Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Spiochu

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    2 038
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Zawartość dodana przez Spiochu

  1. Nie wiem czy ten Pieps micro jest równie dobry. Może jest gorszy a może lepszy. Jest z tej samej klasy urządzeń, czyli 3 antenowych. W stawce mamy tez topowy model Mammuta (Barryvox S), który też może okazać się lepszym wyborem. U Ciebie w pierwszej kolejności zastanowiłbym się nad pokrowcem. Tym od detektora a także każdym innym. Wszelki pokrowce i dodatkowe opakowania to wróg lekkiego plecaka. Pieps Freeride to jednoantenowy tani wyrób Pispso podobny. Micro to normalny 3-antenowiec, choć możliwe, że trochę okrojony. Nie znam jeszcze dokładniejszych danych. Wiem tylko że krócej działa na baterii, stąd główny zysk na wadze. Dalej jest to jednak wystarczający czas na tygodniową turę. Tak, ale czy ma to jakiekolwiek znaczenie w temacie sondy? Nie znamy danych wytrzymałościowych dla tych sond. Może być tak, że ta aluminiowa wygnie się przy sile X Newtonów a Carbon owszem się złamie ale dopiero przy sile 2x większej. Sonda z wygiętym środkowym segmentem też nie bardzo nadaje się do użycia. Nawet kupując tą sondę alu nie mamy pewności, że jest ona lepsza, Teoretycznie może być nawet gorsza a jest bardziej popularna z uwagi na niższe koszty produkcji. Przejrzę recenzje tych sond carbonowych i zobaczymy czy są wskazywane jakieś istotne wady tego rozwiązania. Pytałem o argument, nie dlatego by przekonać Cię do jakiegoś rozwiązania ale żeby upewnić się że wybór jest w pełni świadomy. Chciałbym, żebyśmy w tym wątku podawali konkrety a nie tworzyli jakieś mity i teorie bez fizycznego uzasadnienia. Tzn. Wybierasz cięższą łopatę bo Np. ma minimalną według Ciebie długość styliska czy wielkość szufli. Rezygnujesz z sondy Carbon bo jej wytrzymałość na zginanie to tylko XX MPa a dla alu jest to to YY MPa. Argument: "bo wydają mi się za lekkie" albo "producent napisał że są na zawody" to już nie jest techniczna cecha produktu a raczej wybór typu: "ta kurtka mi się podoba".
  2. 2. Czy zamiast pokrowca można mieć pieps w wewnętrznej kieszeni softshella? Podobno teraz taki nakaz jest na zawodach? 3.4.Jakiś argument dlaczego akurat ta sonda i łopata? To już bardziej do mnie przemawia niż wybór alu zamiast carbonu. Jaka jest przewaga takiej sondy alu względem carbonowej?
  3. Ze sprzętem wspinaczkowym jest trochę łatwiej bo są normy - atesty i prawie zawsze się to zgadza, więc twoje podejście jest słuszne. Były pewne nagięcia jak np. używanie liny połówkowej jako pojedynczej na lodowcu (zanim wpadli na pomysł lin do turystyki) ale generalnie to wyjątki. Ze sprzętem turystycznym już inaczej bo Np. większość ciuchów, plecaków z napisami Expedition/Summit/Extreme kompletnie nie nadaje się na wyprawy.z uwagi na ogromną ilość bajerów i przesadnie wzmacniane tkaniny. Zatem kurtka wyprawowa często najlepiej sprawdza się w mieście bo jest trwała a na wyprawę bierzesz najlżejszy packlite który ewentualnie wyrzucasz po powrocie (jeśli się zniszczył).
  4. Ja bym się jeszcze zastanowił czy ekspert - ratownik nie patrzy na sprzęt z punktu widzenia ratownika. To znaczy takie kopanie jest podstawowym elementem jego działalności. Sprzęt (ABC) ratownika musi być maksymalnie efektywny i do tego solidny (trwały). Nasz sprzęt (ABC) powinien być kompromisem między wagą a efektywnością a trwałość jest dużo mniej ważna (warunkiem jest wytrzymanie pojedynczej akcji).
  5. Przeciążając się, też narażamy naszych kumpli na ryzyko bo rośnie szansa że doznamy urazu a bardziej zmęczeni będziemy działać mniej efektywnie. Niestety optymalne rozwiązanie nie istnieje albo przynajmniej nigdy do niego nie dojdziemy. Ten problem fajnie było widać w znacznie łatwiejszej turystyce pieszej (letniej). Typowy turysta Beskidzki dźwigał wielki plecak w którym miał sprzęt zabezpieczający przed wszystkimi możliwymi zdarzeniami. Następnie na trasie skręcał kostkę czy kolano bo stracił równowagę pod ciężarem plecaka. W tym samy czasie jakiś biegacz pokonywał tą samą trasę nawet bez kurtki i apteczki i zwykle wychodził bez szwanku. Który bardziej ryzykował? Problem w tym że nie wiadomo. W tym temacie raczej jesteśmy po stronie biegacza.
  6. Jest tam w opisie taki parametr jak wielkość szufli: Ultra: 21x21cm Plume: 26x24cm Guard 25x24cm Ja nie czytam zaleceń a prędzej parametry fizyczne. Którą bym kopał szybciej nie wiem. Mogę tylko ocenić że tą co mam kopie się dobrze - nie jest to jakiś badziew. Możliwe że są modele co ważą 2kg ale kopałbym nimi 2x szybciej. Czy wziąłbym taki? Nie, zawsze jest jakiś kompromis. Dla mnie pewnym kompromisem jest już samo zabieranie ABC. Ustaliłem zatem że musi być ono lekkie. Założyłem jednak również warunki w druga stronę. Np. pieps musi być 3 antenowy a łopata tradycyjna (nie snowclaw) i z szuflą alu. Ratownicy pewnie wiedzą lepiej która łopata jest lepsza - może któryś przedstawi test? Zaufanie do autorytetów to też ślepa uliczka. Gdybyś 15 lat temu kierował się opiniami wybitnych himalaistów o tym co zabierać na wyprawy - dźwigałbyś tonę ciężkich gratów bez większej korzyści.
  7. Nie wiem jak radził sobie Kamil ale schodzenie z jednym rakiem to ciekawe doświadczenie.
  8. Na moje oko nie wydaje się w niczym lepsza od PLUME. Rozmiar szufli prawie identyczny a waga większa.
  9. Pozwolisz że zacytuje sam siebie: Czyli nie polecam tej Ultra choć w sumie nie wiem czy jest zła. Ta PLUME wydaje się lepsza. Co do Salewy to jest dobra - tzn. inną łopatą nie kopałbym jakoś specjalnie szybciej. Wiem bo raz wypadłem autem na zaspę w polu i musiałem przekopać kilka m3 śniegu. Przy maksymalnym wkurzeniu zajęło to z 15min. Co do opisów producentów to mnie kompletnie nie obchodzą - puki sam nie sprawdzę lub chociaż nie zobaczę wiarygodnego testu to nie wiadomo do czego dany produkt się nadaje.
  10. Dzięki. Ja już tam nie byłem z 10 lat. Zobaczymy jutro jak się sprawdzą moje juniorskie elany (182/R25).
  11. Ale jaka skała? Jaki mixt? To zwykła ścieżka była z pojedynczymi kamieniami na śniegu/lodzie. Zęby raków nie naruszone a po mocowaniu spodziewałem się, że jest odporniejsze od reszty. Przy okazji zacząłem tak mniej wiecej sumować pozycje to wychodzi, że na wypasiony zestaw na toury potrzeba z 15-20k zł. Grubo... Oczywiście mam na myśli komplet, więc również ABC, ABS, ciuchy i rzeczy w plecaku.
  12. Jedziemy jutro na narty do stacji Ski Gruniky koło Korbielowa. Może ktoś dołączy? http://www.ski-gruniky.sk/ tutaj recenzja ośrodka (znaleziona w necie)
  13. Jak ktoś jest bez nart to wycieczka na Mizową jest bardzo fajną opcją. W zależności od kondycji to raptem 30-60min. W schronisku na górze fajny klimat i dobre jedzenie.
  14. Michał, ten ośrodek jeszcze istnieje? Na stronie mają cennik z 2013? A może Ski Gruniki? Nie potrzebuje dużego nachylenia, byle nie było jakoś super płasko. Typowo strome trasy właściwie tez odpadają bo za szybko na początek.
  15. Szybkie pytanie, gdzie najlepiej jutro pojechać żeby było mało ludzi i szeroka trasa typu lotnisko? Beskid Śląski i okolice. Chciałbym wreszcie wypróbować nowe gigantki ale ciągle nie ma gdzie.
  16. Wzorowy początek nowej pasji. Najpierw przygotowanie kondycyjne, później dobry instruktor, następnie wypożyczenie sensownego sprzętu. Brawo!! Dzięki powyższym punktom wypad był tak udany i wyszła świetna relacja, oby tak dalej. A mogło być tak: - Niepotrzebne ryzykowanie życiem i zdrowiem - Walka z fokami i wiązaniami - Zdychanie na podejściu - Obtarcia na stopach - Brak frajdy ze zjazdu
  17. Tak, chodziło mi o XLC 390, 290 a także nanotech. Mam XLC 390 i niby dawały radę. Byłem w nich na Leninie. Nawet zdarzyło mi się haczyć pietę by pokonać próg Poległy natomiast na tak ekstremalnej trasie jak zejście z D5SP do Roztoki. Po uderzeniu w kamień, pękło przednie mocowanie (alu). Raki te nie pasowąły też do części butów. Musiałem wymienić tylne mocowanie na to z regulacją (z grivela 2F). Teraz wybralbym takie ze stalowym przodem a tu Petzl nie ma konkurencji. Jeśli chodzi o full alu to Camp 290 ma mocowania na PINy, Zdaniem niektórych to gorzej niż zwykłe i do skorup turystycznych ani butów zjazdowych nie założysz. Mam długość 50cm, nie zmienię na żaden inny. Ten nitowany stalowy czubek daje dodatkową zaletę - wyważenie. Większa masa na ostrzu powoduje że znacznie łatwiej siada w lodzie pomimo niskiej wagi ogólnej. Oszczędność wagi względem czego? Mój czekan 250g, łopata 400-450g (cała alu, 2 mocowania łopatki, moim zdaniem dobra i w miękkim i w twardszym śniegu - używałem wiele razy do odśnieżania auta). Razem 650-700g za w pełni funkcjonalny komplet. Teraz można też kupić łopatę ARVA Ultra - stylisko carbon, szufla alu ale chyba jest za mała. Moim zdaniem optymalna propozycja to podane wcześniej PIEPS Micro + sonda ARVA Carbon + łopata taka jak moja salewa. Np. ARVA PLUME(400g). Waga całego ABC to wtedy 670g czyli mniej więcej połowa tego co masz. Funkcjonalność raczej dobra. Może nie topowa ale to nie będą duże różnice. https://www.skalnik.pl/bezpieczenstwo-lopaty,lopata-lawinowa-plume,185-k-3089-19399-p To prawda ale jak już się zdarzy to dobrze zwiększyć swoje szanse. Zresztą zabić się można nawet w bardzo łatwym terenie.
  18. To może zacznijmy od najprostszych elementów: Raki : Tu w zasadzie wybór jest prosty i ogranicza się do dwóch modeli, konkurencyjne Grivel Race i Haute Route oraz Camp Corsa są wyraźnie gorsze : Petzl LEOPARD LLF 330g alu Petzl IRVIS HYBRID 540g przód stalowy i antibot Czekan : Camp Corsa Nanotech 50cm 250g - posiadam jest rewelacyjny Jakieś inne propozycje w tej wadze ze stalowym grotem? Full alu według mnie odpada bo jak już potrzebujemy czekana to musi on trzymać na lodzie. Kask : Jeśli narciarski to Salomon MTN S-lab 330g, lepiej taki kolor jak poniżej (mniej się grzeje) Jeśli wspinaczkowy to nie wiem. Petzl Sirocco (155g) ? Czy są jakieś ciekawsze opcje? Ja mam Meteora (220g) ale to już model dość archaiczny. ABC: Sonda: Arva Carbon Compact 240cm 120g, podobno lepsza od analogicznej Campa Detektor: Pieps micro - 3 anteny 150g. Jeśli ktoś uważa że jest istotnie gorszy od innych 3 antenowych to proszę o komentarz. Na wadze piepsa chyba nie warto oszczędzać. Łopata: Ja mam Salewę alu o wadze ok. 400g. Jest doskonała ale już nie produkują. Co wybrać z aktualnych opcji?
  19. Prawie sto lat temu, Zaruski twierdził że plecak narciarza powinien ważyć 16kg. Już wtedy pytano, czy nosi w nim kamienie. https://backpackinglight.com/forums/ ok. 120 tys. tematów i ponad 1 mln postów. Głównie o sprzęcie do zwykłej turystyki. A Ciebie dziwi nasza krótka dyskusja.
  20. Też myślałem nad takimi spodniami. Te Twoje to rozumiem typu warm-up z kolekcji racing? Można by zrobić takie spodnie z ociepleniem primaloft z lekkimi zamkami i tkaniną (Toray Air-Tastic, 19 g/m²) To ja tak zapytam trochę kontrowersyjnie. Czy hardshell w ogóle jest potrzebny? Jak jest z opadami deszczu? Czy w zimie, znając prognozy jest ryzyko trafienia na deszcz? Przy załamaniu pogody wydaje mi się że pada śnieg. Czy zamiast hardshella nie lepsza bardzo lekka kurtka primaloft? Będzie dużo cieplejsza a od wiatru też ochroni?
  21. Prawie wszystko to duże spłycenie tematu. O każdym elemencie można by mieć osobno taki wątek. Odnośnie listy to chciałbym podsumować temat (co wkrótce uczynię) żeby to nie były tylko luźne dywagacje starych wyjadaczy ale też coś w rodzaju poradnika dla początkujących i niezbyt zaawansowanych turowców. Myślę, że masz rację. Sam używałem Meteora Petzla ale bardziej adekwatny byłby lekki kask narciarski z dobrą wentylacją.
  22. Również się z tym zgadzam ale poniekąd o to właśnie chodzi na forach. Oczywiście, chodziło mi o stworzenie czegoś w stylu szablonu ale na przykładzie konkretnych modeli. Czyli piszemy nie tylko jaki sprzęt ale podajemy najciekawszy naszym zdaniem model. Np. Raki Petzl Irvis Hybrid (przód stalowy) 540g - 470zł Taka lista będzie przydatna by zastanowić się: - Czy bierzemy wszystko co potrzebne? - Czy nie bierzemy za dużo rzeczy? - Czy nasz obecny sprzęt warto by było wymienić na lepszy/lżejszy? - I wreszcie co kupić gdy dopiero zaczynamy i nie bardzo wiemy jak dokonać wyboru. Na razie zakładam jeden zestaw na przeciętne toury. Czyli ani na zawody ani na narty zjazdowe. Taki na którym damy radę pójść na krótką wycieczkę, zjechać źlebem jak i zrobić tygodniowe houte route. W dyskusji nie skupiałbym się też na nartach/wiązaniach bo o tym było już sporo i coraz więcej ludzi ma kilka kompletów. Plecak wraz zawartością często służy w różnych narciarskich aktywnościach i tą część ekwipunku łatwiej dobrać by była uniwersalna, W osobnym wątku spróbuję przedstawić przykładową listę. Tutaj chciałbym jeszcze poruszyć problem kilku elementów które budzą moje wątpliwości.
  23. No cóż, widocznie nie jestem na czasie. Z tego co pamiętam, wszyscy używali składanych. Jedynie na zawodach nie ale długości dobierali biegówkowe (135-145cm). Kije bez regulacji mają szereg zalet, są tańsze, mocniejsze i lżejsze. Do tego nie da się popsuć mechanizmu blokowania. Na krótkie wycieczki do stromych źlebów - może to jest dobry wybór. Na długie trasy alpejskimi dolinami chyba warto jednak mieć regulowane. Osobiście na podejściu ustawiałem ok. 135-140cm a do zjazdu 122cm. Poleciłem już jaki model regulowany jest według mnie najlepszy z uwagi na wagę i trwałość konstrukcji. Mimo bardzo wysokiej ceny, uważam że to doskonale wydane pieniądze. Może ktoś poleci podobny model nieskładany? Tylko najlepiej z normalnym okrągłym talerzykiem. Zacząłbym od tego, że w Komperdellach chyba nie bardzo da się go popsuć. Wielokrotne wpadnięcia kija w szczelinę skalną przy zbieganiu w terenie kamienistym były nie wystarczającym bodźcem. Widiowe końcówki jedynie się zaokrągliły Wracając do sedna wątku. Może ktoś z bardziej doświadczonych osób (Wujot? MarioJ?) podał by listę zabieranych rzeczy wraz z wagą poszczególnych elementów. Ja postaram się tę listę zmodyfikować i usprawnić pod kątem wagi. Potem kolejne osoby wprowadzą poprawki i w ten sposób dojdziemy do bardzo ciekawego zestawu, który każdy będzie sobie modyfikował według własnych potrzeb. Proponowałbym schemat: Zestaw podstawowy Tura jednodniowa, teren Tatry/Alpy do 3500m n.p.m. bez lodowców, okres wiosenny + dodatek zimowy/wysokościowy + dodatek wielodniowy + dodatek lodowcowy + dodatek wspinaczkowy Zakładam jeden plecak ABS do wszystkiego. Na razie proponowałbym tworzyć listę przy nieograniczonym budżecie $, później zajmiemy się szukaniem tańszych odpowiedników. Postarajmy się też ograniczyć jak najbardziej liczbę rzeczy więc wszelkich gadżetów które nie są niezbędne a je zabieramy - nie wpisujemy.
  24. Ha ha, jak to nie? Nie jechałem na prawdziwych slalomkach, stąd czułem się nie pewnie.
  25. Dziś jeździliśmy na Pilsku od rana do 13.00 Jak można się było spodziewać po tym prymitywnym ośrodku na trasach warunki tragiczne, sam lód i kamienie: Do tego mała przepustowość orczyków powodowała ogromne kolejki: W okolicy też widać że zima w tym roku nie dopisała: Podsumowując, żałuje że nie pojechaliśmy do SMR to zupełnie nie ta liga. A tak poważnie to super pojeździliśmy zarówno na trasie jak i poza. Opad puchu nie był jakiś wielki i czarną 7-mką jeszcze nie można lajtowo śmigać. (Raz zjeżdżałem ale bardzo czujnie bo wystają minerały) W lesie dużo lepiej ale warunki zmienne, dość wymagające. Na trasach od rana super, miękko i równo. Po 12.00 zaczęły robić się lekkie odsypy i wyszło trochę płatów lodu ale dalej dało się jechać większość trasy na krawędzi. Na Pilsku pojawił się też Friski z kolegą i trochę pogonił Nas po lesie. Starałem się bronić honoru 65mm pod butem ale muszę szczerze przyznać, że jumpa przez trasę orczyka odpuściłem. Widać że Friski poczynił duże postępy i nie mając obycia między drzewami, ciężko go teraz dogonić. Zdjęcia z telefonu robione po 12.00 bo wcześniej skupiałem się na jeździe
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...