-
Liczba zawartości
3 570 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
75
Zawartość dodana przez MarioJ
-
Skitury w Sudetach
MarioJ odpowiedział MarioJ → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Posłużę się stroną kolegi z forum, kilka słów na temat wiązań http://*************/2013/04/12/wiazania-na-ski-touring/ (adres nakreche....) Aczkolwiek ja uważam (na podstawie opinii znajomych, przeczytanych relacji oraz kilku własnych spacerów) że wiązania TLT w stylu Diamir Vipec lub Dynafit Radical są bezpieczne, spełniają normy DIN i wypinają w bok z tyłu. Vipec wypina również w bok z przodu. Tu masz tabelkę porównującą współczesne czołowe produkty (TLT i szynowe), na początku to jest dla Ciebie przerost informacji, ale warto spojrzeć na trzy parametry: Weight, Downhill Performance (jakość zjeżdżania, pewność trzymania buta, jakość przenoszenia ruchu buta na nartę) oraz Touring Performance (generalnie wygoda podchodzenia). Wiązania TLT (kłowe) mają tam oznaczenie Tech, wiązania szynowe to Frame. http://www.outdoorgearlab.com/AT-Bindings-Reviews?n=0&sort_field=#compare Generalnie TLT są lżejsze i droższe, a szynówki cięższe i tańsze. Co do czego stosować (skitour, freetour, freeride) to jest kwestia trochę gustu i kasy. To tyle ode mnie, ja jestem początkujący, ale stawiam na TLT oraz niską wagę całego sprzętu który jest na nogach, ale np. johnny widzę że chodzi na Frame. Więcej się nie wymądrzam, gdyż dopiero zaczynam ze skiturami, więcej proszę o głos ekspertów :-) Jeśli chcesz zacząć, to warto pójść na wycieczkę z doświadczonymi kolegami albo na kurs skiturowy. Sprzęt skiturowy na początku jest bardzo trudno ogarnąć samodzielnie, pomoc się baaaardo przydaje. W przyszłym sezonie mogę Ci zaoferować swoje towarzystwo w Sudetach, bo mam nadzieję że przejdę wiele w boju do tego czasu. Zresztą był też ciekawy wątek w poprzednim sezonie, raki i czekany na początku można pominąć, ale poczytaj od #21 http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/20314-Skitury-dob%C3%B3r-sprz%C4%99tu-raki-czekan...?p=219209&viewfull=1#post219209 -
Skitury w Sudetach
MarioJ odpowiedział MarioJ → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Z tego co się orientowałem i korzystałem, to w naszych okolicach jest to najlepsza wypożyczalnia ze sprzętem TLT (kłowym). Inni (np. Koenig, Samotnia) mają głównie sprzęt szynowy. Ale to kwestia co kto lubi, i na co docelowo się nastawia. Polecam Dolni Morava, tylko wcześniej trzeba się upewnić (fejs, sms) że będzie czynne. Ja chyba wtopiłem na dobre w skitury :-) -
Śnieżnickie tury 2016-02-14Relacja trochę historyczna, bo sprzed tygodnia, ale może komuś się przyda info o wypożyczalni w Sudetach.W niedzielę wybraliśmy się z Kamilem do Dolnej Moravy na foczenie. Moim głównym celem było pożyczenie nart z oprzyrządowaniem kłowym i sprawdzenie jak mi leży taki sprzęt i jak się mają w praktyce moje buty. W Dolne Moravie jest centrum testowe Skitour pod nazwą Rock Art. Mają na składzie głównie sprzęt Dynafita (narty, wiązania, buty) oraz trochę Dynastara (narty). To co mnie najbardziej cieszyło, to szeroki wybór nart z wiązaniami kłowymi. Narty zdarzają się z wiązaniem Speed Turn albo z najnowszym modelem Radical ST 2.0. I właśnie to ostatnie udało mi się wypożyczyć i było to posadzone na narcie Seven Summit w długości 172cm, czyli dokładnie tyle ile celowałem. Niewiele wcześniej byłem na zjazdówkach w Dolnej Moravie i dzwoniłem do Rock Art kilka razy w środku tygodnia i nikt nie odbierał telefonu. Udałem się też rano w godzinach otwarcia (8:00 do 9:30) i nic, karteczka w stylu “CHWILOWO ZAMKNIĘTE”. W końcu zadziałał kontakt przez Fejsa, ale już z Wrocławia! Zaczeliśmy się dogadywać po angielsku. Pan obiecał że w weekend będzie na pewno otwarte, oczywiście trzeba się stawić nie później niż 9:30, a życzenie było “the sooner the better”. Wspólnie z Kamilem stawiliśmy się więc chyba nawet przed 9:00 w wypożyczalni. Na żywo Pan okazał się bardzo miłym specjalistą Dynafita, zapytał z ciekawością o moje buty, wybraliśmy narty, spisano dokumenty, zostawiłem kaucje i poszliśmy asfaltem do trasy narciarskiej. Z informacji z wypożyczalni wynikało że poza trasą w wyższych partiach jest góra 30-40 cm śniegu i w zasadzie poruszanie ogranicza się do tras narciarskich i ścieżek turystycznych, gdzie jest bardziej równo. W planach więc wejście trasą na grzbiet i przejście w kierunku Śnieżnika. Tuż przed naszym przybyciem spadło kilka centrymetrów świeżego śniegu i warunki wchodzenia były bardzo przyjemne. Skiturowcy na trasie zjazdowej są mile widziani, są wyznaczone różne oficjalne ścieżki do chodzenia. Wchodzliśmy trasą czerwoną w kierunku chaty Slamenka. W górnej części było zachmurzenie i z rozpędu weszliśmy na szczyt Slamnik. Trasa czerwona miała bardzo przyjemny wygląd i ja miałem wielką ochotę przetestować jak najszybciej sprzęt na zjeździe. Więc skomplikowana jeszcze dla mnie przepinka, czyli zdjęcie fok, przełączenie wiązań na zjazd, pozapinanie butów, zmiana wysokości kijków, założenie gogli, dobranie drugiej kurtki i fru na dół do baru. Zjazd niezmiernie przyjemny po samodzielnym wejściu. W chacie wymieniliśmy płyny i ruszyliśmy na fokach znów na szczyt Slamnika. Po Slamniku poszliśmy dalej falowanym grzbietem. Odległość do Snieżnika jednak jest dość spora i nie udało nam się zmieścić w czasie. Ustalone było z centrum, że ja o 16:00 muszę zwrócić sprzęt. Mimo że do Śnieżnika została nam tylko godzina, to przy Strbrnicka Peak zawróciliśmy. Kilka fotek z grzbietu. Na koniec testów zjechaliśmy sobie czarną trasą. Warunki były zaskakująco mokre, w ciągu dnia niżej musiał padać deszcz, bo trasa była bardzo grząska z dużymi odsypami. Natomiast na grzbiecie masywu w ciągu dnia nic nie padało. Pożegnanie ze Śnieżnikiem w oddali. Teraz jeśli chodzi o sprzęt. Warte notki są wiązania Dynafit Radical ST 2.0, które mogłem potestować. Jest to model, który w tym sezonie wszedł do sprzedaży (w sensie wersji drugiej). Wiązania (poza drobnymi mankementami) są rewelacyjne, działa to pewnie i stabilnie. Nie mam już obaw do technologii TLT, przynajmniej jak na moje potrzeby skiturowe. Narty Seven Summit są raczej miękkie, w tych warunkach sprawowały się więc dobrze.Po oddaniu sprzętu do wypożyczalni mieliśmy w planach jeszcze raz wejść po trasie na górę i zjechać na czołówkach. W bagażniku mieliśmy wąskie narty (70mm pod butem) ze Speedami od Wujota, generalnie sprzęt bardzo lekki i była okazja aby to porównać z kompletem wypożyczanym. Przeszliśmy gdzieś połowę czerwonej trasy i foka u Kamila przestała się trzymać (kilka razy w ciągu tego dnia już kleiliśmy) i musieliśmy zakończyć foczenie, zjechaliśmy w dół i pakowanie do auta.Wg danych GPS zrobiliśmy 1050m przewyższenia oraz 19km śladu i zjazdów.Kilka faktów jeszcze:Centrum testowe znajduje się na wysokości krzesła Snieżka ale nie bezpośrednio przy tym krześle, lecz poniżej (przy tej głównej drodze) na samym dole doliny, w pobliżu duży bezpłatny parking (jest znak o opłacie, ale nikt nie kasuje).Do wypożyczenia sprzętu potrzebne są dwa dokumenty (do spisania) oraz kaucja 8000 koron (mi się udało znegocjować do 4000, bo więcej nie mieliśmy :-).Link do wypożyczalni: http://www.ski-alp.cz/ http://www.horskyvudce.cz/dynafit-skialp-test-centrum/Kontakt na fejsie: https://www.facebook.com/skitourdolnimorava/Trasy skitour http://www.horskyvudce.cz/dynafit-skialp-test-centrum/skialp-tury-pro-vas/
-
Kto po najstromszym jeździł?
MarioJ odpowiedział lokiec3 → na temat → Narciarstwo dla zaawansowanych
Wystarczy że Major przypomni zjazdy ze żlebów i pozamiatane :laughing: -
Mitek przedstawił filozofię, która jest doświadczeniem elity narciarskiej. To nie jest jego prywatny pogląd, ale całej rzeszy ludzi. Ja również podzielam takie podejście do sprawy. W kwestii turów to znów jesteśmy zbieżni, mnie ten temat również mocno interesuje. Być może spotkamy się kiedyś na szlaku :-) Mario
-
Takie posty jak nr 29 to jest świetny wykład historii techniki który tutaj dostajecie gratis, możecie Mitkowi całować stopy za darmochę :-) Rozumiem Marboru, że lubisz krawędź, ale przyjdzie taka chwila że Ci się to znudzi :-) Ja osobiście uwielbiam jeździć krótkim skrętem i stromymi trasami. Uwielbiam taką techniczną jazdę, gdzie panuję nad prędkością i to mi sprawia najwięcej przyjemności. Ale nie pogardzę puścić się na maxa na krawędzi na niebieskiej pustej trasie, gdzie jest łatwo i przyjemnie. Mario
-
To by trzeba zamieścić na forach snowboardowych
-
Tak, bardzo lubię jeździć takim trasami, wiem że robię to na własną odpowiedzialność. Oczywiście musi być sensowna ilość śniegu. Np. górny odcinek trasy A w Czarnej Górze Sudety, trasa FIS na Szrenicy, to są trasy w ostatnich latach ciągle nieutrzymywane, szkoda żeby nikt na nich nie jeździł. Z mojego punktu widzenia jest to bardzo bezpieczny trening offpiste.
-
To jest łopatalogiczny dowód, jak katalog modeli jest marketingowo rozbuchany
-
Dystrybutor Atomic i Salomon http://skiracecenter.pl/mobile/pl/i/Kontakt/15 Mario
-
Jak Paniusie obok będą miały krzesło 6-osobowe podgrzewane i z bublinami, to na pewno nie wsiądą już na ten łorcyk. Z głównego krzesła na Julianach też będzie można zaliczyć "trasę krótkiego Juliana". Jeśli oznaczenia tras będą duże, wyraźne i ostrzegawcze, to rekreacyjna masa ominie Golgotę i pojedzie nową trasą na Solisko. TMR wie co robi. Ja bym im tylko podpowiadał aby Golgotę oznaczyli jako trasę Czarną, wtedy narciarze rekreacyjni nie będą tam się pchać na siłę. Golgota ma ponad 30% średniego nachylenia, chwilowego 46%, więc łapie się pod definicję trasy czarnej.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
To się nazywa rozwój. Będzie to piękny ośrodek. Ale widać że Parkowcy też nie na wszystko się tam zgadzają. Nową kolejkę z P1 mogliby puścić prosto na szczyt Medvedina, ale to oznaczało by wycięcie większej ilości lasu, na co właśnie KRNAP się nie zgadza (jak intepretuje z artykułu).
-
Mówiono, mówiono, była ta trasa już w trakcie budowy gondolki wymieniana, oznaczona jest jako freeride tutaj: http://nartorama.pl/oferta-2/wyciagi/ Aczkolwiek jej status jest dziwny, jeździłem tam raz zaraz po opadach śniegu w ubiegłym sezonie, czyli był puch, a trasa była zagrodzona. Polecam chętnym, świetne cywilizowane offpiste
-
W SkiResort obecnie jest 37.5km tras w ramach Janske, Pec, Dol. Całość ma 41km, ale dla tych dwóch małych ośrodków (Velka upa, Svoboda) nie mówi się o połączeniu. Dodanie tam nowych 30km pełnoprawnych tras w systemie będzie trudne. To będą w większości raczej przejazdówki między trzema ośrodkami. Ok, mają dojść dwa nowe wyciągi z nowymi trasami: w Pecu druga strona Javora, nowa kolej w Cernym Dole, która ma być istotnym elementem systemu bo z jej szczytu będzie połączenie z Pecu i do Janskich. To może dać powiedzmy 5km nowych tras. W sumie więc na jednym karnecie i bez zdejmowania nart może będzie max 45km tras, a nie żadne 70km. Te 70km więc to raczej na dzisiaj marketing (wszelkie trasy na jednym karnecie). Oczywiście połączenie narciarskie tych ośrodków jest pozytywne, ale to nie będzie alpejska jakość. Zauważcie że przemieszczanie się między ośrodkami będzie po kółku tylko w jednym kierunku, tam gdzie spadek. Mam nadzieję że przynajmniej wykluczą konieczność podjeżdżania tym pojazdem skitourem. To jest fajna atrakcja na raz, ale to się nie sprawdza jako wydajne rozwiązania przerzutowe. Nie ma tam też mowy o żadnych nowych kolejach, które by szybko przerzucały narciarzy w obie strony (patrz np. gondola łącząca Obergurgl-Hochgurgl). Znam te wszystkie ośrodki z autopsji, super że mają jeden karnet. Ośrodki są bardzo dobrze zarządzane, ciągle coś się poprawia. Ale optymalnie się tam jeździ w systemie: jeden ośrodek / jeden dzień. Sensowne łączenie ośrodków powinno umożliwić narciarzowi swobodne przemieszczanie się w obie strony pomiędzy parą ośrodków. Tak się to robi w Alpach. W Skiresort robią taki wschodni ersatz, pozytywny progress ale jednak półśrodek. Jeśli w Szczyrku TMR zrobi to co planuje, to COS+SON będzie dla mnie atrakcyjniejszym ośrodkiem niż Skiresort. Oczywiście będę odwiedzał obydwa :-)
-
Tour de Weiss Kreuz
MarioJ odpowiedział johnny_narciarz → na temat → Warunki narciarskie, prognozy pogody
-
Z jedzeniem w Czechach jest różnie, tak samo jak w Polsce. Jak się znajdzie fajną knajpkę w mieście, to jedzenie będzie smaczne i ciekawe. Bardzo dobre dania jadłem w Bozi Dar (Góry Kruszne), cena 100-120 Koron. Ostatnio w mieście Zacler przy głównej trasie jadłem dobrą sałatkę grecką, nie było się do czego przyczepić, nawet feta była dobra. Znajduje też często knedliki, ale ziemniaczane co ja osobiście preferuje. Na stokach natomiast obecnie dominuje nuda (syr, kureci rizek i knedliki bułkowate), ciężko dostać jakieś warzywa do drugiego dania. Zaletą Czeskich knajp jest zwykle to że nie jest drogo, a picie to już wogóle jest tanie, piwo jest zwykle tańsze od herbaty. Czyli generalnie polecam szukać czeskich knajp gdzieś poniżej stoków, które mają znamiona nowszej epoki. Tak jak u nas, wciąż są tam stare ośrodki, knajpy które pachną jeszcze latami 70-tymi. Te trzeba omijać z daleka.
-
Sprzedane :laughing:
-
TMR jest w stanie to przerobić, to nie wątpie. Problem widzę w formalnościach: ustalania z własnością gruntów, pozwolenie na budowę. Ja się obawiam czy zrobią na pewno nową trasę niebieską z Pośredniej na Solisko. Bez tego to początkujący zatamują Golgotę.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Ok. Zadzwonię Mario
-
Wychodzi że na dzisiaj to tragedią jest ze zbudują 5 kolej zamiast 6. Kolejny problem stulecia to kolory bublinek. Zejdźcie na ziemię i trzymajcie kciuki aby powstały te 3 koleje w jeden rok. Mario
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Sprzedam używane prywatne narty VOLKL Racetiger SC PSIWiązania Marker sMotion 11 DINParametry nart: 165cm, R13.6, woodcore, full camberJeździłem na nich 4 sezony, ale nie cały czas, mam jeszcze kilka innych par. Narty noszą normalne ślady używania. Pierwszy właściciel.Narty są przygotowane do jazdy:-naostrzone krawędzie-smarowanie-wygładzone ślizgiZdjęcia mogę przesłać zainteresowanymCena: 550złTutaj zdjęcie poglądowe
-
Racjonalność Pana Hlavatego poraża. Brakuje mi tylko pytania o ceny karnetów za rok :wink:
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
A nie wiesz co oni tam jeszcze remontują na Gigjochu?
-
Na Cernej Horze najbardziej strome to ta pod gondola i okolice (4a, 5a, 6a pierwsza część), to są trasy mocno czerwone, prawie czarne. Reszta to takie łatwiejsze czerwone, ale jednak czerwone. Czerwone w Pecu są na różnym poziomie, ale należą raczej do tych łatwiejszych czerwonych. Czarna 8b jest baaaardzo stroma.
-
Nie mogę patrzeć na tego Maca. Jak na sportowca to można by się trochę lepiej odżywiać. Zamiast pączka np. baton z orzechami. Dajesz przykład na cały kraj. Gratuluję przejazdu :-)







