Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

kmarcin

VIP
  • Liczba zawartości

    1 110
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez kmarcin

  1. kmarcin

    WorldSkitest

    KRONO, BUMER podsumował wszystko celnie i bez złośliwości, tak na chłopski rozum, a ja dodam jeszcze coś od siebie. Bardzo współczuję Ci kontuzji, z tego co piszesz poważnej, ale tak widocznie musiało się stać, że w danym miejscu i czasie ten ktoś wjechał w Ciebie. Po prostu miał miejsce wypadek, tak jak wiele wypadków ma miejsce na drogach, a przyczyną których wcale nie jest samochód z wysokiej półki czy niskiej, nowy czy stary, a CZŁOWIEK. To on decyduje o wszystkim, to on popełnia błąd czy szereg błędów, które prowadzą do zdarzenia. I czy ten ktoś jechałby na nartach na których jechał, czy na nartach właściwych wg Ciebie do jego stylu i umiejętności, to naprawdę nie ma żadnego znaczenia. To on a nie narty, przecenił swoje możliwości, popełnił błąd i stało się. Co do nart tych z wyższej półki, czy wg. testerów w testach WST czy NTN czy jeszcze innych przeznaczonych w konkluzji dla bardzo dobrze jeżdżących jak m.in. wspomniana przez Ciebie i określona seria Performance Heada (Speed, Magnum, Rally, Titan), to raczej dotyczy to nie tego, kto na tych nartach powinien jeździć, a tego, kto z jeżdżenia na nich odniesie największą korzyść, najbardziej wykorzysta jej cechy, przeznaczenie. Po prostu osoba umiejąca jeździć, dająca sobie radę w różnym terenie i warunkach spokojnie będzie czerpała radość z jazdy na tych nartach, a one nie zrobią jej krzywdy, nie zabiją jej. Co najwyżej ta osoba wykorzysta w 50-70% jej możliwości, a nie w 100%, mając w zanadrzu jeszcze zapas bezpieczeństwa.To tak jak z samochodami. Powiedz mi KRONO dla kogo robione są te testy? Dla zawodników? Raczej dla rzeszy narciarzy o różnych umiejętnościach, bo to oni są głównymi nabywcami nart. I bardzo dobrze, że na takie testy zapraszani są amatorzy, że oni mogą spróbować tych nart, porównać i wypowiedzieć się. Bo większość klientów będzie właśnie takich jak oni. A że nie jeżdżą jak Marcel Hirscher czy inni zawodnicy nie tylko z PŚ, to od razu należy ich negować, wyśmiewać i obwoływać gorszymi? Tak, gorzej jeżdżą, ale nart wcale gorzej nie testują, a to jest TEST, a nie ZAWODY. A co do warunków w jakich ci amatorzy testowali tak dodatkowo SL, to były jakie były, nie trafili na mróz, sztruks i twardo, a nie mieli możliwości czekać dzień, dwa, tydzień, na poprawę warunków do przetestowania SL. A co do oceniania jazdy kogoś po jednym zdjęciu, to robię ich rocznie ok 100-120 tysięcy i uwierz mi, że każdego można pokazać jak się chce. Założę się, że zrobię Ci zdjęcie w czasie jazdy jak jesteś świetnie złożony w skręcie, dynamiczne, pokazujące że potrafisz świetnie jeździć, ale bez problemu zrobię też takie, gdzie będziesz wyglądał jak totalny początkujący Wrzucę je tutaj i każdy będzie Cię obśmiewał. A jakie by to miało odzwierciedlenie w rzeczywistości? Hołowczyc też kiedyś rozwalił na trzeźwo podczas parkowania płot sąsiadowi i widząc zdjęcie z tego powiesz "ale łajza, ten chłop jeździć samochodem nie potrafi ? A odnośnie tego "cieńki bolek" to sorry, ale jest to moim zdaniem obraźliwe, a nie chodzi tu o to, żeby kogoś tutaj obrażać. Pamiętaj, że klasą jest powiedzieć do kogoś "spierdalaj" w taki sposób by poczuł podniecenie na myśl o zbliżającej się podróży
  2. Dzisiejszy mroźny poranek na kieleckim Telegrafie Niestety dopiero zaczęli naśnieżać, tak że za szybko nie pojeździ się, bo ma być tylko 2 dni na minusie
  3. Raczej nie W tym sezonie najprawdopodobniej pierwszy ruszy Niestachów, bo śnieżyli już kilka dni temu przez 2 dni, do tego tam napadało wcześniej więcej śniegu i nie stopniał. Ewentualnie Krajno. Telegraf może dopiero teraz w nocy ruszył z naśnieżaniem. W Niestachowie teraz jest tak.
  4. kmarcin

    Jasna Chopok

    Te widoczki bajka Niech śnieżą, pogoda dopisuje, a może za 2 tygodnie też tam zawitam napocząć całosezonówkę
  5. kmarcin

    Ski Gruniky -Sihelne

    Weteran zdjęcia jakieś wrzuć, bo tak lepiej, przyjemniej i ciekawiej
  6. Ale miałeś pogodę i warunki w Solden Takiego czegoś życzę każdemu
  7. Ale idealne warunki no i towarzystwo ekstra... tylko gdzie Paula??? A tak po za tym to bardzo fajne zdjęcia
  8. kmarcin

    Velka Raca

    Pogoda i warunki widać, że super no i wyjeździliście się na pewno solidnie
  9. kmarcin

    Kręcenie koło domu.

    Ale śniegu Z przyjemnością patrzy się na takie warunki i takie okolice. A rower jest o tyle fajny, że jest sportem czy tam aktywnością całoroczną, która daje mnóstwo przyjemności o każdej porze roku. Jak tylko będzie sucho to i na szosówce przez zimę będę jeździł, bo jednak po drogach po mokrym, polanym jakąś solanką asfalcie i opryskiwanym przez samochody to średnia przyjemność.
  10. Wszyscy szykują narty, albo już zaczęli sezon na śniegu, a ja dla odmiany z nartami wstrzymam się jeszcze tydzień lub dwa, a póki co wykorzystuję każdą wolną chwilę na rower. Tym razem mtb, bo szosę mam wpiętą w trenażer, a zresztą pogoda i warunki niezbyt są sprzyjające na szosowanie. Tych wolnych chwil mam mało, więc moje kręcenie głównie koncentruje się na kilkunasto kilometrowych przejażdżkach w pobliżu domu. Dobre i to. Zabieram zawsze ze sobą kamerkę xiaomi yi z mini statywem i zawsze w trakcie jazdy zrobię jakieś zdjęcia. Tak mniej więcej wyglądają moje jazdy, wczorajsza popołudniowa i dzisiejsza dopołudniowa, a swoją drogą to już nie mogę doczekać się nart. Kilka zdjęć z wczoraj: i kilka zdjęć z dzisiaj:
  11. kmarcin

    Rowerowe eskapady - relacje

    Szosa, MTB, macie tam w okolicach Bielska co robić i gdzie jeździć . Kurcze i czas na to macie, a z tym u mnie deficyt straszny
  12. Nie było innych, tylko te Titany i wziąlem je w ciemno ze względu na geometrię i szerokość w talii, też na gorsze warunki śniegowe.
  13. Mitek możesz rozwinąć w czym profil K2 będzie niekorzystny dla słabo jeżdżącego? Mi osobiście te narty pasowały, w gorszych warunkach śniegowych, w wiosennym miękkim śniegu były jak czołgi, zapewniały pewność, stabilność, choć brakowało mi w nich dynamiki i zwinności. Miałem wrażenie jakbym kierował autobusem. Zresztą po to te K2 były, właśnie na gorsze warunki śniegowe, bo no1 dla mnie to dalej slalomka Salomon 3V..
  14. Skończ Mariusz skończ i zróbcie sobie z tym pamiątkową fotoksiążkę, bo na pewno warto. A ja z chęcią oglądałem te Wasze wycieczki związane ze zdobywaniem KGP, mogłem zobaczyć miejsca, większość których raczej na pewno nie zobaczę na żywo. Po prostu nie jestem piechurem, nie lubię chodzić kilometrami pod górę, nie chce mi się nic zdobywać, a gdybym miał ten wolny czas, wolne weekendy, normalne wakacje, to próbowałbym wykorzystać go na rower. Na szczęście nie wszyscy są tacy jak ja i dzięki temu możemy oglądać i czytać fajne relacje z na pewno ciekawych i charakterystycznych miejsc.
  15. kmarcin

    Przejażdżka w kierunku BSA

    Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się dorwać grubasa i potestować w warunkach, w których będzie mógł się wykazać. Ech, tyle rowerów by sie chciało, że garaż za mały na nie
  16. Pojechałem do sklepu narciarskiego zobaczyć kijki dla syna... a wróciłem z nowymi nartami Może nie z nowymi, ale z nartami w super stanie, które były na stojakach pomiędzy zupełnymi nówkami, a które kupiłem za 600zł To Heady i.Superhape Titan 14/15 http://www.skionline.pl/sprzet/narty,14-15,head,i-supershape-titan,7300.html, które będą uzupełnieniem do moich slalomek Salomon 3V na gorsze warunki śniegowe. Teraz tylko pozostaje sprzedać K2 Rictory, bo w sumie po co mi 2 pary nart o bardzo podobnym przeznaczeniu. No dobra, już nie mogę się doczekać pierwszego wyjazdu na narty
  17. kmarcin

    Przejażdżka w kierunku BSA

    Johnny fajny ten twój grubas. Co skusiło Cię na niego?
  18. kmarcin

    Rowerowe eskapady - relacje

    A i jeszcze coś. Coś za czym będę bardzo tęsknił do wiosny. Jeżdżenie z moim małym na dopołudniowe spacery rowerem zamiast wózkiem. Na narty jeszcze za malutki, ale po Telegrafie rowerem śmigaliśmy. Uwielbia to !!!
  19. kmarcin

    Rowerowe eskapady - relacje

    Jeśli chodzi o jesienną jazdę na rowerze, to od września u mnie bida z nędzą. Raptem 4x po 1,5 godziny wyrwałem się na szosówkę pokręcić trochę. A że teraz aura już typowo jesienna, to trochę zjeżdżałem z asfaltu. Na szosówce też da się o ile nie ma błota czy piachu, a wcale nie jest mniej wygodnie niż na niektórych asfaltach.
  20. A ja odradzam wszelkie smartfony Huawei z racji jednej wady, o której jest głośno na forach, a która w dalszym ciągu jest olewana przez producenta. A mianowicie chodzi o rzecz czy to na nartach, czy na rowerze, czy podczsa wędrówek lub biegania bardzo ważną, czyli rejestrowanie trasy i danych przez programy Strava, Endomondo iSki Tracker, itp. Po włączeniu GPS, uruchomieniu aplikacji po pewnym czasie aplikacja jest "zabijana" przez telefon bez naszej wiedzy. Kiedy chcemy zatrzymać aplikację po np, dojechaniu do domu czy skończonym dniu na nartach, okazuje się, że smartfon zrobił to znacznie wcześniej, a od tego miejsca i czasu, do chwili kiedy to zauważyliśmy i próbowaliśmy sami zatrzymać jest po prostu linia prosta, co fałszuje i dystans i wszelkie inne parametry. Nie pomaga tutaj żadne dodawanie aplikacji do "wyjątków mających bezwzględnie działać", nic nie pomaga. Działa jak chce i tak 30-40% jazd kończy się w ten sposób. Inną wadą GPS w Huaweiu jest to, że auto-pauza działa sobie jak chce, tzn. raz zadziała prawidłowo, a innym razem w ogóle. Generalnie smartfony Huawei są bardzo dobre, ale ta wada je zwyczajnie dyskwalifikuje. Ja mam p9 lite, ale jak rozmawiam z innymi osobami mającymi Huaweie, to mają ten sam problem, to samo można wyczytać na forach. Wcześniej miałem Samsugi, prostsze, tańsze, słabsze... ale bezawaryjne pod tym względem. Tak, że teraz wyjściem jest wożenie dwóch smartfonów, jednego normalnego, a drugiego z odpaloną tylko Stravą, Endomondo, itp. No chyba, że zakup licznika z GPSem.
  21. kmarcin

    Rowerowe eskapady - relacje

    O kurcze, niezły wycisk ta Pętla. Gratki za to że dałeś radę i tak naprawdę dobrze pojechałeś, bo te podjazdy pewnie nie jednego wykończyły.
  22. kmarcin

    Rowerowe eskapady - relacje

    I nie zatrzymuj się wpięty, nie skręcaj powoli na twardym przełożeniu wpięty, zwłaszcza pod górkę, bo będzie tak: (aparat robił mi zdjęcie samowyzwalaczem) :stupid: :laughing:
  23. kmarcin

    Rowerowe eskapady - relacje

    Powiem Ci szczerze, że mam inne odczucia. Na szosie czuję się naprawdę bezpiecznie i jeszcze nigdy nie miałem jakiejś niebezpiecznej czy nerwowej sytuacji. Nie pcham się oczywiście na wąskie, bez szerokiego pobocza i z dużym ruchem zwłaszcza ciężarówek krajówki i drogi wojewódzkie. Raczej wybieram boczne drogi, wiejskie, z dobrym asfaltem gdzie ruch jest minimalny. Nie jeżdżę środkiem pasa, staram się nie utrudniać ruchu, w mieście nie przeciskam się na styk pomiędzy samochodami i jest naprawdę ekstra i bezpiecznie. Z tego co zauważyłem, to kierowcy dużo bardziej respektują szosowców, może przez to że po pierwsze jedzie się sporo szybciej niż na mtb, po drugie łatwiej wyprzedzić, bo jednak jest te 30-40cm więcej miejsca. No i może jeszcze jest inne podejście i postrzeganie gościa jadącego sprawnie na szosie, ubranego w kolarskie ubranie, a zwykłego rowerzysty ubranego w zwyczajne ubranie jadącego dużo wolniej i zwyczajnie tamującego ruch. W każdym bądź razie jadąc po drogach na szosówce czuję się pewnie i bezpiecznie, ale gdy jadę po drogach na mtb, z tym poczuciem bezpieczeństwa jest już trochę gorzej.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...