-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
W tym roku zrobiliśmy sobie powtórkę z GG Resork Kals- Matrai, fajny ośrodek dosyć, może sam w sobie nie pierwsza liga ale ma liczne zalety, które pasowały mi do sytuacji, organizacji i całokształtu. Termin wydawał sie trudny bo pokrywał się z głównymi feriami w Austrii czyli tymi wiedeńskimi. To zdawał się potwierdzać ruch na autostradzie do Salzburga, non stop w sznurku i korkowanie się w miejscach zawężania drogi z 3 na 2 pasy. Pogoda piękna ale ciepło, z Salzburga lecimy już dolinami na Kuzbuchel i Mitersiil - śnieg leży wszędzie ale temperatura 10-13 stopni:eek:. Z Mitersil do góry, długi tunel i jesteśmy w Ost Tirolu - a tam wiosna, zero śniegu w dolinie, zupełnie nic, na zjeździe do Matraii widać trasy na zboczach -białe i to bardzo:). Później jeszcze tylko zakręt - 600 m w pionie do góry i jesteśmy w Kals, tu nieco sniegu lezy po polach ale wygląda to marnie zwłaszcza przy temperaturze +10. Kals to mała wiocha rolnicza składajaca sie zkilku przysiółków, słowa rozrywka i apress ski są tu zupełnie nieznane, tylko góry i cisza oraz zapachy rolne z rozmarzających wiejskich gospodarstw. Z chaty do gondoli i krzesła mamy po ok 150m, do orczyka dla dzieciakow ze 100. Przez cały tydzień pogoda była słoneczna i na dole było po ok 10 stopni, ale wyżej - a jazda w ośrodku to głównie przedział 1500-2450 - było twardo, czasem bardzo twardo, warunki po prostu cudne, zmrożony śnieg ale nie lód, słoneczko i piękna widoczność i zero wiatru, jazda w lekkich ciuchach, kurtki i ocieplanych spodni nawet nie rozpakowałem - mogę powiedzzieć, że jeszcze nigdy tak dobrych warunków pogodowych nie miałem, do tego ludzi mało, trasy nie ulegały wcale degradacji, przez tydzień nie widziałem muldy czy tłoku, rzadko jeździło się w towarzystwie a już na pewno nie w tłumie. Dla nie znających tego ośrodka kilka słów o nim: do dyspozycji narciarzy jest około 100 km tras choć moim zdaniem gestorzy ośrodka nieco zawyżają tą statystykę i km tras jest mniej. Dominują tam trasy czerwone i czarne, generalnie jest trudno lub bardzo trudno, osoby słabo jeżdżące mogą jazdę tam wzbogacić sporym dodatkiem adrenaliny bo tras niebieskich i łatwych czerwonych jest jak na lekarstwo. Ośrodek spinają dwie gondole, jedna startująca z miasteczka Matraii i wyjeżdżająca na ok 2100 skąd należy zjechać czerwona trasą w dół i następnie szybkim sześcioosobowym krzesłem podjechać na przełęcz ok 2500 gdzie dociera gondola bezpośredni z małej wioski Kals leżącej po przeciwnej stronie góry. Do dyspozycji narciarzy od strony Matraii dodatkowo dwa długie krzesła 4 i 6 os oraz kilka krótkich orczyków, w Kals zaś do odrębnego kociołka na wysokość prawie 2200 powoli wspinają się dwa wolne krzesła 4 os. To wszystko opina gęsta sieć stromych tras i dzięki temu z tej średniej infrastruktury wyciągowej udało się wykroić zwarty i spory ośrodek. Jest to można powiedzieć taka solidna 2 liga austryjacka ale zaletą jest mała ilosć ludzi i spora kameralność co w połączeniu z fajnymi trasami i dużą ich liczbą daje fajną mieszankę, no i dosyć tanio. Zaletą ośrodka jest też szybka komunikacja co sprzyja intensywności jazdy ale dla osób lubiących popodróżować na nartach może wydawać sie ciasno i dosyć szybko można obskoczyć wszystkie trasy. No i widoki na najwyższą część Wysokich Taurów rewelacyjne. Generalnie jest dosyć klimatycznie Tutaj mapka: http://ski.intermaps.com/osttirol/skimap.asp?map=Kals-Matrei Tu też kilka zdjęć - co prawda zeszłoroczne ale pogoda i ukształtowanie terenu podobne: http://www.skionline.pl/forum/gallery/showimage.php?i=3197&catid=member&imageuser=6864
-
A czego oczekujesz od nart, jak lubisz jeździć i po jakich stokach. Też jestem na zmianie nart i nawet myślałem o tych Chipach bo istotnie piękne są, nie znalazłem żadnej opini i nikogo kto jeździł, opinie zaś z testów wyczytanych w prasie czy necie do całej tej serii nie zachecają, po prostu wypadają słabo i tyle - i to w zasadzie każde Chipy, najlepiej 78 ale te węższe to już głównie krytyka. Myślałem tez o Head Magnum ale coś mi sie wydaje, że to ta sama narta co Chip 71, który też w testach ma słabe oceny. Jak na tak drogie narty:eek: - to ja poszukam czegoś innego jednak. Tu masz opinie o 71 - kilku forumowiczów tu sie wypowiada: http://testujemynarty.pl/test/Head-V7-Chip-71_154521499
-
Osobiście nic bo z komórkami miałem tyle wspólnego co z mercedesami:D czyli niewiele - wielu ludzi chwali sobie komórkowe Ommeglassy z Dynastara ale nie tylko te. W NTNie masz testy komórek - zawsze to już jakaś informacja i można ją wrzucić na "swój filtr"
-
Kufstain objedziesz skręcając pierwszym zjazdem za Salzburgiem na Bad Raihenhal i dalej na Lofer - St.Johan i w Worgl wracasz na autostradę, jedzie sie w miare szybko, jest krócej niż autostradą i czasowo wychodzi może z 10 minut dłużej niż przez Rosenhaim pod warunkiem, że na autostradzie nie ma korków. Przez Cortinę to po górach masz przecież tylko sama końcówkę- mała przełęcz przed Cortiną no i póxniej tylko z Cortiny troszkę, jeśli pojedziesz nie przez Gratz tylko przez Styrię (Bruck-Murau i wyjedziesz na autostradę Salzburg-Villach przed Katchbergtunelem) to kilometrowo wyjdzie nieźle i czasowo też - wtedy masz tylko 70 km nie po autostradzie ale ta droga jest niezła i mało ruchliwa więc szybko idzie
-
Co do zagadki to ja bym stawiał na okolice Granatów
-
rd - race department (rzadowa:D) - narta komórkowa, przeznaczona do sportu wyczynowego, dla zawodników, trenujących amatorów. Narta różniąca się od sklepowej przede wszystkim wiekszą sztywnością, wieększą dynamiką, trudniejsza, o lepszej jakości krawędzi i ślizgu i niestety mniej trwała
-
Powinnaś mieć narty na 165 cm, tych wymienionych nie znam, Fischer Viron 4.4 mógłby Ci się spodobać, kobiety go sobie chwalą, zwłaszcza te, które podstawy maja w "starej szkole". Rossignol Attraction 3 też powinien Ci podejść bo dobrze i komfortowo jeździ po miękich i zniszczonych stokach - to bardzo wygodny sprzęt
-
Te dwa promienie to marketing i nic więcej, narty jadą przeważnie takim promieniem jakim jest w stanie pojechać na nich narciarz, one same nie jadą. Jeździłem na nich i moim zdaniem jestem w stanie pojechać na nich bardzo wieloma promieniami ale uściślajac to dobrze jadą skręt średni i długi. Jest sporo nart, które mają stosunkowo krótki promień skrętu w danych technicznych a krótkim jeżdżą słabo za to fantastycznie ciągną długi skręt. Sam promień wynika tylko z geometrii narty i jest to liczba nie mówiąca całej prawdy oo nartach.
-
Napisz więcej o sobie i o swojej jeździe - dane waga/wzrost konieczne by dobrać długość, twój poziom jazdy, jakie masz doświadczenie (lata jazdy,ilość dni w sezonie), jakim stylem jeździsz, gdzie (PL, Alpy itp?), na jakich trasach sobie radzisz a co Ci sprawia kłopot, co chcesz poprawić w jeździe itp itd - to ważne informacje by Ci sensownie doradzić.
-
Jeśli chcesz używki w dobrym stanie to proszę bardzo - używane półtora sezonu: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=13003 a jak nówki to do 1300 to chyba tylko Fischer Progressor 8+ znajdziesz z sensownych choć na twój poziom mogą być trochę za słabe ale trudno mi to tak na 100% powiedzieć bo to też fajne narty.
-
Raczej nie, w sumie masz max 60 dni za sobą, to powiedzmy średnie 3 sezony. Myślę, ze przy twojej wadze, umiejętnościach i celach dobrą nartą będzie Rossignol Zenith 76 Ti - długość 170 cm. A jak chcesz Heada to moze być Icon TT 60 - długość podobna. Na obu tych nartach możesz poduczyc sie krótkiego skrętu i chyba łatwiej będzie niż na SL zwłaszcza na rodzimych stokach.
-
Wg mnie to 8+ będzie tak pomiędzy Zenith 3 a 6, bardzo fajne i nietrudne narty do całodniowej jazdy, jedna z lepszych relacji cena/jakość w tej grupie nart. 7+ to coś koło Zenith3 , na pewno nie twardsze i trudniejsze - raczej słabsze
-
Ja bym Ci jednak radził nowe narty skoro masz budżet a buty zostaw skoro są dobre - twardość jest ok. Kolejności nie sugeruję - sam ustal np informacji i danych modeli - lub ceny i dostępności
-
Przestawiasz sprężyny w wiązaniach z przodu i z tyłu na pozycje 0 DIN. Gdy narty stoją to działaja na nie mniejsze siły - nie wypatrzają się, mniej się po prostu starzeją. Serwis ręczny jest znacznie droższy, generalnie daje lepsze naostrzenie krawędzi, jeśli jest dobrze zrobiony to dłużej takie ostrzenie wytrzymuje, mniej zżera krawędź i ślizg czyli jest łaskawe dla nart.
-
tecnica dragon 100 uf 10/11 vs. salomon impact 8 cs 10/11
mihumor odpowiedział radlos → na temat → Dobór sprzętu
W zeszłym sezonie kupiłem Impacty 8, Dragony też mi pasowały na stopę i były od Impactów nieco wygodniejsze, niemniej Impact wydawał mi się subiektywnie butem twardszym, do tego były sporo tańsze. Dragony są też niższe, mi to przy przymiarce nie pasowało i dlatego tez między innymi ich nie wziąłem, niemniej chwilę później żona nabyła również nieco niższe od standardowych butów Tecnici Diablo, sprzedawca (w Austrii) twierdził, że się przyzwyczai szybko i tak też sie stało dlatego w tej chwili na tą wysokość nie zwracałbym już takiej uwagi. -
Na podstawie takiego filmiku trudno ocenić twój poziom, przecież to dotyczy całokrztałtu, jazdy w róznych warunkach, po stokach o różnym nachyleniu i różnych twardościach, w zmiennych warunkach, na różnych dystansach i przy rozmaitej widoczności (kiedy np słabo widać fakturę śniegu) - czyli całe, szerokie spektrum. Widywałem ludzi, którzy pięknie jeździli po gładkich i niestromych trasach natomiast nie radzili sobie dobrze na stromych, trudnych trasach czy tez w ciężkich warunkach, ludzi jeżdżących wydawałoby sie świetnie ale trasy krótkiej rzędu 1,5 km nie byli w stanie przejechać na raz. Dochodzi jeszcze kwestia stosowania różnych technik w zależności od warunków i płynnego ich zmieniania, zmian rytmu czy stylu. Jak dla mnie estetycznie i technicznie po tej trasie jedziesz na dobre 6 i z tego co pamiętam ze starszych twoich filmików to zrobiłeś spore postępy
-
Narty dla średnio zaawansowanej i średnio odważnej narciarki
mihumor odpowiedział sylvinho → na temat → Dobór sprzętu
Ta skala na portalu jest do niczego, ja się nie dziwię, że ludzie wpisują sobie po roku 5 czy 6 bo tak ja można rozumieć, z tak małym doświadczeniem nie trafili jeszcze na warunki, które pokazują braki. Taka sama czarna trasa może być bułką z masłem a w inny dzień walka o życie i właśnie kiedy walczy się o zycie i widzi obok człeka, który zjeżdża nią z łatwością i gracją to rozsądnego narciaża nachodzi refleksja ile jeszcze należy się nauczyć i jak bardzo musi zweryfikować samoocenę. Owszem, bywaja ludzie zdolni, szybko się uczący ale ja tam w cuda nie wierzę i wiem, że swoje trzeba odpękać. Talent to jedno ale ważniejsza jest praca i doświadczenie a o tym świadczy staż. To dla mnie lepsza informacja od samooceny. -
Narty dla średnio zaawansowanej i średnio odważnej narciarki
mihumor odpowiedział sylvinho → na temat → Dobór sprzętu
Osoba z znkiety ma za sobą 24 dni na nartach - to jest osoba początkującą moim zdaniem o niewielkim doświadczeniu, oczywiscie mogą być Att 3, będą lepsze tylko też znacznie droższe i chyba niekonieczne z takim bagażem doświadczeń. A Passion słaby jest - fakt, trochę kasy może i szkoda -
Wrzucę coś tylko muszę je wieczorem z boxa wyjąc. Pierwszy dzien po urlopie dziś - nie wiem kiedy sie w chacie zaloguje:D
-
To nie jest to miasteczko, to zupełnie inne miejsce http://maps.google.pl/maps?hl=pl&tab=wl&q=Lienz
-
Za krótkie są o jakieś 10 cm Buty wygodne, dobrze dopasowane, flex ok 90-100 i mierzyć, mierzyć ,mierzyć - marka nieistotna Narty- jeśli z butami zmieścisz sie do 1000 zł a powinieneś to narty w tym budżecie nówki możesz takie rozpatrywać: - Salomon 24 hours -Fischer Progressor 9+ -Dynastar Contact Cross -Elan Waveflex 14 -K2 Charger - Head Magnum Supershape Długość koło 175
-
Gore-tex fajny jest, mam ciuchy z gore do outdoru czy wspinania ale moim zdaniem w ciuchach narciarskich jest on średnio niepotrzebny i tylko podbija cenę. Dotyczy to zwłaszcza spodni. Nie bardzo też rozumiem jak membrana typu gore-tex może dobrze działać w ocieplanych ciuchach. Moim zdaniem to czysty marketing i dobrze wypromowana marka tego znakomitego materiału, zresztą wielu topowych producentów nie używa go nawet w swoich najwyższych modelach stosując własne membrany, może i gorsze, może porównywalne, jak dla mnie to nie ma znaczenia, w ulewnym deszczu nie jeżdżę, jak jest ciepło to stosuję soft shell albo kurtkę nieocieplaną - wtedy z gore-texem właśnie i nie bardzo rozumiem po co mi takie parametry jak podają na metkach (25/30 tys itp)
-
Przejechałem dwa razy inaczej drogę Brno - St.Polten - w jedną stronę przez Mikulov do nowej autostrady i dalej pn obwodnicą Wiednia i dalej na Stockerau - z powrotem starym wariantem czyli skręcając na Znojmo i dalej na Hollabrun, Gollersdorf - tu odbijam zawsze za znakiem na Tuln i lecę przez wiochy wracając na autostradę właśnie koło Tuln (omijam całkiem Stockerau i skracam jeszcze z 10 km- wariant całkiem dobry i wygodny) I wyszło mi, że przez Znojmo jest krócej o jakieś 25 km, to sporo na tak krótkim odcinku, czasowo też mi wyszło szybciej przez Znojmo. Do tego dodam, że północna obwodnica Wiednia od rozjazdu na wysokości Wolkelsdorfu prawie do samego Stockerau leci na ograniczeniu 100, w znacznej części idzie tunelem pod przedmieściami Wiednia, jest dosyć kręto i szybko się tam jechać za bardzo nie da.
-
Kolego emerycie:D Progressor 8+ w tych pieniądzach bez problemu znajdziesz nowe i jescze Ci zostanie na kilka piwek i pierwszy serwis - długośc 170 powinna dać możliwości jakich oczekujesz. Do krótkiego skrętu nieco lepszą narta bedą Dynastary Contact Groove - 172 cm powinny przy twojej masie dać fajną stabilność, można też rzucić okiem Head Icon TT 60. Możesz jeszcze rozważyć Fischer Motive 74 albo 76 jeśli częściej zdarza Ci się śmigać na rodzimych stokach lub za pd granicą - te będa na pewno lepsze w gorszych warunkach a i na twardym poradzą
-
Narty dla średnio zaawansowanej i średnio odważnej narciarki
mihumor odpowiedział sylvinho → na temat → Dobór sprzętu
Każde narty kobiece w opisie początkujący - zaawansowany będa dobre, długość 150-155cm, ja bym polecał bardziej Rossignoll Attraction 1 ale model w tym wypadku to sprawa drugorzędna







