Wujot
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
2 888 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
127
Zawartość dodana przez Wujot
-
Hmmm... Może przejdź do pierwszego posta i jeszcze raz go przeczytaj! Pozdro Wiesiek
- 237 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- klimat
- ocieplenie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Poszedłem za ciosem i dałem do wyceny uszycie podobnych spodni (za kolana) - jak dostanę odpowiedź to umieszczę. Może bylibyście zainteresowani a wtedy, przy grupowym zakupie, moglibyśmy porozmawiać o jakimś opuście. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Wrzucam tu coś co od dawna szukam. Nawet chciałem zamówić indywidualnie. Niestety cena (700 zł) troszkę rozczarowuje. Mogłyby być też minimalnie dłuższe (tuż za kolana). Ale w zasadzie strzał w 10-kę. Najważniejsze, że w pełni rozpinane z boku. Waga 226 g. Mając taki backup można pójść w minimalizm spodniowy. W każdym razie jak byście namierzyli coś podobnego to jestem bardzo zainteresowany. Chętnie też uszyłbym coś pod moje potrzeby (czyli bez kieszeni ale ciut dłuższe) Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
I wynosi (zdaniem NASA) 1:2700. Czyli 0,03 %. Do tego 117 lat na dokładne sprawdzenie trajektorii. Za 50 lat nikt o asteroidzie Bennu nie będzie pamiętał. Pozdro Wiesiek
- 237 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- klimat
- ocieplenie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wiesz też mi się strasznie trudno w tym znaleźć. I oczywiście nie chodzi tutaj o mnie bo i tak jestem już na równi pochyłej. Ciągle zastanawiam się, póki jeszcze mam zasoby (intelektualne, materialne, organizacyjne, trochę zdrowia) co mogę zrobić dla bliskich mi ludzi (wartości już przekazałem). Jestem na etapie gdzie stać mnie na spojrzenie dalej bo nie muszą zajmować się bieżączką. Na razie czuję się jak Petroniusz na ostatniej uczcie. Rozkoszuję się pięknem odchodzącego świata. Ale może mogę coś zrobić. Nakreśliłem sobie jakiś prowizoryczny plan ale może lepiej zostać na uczcie? pozdro Wiesiek
- 237 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- klimat
- ocieplenie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Już Ci napisałem, że perspektywa geologiczna mnie nie interesuje. a nawet taka, że za 100 000 lat ustali się jakaś nowa równowaga i odbudowana będzie liczba gatunków. Co do wymierania owadów - nie jest znana liczba gatunków ale to nie przeszkadza w ocenie sytuacji, jest wiele pomniejszych prac opisujących dane nisze. Np ilość poza pszczelich zapylaczy w Polsce (tam była oszacowana taka wartość), znajdziesz też dane dotyczące puszczy amazońskiej gdzie porównano liczebności populacji (stosując metodologię łapania owadów sprzed 40 lat) i wynik był też taki jak podałem. Nawiasem mówiąc zgadza się to z tym co pamiętam - szybami samochodowymi obklejonymi lepką mazią owadów po krótkiej podróży czy łąką huczącą jak tranzystor a teraz dosłownie bezgłośną. Z tego co doczytałem to owady są niezwykle wprost wrażliwe na zmiany klimatyczne. Za owadami idą ptaki owadożerne (głodują już na potęgę), rośliny i łańcuch dalszych zależności. I w ogóle nie chodzi tu o pszczoły bo te relatywnie na tle reszty świata owadziego mają się świetnie. Więc wbrew temu co napisałeś jest to niezwykle poważna sprawa. Nawet nie wiesz jakie mogą być konsekwencje wymarcia drobnych "żuczków". Pewnie do świadomości społecznej przebije się to za kolejne 10 lat (przypomnij sobie swoje wypowiedzi o ociepleniu klimatu sprzed tych 6-7 lat). Ale wracając do meritum możesz sobie prezentować filozoficzne podejście, że za 100 000 lat będzie inny świat. Tyle tylko, że to nawet nie jest filozofia, a prawdę powiedziawszy bezproduktywne ględzenie. Na dzień dzisiejszy przerwaliśmy ciągłość świata, który nas stworzył. Zmiany, które uruchomiliśmy uderzą w nas samych. Te żuczki, inne stworzenia w tym i wielkie ssaki uczestniczyły w niezliczonych cyklach, obiegach materii, pierwiastków. Dostarczały radości życia i motywacji do rozwoju. Za chwilę świat będzie przypominał pole bitwy i nie będzie zwycięzców jakkolwiek na tym polu pozostaniemy. Świat bez harmonii, z ciągłym sterowaniem (np pogodą) albo z ludzkimi szczurami pochowanymi gdzieś pod ziemią i z retortami produkującymi owadzie czy glonowe białko. I ludzi walczących ze sobą starymi i nowymi metodami. Wśród tych ludzi będą Twoje wnuki i jak będą cierpiały to im powiedz: - za 100 000 lat będzie dobrze To dość kasandryczna wizja i mam nadzieję, że do niej nie dojdzie. Ale ponieważ zawodowo zajmuję się myśleniem to powiem Ci, że ten scenariusz nie jest egzotyczny. pozdro Wiesiek
- 237 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
- klimat
- ocieplenie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Też mnie to najbardziej boli... Nie jestem pewien czy chcę wnuków doczekać... pozdro Wiesiek
- 237 odpowiedzi
-
- klimat
- ocieplenie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zgadzam się, że tekst jest słaby ale to chyba swoiste larum - może chodziło o większy odzew, wstrząs? Przede wszystkim uważam, że nie ma najmniejszego sensu przykładać miar geologicznych (czemu nie kosmologicznych?). Żyliśmy w nieźle poukładanym świecie we względnej równowadze i cyklach a teraz sypie się to w tempie błyskawicznym. Bo jako człowiek świadomy wiesz przecież, że tempo tych procesów jest 100 x szybsze od tych dotąd najszybszych. Dosłownie na naszych oczach ginie świat owadów (80% poszło). Jeszcze za naszego życia setki milionów ludzi w Afryce czy deltach stracą miejsca zamieszkania. Pojawią się migracje, napięcia i konflikty przy których te dzisiejsze to dziecięce wprawki. Wojny o miejsce i wodę. Do tego trzeba będzie przebudować sporą część infrastruktury tak aby była mniej podatna na klęski żywiołowe. To są niesamowite wyzwania. I nie mam wątpliwości, że człowiek jako rasa sobie z tym poradzi. Trudniej nas wytępić jak karaluchy. Ale co z jednostkami? Nie z przypadku napisałem "bal na Titanicu" - część pewnie utonie i może to będą szczęśliwcy? Ale co tam bawmy się - jeszcze parę razy zjedziemy! @Mario Doszedłem do tych samych wniosków choć mnie to już nie dotyczy (emigracja do Norwegii). Pozdro Wiesiek
- 237 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- klimat
- ocieplenie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Coś można - podjąć decyzje indywidualne. Mieć albo nie dzieci, wyemigrować z miasta, wyemigrować z kraju (na północ). Kupić ziemię. nauczyć się bronić. Słowem przygotować się do tych drastycznych zmian co nadejdą. Sądzę, że wszyscy nie wyginą a co przezorniejsi i zasobniejsi będą dalej (całkiem przyzwoicie) żyć. Na Titanicu wszyscy nie zginęli. Pozdro Wiesiek
- 237 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- klimat
- ocieplenie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bal na Titanicu pozdro Wiesiek
- 237 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- klimat
- ocieplenie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wzdłuż trasy pucharowej jest dość stromo i o ile pamiętam też szczeliniasto, ale jednostajnie. Ta góra (czyli 41) ze swoimi ściankami, żlebikami, progami jest o wiele ciekawsza. I jest nasłoneczniona (co jest wadą i zaletą). Ale to na tyle mały teren, że trzeba jeździć i tu i tu. pozdro Wiesiek
-
Ogólnie to w Soelden na lodowcu nie ma większych spadów - może 35 stopni maks. Najlepsze zajazdy były tam gdzie teraz jest 41 (szkoda, że tę trasę zrobili - było tam sporo miejsca na jazdę). Pewnie obok miejsca jeszcze zostało ale jak jest trasa to wielu narciarzy tam jeździ. Wcześniej to było mało uczęszczane miejsce. Czyli póki nie ruszy Gaislachtkogl to możliwości off w Soelden są mocno ograniczone. Dla miłośników off piste przypominam, że nie tak dawno na Gaislachtkoglu zginęli w lawinie narciarze. Gratuluję ekipie udanego rozpoczęcia sezonu! pozdro Wiesiek
-
Ponieważ z jednym z kolegów z forum zgadaliśmy się na temat opcji na Pitztalu (obiecałem mu podesłać) to od razu umieszczę to na forum bo może innym się też przydać. Na początek "klasyczne" tematy skiturowe: Wildspitze tutaj chyba ze stacji pośredniej niższej gondolki. To co przekreśliłem to błąd tracku - zjazd jest drogą Najprostszy wariant powrót spod stacji kanapy na parking kolejny szczyt (Nordliche Sexegertenspitze) tym razem z górnej stacji niższej gondolki Jak widać do parkingu można dojechać obiema dolinami. Oprócz tematów skiturowych jest też klasyczne freeride. Zjeżdża się Mittagskogel. Jakoś nie znalazłem tracku jest za to filmik. Na mapie ośrodka wygląda to tak W samym ośrodku też są bardzo przyzwoite możliwości off piste. Pozdro Wiesiek
-
Ponieważ pogoda (jak na porę roku) wprost rozpieszcza to postanowiłem znów zajrzeć na Wzgórza Strzelińskie. Celem były oficjalne i nieoficjalne single i wąwozy. Listopad (i kwiecień) to chyba najlepsza pora do fotografowania tych tematów. Oddzielną kwestią jest czy to najlepsza pora do jeżdżenia. Na Gromniku jest już łyso. Szkoda, że wieża jest zamknięta... Singiel MTB Gromnik - Dzik Pierwszym celem jest singiel MTB Gromnik - Dzik (chatka myśliwych). Można podzielić go na trzy części. Sekcja górna to zjazd po zboczu. Miejscami drogę widać. czasem było gorzej Pod koniec mamy pierwsze "wąwozowe" formacje Dojeżdżamy tym sposobem do wspomnianej Diabelskiej Kręgielni. Tu się gęba rozjaśnia. To techniczny odcinek, strome zjazdy i równie strome podjazdy, korzenia i ścieżka z której łatwo wypaść. Tak patrzę, że na tych fotach wygląda to nieźle... ale na rowerze robi 10 x większe wrażenie. Po Diabelskiej Kręgielni zaczyna się bardzo leśna sekcja. Tutaj to naprawdę nie wiem jak jechać. Wyszedłem z założenia, że tam gdzie mogę przejechać to jest droga. I chyba tak było. Jeszcze jakiś wąwozik A później kawałek przez las. Końcówka jest efektowna bo jedzie się nad skalistym urwiskiem. Z relacji może odnieśliście, że to jest DH ale nie, są ostre podjazdy i tam na tych liściach dosłownie ostatnie poty wyciskałem. Z Dzika kopsnąłem się na Kopę Nowoleską aby zaliczyć wąwóz Pogródki. Wąwóz Pogródki To zdecydowanie większa dolina rzeczna od tych wcześniejszych (pochodzenia najprawdopodobniej antropogenicznego - erozja dróg) Najciekawiej wyglądają formacja wyżłobione przez dopływy. Po zjeździe Wąwozem Pogródki ponownie wjechałem na Kopę Nowoleską aby dołożyć jeszcze oficjalny singiel S1. Singiel S1 Pogoda była lepsza więc zatrzymałem się i zrobiłem parę fot. Bardzo fajnie, że oprócz tych wygładzonych, wyprofilowanych fragmentów są też takie gdzie ingerencje są minimalne. Tak wygląda środkowa sekcja (po przejechaniu ścieżki pieszej) Dół jest znów "sztuczny" Każdy z tych trzech opisanych tematów miał swój urok. Choć nie ukrywam, że jednak pierwszy singiel (a szczególnie Diabelska Kręgielnia) zrobił największe wrażenie. Jeżdżenie cały dzień na tej wymuskanej trasce (z fot powyżej) może być jak katowanie sztruksu. Niby fajne Ponieważ czasu było jeszcze sporo to pojechałem przez Gromnik do Strzelina, a tam w kultowej Korbie dyskutowałem jaki rower kupić na nowy sezon. Pozdro Wiesiek
-
Połączenia telefoniczne ze Szwajcarii do Polski
Wujot odpowiedział Chrumcia → na temat → Tematy narciarskie
- 7 odpowiedzi
-
- telefon
- szwajcaria
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Połączenia telefoniczne ze Szwajcarii do Polski
Wujot odpowiedział Chrumcia → na temat → Tematy narciarskie
W Play: - koszt połączenia wychodzące (lokalne i do Polski) to 0,25 zł/min, - przychodzące 0,05 zł/min, - SMS 0,3 zł, - transmisja danych 1 zł/MB Tak, że tragedii nie ma. Pozdro Wiesiek- 7 odpowiedzi
-
- telefon
- szwajcaria
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jechałem akurat od Witostowic - jak zobaczyłem zielony rowerowy (biegnący razem z niebieskim) na Kopę Nowoleską to skręciłem. I to nie był dobry wybór - bo trzeba ostro pchać pod górę, do tego są jeżyny. Pieszy przejdzie ale z rowerem mocno przeszkadzało. A gdybym dalej pojechał asfaltem to łatwo wjeżdża się na linię 4. Jadąc ze stacji kolejowej to nawet nie wiem czy Henryków nie jest ciut lepszy od Białego Kościoła. W ogóle Wzgórza Strzelińskie to bardzo ciekawy teren do jazdy powiązany z poznawaniem. Parę razy o tym pisałem: http://polandtravel.info/atrakcje-geoparku-przedgorze-sudeckie-na-rowerze/ http://polandtravel.info/wzgorza-strzelinskie-cz1/ http://polandtravel.info/wzgorza-strzelinskie-cz2/ i o samym Strzelinie http://polandtravel.info/strzelin-atrakcyjny/ Pozdro Wiesiek
-
@MarioJ Na OSM o dziwo te trzy single są narysowane - przygotowałem więc już sobie tracki. Wąwóz Pogródki z grubsza też już mam. Czyli póki jest piękna pogoda to powinienem to przejechać. Pozdro Wiesiek
-
Zrobiłem obie pętle wokół Henrykowa i "przy okazji" zaliczyłem ten pierwszy singiel S1. Wrażenia bardzo pozytywne. Zajrzałem na mapaszlaków.eu i ze zdziwieniem znalazłem naniesione nowe trasy: z Gromnika opisaną jako Singiel Gromnik-Dzik, niżej drugi Singiel Diabelska Kręgielnia i krótki odcinek na Ganczarku biegnący przez miejscowe łomiki (opisany Singiel MTB). Wygląda, że to pewnie nie są oficjalne pozostałe single tylko ścieżki nieoficjalne (do wyścigów). Ostatni odcinek znałem (i pisałem, że wygląda jak tor MTB). Nigdzie nie znalazłem śladu informacji o co kaman. Ale o samej Diabelskiej kręgielni można przeczytać. Czyli zanim się przeniesiemy do Barda to jeszcze trzeba zaliczyć Wzgórza Strzelińskie oficjalne i nieoficjalne. Masz track z tego wąwozu Przegródki? Pozdro Wiesiek
-
Najbliższy i całkiem niezły ośrodek to Hochficht, niewiele dalej jest Hochkar, Hinterstoder, Wurzeralm (te dwa na wspólnym karnecie). Na pewno można tam dobrze pojeździć. Pozdro Wiesiek
-
Macedońskie skiturowanie
Wujot odpowiedział aklim → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Czekam cierpliwie na całą relację a później pewnie będę miał parę pytań (jedno już Jeeb zadał) Pozdro Wiesiek -
Powtórka??? Na razie jest 43 000 - tłoku nie będzie. Pozdro Wiesiek
-
Jak możesz to zaznacz na mapie gdzie. A widzę, że Mariusz już coś podpowiedział. Pozdro Wiesiek
-
Widzę, że obok tras na razie kompletna kicha? Pozdro Wiesiek
-
Czyli jestem prawie fachowcem! Co do starzenia to też się zgadzam... ale plany na ten sezon mam nadzwyczaj ambitne. Mam nadzieję, że się nie zniechęciłeś do off pistowych zboczeń. Bo jak tak, to też Ci napiszę starzejesz się. Wracając do Snow expo to poodwiedzaj dział skiturowy. Porób dużo ładnych zdjęć, pozabieraj folderki i pomagluj ekspertów. Tak cobyś mógł dokształcić tych mniej bywałych kolegów. Pozdro Wiesiek
- 87 odpowiedzi
-
- 2
-







