-
Liczba zawartości
3 592 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
71
Zawartość dodana przez mihumor
-
Moja żona najpierw miała Uvexa i nie była zadowolona, potem topowego Heada z super wykonczeniem ale coś ją gniotło i poszedł na allegro, teraz takiego czarnego Rossignola i jest bardzo zadowolona, to fajny kask jest i ma dobrą relację cena do jakości, jesli Ci kask Rossiego pasuje to mogę polecić tą markę np ww doświadczeń.
-
Te Fischery na gościa 80 kg, ktory zaczyna na slalomce za miękie nie będą na bank, to samo z SL11 Atomica - to właśnie będą łatwe slalomki. Jeździłem na nich ważąc 8-9 kg więcej i nie czułem by były za miękie. No przecież nie ma co stawiac faceta na topowej slalomce, który chce doskonalic technikę. Jeśli możesz to kup nowego Atomica sl11 z zeszłego roku 0- cena jest teraz naprawdę dobra jak na taką nartę, ten Fischer też jest ok. A co do allroundu to myślę tak jak Bugi, warto sie zastanowić nad czymś takim przy okazji
-
Fischer moze być dla Ciebie nartą dosyć twardą, ważysz niewiele i jeździsz dosc krótko a to mimo,ze najniższa w serii to nie jest narta dla początkujących. Prawdopodobnie sobie z nią poradzisz i mozesz ja kupić ale bedzie trzeba powalczyć, no i czy znajdziesz ją w odpowiedniej długości, to moze być problem- cenowo za to może to być fajna propozycja. Atomic i Att3 to bardzo dobre narty dla sredniozaawansowanych narciarek i tu powinnaś celować jeśli masz na nie budżet. Tym bez problemu dasz radę z uśmiechem na ustach.
-
Moim zdaniem to Rossignol będzie dla Ciebie dobrą nartą by podnosić kwalifikacje tylko moze nieco dłuższy, masz na razie "krotki staż" i ja bym Ci slalomki nie polecał ale jeśli bardzo chcesz i czujesz sie na siłach oraz wiesz jakie niegogodnosci wiąza sie z taką nartą i świadomie je akceptujesz to to Atomic i Fischer są ok - Headów nie znam, slalomka 170 powinna być ok
-
Salomon Equipe SC czy Nordica spitfire dobermann 170cm
mihumor odpowiedział przemeks6 → na temat → Dobór sprzętu
Rossignol Zenith 11 Mutix 170cm, Atomic Metron B5 , Atomix Sx12, Dynastar Contact 4x4. -
Szukaj w długościach 165-170, najlepiej coś z podstawowych allroundów, przy twojej wadze to może być np Atomic Drive 7 albo 8 albo Izor z numerkiem 7, Atomic SX7, Fisher Rx4 - to popularne narty, coś znajdziesz.
-
co wybrać? FISCHER PROGRESOR 7+ czy VIRON 4.4???help!!!
mihumor odpowiedział motylek → na temat → Dobór sprzętu
Ale czy lepsza dla dziewczyny ważącej 60 kg? No nie wiem -
W wersji nie kwiatkowej możesz popatrzeć na jakiegoś unisexa - np Fischer Viron 2.2 albo Salomon X Wings 6, Head Peak 71 albo 73 itp
-
Tak - powinny łatwiej wchodzić w skręt. Mi trudno powiedzieć bo nie jeździlem na Radicalach Mutixach ale w wersji z długimi wąsami ma ona charakter narty gigantowej a taka do łatwych nie należy i trudno ją wprowadzić w krotki skręt. Zapytaj Bończę bo on jexdzi na Radicalach Mutix-ach to Ci najlepiej napisze. Moze rozwiązaniem dla Ciebie korzystniejszym bo niespecjalnie kosztownym byłaby wymiana tych wąsów w Mutixach na krotsze, wtedy będziesz miał właśnie dłuższą slalomkę, narta po prostu będzie mniej sztywna podłużnie przez co nieco łatwiejsza i dobrze bedzie chodzic w krótszym skręcie. Jeśli ci się uda kupić te krotsze usztywnienia i pojeździsz trochę to będziesz mądrzejszy w kierunku wyboru kolejnej narty.
-
Bugi - przedsada, myślę, ze droższa o jakieś 10%. Gardena jest jeszcze droższa a wyszło mi niewiele drożej niż w Fiemme ( może15%) mimo, że mieszkałem w górnej częsci Selvy 50m od trasy. Badia jest droższa w szczycie sezonu, poza nim ceny są już bardzo porównywalne, wystarczy poszukać. Mozna zresztą też mieszkać np w St. Vigillio di Marebe albo w wiosce po drugiej stronie górki Piccolino (to już w Badii ale przy wyciągu komunikującym z Kronplatzem-do wyciągów w Badii 15 min busem) i jeździc sobie zarowno w Badii jak i na Kronplatzu co jest rozwiązaniem tańszym i narciarsko wyśmienitym. Na pewno za to karnet jest droższy o 20E a jak sie weźmie na kilka dolin to o 40E - no ale wydaje mi sie, że warto
-
Nartę wybierz raczej długą - ok 175 cm, no chyba, że chcesz slalomkę to 170 - niemniej wydaje mi się, że jeśli dwa sezony za tobą to trochę mało by katować sie na slalomce. Ja bym popatrzył na twoim miejscu na narty pomiędzy slalomką a allroundem czyli Fischer Progressor 9+ albo Elan Speedwave 14, albo solidnego allrounda w typie Zenith 6. Jeśli chcesz w strone fun migrowac to popatz na Fischer Rc4 Race Sc albo zeszłoroczne Atomic Sl11 - to takie "łatwiejsze" slalomki
-
JN - zarówno Lusia jak i Alpe Cermis to dobre ośrodki z fajnymi niebieskimi trasami ale za wiele to ich tam nie ma (też ze świetnymi i długimi czarnymi). Jeśli szukasz czegoś z dużą ilością łatwych tras i możliwościami podrózowania na nartach w pięknych okolicznościach przyrody to moim zdaniem najlepsze miejsce to Alta Badia w Dolomitach, zwłaszcza, ze ma możliwości przemieszczania sie na deskach do sąsiednich dolin czy też zrobienia kółka wokół masywu Sella co to narciarską atrakcją dla wytrawnego narciarza nie jest ale turystyczną na pewno ogromną no i dla osoby jeżdżacej tak sobie i przygodą na dechach też jest. Generalnie jazda w Dolomitach to swego rodzaju wstrząs estetyczny i to samo w sobie jest ogromną przyjemnością. Jeśli ktoś widzi narciarstwo jako mieszankę wielu przyjemności to ten rejon to absolutna czołówka. Niestety sporo ludzi tak uważa i trzeba unikać szczytu sezonu.
-
Ciekawi mnie czego nie chciał wykonać, serwis bowiem znany nie tylko w Krakowie z nietypowych usług? wystarczy zerknąć na pozycje cennika i technologie napraw. Część z nich to właśnie nietypowe usługi, może żądałeś cudów? /www.gatar-ski-serwis.pl/. A tak na marginesie to po co tam wracasz? tyle fajnych serwisów w okolicy. Odmówił mi Pan drobnej i nietypowej naprawy w rowerze dziecka z komentarzen, że sie nie opłaca - mimo, że nie doszliśmy do rozmów o cenie-to z takich dawniejszych. Chodziło o wymianę kółek, pan mówił, że nie ma takowych i polecał pomalowanie ale odmówił wykonania - skoro to są cuda bo moim zdaniem banalna, nietypowa usługa, sam sobie zrobiłem. Bez urazy z mojej strony niemniej wychodzę z założenia, że buta też nie naprawi się bo to również dosyć nietypowe-chyba,że sie mylę. Napisałem obiektywnie - że dobrze Pan narty robi i jestem zadowolony z tego aspektu, od lat narty u Pana robię mimo przeciwności losu. W kwesti jakości nie miałem zastrzeżeń - zresztą kilkakrotnie ten serwis na tym forum polecałem. Serwisu nie zamierzam zmieniać- no chyba, że Pan się obraziłeś ta drobną krytyką to sobie innego poszukam- proszę napisać słowo - więcej sie nie pojawię.
-
co wybrać? FISCHER PROGRESOR 7+ czy VIRON 4.4???help!!!
mihumor odpowiedział motylek → na temat → Dobór sprzętu
Poszukałbym w długości 155- Virona 4.4 albo Salomona X Wing 8- na Alegro były w tych długosciach, Progresor 7+ też bedzie dobry ale w tej długości moze być trudnoosiągalny. Lepsze - twardsze narty nie będą Ci do takiej wagi i umiejętnosci potrzebne i będziesz sie męczyć- takie jest moje zdanie. Moge Ci polecić jeszcze jakieś kobiece ale takowe na poziomie zaproponowanych bedą sporo droższe. Ja bym brał Virona, bardzo poważnie rozpatrywalismy tą nartę dla mojej Żony -srebrne są dosyc fajne:). -
Darku - jak nie wiemy jak wiemy:D:D Koleżanka ma istotnie poziom 7 i doszła do niego w dwa sezony:D Więc chyba wiemy co potrzebuje, zwłaszcza,że to dokładnie napisała. Ja już dawno przestałem zwracać uwagę na te cyferki, co sobie ludzie wpisują bo to złudne strasznie i mało pomocne a nawet wręcz przeciwnie bywa, zdecydowanie wolę nieco dłuższy opis umiejętności i doświadczeń, jakoś sobie wtedy lepiej potrafię wyobrazić o co biega:D
-
co wybrać? FISCHER PROGRESOR 7+ czy VIRON 4.4???help!!!
mihumor odpowiedział motylek → na temat → Dobór sprzętu
Moja Pani twierdzi, że są zbyt miękkie i słabo trzymają na stromym i twardym (52kg) ale ona charata głównie po bardzo stromych, czarnych trasach. No i musieliśmy dokupić narty twardsze a Rossi został na miękkie warunki bo to bardzo fajna narta na takie sprawy. Motylku- musisz coś więcej napisać na temat swojego poziomu jazdy i tego czego po narcie oczekujesz - bo trochę mało informacji jest. Powiem tylko, że obie wymienione narty także rozpatrywaliśmy dla mojej żony, Virony są dostępne w długości 155cm co jest zaletą i cięzko znaleśc nartę unisex o takiej długosci, dla Ciebie w sam raz. Z krótkich i ciekawych nart w dobrej cenie znaleźliśmy Salomony X Wing 8 i 10 oraz Aeromax Ti i te Virony, Progresora też bym nie skreślał. To wszystko fajne narty i trudno je będzie porównać nie wiedząc czego dokładnie oczekujesz i jak jeździsz. Myślę, że przy wyborze z tej grupy możesz sie wstępnie kierować kryterium cena/dostępnośc/się podoba. No chyba,ze coś więcej napiszesz Powiem tylko, że my zdecydowaliśmy się na to: http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=2919&id_modelu=4054 Dlaczego? Bo były przetestowane i jazda spodobała sie jazda na nich, są to narty ( niby damskie) dosyć twarde, bardzo uniwersalne, tolerujące dobrze jazdę klasykiem ale i krawędź nieźle ciągną. -
Koleżanka jeździ 2 sezony, z tym 7 to jej sie pomyliło, raczej każdego należy "przeczytać" bo tu ludzie to już po dwóch dniach jazdy sobie 4-5 dają A jeśli jakaś pani jeździ naprawdę na 7 to na damskich nartach chyba nie znajdzie satysfacji, no chyba,ze jako druga narta, do jazdy z dziećmi albo instruktorka.
-
Myślę, że różnią sie tylko malowaniem. Harmony to bardzo podstawowe narty do nauki - takie na sam początek, to jest niższa półka
-
Na twoje "gabaryty" i dwulewtnie doświadczenie w jeździe narty Rosignol Attraction I będą dobre, jeśli jesteś bardziej ambitna i chcesz nartę trochę twardszą to ta sama z numerkiem 3 też będzie dobra - nieco droższa też, więcej Ci nie potrzeba - a na twarde stoki to najlepiej mieć narty dobrze naostrzone.
-
Intersport - Galeria Krakowska, była jedna para chyba 165cm ale nie jestem pewien
-
Nie wiem bo nie znam Blizardów wcale- nie jestem w stanie tego porównać. Musisz się przejechać na czymś innym i porównać, w IS powinni mieć Rossiego albo Fischera Progressora 7+ - tylko nie bierz w złej długosci bo wtedy takie testowanie nic nie wnosi
-
Zadzwoń sobie do wypożyczalnie Intersportu na Zakopiance, mają tam całkiem sporo ciekawych nart i można przetestować, wypożyczenie na dzionek nie jest drogie, bierzesz po południu, oddajesz wracając z gór bo to po drodze i czynne do późna. Jest też chyba opcja wykupienia takiej narty za bardzo ciekawe pieniądze bo co roku coś tam wyprzedają, często narty po testach.
-
Rossignol Attraction 1 - do niezbyt szybkiej jazdy długośc 146 wystarczy, ewentualnie 154 też bedzie dobrze.
-
Olimpiada Vancouver 2010
mihumor odpowiedział Bończa → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
Z tą astmą dwie uwagi, nie prawdą jest, że astmatycy nie mogą podejmować ekstremalnych wysiłków, mam kolegę, prawdziwie chorego na astmę, z ktorym wspinałem się w górach wysokich, to są naprawdę wysiłki ekstremalne i tych zmęczeń i wiążącego się z nimi ryzyka nie jestem w stanie z niczym porównać. Dodam tylko, że gdyby nie ten astmatyk to pewnie bym tu nic nie pisał bo bym gdzieś tam wysoko zamarzł, on lepiej znosił w tamtym dniu warunki - ja schodziłem nadludzkim wysiłkiem woli z pomocą perswazji. Mój kolega ma na końcie też wejście na 8 tys. Więc da się. Dość podejrzana jest natomiast ilośc tych astmatyczek w czołówce - nie wiem co na to statystyka ale chyba ta nauka nie będzie pomocna w widzeniu w tym czegoś nie wzbudzającego podejrzenia -
Dolina się nazywa Hohe Pustertal a miejscowośc Sesto albo Sexten i jest to niedaleko granicy włosko-austryjackiej. Jeździ się tam na dwóch górach, na Helmie i na Rote Wand, jest sporo terenów do skituru. Jeśli to było w Południowym Tyrolu to chyba tam bo ten rejon nie graniczy ze Szwajcarią. To w sumie szczegół ale....







