Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Bumer

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 396
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    47

Zawartość dodana przez Bumer

  1. Bumer

    Bagażniki dachowe

    Migoto, jak masz relingi, to po jakiego Ci montaż? Takie belki zakłada się w 5 minut, albo krócej. No i druga uwaga, kto bogatemu zabroni. Lidl sprzedawał aluminiowe belki uniwersalne do relingów o dł. 120 cm i o nośności 90 kg (z atestami niemieckimi) za 150 zł. Miały one jakiś tam zamek na kluczyk. Podobne widziałem w Juli. Po jakiego więc płacić 390zł? Aha, na tych z Juli i Lidla nie ma żadnego znaczka, Thule czy też innego tam logo. Może on tyle kosztuje?
  2. Tak się składa że na południowej stronie jest z reguły znacznie więcej śniegu niż na północnej. Trzeba by w tej materii zapytać Janka, on by wiedział jak wieją tam wiatry i dlaczego sumy opadów tak się różnią. Co się zaś tyczy parkowania, jedż maksymalnie dokąd się da i będziesz mógł. Może dojedziesz aż do parkingu ( stosunkowo mały) pod dolną stacją wyciągu, a jak będzie już zapchany, będziesz musiał stanąć niżej. Ten parking na samej górze to jest już Srdiecko, czy jakoś tak. Ja zawsze miałem to szczęście że jak tam dojechałem to było wolne miejsce.
  3. Tak na mój rozum. Skoro było tylko 1,75 i wystarczyło do pokonania, do rozdania musiało być nie więcej jak 2, i to średniaków. :smile: No dobra, Jodek, może nie średniaków, ale napisz czy wymioty były? Jak bez wymiotów, to średnia, wyższa półka! :smile:
  4. Piter100, nie wszystko co w Europie jest takie cacy. Masz tu przykład http://www.slideshare.net/www.naguissa.com/swedish-versus-british-nightclubs
  5. Po co nosić, może coś takiego sobie przyczepić?http://allegro.pl/skicart-noszenie-nart-to-przeszlosc-prezent-i4037115026.html
  6. Bumer

    Kasprowy Wierch

    Janek, w pewnym sensie byłeś tam z nami. Wspominaliśmy z Mariuszem Ciebie i Twoje pekaesowo-kolejowe eskapady narciarskie. No i Twoją pogodę. Wracaj do zdrowia, chopie!
  7. Były takie czasy w socjalistycznej Polsce że dopiero od 13 można było kupić alkohol, nawet piwo. Przypadek Łokciu to, czy dusza wykarmiona Polską rzeczywistością?:smile:
  8. Kiedyś w Zakopanem były zawody Pucharu Świata. Toni Seiler gościł tu juz jako trener czy działacz. Widocznie atmosfera Zakopanego tamtych lat była dość rozrywkowa, zapragnął zabawić się z ... kobieta. Ponoć zamówił panią najstarszego zawodu, ale ta odmówiła świadczenia usługi. Siłą do tego została przymuszona przez Jugoli z otoczenia Toniego, ale poniosła szkody, nazwijmy to, na narządzie w dole brzucha. Sprawa zakończyła się dość dużym skandalem, interwencją milicji, lekarza i oskarżeniami. Jak donosiła wtenczas dobrze zorientowana prasa, Toni przystępując do igraszek wyciągnął swe klejnoty na pokaz co zaszokowało przedstawicielkę najstarszego zawodu. Jak to określiła w trakcie zeznania milicyjnego, Toni wyciagnął coś o wielkości głowy kota, wiec odmówiła wykonania usługi i chciała zwrócić pobraną już z góry kwotę w walucie wymienialnej. Toni nie zgodził się i przy pomocy swych jugosłowiańskich przyjaciół dokonał aktu czyniąc niejakie spustoszenie na narządzie pracy pani. Sprawie ukręcono łeb po interwencjach działaczy, wpłaceniu kaucji i wypłaceniu jakiegoś odszkodowania. Toni opuścił Polskę.
  9. Szkoda że moja jazda na nartach odbiega poziomem od samochodowej. Młodego jeszcze nie raz powozimy, wystarczy że wpadniesz na następną imprezę.
  10. Bumer

    Kasprowy Wierch

    No , jestem, robotę zaczynam od Skionline. Dzięki Wszystkim za ten wspaniały dzień. Szczególnie chcę podziękować Mariuszowi że mnie na ten Kasprowy wyciągnął. Miło było Was wszystkich poznać na żywo. Parę lat temu przypadkiem odwiedziłem Skionline, taki traf. Widać dobry los tak chciał. Dzięki!
  11. A wiesz czym Toni Seiler wsławił się w Zakopanem? :eek::smile:
  12. Bumer

    Tanie tankowanie

    Chris, ile tańsze to paliwo? Ile mozna na baku zaoszczędzić?
  13. No, przekręciło i to w pierwszym przejeżdzie! Zgasł silnik i nie mogłem go uruchomić, czego na filmie już nie pokazali. Straciłem około 40 sekund i w związku z tym całe moje ściganie poszło juz psu w .... W zeszłym roku, także na tym samym zakręcie, zrobiłem to samo. Jak widać nauka poszła w las.:smile:
  14. Roboki Ci smakują? Glizdy, hobotice, małże? Pamiętam jak Gierek chciał nas karmić krylem bo świnie wywoził za granicę.
  15. Bumer

    Bagażniki dachowe

    Kurczę, trochę się zapatrzyłem na siebie! Od ładnych paru lat mam auta z relingami, dlatego potrzebne mi były jedynie same proste poprzeczki. Co innego jak ktoś ma auto zupełnie z "gołym dachem". Musi się poradzić i poszukać czegoś lepszego, bo jakiś badziew może mu spaść z dachu. Ja obecnie mam proste aluminiowe poprzeczki za 150 zł z taniego sieciowego marketu. Wiem że to nie jest szczyt elegancji ani luksusu, ale się sprawdza. Do tego mam box Altro 460. Nie wygląda, ale jest pojemny. Ma wzmocnione dno i system tzw. szybkiego montażu. Wieko górne na 3 zawiasach, dość sztywne. Do tego zamek dość sprawnie zamykający i otwierający ( wierzcie mi z tymi zamkami mogą być kłopoty, np jak podejdzie kijek). Mój box idzie już dostać za 860-960zł. Mogę go polecić. Jak więc widać, w kwocie około 1000zł mozna załatwić problem transportu nart i nie tylko, bo i w lato może się box przydać.
  16. Jak Ty chłopie możesz zjeść mięso z czegoś co nie woła; ko, ko, ko,ko, .. muuu, albo chrum, chrum? No dopuszczam jeszcze beeee.:smile:
  17. W jednym z postów Mariusz pisał o moim starcie na torze w Miedzianej Górze i wynikach tego startu. Niech za komentarz posłuży ten oto filmik. Niebieska honda , ok. 7 minuta 56 sekunda:sorrow: Mam nadzieję że następnym razem będzie lepiej bo nie będę już tak rozmarzony śniegiem i słońcem!
  18. Bumer

    Bagażniki dachowe

    Wiadomo, lepszy wyrób to wyższa cena. Dobre poprzeczki to 400-800zł. Czy warto tyle płacić? Moim zdaniem NIE WARTO. ( No chyba że siedzisz na kasie i taka kwota to pikuś). Stalowe poprzeczki można kupić już od ok. 100zł, alu, od 150 zł ( patrz Lidl, Jula). Ja mam właśnie i stalowe i tanie aluminiowe. Stalowe po 3 latach zardzewiały trochę i musiałem je odnowić malując. Dodatkowo wymieniłem też śruby mocujące. Nie są to szczególnie uciążliwe czy drogie czynności "obsługowe", ale trzeba się z tym liczyć bo wożenie zardzewiałka na dachu nie pasuje. Alu użytkuję od 4 lat, jak na razie bez uwag. Teraz kilka uwag odnośnie boxa. Moim zdaniem nie ma co przepłacać za dwustronne otwieranie, bo i kiedy ono jest potrzebne ( uwaga nie dotyczy ogromnych, szerokich na cały dach boxów)? Z reguły montuje się go jak najbliżej jednej z krawędzi dachu, choćby ze względu na dostęp do niego. I tak będziemy się brudzić o auto wkładając czy wyjmując rzeczy z boxa. Sytuacja pogarsza się w przypadku auta wysokiego , np. SUV, no chyba że mamy 2 m wzrostu. Moim zdaniem najlepsze rozwiązanie to; -bagażnik bazowy ( najlepiej jak są już relingi dachowe) za 150 zł -box za 600-1000zł ( na 3-6 par nart w zależności od potrzeb) ze wzmocnionym dnem i sztywną pokrywą oraz wygodnym i sprawnie działającym zamkiem. Przed zakupem należy sprawdzić parametry auta, to znaczy jakim ciężarem mozna obciążyć dach ( z reguły to 50 kg), i jaką nośność ma bagażnik bazowy. Sam kiedyś doświadczyłem drobnych wgnieceń w karoserii BMW e46 od bagażnika i trochę za ciężkiego boxu. Narty zawsze mocuję w boxie za pomocą taśm, aby nie stukały i obijały się o box i siebie, oraz aby się nie przesuwały na zakrętach czy przy hamowaniu. Ten dodatkowy ciężar na dachu znacznie zmienia własności trakcyjne auta, szczególnie na zakrętach. O tym trzeba zawsze pamietać. Sprawy szybkiego montażu boxa i bagażnika bazowego są istotne gdy przy każdym uzyciu boxa musimy go zakładać i zdejmować. Dla mnie nie ma to znaczenia, bo jak założę box na pierwszy wyjazd, to zdejmuję go na zakończenie sezonu.
  19. Bumer

    Bagażniki dachowe

    Thule jest drogie. Nie wiem czy warto płacić 2 tys i ponad, nawet 5 tys zł, za box. Co się tyczy jakości, rzeczywiście Thule nie ma się czego wstydzić na tle konkurencji. Co się zaś tyczy tzw. systemu szybkiego montażu, trzeba zwrócić uwagę na wielkość tych mocowań które usytuowane są wewnątrz boxa. Z reguły są to dość wielkie "buły" skutecznie przeszkadzające w rozmieszczeniu ładunku. Tak więc nie wiem co lepsze, buły czy małe nakrętki zajmujące niewiele miejsca. Wybór należy do kupującego. Odnośnie oporów powietrza, aerodynamiki, chcę zauważyć że każdy producent wypisuje jaki to jego produkt jest opływowy. W rzeczywistości aerodynamika całego pojazdu wraz z boxem zawsze się pogarsza. Miałem kiedyś box długi i dość wąski. Z uwagi na klapę tylną mocowałem go w dość karykaturalny sposób przesuwając do przodu. Takie mocowanie okazało się dobre. Ja praktycznie nie zauważyłem zwiększonego zużycia paliwa jadąc z tym boxem! A był to box "no name"za 600zł, nie jakiś tam wypasiony. Miałem box Luna 480. Ten wyrażnie stawiał opór, zauważyłem że potrafi dać takie opory, że zużycie paliwa może wzrastać nawet do 1 l/100km. Obecnie mam Altro, jestem z niego zadowolony. Mogę go polecić, dość dobry. Co do "wycia" i świstów przy jeżdzie z boxem. Nie da się tego uniknąć. Box zakłóca aerodynamikę, na to nie ma rady. Można eksperymentować z przesuwaniem go przód- tył, mozna pokusić się o bardziej aerodynamiczne poprzeczki (relingi), ale cudów nie oczekujmy. I jeszcze jedna uwaga. Box należy wybierać sporo dłuższy niż posiadane narty. Można wówczas tak poustawiać narty, że wiązania będą się "mijały" wzajemnie. Oczywiście, jeśli ktoś będzie woził jedynie 2 pary nart, nie ma to znaczenia, ale jeśli chce się załadować 4-6 par, i do tego kaski, jakieś lekkie rzeczy, dobrze jest aby narty zajmowały jak najmniej miejsca, a nie były ułożone w "piramidę" i wzajemnie obijały się wiązaniami ( do tego dodaj jeszcze opis "buł" szybkiego montażu).
  20. A w którym kraju policja jest pobłażliwa i uprzejma? Nie chcesz mieć problemów, jedż zgodnie z przepisami. Przez Czechy masz dobrą drogę, moim zdaniem lepszą niż przez Słowację. Co się tyczy posiadania paragonu za wykupioną winietkę, nie musisz go trzymać. Czechy to nie Uganda a kraj UE, więc uregulowania prawne są podobne jak w Polsce. W Austrii należy uważać na prędkość, to samo tyczy się oczywiście i Czech. W tych krajach mandaty za przekroczenie prędkości są sporo wyższe niż u nas. Radzę jechać przepisowo 130 i przestrzegać ograniczeń prędkości. W Austrii kierowcy potrafią donieść policji telefonicznie o zbyt szybko jadącym, lub którego zachowanie na drodze jest podejrzane. Może dlatego Jodka tak często policja zatrzymuje i kontroluje, bo jak jeżdzi tak samo jak pisze, to.....:smile:
  21. Dajcie Wy sobie na wstrzymanie! Po co się obrażać i kłócić. Zastanówcie się natomiast nad następującymi tematami; 1. A może przy budowie obwodnicy przez Rospudę zaangażowany był ktoś kto dysponuje technologią budowania na słabo nośnych gruntach? 2. Jeśli coś kosztuje dużo, to i duzo mozna na tym zarobić. Może dlatego obwodnica miała iść przez bagna? 3. Czy kupując jedzenie, leki, używki, zastanawiacie się jaką kupę po tym postawicie i gdzie ta kupa trafi? 4. Czy uprawiając sport, a zarazem jedząc z reguły więcej, zastanawiacie się nad tym, że emitujecie do atmosfery więcej ciepła, pary wodnej i znienawidzonego przez ekologów-durniów dwutlenku węgla? 5. Czy kupując odzież lub obuwie zastanawiacie się nad energochłonnością i ekologicznością ich produkcji oraz ewentualną utylizacją po zużyciu czy szkodliwością dla środowiska? 6. Czy oddając gazy po obfitym i smacznym jedzeniu nie macie wyrzutów sumienia że szkodzicie przyrodzie? 7.Po co tyle pracujecie i kupujecie wszelkie dobra materialne, jak do życia np. takiemu stworzeniu jak jeleń, potrzeba jedynie strawy, łani i lasu? A może i Wam tyle wystarczy? 8. Polska to nasza Ojczyzna i nawet jak brak jest u nas ładu urbanistycznego, są miejsca zaniedbane, jest zabudowa która nam się nie podoba, to jedynie od nas zależy jak to zmienimy! Totalne krytykowanie Polski pomawia wszystkich nas, Polaków, włącznie z krytykantem, bo niby czemu miałby się on od społeczeństwa odciąć?
  22. Starzejesz się Mitek!:smile: Co, nie możesz zaakceptować że przekaz pisany powoli ewoluuje w kierunku lużnego potoku słów? Poczekaj, poprawi się jak wrócimy do pisma obrazkowego.:smile: ( czego malutki przykład masz w moim poście)
  23. I słusznie masz inne podejrzenia. Wszystko idzie do morza!
  24. Nie , no nie mozna mówić że kwatera była be! Kwatera jak kwatera, to nie pięciogwiazdkowy hotel. Wszystko w niej było co potzreba, mielismy nawet balkon.Na dole narciarnia z suszarnią butów, płaski telewizor. Mnie raziło to oczekiwanie na zakwaterowanie i ręczniki. Pisząc o niuansach budowlanych chciałem zwrócić uwagę na odmienne, i niezgodne z logiką, rozwiązania stosowane w Austrii. Tam widocznie to przechodzi przy odbiorze i jest dopuszczane i akceptowane. W Polsce nie ma mowy aby łazienka czy kibel z drzwiami otwierającymi się do środka został odebrany. Ale jest też i pozytyw tego rozwiazania. Nie musisz zamykać drzwi, wystarczy że zastawisz stopą:smile: W kiblu musi być umywalka, tak jest w Polsce, w Austrii widocznie nie musi. Teoretycznie nasza kwatera była dla 8 osób, - cztery na dole i 4 na "strychu". Celowo piszę na strychu, bo do tego pomieszczenia prowadziła drabina, nie schody. W Polsce coś takiego jest nie do pomyslenia. Dobrze że tam spaliśmy tylko we dwóch, no i nie piliśmy, bo zalany bym chyba tam nie wlazł, a tym bardziej zlazł na dół. Zbyt trudne i niebezpieczne. No cóż, człowiek jeżdzi po świecie, ogląda, podpatruje... Powiem Wam, my Polacy nie mamy się czego wstydzić jeśli chodzi o normatywne rozwiazania w budownictwie. To inni niech się od nas uczą. Np. na Węgrzech w Budapeszcie spotkałem gazowy piec do ogrzewania pomieszczenia podczas gdy ono nie było wentylowane. W Suboticy (kiedyś Jugosławia i dziś Serbia) brak było rur wywiewnych w kanalizacji i w kiblach śmierdziało. We Włoszech miałem piec kaflowy, węglowy do ogrzewania pomieszczenia a pomieszczenie nie było wentylowane i nie było nawiewu powietrza z zewnątrz do paleniska. We Włoszech, na Bałkanach, także łatwo spotkać w kiblach i łazienkach drzwi otwierające się do środka. O wentylacjach to nawet nie ma co wspominać, bo to rzadkość jak brylanty.:smile: Poręcze, barierki, wysokość schodów i ich długość, to sprawa całkowicie umowna w tych krajach. Ale np. w Austrii wielokrotnie spotkałem w kiblu spryskiwacz z płynem do dezynfekcji deski, w Polsce nie.: Podróże uczą, i niech tak zostanie.
  25. Nie ma co się rozwodzić nad nieuprzejmością niektórych ludzi. Podobna sytuacja zdarzyła mi się podczas pobytu w Solden kilka lat temu. Przyjechaliśmy o 13 a zakwaterowanie było mozliwe od 15. Czekalismy więc pod domem 2 godz a gospodyni nawet nie wpuściła nas na korytarz. Cóż, ordung musi być! Ale tak ogólnie, to są duperele. Pojechaliśmy "na narty" i te narty mieliśmy. W najlepszym z możliwych wydań!
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...