-
Liczba zawartości
903 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
35
Zawartość dodana przez gajowy01
-
Nie bardzo Z przykładów które mi przyszły do głowy: - nieco bardziej na południe jest Sierra Nevada (Hiszpania, Andaluzja) - miejsce nie byle jakie bo były tam Mistrzostwa Świata w narciarstwie w '96, a raz nawet, jeszcze wcześniej, też miały być ...ale odwołali - a jeszcze bardziej na południe jest jakieś małe coś na Cyprze. Troodos - niewielki ośrodek z krótkim sezonem, ale wyciągi są. Kiedyś coś już tu pisałem nt.: http://www.skionline.pl/forum/archive/index.php?t-13575.html Jeszcze raz mapka http://www.skicyprus.com/troodos/trailmap/ Temu nie przeczę - ale porównania nie mam ...choć pewnie znajdą się tacy co powiedzą, że Szczyrk jest bardziej... :wink:
-
Ten orczyk był tam jeszcze w ub. sezonie - zlikwidowali? Trochę bez sensu, ale z drugiej strony nie było jakiejś specjalnej jazdy przy orczyku: krótko, wąsko. Swoją drogą postał tam niedługo (od 2006 r.). Wcześniej był jakiś stary wyciąg (chyba 2-os krzesło), który potem "zgnił" i straszyły tylko zardzewiałe słupy - w efekcie przez jakiś czas (nie wiem dokładnie) nie było łącznika między północą a południem, chyba że "per pedes" ...taka refleksja ogólna: Chopok pozostanie tylko Chopokiem - co by tam nie zrobili, zawsze coś się "nie zgadza".
-
Hmmm, twardo? Jeździłem tam w środę i czwartek - i nie nazwał bym tego "twardo" - co akurat mnie jakoś bardzo nie przeszkadzało Wcześniej, dla odmiany, wiało mocno - w poniedziałek ruszyło tylko parę wyciągów z opóźnieniem, we wtorek Stubai stał ...całe szczęście jest Pitzuś (najlepsze warunki ostatnio). Pogoda na majówce (27.04-2.05) w kratkę - ale do przyjęcia. Wygląda na to, że najbliższy weekend będzie wyraźnie lepszy - słońce i troszkę mrozu nawet
-
SNOW ARENAS - LITWA/ 2012 Hala Narciarska
gajowy01 odpowiedział BuenosAires → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dzięki za relację, mój sceptycyzm został podkarmiony Jeśli się tam wybiorę to z jakimś konkretnym celem: nauka czegoś nowego ...może deski?, jakieś tyczki itp. Po to żeby sobie po prostu pojeździć - to czuję, że nie bardzo... Napisz cokolwiek o jakości śniegu - na foto wygląda w miarę OK, znacznie lepiej niż na fotkach/relacjach z jesieni. -
Wiosenny Kasprowy
gajowy01 odpowiedział johnny_narciarz → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
No trudno - zobaczy się... raz kozie śmierć ;-) Umówiłem się już z kumplem o świcie, chcemy być w Kuźnicach ok. 8 rano, powinno wystarczyć, żeby zdążyć przed ew. tłuszczą Gdybyś miał ew. ochotę się spotkać - to wypatruj "czerwonego krasnala" - to będę ja W profilu mam aktualne foto, kasku tylko pewnie nie zabiorę. Skoro narciarsko słabo - to może towarzysko coś nowego -
Wiosenny Kasprowy
gajowy01 odpowiedział johnny_narciarz → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Jaki? Jakieś konkrety? Bo to, że resztkówki i lekka patologia to wiadomo, i do przewidzenia ...a pytam - bo korci mnie, i mam ochotę się jutro tam wybrać ...sensu to może nie ma ale tradycja i takie tam -
No to OK - podtrzymuję wszystko co wyżej Dolomity nie tak bardzo daleko, ale całkiem poza kadrem, w lewo (update: czyli nie ten kierunek patrzenia) - do pierwszych gór należących do Dolomitów (raczej kojarzących się - od biedy masyw Brenta na Madonną di C.) ok. 70 km, reszta dalej. Może dało by radę wypatrzeć gdyby nie wielkie góry po drodze - tak po 3-3,5 tys. PS. Już nie poprawiaj - bo cała ta gadka, stanie się bez sensu
-
Serfaus-Fiss-Ladis 06-12.02.2010
gajowy01 odpowiedział lokiec3 → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Z pewnością jest to najlepszy punkt startowy względem ośrodka, nie dojazdu do niego Jest niemal w samym środku ośrodka - z jednego punktu wychodzą 3 gondole, w 2 różne kierunki. Weź pod uwagę, że nie każdy ma ochotę (nie każdy umie) gonić przez cały ośrodek, 15 km, żeby gdzieś tam dotrzeć. Nie każdemu się chce mierzyć czas i ilość wyciągów, żeby wrócić na czas... i nie każdy to umie Metro jest z jednej strony ciekawostką godną uwagi; z drugiej, faktem jest, że trzeba dołożyć trochę czasu, przyjechać wcześniej... a w środku są ławeczki - ja zawsze siedziałem Nie pchałem się do SFL wtedy kiedy mogły być tłumy Często jednak czasu brakuje - dlatego najczęściej startowałem z Ladis. Weź też pod uwagę, że nie zawsze jest łączność między Fiss a Serfaus - ja tak kiedyś na wiosnę trafiłem właśnie do tego metra. Nie rozumiem, przecież w Fiss można zjechać do parkingu do samego auta - bez problemu ...? także tym Frommesabfartem - na końcu masz rozjazd lewo/prawo, przy górnej stacji żółtej gondoli. Przy tym Fiss od Ladis dzieli tylko jedna gondola (żółta, "wahadłowa") - czyli zysk czasowy w kontekście zwiedzania niewielki. Za to podjazd autem: albo bardziej stromy niż do Ladis, albo dłuższy (przez Ladis). Ergo - jeśli więc: - mam czas - chce mi się pokręcić kilka więcej agrafek to jadę do Serfauss, bo... jw. jeśli nie - to jadę do Ladis, bo Fiss niewiele daje Owszem, zgoda - ale tanim miejscem i tak bym go nie nazwał, a do tego jeszcze taniej jest w dolinie A jeśli będzie tak, że będziesz miał 10 minut na piechotę pod gondolę, to ja wolę te 10 min. autem na parking Ta żółta gondola do Ladis chodzi zawsze dłużej - widziałem ją czynną chyba nawet po godzinie 17. W ub. tygodniu kiedy ośrodek był jeszcze czynny - był zjazd do Ladis tą długą płaską, de facto zieloną trasą. Płaska jest to ludzie nie skrobali, śnieg się trzymał. W jakiś dawniejszych poprzednich latach, kiedy ośrodek dłużej ciągnął sezon - tak nie było, tzn. nie było trasy, ale nie działała też gondola - czyli nie można było utknąć i nie wrócić do auta. Generalnie - w SFL skrócili sezon w ostatnich 2 (może już 3?) latach min. o tydzień, co nawet rozumiem - tam jest sporo tras o południowej ekspozycji. -
Serfaus-Fiss-Ladis 06-12.02.2010
gajowy01 odpowiedział lokiec3 → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Pewności oczywiście nie mam, ale w Austrii mógłbyś się zdziwić Też mi się zdarzyło w ub. sezonie zjechać nie tam gdzie trzeba na Wildkogel; ostatni skibus odjechał sprzed nosa, więc czekałem na Postbusa. Chciałem płacić, ale zdziwiony kierowca dopytał czy mam sprzęt/czy z nart/czy jakoś tak - i odmówił przyjęcia kasy - "it's free for you" Rozumiem, ośrodek spory. Do tego tam jest tak, że jadąc główną drogą wzdłuż wiosek trudno wyczuć gdzie są główne gondole - trzeba patrzyć na tablice. tak, oczywiście chodziło mi o Serfaus - pomyliłem się, późno było BTW. o metrze pisałem tu 3 lata temu, ale jak się nie wie, że jest to raczej trudno wymyślić że coś takiego mogło by tam być Za pierwszym razem lekko mi szczęka opadła, i miałem poważne wątpliwości co do znajomości angielskiego, zarówno własnej jak i strażnika który mnie tam skierował -
Serfaus-Fiss-Ladis 06-12.02.2010
gajowy01 odpowiedział lokiec3 → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
nigdy nie miałem okazji tego sprawdzać, ale wiadomo, że są skibusy. Pod linkiem masz rozkład jazdy, długa linia: Landeck, Fliess, Prutz, Ried - i SFL aż do końca:http://www.serfaus-fiss-ladis.at/pdf/postbus_fahrplan.pdfTo jest Postbus, czyli taki ichni PKS, ale narciarzy ze skipassem (wystarcza na ogół sprzęt) powinien wozić za darmo (?).O ile kojarzę powinny być też jakieś lokalne linie skibusów - kojarzę, że te 3 miejscowości opłacają to na sezon... ale nie korzystałem, nie szukałem - udawało mi się zawsze dobrze stanąć, w dobrym miejscu i dobrze potem mierzyć czas.PS. Skoro już dojechałeś pod Waldbahn to trzeba było kopnąć się rzut beretem dalej - na parking przed Fiss (update: powinno być "przed Serfaus"), i przejechać się metrem pod gondole Żeby nie było goło - parę obrazków z tego sezonu, te akurat z grudnia, i wrzucam same "przyrodniczo-krajoznawcze".Zapewniam, że zarówno trasy jak i infrastruktura - nie są gorsze niż widoki -
http://www.skionline.pl/forum/attachment.php?attachmentid=10304 To żart? Czy ktoś ci jakiś bajek naopowiadał? Na moje oko jest tak, choć mogę się mylić bo nie wiem ani skąd dokładnie (Dreilanderblick?), ani nie znam godziny wykonania foto: - foto "patrzy" na nieodległe Maseben (IT), a gdzieś w głębi może by się dało wypatrzeć Heideralm i Schöneben - czyli włoską część ośrodka Reschenpass Ski Paradise (tego od Nauders ...byliście?) - gdyby nie góry "po trzy tysiące sztuka", to przy odrobinie wyobraźni można by wypatrzyć jakieś maleństwo w CH i w końcu Livigno (to tylko jakieś 55 km w linii prostej) itd. ...a Dolomity raczej "poza zasięgiem" Daj odpowiedź/podpowiedź
-
Alpenverein - ubezpieczenie narciarskie
gajowy01 odpowiedział johnny_narciarz → na temat → Tematy narciarskie
Dokładniej to jest tak, że członkostwo w OEAV w ramach opłaty członkowskiej gwarantuje także ubezpieczenie (Uniqua). W górach, w drodze i z gór - wszelka górska działalność (w tym narty) z określonymi wyłączeniami (w tym np. bez profi zawodów sportowych) Oprócz tego, a może przede wszystkim ma różne inne plusy - zniżki w schroniskach, jakieś eventy, szkolenia itd. - ale raczej nie o tym jest wątek. Przy okazji: http://www.oeav-events.at/austria/Polen/ http://www.alpenverein.com.pl/cms/ i najlepiej dzwonić na komórkę. Od niedawna odbiera Ola, która sobie chyba nieco lepiej radzi od. p. Zofii - ale obie sympatyczne, pozdrowienia W Wiedniu, chyba w czwartki po południu (trzeba sprawdzić) jest polski dyżur - można dzwonić, na maile też odpisują szybko, także po polsku. W wielu aspektach jest to bezkonkurencyjna oferta, ...no może analogiczne niemieckie jest konkurencyjne - ale nie wgryzałem się. http://www.alpenverein.de/ A niskie koszty leczenia? Polscy ubezpieczyciele komercyjni najchętniej kierują do Polski - "lecz się w NFZ", są gotowi wysłać nawet karetkę za tysiące złotych, byle nie wydawać kasy za granicą ... to doświadczenie kolegi, który wrócił z Austrii karetką, bo zerwał więzadło (w sumie to po co karetka?! ), a tam na miejscu nie chcieli mu zafundować nic poza powierzchowną obdukcją. Pomijając szczegóły ubezpieczenia - mam to i jestem zadowolony ...jestem zadowolony głównie dlatego, że nigdy nie skorzystałem ale, gdzieś wokół mnie, w kręgu znajomych, ludzi poznawanych na nartach itd. - do OEAV zapisało się kilka a może nawet kilkanaście osób. Do tego - święty spokój i wolna głowa - bezcenne Odpada jedna, ważna rzecz do ogarnięcia przed wyjazdem. Przy tym nikt nie broni dokupić sobie ew. jakiegoś dodatkowego ubezpieczenia - na zasadzie, że z OEAV mam super ratownictwo (także poza trasą!) i wielkie OC, a jakieś inne sprawy chorobowe - dodatkowo. -
Parę słów o tytułowych Arctica G-75 F po paru dniach użytkowania w różnych warunkach. Polaryzacja oczywiście działa, fotochrom również, czyli plusy - ale ma to też swoje ograniczenia. Fotochrom ma swoją dynamikę, nic nie dzieje się w czasie zero... podobnie jak na akomodację oka, potrzeba jakąś chwilkę. Jednak tego typu problemy będą zawsze, z każdymi goglami - ciemne będą zawsze ciemne i wjeżdżając w cień musi być chwilowy "blackout", a rebours analogicznie ; ) Sam filtr polaryzacyjny z musu przyciemnia szkła - ciągle jest więc tak, że podczas mgły, opadów itp. przydałoby się coś jaśniejszego ...najlepiej do tego z ultrafioletem, podczerwienią, radarem, wyświetlaczem, animacją terenu itp. ; ) Podczas słonecznych dni wszystko OK, ale w większości ciemnych gogli jest wtedy OK. Jakość optyki niestety nie jest powalająca, ma jakby takie mikro-zniekształcenia miejscami. Może to tylko kwestia jednostkowa, mojego egzemplarza (był jeden, ostatni w sklepie), może ogólnie to kwestia technologii (filtry są chyba jakoś naklejane na szyby) - nie wiem, warto przyglądnąć się dokładnie, popatrzeć nimi na świat przed zakupem. Wydaje mi się, że np. w Julbo z podobnymi funkcjami było lepiej widać. Te spełniają swoją rolę w pewnym zakresie, ale nie są doskonałe. Ciągle przydałyby się jakieś fajne, jasne na mgłę. PS. ...co nie oznacza, że jakoś specjalnie żałuję zakupu, w pewnym zakresie są OK.
-
Wszystko prawda - "Radius" się łatwo sprzedaje - ale wprowadza także trochę zamieszania. Jeśli chodzi o "skrętność" (czyli łatwą inicjację skrętu) to najważniejsza jest relacja między dziobem a talią - okręg można różnie przyłożyć/wyciąć. ...a poza tym to i tak teoria bo narciarz nigdy nie porusza się po wycinkach okręgu, podobnie jak inna materia - czy to samochód, tramwaj, pociąg czy ciała niebieskie
-
Hmm, powiedziałbym, że wręcz przeciwnie No bo wyciągi wywożą jeszcze więcej więcej na stoki - a tłum, to dla mnie jest trudne do przyjęcia Na "sąsiednim" dużym forum, znajdziesz sporo relacji z ostatnich dni, tygodni - na ogól negatywnych. Dla mnie Chopok zawsze był jakiś taki "nieudany" - niby dużo, ale jakoś źle poukładane, albo połowa nieczynna, albo nieprzejezdna, w końcu albo drogo, albo tłum. Wąskie trasy itp. Trochę tam wyjeździłem, i najlepiej wspominam wyjazdy wiosenne, późno wiosenne - wtedy śnieg już się uzbiera po zimie, nie wieje, mało ludzi , jakieś promocje - objeżdżałem na ogół obie strony na wiosnę. Ale jakieś takie hasła typu że jest tam "alpejsko" to wg mnie nieporozumienie. Na razie odłożyli na na hasło ...ma być 199 - ostatnia sztuka Wrócę pewnie do wątku niebawem, za parę dni - będzie okazja przetestować w najbliższych dniach, ma być jakiś opad. Bo tam masa ludzi była z jednej ekipy - ja ciebie chyba też nie - kręciłem się przy kursie Rok później ciebie zabrakło - a o twoim przypadku Łysy mi właśnie opowiadał, nawet pamiętam, że na tym patologicznym krześle na grzbiecie Mottolino Świat jest mały i zdaje mi się, że mamy sporo wspólnych znajomych *** Wracając do tematu OK, dzięki za kolejną opinię - zobaczymy jak to ogarnąć. Tak czy owak nie ma pewnie dobrego, niezawodnego patentu/szybki na każde warunki - najwyżej się kupi jakieś kolejne, rozjaśniające
-
Ostatnio na różnych forach było sporo relacji typu: tłum, ciasno, źle, parkingi, obsługa itp. - drogo i źle, na skalę zjawiskową, dlatego pytałem. Nie kojarzę ale w Kraku... kto wie Tu sem ja na FB. Chyba znalazłem już jeszcze taniej ...odłożyli mi już ostatnią sztukę
-
Dzięki za wszelkie info, trochę konkretów - fora się jednak przydają czasem Właśnie je znalazłem, chyba się po nie wybiorę, a te parę złotych różnicy w stosunku do Julbo chyba jakoś uda się zagospodarować PS. Popatrzyłem na twoje fotki na FB - czy wróciłeś z Chopka równie zły jak większość ostatnio? - co tam w Kasinie - od pewnego czasu nie byłem - bez zmian? (czyt. sporo ludzi, minerały itp.)
-
Ano właśnie, bo przy bardzo słonecznych dniach, to gogle z Lidla dadzą radę a ważne jest jak działają przy trudnych warunkach. Jakiej firmy są gogle kolegi?
-
Piowolt - parę pytań - jaka jest dynamika fotochromu, kiedyś to działało wolno, tzn. szyby szybko się ściemniały, wolno rozjaśniały - jak fotochrom działa we mgle? Czy są jasne? O ile wiem taki fotochrom musi być czuły na jakieś widmo światła, ultrafiolet (?). We mgle jest go sporo mimo słabej widoczności, i ktoś twierdził, że to się nie sprawdzi - jak jest naprawdę? Tak ogólnie to dzięki za info, czegoś podobnego szukam. Dotąd rozglądałem się za Julbo Cameleon http://www.outdoorgb.com/p/Julbo_Orbiter_Ski_Goggles/ mają i fotochrom i polaryzację, no i dobrą opinię wśród produktów optycznych. Wziąłem je na chwilę od zachwyconego znajomego, jakoś po zmroku - i było naprawdę OK. Tyle że u nas to jest ok. 600 zł, w Austrii chyba wcale ich nie ma, a np. pod ww. linkiem jeszcze drożej edit: poprawiłem nicka, sorry
-
Prośba o radę w doborze długości fscher super race dla dość lekkiego narciarza
gajowy01 odpowiedział Kamilr → na temat → Dobór sprzętu
Być może... skąd mam wiedzieć? Race SC powinna ci wystarczyć i być w miarę uniwersalna. WC SC to jednak narta sztywniejsza i chyba bardziej w stronę SL - czyli mocniej taliowana, ...za to ostatnio poszerzona w talii, więc sam nie wiem - trochę nieporozumienie. Z WC SC jednak nie kombinowałbym z długością - po prostu 165 cm. Tak czy siak, gdybym chciał prawdziwą nartę SL - to raczej komórkę, czyli SL, wtedy 165 cm; a Race SC - taka do zwykłej jazdy - 170 cm. Piszę za siebie, a ty - przejedź się wcześniej - te narty są raczej tanie, sporo ludzi ma, są dostępne w wypożyczalniach. -
Film znam, szkoda, że przegapiłem dyskusję Fajny film, fajny klimat, fajne sprzęt: "buty na klamry, tyrolie, nowe Kästle" Plenery znane - jakby ciągle te same No i kupa dobrego narciarstwa ...bo jeździć to trzeba umić Trasa trochę niekonsekwentnie prowadzona, a właściwie naściemniana - no bo jak, "ściana" z Gąsienicowej w Suchą Kasprową, a meta na Goryczkowej?! Film można zobaczyć w całości na YT. Polecam zwłaszcza młodszym - z różnych względów - jest góra, jest śnieg, są narty - to się jedzie [video=youtube;-AFfXO_TVBQ]http://www.youtube.com/watch?v=-AFfXO_TVBQ
-
Prośba o radę w doborze długości fscher super race dla dość lekkiego narciarza
gajowy01 odpowiedział Kamilr → na temat → Dobór sprzętu
165 minimum, ...i optimum. To niby podobne do slalomki ale jednak inne. Przejeździłem kiedyś prawie cały sezon na 165 i cały czas brakowało mi długości - zdecydowanie wolałbym 170 cm. Mam ten sam wzrost, ale jestem jednak wyraźnie cięższy - dlatego zmieniłem narty ...na inną firmę inny model itd. - na zdecydowanie solidniejsze i przy okazji sztywniejsze. ...a sprzedawcy niech zmienią zawód -
Autostrada D1 w CZ do Ostrawy za free
gajowy01 odpowiedział pawel_br → na temat → Samochodem na narty
Jest problem, bo przy autostradzie, po zjeździe na A1 - nie ma, ostatnie są przy A4. Nie ma nigdzie nawet przy objeździe mostu w Mszanie. Możesz ew. zjechać do któregoś miasta, miasteczka przy trasie, np. do Żor, najlepiej może do Jastrzębia; ew. także do Wodzisławia - parę kilosów, i jeśli tam zjedziesz to chyba nie ma sensu nawet wracać zaraz na A1, tylko ciągnąć na Chałupki i tam się włączyć znów na A1. Tak czy owak to strata czasu - ja dolewam gdzieś wcześniej i jadę dalej, bak mam duży więc dojeżdżam na miejsce w AT bez problemu -
Na 100% jest taka stacja, gdzieś parę dych przed Schladming, jadąc z PL - po prawej. Gdzie dokładnie nie umiem powiedzieć, wydaje mi się, że gdzieś w okolicach Steinchach (za?), na pewno w okolicach jakiegoś rozjazdu (np. na Bad Miitendorf?) a na pewno gdzieś między Liezen a Gröbming Tyle wiem - jest chyba żółta, ma dobre ceny - tyle, że jak zapłacisz kartą to bank ma inny, gorszy kurs od NBP, więc nie zawsze się to opłaca. Swoją drogą, jechałem przez Schladming parę dni po Sylwestrze i tam na zwykłych stacjach mieli bardzo dobre ceny, niższe niż np. w okolicach Kaprun itp.
-
Stromizny - bardzo krótkie skręty, wąski tor jazdy ?
gajowy01 odpowiedział pabi33 → na temat → Poczatkujący na nartach
"Do każdego urządzenia wyciągowego musi być przypisana niebieska lub zielona trasa" - mniej więcej tak to było w poprzednim polskim rozporządzeniu ministra, literalnie nie pamiętam ale sens na 100%; tak pewnie jest też teraz, i pewnie też w Alpach. To wszystko prawda - i dlatego po raz kolejny - ta terminologia "curving vs. classic" wprowadza mnóstwo zamętu i nieporozumień, porzućcie to, porzuć, proszę Ty Michale :)Jazda na nartach jest jedna i zna wiele technik, niektóre wzorcowe, jakoś tam nazywane - a w praktyce jazda jest zawsze mieszana łacząca różne techniki (nie style!) w różnym stopniu ...i umiejętność ich skutecznego wykorzystywania to jest krok w stronę "umiem" Dla różnych ludzi, to będzie oznaczać coś innego - co dla ciebie? Czasem się chce, a może to jest niezbędne Na Strefie, na trawersie w dolnej części robi się takie właśnie kołkowania i szalunki, wypełnia śniegiem i potem chyba zalewa wodą, albo wodą z jakąś chemią (?). Mam tylko 2 fotki bo ktoś krzyczał, a ratraki wpychały do góry śnieg na wciągarkach. ...Hmmm, wiem, że w zasadzie chyba nie powinienem tam wjeżdżać, ale tak jakoś wyszło (początek stycznia tego roku). OK, po prostu tak ci foto wyszło Uprzedzam, że ponieważ zajmuję się tym na co dzień, to nie narobiłem się wcale, po prostu obróciłem fotkę tak, by ten niewielki fragment horyzontu był poziomo, a przede wszystkim chmury - ich linia też powinna być pozioma. Efekt poniżej, wraz zaznaczonym kątem - starałem się być łaskawy i wybrałem dość "stromą" interpretację. Wychodzi 38 stopni, czyli faktycznie stromo, bez ironii. Byłem w Alpbach i tam nie ma nigdzie na trasach 60 czy 70 stopni Oko ludzkie, czy błędnik, czy inne zmysły ludzkie mają ogromną trudność w ocenie wymiarów w pionie - stąd mnóstwo nieporozumień. Myślimy i postrzegamy płasko - widać dość dawno zeszliśmy z drzew







