Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

gajowy01

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    903
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    35

Zawartość dodana przez gajowy01

  1. Ale pod koniec stycznia jest Puchar Europy znów na Harendzie w Zakopanem - 2 x SL W, a zaraz potem na Chopoku, uwaga, DH - zjazd kobiet w PE! To przygotowanie, test przed juniorskimi Mistrzostwami Świata w kolejnym sezonie. W naszej, bliższej części Europy to raczej niezwykłe Niestety dla mnie, te terminy to końcówka małopolskich ferii, więc, jak sądzę i mam nadzieję - bliżej mi będzie wtedy do Kitzbühel - zwłaszcza, że będą to jedyne zawody WC w Tyrolu w przyszłym sezonie. Jeszcze ciekawostka - w przyszłym sezonie 2 x City Event w WC - w Monachium i Moskwie - widać, że FIS to promuje, trzeci pewnie będzie w Lenzerheide na finał. (sprawdziłem, będzie - jako zawody drużyn narodowych) Ciekawe czy producenci przygotują jakiś specjalny model nart na te slalomy równoległe. Bramki są ustawiane niby gigantowe ale w całkiem nie gigantowych odległościach. Na którychś poprzednich zawodach obserwowałem - większość zawodników zaczynała na nartach GS, a pod koniec wszyscy już mieli SL na nogach. Może być tak, że pojawi się coś nowego w przyszłości, z jakimś pośrednim taliowaniem - i przy okazji to będzie jakaś alternatywa dla amatorów, na amatorskie GS i nie tylko Update: jest też czwarty slalom równoległy w przyszłym sezonie - na Mistrzostwach Świata w Schladming oczywiście. To się robi poważna konkurencja GS w przyszłym sezonie ma nową specyfikację a SL to chyba jednak za wolne na tę konkurencję - aż się prosi o jakiś nowy model nart. Coś w rodzaju: ok. 175-180 cm, radius ok. 18 m - komórka o takich parametrach to byłoby chyba coś fajnego dla amatora
  2. Fajnie napisane, i właściwie wszystko słuszne i z sensem. Mam tylko małe uwagi. Po pierwsze nie rób z siebie takiego "staruszka" Z treści postu można by taki wniosek wysnuć, że "w związku z wiekiem" itd. wybrałeś taki a nie inny model nart, i określoną długość itd. Trochę niebezpiecznie skręca to w stronę myślenia, że "odpowiedni model narty" coś za nas załatwia, coś ułatwia itd. - a to pachnie "ślepą uliczką". Najważniejszą wg mnie odpowiedzią na jakieś obawy związane z wiekiem - jest ostatnie zdanie, które napisałeś, czyli w skrócie ciągła nauka. Po prostu jest tak, że kiedy sił ubywa, trzeba rekompensować to własną techniką (raczej nie sprzętem). Młody może wszystko, ma silne nogi to zawsze jakoś zjedzie, gorzej czy lepiej ale skutecznie; starszy musi kombinować czyli znaleźć sposób, a ten jest zawsze w prawidłowej sylwetce, sterowaniu nartami itd. PS. Z czystej ciekawości - jakie masz gabaryty a jakie długie te Elany kupiłeś? Pytam, bo jeździłem w tym sezonie pewnie na kilkunastu różnych parach nart, w tym na tegorocznych Elanach jw. (176 cm czyli ok. mojego wzrostu) - no i te jakoś mnie nie zachwyciły. Nie traktuj tego osobiście, każdy może mieć różne oczekiwania, a ja pewnie szukam na ogół czegoś nieco bardziej wymagającego, ale takiego które mnie ułatwi jazdę, mówiąc ogólnie - dając "solidne podparcie"
  3. O ile wiem już zaczęli robierać/wyłączyli, a do tego od 22.04 wyłączony jest ten długi orczyk, mały też, też w związku z budową. Mało tego zostaje, bo w praktyce krzesła nie ma co liczyć, to tylko łącznik a 1 gondola obsługuje tę bardziej płaską część ośrodka. http://www.pitztaler-gletscher.at/static/swf/pitztal_lifte_in_betrieb.swf Do tego brak dostępu na szczyt, czyli także do widoków, panoram ...chyba że ktoś tam sam wlezie Skipass tani w tym okresie, nawet bardzo, kwatery pewnie też (?) - na oko, w tym momencie to świetne miejsce na jakiś skitourowy wyjazd, pewnie pusto i tanio - a śniegu moc, Wildspitze "pod ręką" - tak sobie myślę, ale nie znam się Trochę się dziwię, że tak wcześnie zaczęli, że nie poczekali tych 2-3 tygodni, do końca sezonu. Ja bym pewnie teraz odpuścił, wybrał bym inne miejsce na majówkę - choćby dowolnego "sąsiada" w Tyrolu; za to w przyszłym roku trzeba by Pitztalera odwiedzić. Nowa gondola, Wildspitzbahn pewnie wydajna - stara byla ...taka sobie, do tego dość kosmiczny wygląd - podoba mi się ta "czapa śniegu": http://www.pitztaler-gletscher.at/en/skigebiet/wildspitzbahn/bauplan z drugiej strony - kupa śniegu, prognozy niezłe - i tak pewnie będzie pięknie PS. Przypomniało mi się jeszcze, coś raczej na poziomie plotki - jest szansa, że jak im zostanie coś z budżetu to dołożą jeszcze jakieś krzesło w ośrodku... ale to nic konkretnego, ktoś z kimś tamtejszym rozmawiał itd.
  4. gajowy01

    Sillian

    Widzę, źe Schultz Gruppe co roku gdzieś inwestuje, buduje coś nowego - jak choćby na Molltku gdzie zima dawała mi kościach przez ostatnie dwa dni ...ale, z drugiej strony, patrząc na możliwe inwestycje Schultza - to Silian takie jakie jest w tej chwili jest całkiem OK, natomiast jest takie miejsce jak Ankogel, które też jest w ich władaniu - miejsce piękne, ale potrzebuje inwestycji jak mało które. Po prostu piękne góry, narciarsko - znakomity teren, a infrastruktura jak za króla Ćwieczka. Na mapkach wrysowane nowe długie krzesło, ale ciągle jako projekt tylko - przydało by się bardzo. Tak czy owak, Osttirol, znaczy Tyrol - dobra informacja na przyszły sezon
  5. Ja nie mam złudzeń, powyższe 3 + parę innych prognoz pokazują to samo Jeśli musisz, i tylko w tym terminie - to wybrał bym inne miejsce - inne, z większą rozpiętością w pionie, z jakimiś możliwymi wariantami itp. Nie tylko lodowce - Sölden, Gurgle. W St. Anton jest tani tydzień, ostatni w sezonie. Zillertal: Hochfügen-Hochzillertal chodzi do 22.04 (do 15 pozostałe w dolinie) a w odwodzie masz Tuxa -większa możliwość manewru zależnie od pogody - wyżej/niżej itd. Z Molltkeim ryzykujesz tyle, że możesz tam utknąć bez możliwości manewru - wszędzie daleko. To jest wada tego miejsca, i choć sam Molltka lubię to jednak pierwsze co robię to patrzę na prognozy - często pogoda tam karty rozdaje.
  6. Nie wybieram się niestety, choć rozważałem... ale sam popatrz na prognozy. Nie wygląda to za ciekawie: http://www.skionline.pl/pogoda/?co=pogoda&id_miejscowosci=134 http://www.snow-forecast.com/resorts/Molltal-Glacier/6day/mid http://www.wetter.at/wetter/sport-freizeit/ski-wetter/oesterreich/kaernten/moelltaler-gletscher/prognose/9-tage W praktyce jazda w chmurach, czyli we mgle - przyjemność ograniczona, o ile w ogóle bo jeśli powieje trochę bardziej to Molltek stanie - tam jedna kluczowa gondola jest bardzo wrażliwa na wiatr. W prognozach co prawda wiatr w miarę umiarkowany ale ...kto to wie. Alternatywy w tym terminie już nie ma, np. żeby gdzieś uciec w inne, niedalekie miejsce. Inne niższe ośrodki, w innych rejonach - będą płynąć z deszczem - tak to czuję Ja bym się powstrzymał z jednoznacznymi planami na ten weekend i obserwował co się dzieje. Wybierałem się na Kitzka lub Molltka - ale jednak ten weekend odpuszczam. Zakładam, że teraz trochę dopada, więc za parę dni, w przyszłym tygodniu... może być bajka PS. Tu możesz sprawdzać, co chodzi i czy coś widać w kamerkach http://ski.intermaps.com/Kaernten/SDDSMap_Moelltaler-Gletscher.swf
  7. Artykulik mały ale coś przynajmniej jednoznacznie wyjaśnia - da się postawić część słupów na lodzie - dzięki Stilfserjoch (Passo dello Stelvio) zazwyczaj otwierają w samym końcu maja - w ub. roku było to chyba 28.05 ...w praktyce - jak odśnieżą drogę - być może na tym to polega Wow, właśnie odkryłem, że tegoroczne Giro d'Italia ma tam metę 20 etapu 26 maja 2012 - nieźle - etap 218 km, meta na przełęczy 2757 m n.p.m. ....cyborgi http://www.gazzetta.it/Speciali/Giroditalia/2012/it/tappa.shtml?t=20〈=en http://www.steephill.tv/giro-d-italia/#summary Kończąc offtop - od tego czasu powinien działać ośrodek narciarski wg mnie Korci mnie bardzo to miejsce od lat, może w tym roku się uda. Wczoraj przegapiłem jakoś tego posta. Sorry i dzięki wielkie (jakieś źródło? tak dla porządku) Z kontekstu wypowiedzi wynika chyba jasno, że chodzi o wyciągi orczykowe i o ich przestawianie - i to właśnie sugeruję od początku, że na lodzie głównie orczyki - m.in. dlatego, że się je łatwo przestawia
  8. Wymieniałem wyłącznie ośrodki austriackie Faktycznie Sulden am Ortler działa do 1.05, ale mam też niedawne info od przyjaciółki - spędziła tam parę dni w połowie marca, było wg niej ...hmm, umiarkowanie To jak już o IT: Schnalstal do 15.04, teoretycznie jest też Presena - do końca kwietnia chyba Marmolada wcześnie kończy, z resztą szkoda gadać ale jest też przecież Cervinia/Zermatt - ale nie wiem, nie chce mi się sprawdzać - daleko i raczej drogo
  9. ...no jest coś na rzeczy - to oczywiste Co do Stubaia to szczegółów nie pamiętam, ale z wygooglanych fotek wynika, że podpory są tam różne. Być może niektóre "pływają" (?). ...ale wątpię... gdzieś tam jednak wypatruję solidnego fundamentu http://www.visualphotos.com/image/2x4450457/austria_tyrol_stubai_glacier_fernau_ski_lift http://www.visualphotos.com/image/2x4450458/austria_tyrol_stubai_glacier_fernau_ski_lift http://ski.inmontanis.info/d/104045-3/P1440114.JPG W Sölden byłem faktycznie parę lat temu - i jednak gondola była - sprawdziłem, nie pamiętałem Nie pamiętam szczegółów ale z tego co widzę na mapce idzie jednak trochę bokiem chyba (?) Nie wiem jak jest ale najsłuszniejszą koncepcję ma Artix ...i to jest słuszna koncepcja Jechać, pojeździć, sprawdzić przy okazji - wiosna kalendarzowa jakby od parunastu dni dopiero ale zima wcale się nie skończyła naprawdę Teraz górach pada śnieg - o ile wiem - w Alpach na pewno, a w Tatrach pewnie też
  10. gajowy01

    8 kwietnia, Słowacja, gdzie?

    Na Słowacji - Łomnica, Strbskie Pleso - oba wyraźnie dużo bliżej, solidne ośrodki. Bacheldova - wątpliwa, nisko. Chopok masz też bliżej niż Rohace. W Polsce oczywiście Kasprowy - w PL nie do pobicia. Do tego Pilsko, no i pewnie Białka A ty akurat całkiem fajne Rohace masz znacznie bliżej niż wątpliwą Bachledową A jeszcze bliżej Wielką Raczę, czy dolinę Vratną (Paseky). Wymieniam tylko te ośrodki, do których chciało by mi się jechać te 100 czy 200 km gdym chciał, czy musiał czyli fajne trasy, sensowna infrastruktura, odp. wysokość itp. Do tego jakieś ośrodki typu: Racibor-Oravsky Podzamok, Malino - Rużomberok, Hrustin, Kubińska Hola - deklarują warunki co najmniej dobre.
  11. Nie pamiętam jak tam jest dokładnie ...ale nie trzeba specjalnej inżynierskiej wiedzy, żeby sobie wyobrazić, że fundamenty muszą być gdzieś w skałach. Nie wiem jakie obciążenia wchodzą w grę ale to gdzieś w kategoriach "wiele ton" - no jak na lodzie? Jakiś system zawiasów może kompensować doraźnie ruchy lodu, ale całej tej masy bezpiecznie na lodzie raczej nie postawią (?). Nooo, teoretyzując, umiem sobie wyobrazić, że istotna część, która przejmuje większość obciążeń siedzi na skale, a jakieś słupy, które tylko miejscowo stabilizują układ, spinają liny itp. - jakby "pływają" na lodzie.... ale wiedzy nie mam. Pitztal jest o tyle dobrym przykładem, że tam świetnie widać jak trasa jednej gondoli mocno skręca, łapiąc punkty solidnie posadowione; druga (główna, ta którą wymieniają) ma długie przebiegi bez przęseł - od skały do skały; i do tego orczyk, który jest zakotwiony (o ile pamiętam) w górnej części - ale bramki muszą przestawiać - o czym sami piszą. O ile pamiętam górną część Sölden - też jest parę analogii. Na Tiefenbach (za tunelem) dominują (wyłącznie?) orczyki, a na Rettenbach gondola idzie bokiem, z dużym zakrętem na grzbiecie, na stromej ścianie lodowca nie ma nic, a u góry wzdłuż tej płaskiej części jest orczyk (który pewnie sobie "pływa"?). Na Kitzku tych kilka orczyków u góry nie jest przypadkiem, a krzesła albo idą jakoś dziwnie po skosie (to starsze) albo są w niższej części. Itp. itd. ...tak to czuję
  12. Pitztalera na tegoroczną majówkę nie polecam - zdecydowanie. To jest bardzo piękne miejsce ale w trakcie przebudowy - w przyszłym sezonie będzie nieco inaczej ten ośrodek wyglądał. Z tego powodu w połowie kwietnia wyłączają ważny wyciąg, gondolę na sam szczyt, a ok. 22.04 długi orczyk (a nawet chyba oba na dole) obsługujący dolną/prawą część tras. Zostaje b. mało - jedna gondola - nie na szczyt, co oznacza, że odpada choćby taki atut jak przepiękne widoki z tego najwyższego z austriackich lodowców. Trasy w tej części - u góry trochę płaskie, jest tam też snowpark, w niższej części bardziej "ambitne" - ale mało tego w sumie zostaje Krzesełko jest to taki bardziej łącznik pod górną stację kreta, krótki i mało atrakcyjny do jazdy. Porównywanie do innych lat, do kwietnia kiedy wszystko działa w tym Rifflsee (druga część, pod lodowcem) trochę mija się z celem. Kolejny ośrodek w dolinie czyli Hochzeiger działa do 15.04. W wypadku krótszego wyjazdu Austria ma sens, niekoniecznie lodowce. Na podobne pytanie odpowiadałem dziś na innym forum - przekleję więc po prostu - i tak to wygląda do końca sezonu: "Tam gdzie lodowce (kolejność przypadkowa): Kitsteinhorn - całkiem fajny ale tam będzie pewnie sporo ludzi Möltaller - do 13.05, dobre warunki gwarantowane, działa niemal cały rok (jest jakiś miesiąc przerwy) Tux - 365 dni w roku działa Sölden - nawet 2 lodowce (do 6.05) Kaunertal - sezon do połowy czerwca Stubai - niestety popularny, sezon jw. Pitztal - piękny, ale w połowie kwietnia wyłączają najważniejszą gondolę (wymiana na nową), chyba nie warto, za to w przyszłym roku ... inne (warto): Obergurgl-Hochurgl - wysoko, niby do 1.05 ale mogą przedłużyć, w ub. sezonie działało nawet o kilka/kilkanaście dni dłużej niż sąsiednie lodowcowe Sölden Ischgl - też wysoko, działa do 1.05 ale powinno być OK Jeszcze do 1.05 mają działać wg planu: Obertauern - no, być może... ale to może być 1 wyciąg, 1 trasa, Hochkar, Turracher - wielce wątpliwe" Mało tego - na samym lodowcu nie ma innej możliwości niż orczyk, czyli lekka konstrukcja. Gondole czy krzesła muszą być posadowione na skale, na ogół są w sąsiedztwie lodowca, często go okrążają itp. Lekkie bramki orczyków można postawić bezpośrednio na lodowcu, ale czasem trzeba je przestawiać w trakcie sezonu - bo lodowiec "żyje". W folderze Pitztalera właśnie jest informacja, że z góry przepraszają jeśli wypadnie to podczas pobytu
  13. gajowy01

    Livigno

    W poście #8 wymieniłem różne ciekawe ośrodki wg mnie. Oczywiście Livigno nie jest złe a formuła free-ski jest naprawdę tania, choć czasem/często ryzykowna Chciałem głównie uświadomić, że wybór jest znacznie większy niż te parę włoskich nazw które ludzie w kółko klepią W Austrii jest jakieś kilkaset ośrodków wg berfexa 400, jeśli rozdzilić systemy W samym Tyrolu jest wg mnie więcej jazdy (no, porównywalnie) niż w całych Włoszech - powiedzmy północnych Włoszech, czyli tych które nas mogą interesować - od Hochpustertal po Sestierre O innych na południe, np. w Apeninach właściwie nic nie wiem, a pewnie i na Sycylii by się coś znalazło (?)
  14. Widzę po przednich postach, że "włoska nawałnica" Włochy i Wlochy ...i po co? W Austrii w tym roku jest bosko, ...nie tylko w tym z resztą W piątek wieczorem wybieram się znów - na 4 dni Planowanym celem no. 1 miało być Kaprun, lodowiec Kitzsteinhorn + Weisssee Gletcherwelt ale wobec faktu, że wiosna się rozmyśliła, idzie ochłodzenie a nawet ma coś popadać śnieg możliwości zwiększyły się gwałtownie, więc w zasięgu i planach także np. Zillertal Arena (od strony Krimml), może jakieś Kitzbühel (od Hollersbach) może coś innego w okolicy? Będzie ktoś? Ktoś się wybiera na przedświąteczną przejażdżkę? Może uda się kogoś się spotkać? Może ktoś dołączy?
  15. gajowy01

    Livigno

    Moim zdaniem mylisz się co do cen kwater -oczywiście średnio licząc. Do tego ważne jest o jakim okresie i rejonie mówimy, i co ten okres oznacza w kontekście danego miejsca - w Austrii sezon jest wyraźnie dłuższy No i w zasadzie nie ma tam wcale pojęcia "free-ski" (małe wyjątki).Faktem jest że podczas "free-ski" można tanio te 6 dni pojeździć, albo i nie - po prostu to skrajne obrzeża sezonu we Włoszech - więc ryzyko związane z warunkami i pogodą jest dość duże... co nie zmienia faktu, że jakieś 3 razy byłem w formule "free-ski" we Włoszech. To pojęcie dotyczy właściwie wyłącznie rejonów Val di Sole i Livigno (z tych znanych) - do Val di Sole bym na 100% teraz nie pojechał, do Livigno... nie wiem, ...może :)Ogólnie - przy fajnej zimie "free-ski" jest w oczywisty sposób kuszące ale ... coś za coś Policz jeszcze dojazd, ceny paliw, opłaty za tunele, autostrady, no i własny czas - Austria jest bliżej i jest ogólnie tania - w knajpie, w sklepie także. Ma swoje minusy ale to innym razem Nie ma sensu porównywać tamtego roku do tego, tydzień do tygodnia w górach niepodobny a co dopiero sezon ... teraz akurat idzie fala oziębienia i dlatego z radością wybieram się do Austrii za parę dni Myślałem, że będę głównie bazował na Kitzsteinhornie (Kaprun) ale prognozy pogody otwierają wielkie możliwości bo śniegu jest ciągle masa ...czego o Dolomitach czy Val di Sole powiedzieć nie można. Livigno wyżej, głębiej w górach - to ciągle nie jest źle.Fotkę dorzucę - zrobiona parę dni temu, gdzieś nad Kleinarl (Salzburgerland, niedaleko Flachuwinkl) - na wysokości raptem jakieś (?) 1800 m n.p.m. ...no tak to tam ciągle wygląda :)Podsumowując - ja tam nic do ludzkich wyborów nie mam, każdemu wolno gdzie tylko chce - ale dziwi mnie ta fascynacja Włochami w Polsce Austria wg mnie ma ofertę narciarsko ciekawszą, wielokrotnie większą, bliżej, i najczęściej taniej (poza "free-ski"). Rozważania o pogodzie - dajmy lepiej spokój
  16. gajowy01

    Livigno

    Nie wiem dokąd bliżej jest z Affy i gdzie z Affy kończy się zasięg 1400 km ale może Austria jest gdzieś po drodze, a tam: 7 lodowców, z czego 5 w Tyrolu, a niektóre nawet dość blisko siebie, a niektóre całoroczne Oprócz tego długo działające piękne ośrodki jak Obergurgl-Hochgurgl (lodowce Soelden są też w pobliżu), Ischgl, rejon Ski Arlbeg - czyli St. Anton, Stuben, Luch/Zürs; do tego Hochfügen-Hochzillertal (lodowiec Tux w pobliżu); i jeszcze parę innych ale nie wymienię, bo pewnie jakość jazdy i śniegu może być wątpliwa - trudno teraz przesądzać jak będzie w kwietniu. Zapytałem "dlaczego" bo fascynuje mnie poziom wylansowania u nas tej nazwy [...i Włoch ogólnie] Livigno nie jest złe, byłem 2x ale w Austria bliżej i jest tam średnio licząc 3-6 razy więcej śniegu niż we Włoszech (tzn. w Tyrolu, Salzburgerlandzie, Styrii) - po prostu Przymierzałem się do Livigno w grudniu po raz kolejny - ale w wariancie całego rejonu Alta Valtelina, czyli razem z Bormio i St. Caterina - ale nie pojechałem z 2 powodów. Raz, że załatwienie sensownej kwatery bez skipassu w okresie free-ski było b. trudne, choć pewnie jakoś bym sobie poradził w końcu; dwa ...z braku armat a konkretnie z braku śniegu. Włosi owszem sprzedali tysiące łóżek, ale z powodów sobie tylko znanych, nie naśnieżyli, tzn. owszem naśnieżyli ledwie ...byle co - parę wąskich nitek. Zabrali się do tego w ost. tygodniu listopada. Liczyli pewnie na dar z niebios czyli opad naturalny, bo taki zdarzał się prawie zawsze w tym okresie, ale ten nie nadszedł - no i jak dla mnie to była klęska, to co dali ludziom do jazdy. Dla wyjaśnienia - wodę tam mają bo jest jezioro, i mróz był bo na grzbiecie Mottolino naturalny ale maleńki opad z października leżał cały czas, co było widać w kamerkach. Mój komentarz do tego, raczej nie zmieścił by się w ramach żadnego regulaminu Co do kwater/skipassu - po prostu zacznij szukać - sam się przekonasz! Nie ma znaczenia w jaki sposób załatwiasz kwatery - miażdżąca większość jest po prostu "w układzie" tzn. programie i mają ten skipass w ofercie w tym okresie.
  17. gajowy01

    Livigno

    Nic nie musisz pytać - wszystkie oferty, no 99% będą wtedy zawierały skipass w cenie. Ale dlaczego akurat wtedy do Livigno? Jakie konkretne powody? Ja nie mówię, że jest złe, ale w tym okresie jest jeszcze wybór, może już nie za wielki bo 15.04 masa ośrodków się zamyka, ale sporo bliżej położonych działa, niektóre lepsze, na pewno bliżej itd., z lepszymi warunkami - no różnie ...więc dlaczego? z ciekawości pytam *** Połowa kwietnia to ciągle dobry okres na narty - właściwie co roku gdzieś jeżdżę także w tym terminie Indywidualnie "załatwiasz" skipass tak, że idziesz do kasy pod wyciągiem i kupujesz tylko raczej nie będzie potrzeby ...choć ja bym wolał kupić sobie sam - gdyby dało się mieć wtedy tanią kwaterę bez skipassu, a to nie jest proste *** PS. co to jest Affa, tzn. w w twoim przypadku?
  18. gajowy01

    indigo

    No wiem, nie mogło być inaczej, ja wstępnie wpisałem, a potem zapomniałem i wyjechałem Z drugiej strony, gdybym podniósł maksimum to ty być więcej zapłacił - i cieszył by się tylko sprzedawca - więc może lepiej, że nie dałem Ile dawałeś? Z ciekawości [...może być PM]
  19. Eeee tam, ja tam jej wizerunek lubię Szczerze naprawdę - wypatrzyłem kiedyś dawniej pannę o nazwisku Kildow, która wtedy wbijała się powoli do pierwszej 10. PŚ w zjeździe - no i zrobiła na mnie wrażenie - oczywiście jazdą, no i kobiecością oczywiście też Od tego czasu jej kibicuję A zagrozić jej może głównie Maria Riesch - co już jej się udawało - o ile skończy wreszcie tę swoją długą "podróż poślubną" Dodam, że niestety ona - bo... oczywiście jest znakomitą narciarką, i pewnie fajną osobą - ale jakoś jej nie kibicuję. Umiejętności, kunszt oczywiście ma wielkie - ale ja po prostu nie lubię patrzeć jak jeździ. Może to kwestia sylwetki, wzrostu itd. (?) Maze - spoko, ale mam wrażenie, że teraz dla niej to sufit możliwości (?).
  20. 17-21 marca - przez 5 dni krążę gdzieś w okolicach doliny Gastain (Grossarl, Bad Gastein, Sportgastein itd.) i Hochkoenig - czyli znów kolejny kawałek Ski Amade... a może jeszcze coś do tego dorzucę? Może gdzieś ktoś będzie w okolicy?
  21. gajowy01

    indigo

    To jest po prostu slalomka Indigo, sprzed jakiś 2-3 lat. 165 cm: 117/67/106 W środku jakieś afrykańskie drzewo, bambus (?), zdaje się, że krawędzie wyjątkowe, utwardzane itd. - w sumie cacko, przynajmniej kiedyś takim było. Na takich SL nie jeździłem, jeździłem na innych z tego rocznika - czerwonych, ze snake'iem itd, nieco dłuższe (171?), mniej taliowane - takie typowe Race Carvery. O, na takich, tylko w idealnym stanie, właściwie nieużywane: http://allegro.pl/narty-indigo-bogner-wiazania-plyta-vist-reczna-ro-i2195555414.html Solidna, sztywna, a może raczej sprężysta decha. Choć amatorska, taka po prostu do zwykłej jazdy, to jednak chyba nie dla "leszcza" ...ale spodziewam się, że na leszcza te czarne slalomki raczej nie trafiły Ten egzemplarz z allegro (czerwone), hmm, też go znam i znam jego historię od jesieni, miałem go mieć ale wyszło inaczej. Ta historia to osobna anegdota ale publicznie nie będę ... Faktem jest, że ktoś ją kupował, a potem sprzedawał, np. po 1 zjeździe ...nie wiem dlaczego Mnie się podobała jazda na nich - a żeby dorzucić jeszcze trochę egzotyki - to na nich jeździłem akurat w Słowenii Transgraniczny ośrodek z Włochami: Kanin-Bovec/Sella Nevea Alpy Julijskie, b. piękne, Trygław gdzieś na horyzoncie, ...i Adriatyk chyba też *** Jeśli te SL trafiłeś je na alegro, to gratuluję - przebiłeś mnie o 2,50 zł - jeśli to ty Za nisko ustawiłem maksimum (150), a wyjechałem do Schladming i zapomniałem - trochę szkoda, dałbym może więcej Czy to te same? Trochę uszkodzona piętka: http://www.aukcjoner.pl/gallery/008715040-6.html#I6 ? *** Na SL Indigo nie jeździłem, ale mam na oku jedne SL Bognera... piękne, może kolega odsprzeda je w przyszłym sezonie
  22. Nie byłem i raczej się nie wybiorę, ale... Tu masz dane, kamery itd. -śniegu jest dużo mniej niż w Austrii - ale jest całkiem OK, trochę ciepło: http://www.dolomitisuperski.com/en-US/situazione_neveen.html wyciągi - pootwierane: http://www.dolomitisuperski.com/rola/en-US/3743-Impianti_apertiEN.html tu ogólny przegląd w Dolomitach: http://www.dolomitisuperski.com/en-US/2536-Impianti_apertiEN.html przy Fassa i Civetta piszą "średnie warunki narciarskie" ...niepokojące.
  23. 3-6.03 - Schladming-Dachstein (Planai, Hauser-K., Reiteralm, Hochwürzen) i okolice czyli coś z Salzburger Sportwelt (pewnie Zauchensee, może Flachau) ...znaczy bujam się w Ski Amade Toblach, Hochpustertal, Helm etc. - te nazwy wydają mi się właściwsze w kontekście Südtirolu Tam się mówi po niemiecku ew. ladyńsku - i trochę nie ma sensu iść śladem Mussoliniego, i "italianizować" na siłę tych rejonów i ludzi. Ten rejon przez lata był uważany za okupowany, teraz ma silną autonomię, rozliczne odrębne prawa itd. ...i całe szczęście z Włochami tylko wspólną granicę ; ) Kronplatz - b. OK, Cortina też OK, bo to Veneto (Wenecja Euganejska) Potraktuj to oczywiście z przymrużeniem oka - to raczej mój punkt widzenia - ja zdecydowanie wolę oryginalne niemieckie nazwy. Polska miłość do tych włoskich nazw jest dla mnie niezrozumiała Skoro ten wątek zrobił się aż tak off-topic to i ja troche off-topic
  24. He... ty, zdaje się, teraz wracasz a ja jadę - już dostatecznie długo nie było mnie na Katschi Od piątku do poniedziałku (24-27.02) bujam się w Lungau: Katschberg, Grosseck, Fanningberg, może Obertauern. Ktoś będzie?
  25. Marek i Mig - Marcin mieszka kilkadziesiąt km od zachodniej granicy - więc tylko przez Niemcy i żaden Klagenfurt itd. Marcin - właściwie to ty nie masz wyboru, Niemcy, obwodnica Monachium, Innsbruck, Brenner. Potem jest kilka wariantów ale każdy z nich oznacza górską jazdę, i czołganie się przez przełęcze 2000 m i wyżej. Którędy to będzie, czy gdzieś wokół Sella Ronda (Alta Badia, Val Gardena) czy przez Cortinę (dalej)- to już chyba bez znaczenia. Ja na twoim miejscu wybrałbym pewnie taki wariant: http://g.co/maps/2s99m Wariantów przez Belluno nie znam - ale każdy znacząco wydłuża trasę a przy tym nie gwarantuje znaczącej poprawy komfortu/czasu. Możesz rozważyć taki wariant: http://g.co/maps/k4cvd ew. przy jakiś ciężkich opadach śniegu - z jednej strony jakieś 150 km dalej, z drugiej - chyba omijasz hardcorowe podjazdy. Jeśli jedziesz standardowo w weekend, tak jak pół Europy - to staraj się pojechać ...jakoś inaczej niż planowałeś Jakoś tak, żeby frg. trasy: obwodnica Monachium, Rosenheim, Innsbruck, Brenner - przejechać o innej porze niż wszyscy Ci "wszyscy" chcą przyjechać gdzieś tam w rejon Dolomitów, Val di Sole czy zach. części Tyrolu, gdzieś wczesnym popołudniem, więc Ty przyjedź na miejsce rano, albo późnym wieczorem Z powrotem analogicznie - "wszyscy" wyjeżdżają rano/przed południem. W innym wypadku możesz utknąć na parę godzin w korku, zwłaszcza między Innsbruckiem a Kufstein (to okres feryjny). Do Cortiny zdecydowanie warto - koniecznie - najlepiej 2 dni (na 2 największe części ośrodka). Do tego ew. na Marmoladę - autem do Malga Ciapela pod gondolę, to nawet bliżej niż do Cortiny, a stamtąd na nartach blisko w rejon Arabby - zdecydowanie warto. PS. Swoją drogą - po co ludzie jeżdżą taki kawal drogi w rejony w których jest mało śniegu? I nawet dziś nie wszystkie trasy są otwarte? ; )
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...