Witam!
W zeszłym sezonie, dwa wyjazdy na narty samolotem zaliczone.
Pierwszy Andora. Fajnie, dojazd 4 godziny busem z Barcelony. Twój wybór hotelu, a z tym wiąże się standard, miejsce i czas do stoku oraz wypas. Za darmo nie ma nic. W skrócie polecam.
Drugi Turcja. Miejscówka fajna, ceny też. Ale warunek, musi być śnieg. Nam na połowę marca, niezbyt trafiło. Gdyby nie popadało w czasie pobytu, to d...zbita. Narty i tak do renowacji. Lepiej przywieść nie swoje. Reszta pobytu w standardzie za który zapłacisz, a i tak z te pieniądze w Alpach to możesz pobyć w slamsie, jedząc "futer dla rybów". Sorry, taka dygresja.
Czyli, w Turcji im wcześniej to lepiej. Ale i tak nikt Ci nie zapewni śniegu nigdzie.
W tym roku lecę w Włoch w marcu i mam nadzieję, że jak i w poprzednim roku (w tym czasie w Alpach)zima mnie nie zawiedzie. :cheerful: