Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Wujot

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 888
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    127

Zawartość dodana przez Wujot

  1. Dokładnie. Jeśli chodzi o SS to poleciłbym MILO bo to moim zdaniem najlepszy stosunek cena/jakość (jestem użytkownikiem paru spodni Milo i Rab). Do tego to polska firma. Model Brenta (pod nie w zimne dni bielizna). Podkreślę spodnie MILO to nie jakieś tańsze i w miarę dobre. To są świetne ciuchy. Ponieważ na trajce jest mało ruchu to HS powinien być chyba lepszy (bo pełna odporność na wodę). Ale z pełną wentylacją. Tutaj mam gorsze rozeznanie bo używam bardzo lekkich "dodatkowych" spodni o najwyższej oddychalności i z b zamkiem 3/4 Raba. To delikatne i bardzo drogie ciuchy więc ich nie polecę. Ale wśród ciuchów wspinaczkowych jest olbrzymi wybór takich HS. Pozdro Wiesiek
  2. Wujot

    Witam forum-owiczów

    Tomek! Chętnie wypróbowałbym to nowe trikke. Mam nadzieję, że się trafi okazja. Co do tych drwin to słabe jest. No cóż idiotów nie brakuje, jak widać, też wśród narciarzy. Trzeba im było zaproponować jazdę! @JC Uważam, że warto byłoby wydzielić ten wątek i przenieść do nowej zakładki. To jest bliskie narciarstwu (ma trzy narty). Może wydzielić zakładkę "inne wynalazki" - zawsze będzie można poczytać o czymś innym. Co sądzisz? pozdro Wiesiek
  3. Wujot

    Witam forum-owiczów

    Na wszelki wypadek podpowiem Ci abyś pisał do użytkownika JC. To jego forum. pozdro Wiesiek
  4. Wujot

    Witam forum-owiczów

    I ja to szanuję i też życzę Ci maksimum zadowolenia a i też tego abyś mógł realizować swoją pasję w każdym ON. Pozdro Wiesiek
  5. Wujot

    Witam forum-owiczów

    @my360grad Myślę, że oprócz niewątpliwych zalet Tomek też ma wadę - prowadzi ten trajkowi biznes w sposób "sektowy". Typowy guru. To tworzenie wrażenia oblężonej twierdzy (wszyscy przeciw) a my jesteśmy jedynymi oświeconymi. Z taką narracją też tutaj piszesz. Tymczasem nam to po prostu zwisa. Chcesz to jeździj na tym, chcesz to pisz relacje. W większości patrzymy tutaj bardzo życzliwie na różnych "nawiedzonych". Jesteśmy narciarzami ale na parapet też wsiadaliśmy. Nie mamy zamkniętego spojrzenia. Dokładnie odwrotnie. Ale jak zaczniesz pisać bzdury typu ile to na trajce można zrobić to po prostu to sprostujemy. Nie dlatego, że jesteśmy przeciwko trajce tylko przeciwko bzdurom. To forum pasjonatów narciarskich. Jedni ścigają się na slalomach, inni włażą na góry i z nich zjeżdżają. Z 100% pewności powiem, że nie jest przypadkiem, że w Europie obserwujemy taki renesans nart. Snowboard, mono, boby - wszystko poszło w odstawkę. Europa nie jest z tyłu, dokładnie odwrotnie jest z przodu i wybrała deski. Bo narty to zdecydowanie najlepsza, najbardziej uniwersalna śniegowa technologia. Jedyna która gwarantuje możliwość wielu lat rozwoju. Ja zacząłem moją narciarską przygodę w wieku 39 lat. Po kilkunastu latach dobijam się do zjazdów 3+ (te "Twoje" najstromsze czarne trasy to dalej jest 0, a każdy stopień to zasadniczy wzrost trudności). Wiem, że stać mnie będzie tak na 4+. Choć może jak to się stanie to jako dziadzio zjadę 5. Kto wie. I teraz co mam polecić młodym adeptom zabawy na śniegu trajkę czy narty? Z naszego punktu widzenia to najlepsza droga. I musisz to uszanować. Bo nie imponuje nam lekko i przyjemnie (i nudno), tylko praca i prawdziwe doznania - gdy pokonujesz swój strach i zmęczenie. Ale satysfakcja jest po prostu razy 100 względem bujania na trajce. Pozdro Wiesiek
  6. Wujot

    Witam forum-owiczów

    1. Z faktu, że nikt z Twoich znajomych nie wymagał hospitalizacji nie wynika, że jest to sport bezurazowy. Na pewno był był co najmniej jeden uraz na trajce bo osobiście znam delikwenta co połamał obojczyk na tym urządzeniu. Podejrzewam, że nie było to jedyne zdarzenie. Ponieważ produkcja trajek jest marginalna (te kilkanaście tysięcy odnieś do milionów nart) to pewnie nikt nie prowadzi statystyk. Wiadomo jak często powstają urazy narciarskie - raz na 500 narciarzodni, snowboardowe - raz na 220 snowboardodni. Wiemy nawet jakiego rodzaju są to urazy i czym różnią się męskie od kobiecych. Gdybym odniósł tą jedną znaną mi kontuzję do populacji jeżdżących, których obserwowałem to byłby wskaźnik... 1 na 60 trajkodni. Jedyną osobą co mogłaby się rzetelnie wypowiedzieć jest Tomek Dziedzic. Zorganizował pewnie już kilkadziesiąt kilkunastoosobowych wyjazdów. Pomnożone przez kilka dni pobytu daje populację rzędu 2000-3000 trajkodni. A podzielone przez liczbę delikwentów dałoby wskaźnik. Dalej sądzę, że ilość urazów na trajce jest dużo niższa od narciarskich. Choć szczerze mówiąc , dla mnie, to bez znaczenia. Na ławce przed blokiem wskaźnik też jest niski. I jeszcze pytanie gdzie ktoś napisał, że narciarstwo jest bezpieczne??? Wszędzie podkreślamy, że to sport urazowy (podobnie jak mtb) i sport dla sprawnych (przygotowanych). W kwestii kolizyjności trajek to zakładam, że na razie naciarze i snowboardziści szerokim łukiem omijają trajkarzy. Pozdro Wiesiek
  7. Wujot

    Witam forum-owiczów

    Nie mam wielkich doświadczeń ale... się wypowiem. 1. W ciągu tygodnia jazdy wywaliłem się raz. Niby bardzo nieźle jak na naukę ale mechanika upadku na trikke przypomina tę z jazdy sportowej. Lecisz na zewnątrz skrętu a właściwie kontynuujesz dotychczasowy tor jazdy. Lot to jest dobre słowo bo mój upadek (mam go na focie) dokładnie tak wyglądał - sylwetka przelatująca (właściwie odlatująca) nad kierownicą. Na batmana. Może się więc okazać, że upadków jest bardzo mało ale ich skutki mogą być gorsze. Oczekiwałbym urazów górnej części ciała (klatka piersiowa, bark, nadgarstki) 2. Twoja obawa o skutki ewentualnego zderzenia z trikke chyba nie jest nieuzasadniona. Zakładając, że przy większej ilości trajkarzy kiedyś do niej dojdzie (choćby z winy narciarza) to zderzenie z takim złomem to nie to samo co z "miękkim" narciarzem. A jak sobie wyobrazimy jakiś wariant ze splątaniem narciarza z tymi ramionami to zimno się robi. 3. Manewrowość urządzenia jest dobra, bardzo dobrze steruje się tym w hamowaniu. Powiem, że chyba lepiej (dokładniej) jak na nartach. Ale droga będzie jednak dłuższa, znacząco dłuższa. Oceniłbym to na 30% względem sprawnego (podkreślam sprawnego) narciarza. Dalej nie zmieniam zdania, że skoro snowboardziści mogą jeździć po stokach to trajkarze też powinni móc Pozdro Wiesiek
  8. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Trudno jest znaleźć konkretną informację ale wczoraj trafiłem na trzy 100% gotowe. Przy niebieskim dwa (zjechałem jeden bo z drugim nie wiedziałem gdzie wyląduję). Prawdziwym czadem był jednak zjazd z Wilczaka do przełęczy. Tam jest bardzo strome zbocze. Ścieżka wije się naprawdę efektownie. Rewelacja, od kwietnia będzie co zwiedzać! Bardzo porządnie jest to zrobione. Póki co sądzę, że system w okolicy Barda został oparty na istniejących czterech pętlach mtb. Nawiasem mówiąc to są same w sobie znakomite szlaki. Jestem też prawie na 100% pewien, że żółty mtb z Kłodzka na wschód też daje wjazd w (budowane) single. Jak na razie to wygląda to więcej niż dobrze. Marek mówił, że chcą to połączyć z trasami enduro wokół Srebrnej Góry. A patrząc szerzej i nie zawężając się do singli to wchodzimy w mtb Sudety (czyli 250 km szlaków). Razem wychodzi olbrzymi system. Pewnie Bardo błyskawicznie stanie się mekką (co przyjmuję z mieszanymi uczuciami) trzeba się najeździć zanim stonka na elektrykach (nieprzypadkowo to napisałem ) się zjedzie. Myślę, że jednak będzie sporo mniej dostępnych a fajnych miejsc. Jestem trochę podjarany po tym co widziałem i spróbowałem. Ale to w ogóle jest fajna mieszanka bo single i trasy mtb wymieszane są z trasami pielgrzymkowymi. Świetnie widać to na dworcu: grupy z ruchu maryjnego i ubłoceni rowerzyści. Pozdro Wiesiek
  9. Wujot

    Witam forum-owiczów

    Jurku skoro tak mówisz to pewnie masz powody Pozdro Wiesiek
  10. Do tego dodaj trasę Franza Klammera w BKK ale... wolę Nassfeld - to jest po prostu konkretny ośrodek i urozmaicony. Ale zgodzę się że Turracher hoche jest bardzo fajny (ale mały). Pozdro Wiesiek
  11. Zdecydowanie Nassfeld, to świetna stacja. Co prawda Jurek ma rację, że brakuje na części tras osłanianych wyciągów ale mozesz w tym też zauważyć plus bo wtedy tam jest pusto. Ośrodek trasowo jest doskonały, pozatrasowo znakomity. BKK i TH to ubodzy krewni Nassfeld. Możesz rozważyć zrobienie czegoś po drodze do Nassfeld. Ale ten ośrodek sam na tydzień da radę. Pozdro Wiesiek
  12. Wujot

    Witam forum-owiczów

    Uważam, że na stokach powinno być absolutnie miejsce też dla trajkarzy. Choć jest parę praktycznych aspektów, których nie widzisz a które gestorzy mogą zauważać i które mogą wpływać na ich niechęć do trajek. Myślę, że szkoły nie mają tu nic do powiedzenia. Natomiast właściciele ON jak najbardziej bo to oni tworzą regulaminy. Krytyki tego urządzenia do jazdy dokonałem z punktu widzenia zaawansowanych narciarzy (a tacy w dużej mierze są tu na forum). Trajka daje maleńki ułamek możliwości narciarskich. Poza jazdą na krawędzi w stałej szerokości nie zrobisz z tym nic. To się nie zbliża do jazdy ciętej, vertical jest abstrakcją ale też techniki ześlizgowe (choćby ześlizg na krawędzi). Nie pojedziesz tym ani sportowo ani tym bardziej freeridowo. A to w zasadzie dwie drogi rozwoju narciarskiego. Na trajkę wsiadasz jeździsz skutecznie od razu a po pięciu latach twoja jazda nic się nie różni od tych pierwszych szusów. Dla mnie nuda niebotyczna a do tego, jak powiedziałem, to grat spory jest. Dlatego ambitniejsi narciarze nie będą tym zainteresowani. Ale mnie ewentualni trajkarze absolutnie nie przeszkadzają (zdecydowanie bardziej bałbym się tych dawnych skibobów). Jeśli ktoś czuje fun to niech na tym jeździ! Co więcej zawsze polecam ludziom aby spróbowali, jak będzie okazja. Bo to jedyne znane mi skuteczne, bezpieczne, łatwe, w pełni sterowne urządzenie do jazdy. Na pewno na forum jest miejsce dla trajkarzy i możesz właściciela poprosić aby uruchomił "Waszą" zakładkę. Można byłoby tam tworzyć listę przyjaznych ośrodków, miejsca wypożyczania, skrzykiwać ekipę itd - nie zginie Ci to w ruchu forumowym. Pozdro Wiesiek
  13. Wujot

    Witam forum-owiczów

    Jeździłem na tym tydzień (i rok na wersji z kółkami) łącznie z parometrowymi skokami. Rzeczywiście wystarczy 15 min (jeden zjazd) aby się nauczyć. Ale to się nie umywa do narciarstwa, porównywanie możliwości jest wprost śmieszne. Po tygodniu tęskniłem już do nart. To wielki grat z mocno ograniczonym torem jazdy. To w kwestii jazdy ciętej, do freeride w ogóle się nie nadaje. Prawdą jest natomiast, że wysiłek przy jeździe jest minimalny, jeśli ktoś ma niesprawne kolana a chciałby być dalej na śniegu to trajka może być idealnym i jedynym rozwiązaniem. Co do polityki ośrodków to nie masz racji, w takiej Austrii są wypożyczalnie (np w SFL) tego i innych "dziwadeł". Ludzie to raz czy dwa razy pożyczą i pewnie podobnie jak ja uznają to za ciekawostkę i tyle. I to jest główny powód dla którego nie odnosi to sukcesu. Pozdro Wiesiek
  14. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Nie wiem czy oficjalnie już jest. Możesz zadać to pytanie na fejsie - Dolny Śląsk Rowerem - Marek Janikowski (czyli wykonawca) jest tam jednym z administratorów i powinien Ci odpowiedzieć Tak naprawdę to single przy Bardzie to się zaczynają, podobno ma to sięgać gdzieś do Stronia (góry Bialskie) - tak mi mówił kiedyś Marek. Znalazłem taki opis projektu https://mtb-xc.pl/2017/06/28/133-km-singletrack-glacensis/ Pozdro Wiesiek
  15. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Nie - ale w tym roku właśnie zrobiłem 50 nowych tematów (a zaległości tylko rosną). Policzyłem sobie, że potrzebuję jeszcze 3-4 lat aby objechać z grubsza Dolny Śląsk... Pozdro Wiesiek
  16. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Te ścieżki w Bardzie wyglądają spoko na hardtaila - zjeżdżałem na nim drogą leśną zerodowaną, z kamulcami wielkości ćwiartek cegieł i naprawdę stromo a obok wił się singiel - na moje może 1/3 spadu i gładziutko. Ale fulla też kupię (i fata ) Pozdro Wiesiek
  17. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Projektów które powstały lub powstają jest multum. Oprócz Świerzawy uruchomiono pierwsze single na Wzgórzach Strzelińskich (będą cztery), w Ruszowie jest (8 krótkich) tras a następne podobno w realizacji. Za chwile będzie >> 1000 km tras. Mnie cieszą te najbliższe Wrocławia czyli właśnie Bardo, Wzgórza Strzelińskie i Świerzawa. Pozdro Wiesiek
  18. Wujot

    Rowerowe eskapady - relacje

    Trasy są w wielu miejscach już utwardzone warstwą grubszego tłucznia (na to przyjdzie mniejszy) ale na razie jest to nie uprzątnięte (jakieś gałęzie, śmieci). Front robót otwarty szeroko - niektóre miejsca prawie gotowe w innych właśnie zdzierają humus. Ale ja mówię o Bardzie ma tam powstać ponad 250 km ścieżek Pozdro Wiesiek
  19. Wujot

    Prognoza pogody na sezon 18/19

    Też sobie zadaję takie pytania. Jak średnia temperatura podskoczy o 1 stopień C to zabierze kolejne 300 m wysokości gór. Szybko jej zabraknie. Pocieszam się, że zawsze mogę przerzucić się na rower (już na nim spędzam więcej czasu jak na nartach). W sumie jazda na rowerze w górach jest nawet bardziej ekscytująca jak na nartach. Te pytania są aktualne nawet dla Alp - widać to jak stoisz na lodowcu pod schroniskiem i masz 100 m podejścia w pionie a na górze są foty sprzed 100 lat gdzie widać, że było wtedy tuż nad lodowcem. Jest też sporo stacji narciarskich - widm, które były położone zbyt nisko i straciły rację bytu. Myślę, że u nas będzie podobnie. Ocieplenie to jedna strona medalu a drugą jest zmiana intensywności opadów. Tutaj wygląda jakby Europa traciła (przynajmniej w zimie w górach) a Ameryka pn zyskuje. Naśnieżanie mnie akurat nie interesuje więc trzeba się przenieść wyżej i dalej albo... skrócić sezon. Pozdro Wiesiek
  20. Wiesz zauważyłem, że na pochylonych skałach (szczególnie przy schodzeniu) czuję się o wiele pewniej w niskim obuwiu. Po prostu kładę całą stopę równolegle do podłoża i dopiero robię krok. Jeśli się obsuwam to od razu wracam na tylną nogę. W wysokim obuwiu musisz dać krok a jak się ślizgasz to już nic nie zrobisz. Oczywiście można iść na mocno zgiętych w kolanach nogach (jak w rakach) ale to męczy. Jak byłem młodszy to nic sobie z tego nie robiłem na starość człowiek robi się ostrożniejszy. Pozdro Wiesiek
  21. Buty z siatką to najlepszy wynalazek w butach w ciągu ostatnich lat. Mam wszystkie rodzaje butów trekkingowych i te z siatką są zawsze pierwszym wyborem, drugim są sandały trekkingowe a reszta najrzadziej jak się da. Nie potrafię zrozumieć jak można to polecać jako "oddychające" obuwie z gore - to po prostu oksymoron. A autor nigdy intensywnie nie chodził. Takie obuwie może się jako tako sprawować przy niskich temperaturach i suchym powietrzu. pozdro Wiesiek
  22. Jeśli nie zapowiada się koszmarne błoto (powyżej kostki) albo strumienie do przechodzenia to od pewnego czasu zacząłem też preferować niższe obuwie. Zasadnicza różnica jest na skałach, głazach - można iść pewniej i szybciej. Zdecydowanie rzadziej biorę coś za kostkę. F&L dotarło u mnie też w trekingu. Pozdro Wiesiek
  23. Rozumiem podpuchę ale... tak noszę skarpetki do tych sandałów!!! Ukłonem w stronę konwenansów jest to, że są to stópki. Kolory (mam całą paletę) i dobieram tak aby ładnie współgrały do pasków. Chcesz abym zamieścił ich zdjęcia? Co więcej uważam, że łażenie "na bosaka" jest mega niehigieniczne a wymyślili to producenci sandałów aby więcej sprzedawać. Pozdro Wiesiek
  24. Akurat zrobiłem ostatnio dwa lekkie trekkingi w sandałach bardzo zbliżonych do tych pokazanych przez Anię (w normalnym, męskim kolorze) - ten model pod względem kamyków całkiem daje radę. Powiedzmy, że raz na 3-4 godz trzeba było coś wytrząsnąć. Na krótkich podejściach powiedzmy do 40 stopni całkiem nieźle trzymały stopę choć do pełnego buta to oczywiście była różnica. Ale coś za coś, lepsza wentylacja przy >30 C jest sporo warta. Na bardziej wymagających trasach raczej bym tego nie polecał. Pozdro Wiesiek
  25. Strony limango absolutnie nie polecamy bo straszny badziew tam dają. Ale sandały trekkingowe Keen mogę, z autopsji polecić. Pozdro Wiesiek
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...