Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

tanova

VIP
  • Liczba zawartości

    2 774
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    131

Zawartość dodana przez tanova

  1. @Jeeb - przedstawiona przeze mnie sytuacja wcale nie jest zabawna. Nie dość że inwigilacja, to jeszcze perspektywa bezpodstawnych sankcji.
  2. Czy zdarzyło się komuś z Was otrzymać ostatnio SMS-sa od operatora z informacją, że przekroczył granicę i powinien poddać się z domownikami kwarantannie, pomimo iż granicy wcale nie przekroczył? Sytuacja miała miejsce po przejechaniu normalną drogą publiczną, cały czas po polskiej stronie, niedaleko granicy. W pasie przygranicznym czasem zdarza się, że telefon łapie sygnał zagranicznego operatora.
  3. @Bumer - to były czasy. Oby nigdy nie wróciły! @surfing - z przygodami i kwarantanną, ale grunt, że wróciliście cali i zdrowi. Będzie co wspominać, choć pewnie cała sytuacja kosztowała Was trochę nerwów. Dobra decyzja z noclegiem i złapaniem oddechu w Pasawie. Ja wracałam tydzień wcześniej samolotem z Czarnogóry przez Berlin. Już wtedy, 8 marca, widać było, że się zanosi na komplikacje, jednak nie sądziłam, że zamknięcie granic nastąpi tak szybko.
  4. Ubiegłoroczny sezon narciarski kończyłam tydzień wcześniej - 7 kwietnia w Białce, w ostatni dzień funkcjonowania ośrodka. 14 kwietnia natomiast pojechałam na wycieczkę rowerową po sąsiedzkiej, niemieckiej stronie - do Rothenklempenow. Tak blisko to, a w tym roku tak daleko.
  5. tanova

    Rowerowe eskapady - relacje

    Ha, ja tu las widzę na trasie przejazdu i to nie jeden - jak to tak?
  6. tanova

    Maska

    O ile jazda w (zamkniętym) samochodzie jest kwestią, którą można interpretować tak czy inaczej, to jazda rowerem po mieście na 100% podpada pod znajdowanie się w przestrzeni publicznej. Przyczepią się jak nic. Taaa ... dobre pytanie, chyba znam odpowiedź.
  7. tanova

    Maska

    To rzeczywiście wymaga doprecyzowania, bo własny samochód jest przestrzenią prywatną, nie obowiązuje tam przecież wymóg zachowania dystansu 2 m. Notabene - nie burka, nie czador tylko hidżab, jeśli już . Burka to zasłona na całą górną połowę ciała z siatką na oczy, a czador odsłania owal twarzy, a zasłania włosy i szyję. Na nartach i na rowerze noszę komin buff, jak było zimno, to zasłaniałam też usta i nos. Brudził się czasem od szminki i pudru - jeśli się umalowałam, a tak poza tym to chyba niespecjalnie. Może ja mam inną fizjologię? Zamierzam więc korzystać z niego w chłodniejsze dni w plenerze. Na zakupy - pewnie bawełniana maseczka. Do niewielkiego, wiejskiego czy osiedlowego sklepu pewnie wystarczy. Do marketów raczej nie chodzę - raz byłam przed świętami, w nocy, wtedy założyłam jednorazową maseczkę z flizeliny. Cały dzień w pracy w masce - no to jest już rzeczywiście pewna uciążliwość, choć pewnie można i trzeba się będzie przyzwyczaić. Lody w parku i tak na razie odpadają, więc nie ma co rozważać. I to jest sedno sprawy - zamiast myślącego i odpowiedzialnego (za własną osobę i innych) społeczeństwa obywatelskiego, panikarze i donosiciele oraz policja, która zajmuje się takimi bzdurami.
  8. tanova

    Maska

    Trochę się dziwię, że temat budzi aż takie emocje. Akurat ten przepis wydaje się być sensowny a obowiązek noszenia maseczek w przestrzeni publicznej chyba nie jest aż tak trudny do zrozumienia ani kontrowersyjny. Jak ktoś nie chce kupować maseczki na Orlenie, to nie musi - może wykorzystać komin buff, albo się przebrać za Szeherezadę.
  9. Decyzja o wyborze liceum - tak. Ale w pierwszej części pisałam o decyzji wyboru podstawówki.
  10. My naszą córkę z rozmysłem posłaliśmy do klasy integracyjnej w podstawówce - niewielka szkoła publiczna, prowadzona przez stowarzyszenie (przejęcie od samorządu, który chciał ją zlikwidować). Uważam, że to była bardzo dobra decyzja, bo w takiej klasie oprócz realizowania podstawy programowej dzieci uczą się wrażliwości społecznej i otwartości na drugiego człowieka. Skład osobowy był zróżnicowany, choć takiej ewidentnej patologii było niewiele. Co ciekawe - raczej nie było w tej szkole problemów z przemocą. Gimnazjum i liceum też publiczne - mocna selekcja, podobnie jak u @Mitek oparta na wynikach w nauce i udziale w konkursach przedmiotowych. Nie wydaje mi się, żeby był powód, żeby robić z tego jakieś wielkie halo, czy dowartościowywać się z tego powodu jako rodzic.
  11. @Ziemowit to taka współczesna wersja Czerwonego Kapturka? To może Ty już lepiej te mrówki fotografuj w lesie ...
  12. To kiepski pomysł, bo zgodnie z prawem wlepią Ci mandat za puszczanie psa luzem w lesie.
  13. Sytuacja z wczoraj, z mojego kręgu znajomych - policja nie przyjedzie do "łagodnej" przemocy domowej, gdzie nie ma krwawych rękoczynów, bo zajmuje się koronawirusem. Zapewne właśnie w taki sposób. Inni znajomi, którzy mieszkają w bloku, mówią, że często słychać z otwartych balkonów, jak ludzie mają już dość siebie i swoich dzieci. Bardzo to dołujące jest.
  14. O ile w liceach czy dobrych podstawówkach w dużych miastach zdalne nauczanie dość dobrze funkcjonuje, to na 100% jest mnóstwo placówek w trudniejszych regionach i rodzin, które sobie nie radzą z taką formą nauczania. Zaległości ciężko będzie odrobić. Ale cóż, ciemną masą łatwiej rządzić.
  15. Nie sądzę. Raczej po wakacjach.
  16. Myślę, że na to pytanie mogłaby odpowiedzieć fundacja, będąca zarządcą - czy ulica ta jest drogą publiczną (wtedy poruszanie teoretycznie byłoby możliwe), czy też częścią lasu.
  17. W szkole mojej córki (liceum, 2 klasa) wygląda to bardzo podobnie jak u @idealist: Przez pierwszy tydzień komunikacja i przekazywanie materiału odbywały się mailowo i przez messengera, w międzyczasie nauczyciele zostali przeszkoleni z obsługi MS Teams. Aktualnie około dwie trzecie lekcji odbywa się online przez "teamsy", pozostałe partie (głównie materiał ćwiczeniowy) zadawane są do samodzielnego opracowania, a później nauczyciele to sprawdzają. Frekwencja na lekcjach jest 100%, choć zdarzają się takie sytuacje, że np. jedna dziewczyna musi dzielić laptopa z dwiema siostrami, czasem terminarze lekcji rodzeństwa nakładają się. Nauka jest efektywna, choć córka stwierdziła, że "brakuje jej ludzi" . U mnie na wydziale 100% zajęć odbywa się zdalnie - przez MS Teams i platformę Moodle i jesteśmy z tego bardzo skrupulatnie rozliczani. Oprócz tego mam ze studentami kontakt mailowy i czasami telefoniczny (magistranci). Przygotowujemy się do sesji i obron prac dyplomowych online.
  18. Rozłożyła mnie na łopatki uwaga tej pani, że nie może ćwiczyć, bo jest w spódnicy 🤣. Można ćwiczyć i tak: VID-20200408-WA0010.mp4
  19. Jeny, @Gerald, takie problemy z wyszukiwarką? https://lovekrakow.pl/aktualnosci/nie-wszystkie-lasy-sa-zamkniete_35183.html
  20. @Jeeb jak widać - na Ciebie można liczyć . W takim razie chwytaj się za-gatki .
  21. Chyba utknęło, w takim razie może jeszcze jedna fotka:
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...