Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Bumer

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 396
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    47

Zawartość dodana przez Bumer

  1. Widzisz, najwyższą formą dyktatury jest właśnie ta, w której rządzeni nie zdają sobie sprawy że w niej uczestniczą! Zastanów się co Ty możesz. Na razie jeszcze masz w pilocie wyłącznik, w kiosku kilkadziesiąt gazet. Chcę zwrócić uwagę że baba z brodą to nie przejaw indywidualności, a indywiduum czy też dewiacja. Indywidualność to np. ten facet co kajakiem Atlantyk przepłynął.
  2. Dziekuje, łokieć3, wyjąłeś mi to z ust!:smile: O ja pier...! Jak to zabrzmiało! A miała być zabawa, a tu bogom się oberwało, klerowi, pedałom, katolikom, lewakom, dewiantom wszelkiej maści, politykom i licho wie komu jeszcze! No to gryżta się! :smile: Dodaję, w poprzednim zdaniu dopisać - organom ścigania!
  3. Nie Twój post, ale całe to zjawisko pokazywania odmienności i łamanie utrwalonych zasad i traktowanie tego w kategoriach żartu. Ale, co tu dalej się rozpisywać? Stało się poważnie, a nie o to chodziło.
  4. Właśnie o to chodzi aby tak mysleć. To tylko zabawa, targowisko próżności, obnoszenie się z odmiennością, innością jako czymś normalnym. A to nie jest normalne. Mig12345, chciałbyś mieć takiego brata/siostrę jak ten/ta kiełbasa? Chciałbyś mieć takich rodziców? Chciałbyś mieć takiego szefa? Posłałbyś swoje dziecko do szkoły gdzie taki/taka Wurst byłby wychowawcą? Właśnie bardzo często zaczyna się od żartu.
  5. Mariusz, za każdym razem jak używasz kajak, pompujesz go nad wodą a potem spuszczasz powietrze?
  6. Aż boję się pisać na ten temat bo zaraz będzie zbyt politycznie. Ta niby "tolerancja" nie dzieje się sama. Jest sterowana, a głównym jej celem jest pozbawienie społeczeństwa dotychczasowych wartości zakorzenionych w tradycji, kulturze, obyczajowości, prawie..... Taką bezideową masą łatwiej zarządzać i sterować. Ja tam wolę nasze artystki, piękne dziewczyny, a nie "dragkłina". Cóż, może jestem zatwardziały w swych poglądach, ale niech tak pozostanie.
  7. Bumer

    Majowy weekend w śniegu

    Jakby Ci to mixeR powiedzieć? Dla mnie jesteś gość. Nie wiedziałem że Ty jeżdzisz trochę inaczej niż ja bo bym tak nie zareagował. Podziwiam Cię i oświadczam, że to ja "generalizowałem" nie dopuszczając myśli, że ktoś może szusować na jednej narcie.
  8. Bumer

    Majowy weekend w śniegu

    Właśnie teraz jem śniadanie.:smile: Fakt, gajowy01 nie wtóruje. Widocznie głodny byłem i obu Was do jednego wora wrzuciłem. Ale chyba się nie gniewacie?
  9. Bumer

    Majowy weekend w śniegu

    "Ja bardzo nie lubię generalizować..." pisze mixeR. gajowy01 natomiast wtóruje mu pisząc o "polskich dniach" w Otzal. Czy aby na pewno jesteście obiektywni? Ruski to pijak, Rumun to złodziej i cygan, Bułgarka to urwał a ryży jest wredny, tak? Zrozumiałbym gdyby takie teksty pojawiły się w gazecie która coś tam wybiera czy komercyjnych, propagandowych stacjach telewizyjnych prowadzonych przez obywateli polskich o obcej narodowości i do tego o agenturalnej przeszłości swojej i członków swoich rodzin. To jacy jesteśmy zależy od nas. A fakty mówią same za siebie. Nie jesteśmy wybitnie uzdolnionym narodem, ale pracowitym. Razem z Węgrami pracujemy najdłużej w Europie. Jesteśmy przedsiębiorczy i zaradni, to widać szczególnie po otwarciu granic i rynków pracy. W naszym kraju jest bezpiecznie, na tle Europy nie notuje się wiecej ponad normę rozbojów czy kradzieży. Jesteśmy wrażliwi, potrafimy wzajemnie sobie pomagać, zorganizować wiele akcji charytatywnych. Stosunkowo niebezpiecznie jest na naszych drogach, ale jest to związane z naszą infrastrukturą drogową, sposobem korzystania z dróg przez pieszych, rowerzystów, rolników, maszyny itd. Poza tym jest różnica w tym czym jeżdzi Europa a czym my jeżdzimy. Kurcze, zgubiłeś aparat bo o niego nie dbałeś. Nie miej pretensji że wszyscy zgromadzeni na stoku nie przystapili do poszukiwań. No i oczywiście nie posądzaj Polaków że Ci go ukradli! Narciarz który zamierza wyprzedzić innego narciarza jest w całości odpowiedzialny za wybór toru i predkości jazdy. Wyprzedzany nie ma lusterek przy głowie ani też kierunkowskazów! Co do zachowań naszych rodaków na stokach, na drogach, w restauracjach, też mogę mieć wiele zastrzeżeń. Moim zdaniem duże znaczenie ma tu brak tradycji i szybki awans społeczno- ekonomiczny. Jako kierowcy dopiero uczymy się korzystać na wzajem, zaznaczam -na wzajem, z dróg. Co do zachowań naszych rodaków w Austrii w okresie weekendu majowego, mam pewną uwagę. Ciekawe kto tam wówczas był? Myślę że w większości ludzie majętni; urzędnicy, lekarze, przedsiębiorcy, - ludzie mniejszego czy większego sukcesu. Tacy ludzie np. zatrudniają innych swoich rodaków płacąc im po 1200zł. Czy od takich ludzi mozesz oczekiwać postaw prospołecznych? Czy na przykład od lekarza kontraktowo-prywatno-przedsiebiorczego możesz oczekiwać wrażliwości?
  10. Wracając (?) do tematu, kupisz sobie rower i zaczynają się problemy. Boisz się aby ci ktoś go nie podprowadził. To samo dotyczy samochodu, mieszkania.... Jadąc w autobusie uważasz aby cię nie okradli. Ale co tam, idziesz do roboty, zarabiasz kasę i... martwisz się aby bank nie zdarł z ciebie skóry, podatkobiorca wziął jak najmniej, ubezpieczyciel cię nie naciągnął. E, z robotą to dziś jest jeszcze inna sprawa, obawiasz się żeby ci ktoś świni nie podłożył i tej roboty nie zabrał. Przychodzisz do domu, patrzysz na żonę i..... Coś mi się wydaje że ten świat, nie tylko rowerowy, to ino wokół złodziejstwa się kręci. PS. do roweru mam linkę na kluczyk.
  11. No cóż, nie ma śniegu, człowiek się nudzi. A ja pisze tak z przyzwyczajenia, tak dla "poddierżania razgawora". Pozdrawiam!:smile:
  12. Honda to taki przykład, bo przy okazji tej marki mam akurat rozeznanie. Do swojego roweru też kiedyś dokupiłem amortyzator za 500zł. Rower kupiłem od Niemca za 150 DM, czyli taniej niż widelec. Ale Hondy nie są dla szybkich i wściekłych. Przykładem jestem ja, stateczny pan w odpowiednim już wieku. (Kurcze jak to zabrzmiało!):smile:
  13. Roobs, w samochodach części też potrafią być droższe niż całe auto tzw. golas. Na przykład same siedzenia mogą kosztować po 20 tys za sztukę, zawieszenie od 2 tys zł do 40 tys, hamulce z kompozytów do 40 tys zł. Do takiej Hondy o wartości 3-4 tys możesz kupić używane części; silnik K20 za 10-12 tys zł, skrzynię biegów od Integry za 3-5 tys zł, zawieszenie za 5 tys zł no i same koła z oponami ultraleggera + toyo R888 - razem coś koło 6-7 tys zł. Ale kto komu zabroni np. do Golfa wstawić nowy silnik od Bentleya? Tak samo jak w rowerze, do gołego Rometa zawsze mozna dołożyć drogi amortyzowany widelec czy porządne koła. W przypadku ubezpieczenia takiego składaka mogą wystapić pewne trudności, znaczy się składkę chętnie przyjmą a szkodę zlikwidują standardowo!
  14. Tak prawdę powiedziawszy to w zimie taki samochód jest chyba niezbędny. Vlkolinec położony jest na wysokości coś koło 1000 mnpm. Dojazd w lecie nie stanowi problemu. Jest co prawda wąsko i trochę pod górkę, parę ostrych zakrętów. W zimie natomiast z uwagi na to że Vlkolinec to wioska gdzie psy dup.mi szczekają, może byc problem. Chyba tylko dlatego że leży "na końcu świata" właśnie się ostała w takim kształcie. Co prawda cała wioska to muzeum wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO, ale w zimie to tam chyba ruchu nie ma. Polecam odwiedziny tego miejsca. Esteci będą bardzo zadowoleni.
  15. Jeżdziłem tam kiedyś do znajomego. Miał dwa domy, takie dacze na wynajem. Jedną koło Rużomberka a drugą w Donovaly. To od niego wiem o tym wykupie, nie tylko Vlkolinca ale także i terenów w Donovalach.
  16. Aleś wyciął numer! Moje przygody z Rumunią zakończyłem gdzieś w 1991 roku. Nie, no gdzieś koło 2003 roku będąc na Węgrzech postanowiłem wyskoczyć tam na chwilkę aby zatankować na full w Aradzie. Chwilka okazała się prawie całym dniem bo wjechałem w pułapkę. Pułapką była ogromna kolejka przy powrocie na granicy od strony rumuńskiej. Musiałem użyć starych sztuczek aby się z tej matni wyrwać. Udało sie, ale to juz temat na inną opowieść. W delcie Dunaju nie byłem, nie wiem jak tam jest.Pięknie natomiast jest wzdłuż Dunaju przy granicy z byłą Jugosławią. Dunaj tam przebija się przez góry. Wybrzeże kiedyś było takie sobie, jakieś takie socjalistycznie uporządkowane i drogie. Mnie także ciekawi jak tam jest teraz.
  17. Rzeczywiście dziś u niektórych wiedza się nie liczy. Przykładów masz chyba dość. Chcę jednak zauważyć, że dla ochrony środowiska nie bardzo istotnym jest ilość "lancodni" przy trasie narciarskiej. Zdanie powyżej napisałem nie dlatego że mam kompleksy.
  18. Vlkolinec jest ładny. Fajnie byłoby tam zamieszkać ale w takim towarzystwie? Podobno wszystkie domy dawno nowobogaccy i nomenklatura wykupiła. Żeby jeszcze zrobili jakiś wyciąg na Malinne Brdo. To jest o rzut beretem a drogą trzeba jechać z 15 kilometrów. Najgorzej jest w zimie jak pada śnieg, bo to zadupie jest.
  19. Bumer

    Pilsko, Korbielów - informacje

    Rychło w czas!!! PS. Gdyby tam było sztuczne naśnieżanie, śnieg mógłby dotrwać do dziś. A czym ten śnieg różniłby sie od tego co to teraz spadł? Juz odpowiadam, ano tym, czym papieros podpalony zapałką od podpalonego zapalniczką! Ciekawe jak ten opad wpłynie na popęd płciowy rysi? To wymaga szczegółowych badań i raportu!
  20. A nie trzeba tego rejstrować? Z tego co mi się o uszy obiło to łódki, pontony, jakoś się rejstruje. W Chorwacji taki kajak mozna spuścić na wodę bez opłat?
  21. Bumer

    Most w Mszanie

    Szkoda że Cie nie obchodzi. Wiedziałbyś wówczas po co były te reformy i komu miały służyć.
  22. Nie wstydze się że jakąś tam szkołę skonczyłem. Nie jestem bezrobotnym i nigdy nie byłem. Moja obecna praca polega na ochronie środowiska. Mną także da się manipulować. Miałem kiedyś przyjemność osobiscie poznać pana Dobrzańskiego. ( Tu muszę dodać, że to właśnie on opatentował wtrysk paliwa, bo z pewnoscią tego nie wiesz.) No i co tu więcej dodać? Może to, że jednak mnie jest przykro z powodu niskiego poziomu wiedzy i obycia przedstawicieli mojego narodu.
  23. No właśnie, bełkot dla takich jak Ty. Właśnie dla takich jak Ty wprowadza się różne prawa, uzasadnia się je prosto aby dotarło do głowy, ale głowa nie pojmuje o co tak naprawdę chodzi. To za trudne! Właśnie takimi ludżmi jak Ty najłatwiej manipulować. Ty widzisz tylko czubek swojego naos, nie jestes w stanie wyobrazic sobie o co w tym wszystykim tak naprawdę chodzi. Inna sprawa, nie wiem jaką wiedzę szczególną i ogólną posiadasz. Nie, chyba to za trudne dla Ciebie, inaczej to opiszę. Jaką szkołę skończyłeś i co umiesz, oraz co wiesz? Wybacz za szczerość, ale na podstwie dotychczasowych Twoich postów nie mogę jakoś uznać abyś był jakoś szczególnie obdarzony wiedzą. Dlatego też, będziesz na przykład rozmyslał o normie euro 5 nie rozumiejąc co to jest, i nie pojmiesz że chodzi o sprzedaż technologii oczyszczania spalin. Tobie powiedzieli, że to lepiej jak jest mniej cząstek stałych w spalinach i to wszystko. Inne aspekty problemu pominieto, bo i po co o wszystkim informować społeczeństwo? I tak większość tego nie pojmie. A to, że ocenia sie jedynie pewne stężenia zanieczyszczeń pomijając inne, właśnie te, które powstaja w wiekszej ilości w wyniku ograniczania powstawania sadzy, to juz dla takich jak Ty zbyt trudne do pojecia. Przykro mi, ale trudno mi dyskutować z Tobą.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...