z tego co piszesz to poleciłbym Ci krościenko i okolice. z jedngeo miejsca masz wyjście na 3 pasma : beskid sądecki (prehyba), gorce (lubań) no i oczywiście pieniny. niedaleko słowacja (jeśli to jeszcze na kogoś działa), zalew czorsztyński. gdyby pogoda nie dopisała możesz szybko podjechać do starego sącza, krynicy, szczawnicy, rytra (tu polecam odwiedzenie prywatnego schronisko na cyrli z super jedzeniem), czorsztynu (ruiny zamku), niedzicy (zamek) albo i łącka no i oczywiście całe podhale jest w zasięgu ręki
w beskidzie sądeckim i gorcach raczej za dużo ludzi na szlakach nie spotkasz (w sądeckim przeważają rowerzyści), a w pieninach w popularnych miejscach jak 3 korony to już będą raczej tłumy.
ps. osobiście uwielbiam lubań wraz z jego wojenną historią i jak wiele osób twierdzi najpiękniejszym widokiem na tatry