w

    Dodaj zdjęcie do galerii!

    To ja jeszcze zapytam. W jaki sposób usunąć jakieś nieudane zdjęcie po dodaniu do tematu? Zawsze po usunięciu pojawia się "załączona miniatura" usuniętego zdjęcia.
  13. Dzisiaj z Matim1981 byliśmy na Skrzycznem. COS wieczorem postarał się i trasy były pięknie zrobione. W nocy spadło 2 cm śniegu i nieco sztruks był przyprószony. Temp.na górze ok. -3, na dole -1. FIS, Kaskada i Ondraszek - warunki bardzo dobre. Narciarzy tyle co nic więc do wyciągów na bierząco sie wchodziło.Szkoda, że we wtorek kończą sezon :frown::
  14. Wesołych Świąt i smacznego jajka:smile: Pisanki pod Dębowcem :smile:
  15. Po ogarnięciu się prosimy o więcej szczegułów i fotek . Od dawna mnie korcił ten rejon, ale jakoś nie było po drodze. Czy za tydzień, dwa będzie się jeszcze dało tam jeździć ? Jakie trasy ?
  16. A to dziady (SON) zrobiły mnie w konia. Ja złotówkowy karnet promocyjny odsprzedałem za niewielkie pieniądze, ponieważ dzisiaj jechać nie mogłem, a oni przedłużają sezon :applause: Jeszcze dzisiaj przed 9 godz. na ich stronie było, że 1 kwietnia już nieczynne. Coś im się prima aprilis pomylił.
  17. Byłem dzisiaj w SON. Potwierdzam warunki bardzo dobre, parkingi prawie pełne, a narciarzy na stokach co kot napłakał. Wejście do wyciągów bez kolejek. Niestety dla dwóch narciarzy wyjazd zakończył się nieszczęśliwie. Gdy przebieraliśmy się na parkingu przy Julianach to widać było, że na stoku leży bez ruchu dwoje ludzi. Pewnie doszło do zderzenia. Inny narciarz zabezpieczył miejsce wbijając w snieg na krzyż dwie pary nart. Po ok. 15 minutach pojawili się ratownicy GOPR (pewnie z Hali Skrzyczeńskiej przyjechali). Na śniegu sporo krwi było. Za chwilę słychać było nadjeżdżające karetki. Jeszcze jedno nie wziąłem z domu promocyjnego karnetu uprawniającego do zakupu za 1PLN całodniwoego karnetu na SON. Czyli jakby ktoś był chętny to za niewielką część wartości odstąpię. Ważny tylko jutro. Szczegóły na priv.
  18. Przyganiał kocioł garnkowi... czyli Marboru Marcinowi, że jest Nartoholikiem :wink:
  19. Tablica wyników idealnie pasuje do poziomu wyposażenia COS w infrastrukturę narciarską więc wszystko gra. Na zawodach międzyszkolnych na Dolinach była ta sama. Widać, że wiele przeżyła. Kiedyś to wszystko robili bardzo trwałe.
  20. SON 24 marcaNo dobra koniec tego narzekania na ich termometry.Dzisiaj moi współnarciarze zadecydowali, że jedziemy do Szczyrku.Pierwszy wyjazd wyciągiem 8.10. Mróz minus 12 i pełne słońce.Trasy przygotowane perfekcyjnie, zero lodu i minerałów.Naturalny ubity śnieg na podkładzie to jest to.Jeździliśmy do 12.30 od Julianów po Małe Skrzyczne i warunki do końca były co najmniej dobre. Na Golgocie również.Do Czyrnej po ubiegłotygodniowej przygodzie z kamieniami nie odważyliśmy się zjechać.Ludzi dopiero od 11 godz. przybyło, że kolejki tak do 5 minut stania, wcześniej prawie na bieżąco wchodziło się, przynajmniej na Julianach.Marcowe słońce pięknie świeciło. Normalnie styczniowe Dolomity w Beskidach.Kto dzisiaj z własnej nieprzymuszonej woli nigdzie na narty nie pojechał (a mógł) ten trąba.
  21. andy-w

    Ski Ochodzita w Koniakowie

    No przecież górka się marnuje :
  22. andy-w

    Ski Ochodzita w Koniakowie

    Żal, żal, żal - Ochodzita 23 marca 2013
  23. Czantoria 23 marca:smile: Dzisiaj wylądowaliśmy pierwszy raz w życiu narciarza na Czantorii, aż sam się sobie dziwię, że pierwszy, ale chyba nie ostatni.Wyjazd kolejką 8.30. Co prawda sztruksu już było mało za to śniegu ubitego bardzo dużo. Trasa czerwona z małymi nierównościami ale bez lodu i z zerową ilością minerałów.Na dole pełne słońce, na górze mroźna mgiełka, która szybko ustąpiła. Po dwóch zjazdach czerwoną zauważyliśmy, że ludziska zjeżdżają niebieską. Wczoraj była wg info na stronce zamknięta i myślałem, że dzisiaj też tak będzie. Okazało się, że warunki na niebieskiej są znakomite, nieco bardziej miękkie niż na czerwonej i mało ludzi.Wyciąg Faturka działał. I tak bujaliśmy się to na czerwonej, to na niebieskiej trasie do ok 12.30 kiedy to zakończyliśmy jazdę w pełni zadowoleni.Kolejek do wyciągów nie było lub na 1 minutęCo do cen to wydaje się, że dopiero te promocyjno-wiosenne są akceptowalne i porównywalne z innymi ośrodkami w Beskidach.
  24. Ja także byłem w niedzielę, spotkałem nurka i zamieniliśmy kilka słów przed kasami przy Golgocie. Wyjazd byłby bardzo udany, gdyby nie jeden zjazd do Czyrnej. Słyszałem, że są minerały, ale mimo to dałem się skusić koledze (nie nurkowi) na trasę nr 3. Do połowy trasy do Czyrnej z Hali Skrzyczeńskiej było świetnie, ale w dolnej części na tej pierwszej szerokiej polanie wpadłem nagle w takie kamienne pole minowe, że o mało nie wybuchłem z wściekłości. Odgłosy spod nart były straszne i wydawało się, że ślizgi oraz krawędzie zostały na stoku. Już układałem w głowie wiązankę do pana R. z żądaniem odszkodowania za sprzęt, ale po oględzinach okazało się, że zniszczenia o dziwo są powierzchowne. Nieco uspokojony zaliczyłem jeszcze kilka zjazdów i o 11 ewakuacja z powodu sporych już kolejek w rejonie Suchego i Hali S. Na Juliany i Golgotę nie miałem już ochoty.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...