-
Liczba zawartości
2 774 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
131
Zawartość dodana przez tanova
-
To prawda, późno się zdecydowaliście, a grupa jest spora. Dorzucę jeszcze do propozycji czeski region Ski Resort Janske Lazne-Pec-Cerny Dul, z metą w tym ostatnim. Wszystkie Wasze wymagania spełnia hotel Union, w którym mieszkaliśmy parę razy, ale już nie mają miejsc w tym terminie. W Cernym Dule jest też bardzo fajny ski park dla dzieci i nie ma tłumów. Że Szczecina możecie wziąć pod uwagę również region Klinovec-Oberwiesenthal z bardzo dobrym i krótkim dojazdem niemieckimi autostradami.
-
@pawelb91 - rewelacyjne zdjęcia i fantastyczne przedpołudnie na nartach 👋👋👋. Taki dzień to jak szóstka w Lotto. Dzięki, że się z nami podzieliłeś 😀!
-
Można ominąć jadąc przez miasteczko Landeck. Różnica czasu przejazdu w wariancie bez tunelu i autostrad to plus ok. 10-15 minut, kilometrowo jest podobnie.
-
I nie wstyd Ci płacić taką kartą, splamioną wyzyskiem narodu rosyjskiego?
- 22 odpowiedzi
-
- czechy
- warunki narciarskie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ale po co? Dłuższa i dalsza droga. My jeździmy właśnie przez Berlin, potem A9 do Monachium, A95 do Ga-Pa, potem Fernpass i lokalnymi drogami bez winiety austriackiej do przejścia granicznego w Martinie.
-
Revolut jest firmą brytyjską i działa wg przepisów Unijnych. Narodowość założycieli to inna sprawa.
- 22 odpowiedzi
-
- czechy
- warunki narciarskie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Udanego urlopu i miłego szusowania zatem! Pięknie tam ... A dlaczego nie zamierzasz kontynuować aktywności na forum?
-
Płaciłam kartą 😊 - zarówno w kasie za skipassy jak i w chacie Marcelka za obiad.
- 22 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- czechy
- warunki narciarskie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wczoraj wróciłam z Kotliny Kłodzkiej. Dwa dni jeździłam w kameralnym ośrodku w Lądku-Zdroju, a dwa - w Czarnej Górze. Lądek jest niewielką stacją z łagodnymi stokami z ekspozycją północną, przyjemnymi do nauki lub do relaksowej jazdy, zwłaszcza wieczornej lub porannej - w bardzo promocyjnych cenach. Duży plus to świetne przygotowanie stoku i brak większych kolejek - więc jest to alternatywa dla bardziej popularnych ośrodków, zwłaszcza w tak oblężonym terminie jak okres okołonoworoczny. Od wczoraj działa najdłuższy orczyk, a poza tym krótka czteroosobowa kanapa i taśma dla początkujących. Kilka zdjęć: A Czarna Góra? Cóż, wiadomo - bardzo skutecznie przyciąga narciarzy, zwłaszcza w szczycie sezonu, choć - jak na taki najazd ludzi - to spodziewałam się, że dłużej postoję w kolejkach, a jakoś w miarę sprawnie to szło, na tyle na ile było to możliwe. Warunki śniegowe na "trzy z plusem" - sporo kamyków i przetarć na trasach, zwłaszcza na czerwonej C. Pełna relacja na blogu:
-
W niedzielę odwiedziłam ośrodek Dolni Morava w Czechach, w masywie Śnieżnika. Aktualnie czynne dwie czerwone trasy - 3 przy kanapie Snežnik i 4 przy talerzyku Slamnik oraz 1 niebieska Ondraš przy orczyku i ski park dla dzieci Amalka. Piękna pogoda - słońce i mróz, a ludzi umiarkowana ilość. Spotkaliśmy też sporo osób na biegówkach i paru skiturowców. Przy kanapie szło na bieżąco, przy talerzyku czasem kilka minut oczekiwania. Śniegu na trasach zauważalnie więcej niż po polskiej stronie, choć przygotowanie stoków dość zróżnicowane. Dobrze na Slamniku, gorzej na Snežniku. Miejscami jest lód, miejscami muldy, ale nie ma przetarć czy kamieni na trasach. Intensywnie śnieżą czarno-czerwoną trasę, więc zapewne wkrótce będą otwierać kolejne stoki. Kilka zdjęć: Slamnik: Snežnik: Pełna relacja w komentarzu na blogu:
- 22 odpowiedzi
-
- 13
-
-
- czechy
- warunki narciarskie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Narciarski rozruch w Kotlinie Kłodzkiej
tanova dodał komentarz → tanova wpis na blogu → Na białym i na zielonym
@marboru Ciężko będzie zorganizować coś ze względu na pracę i brak możliwości jednodniowych wypadów narciarskich ze Szczecina 🙄. Chyba, że przyjdzie kilka dni mrozu i naśnieżą naszą Gubałówkę ⛷️, ale na razie się nie zanosi. Tak więc pewnie znów rower 🚴♀️ zamiast nart. Jedziemy w lutym - poniekąd Waszym śladem - Ski Amade 😀. Mam tyle roboty, że pewnie szybko zleci, a w międzyczasie poczytam Wasze relacje 😊. Pozdrawiam serdecznie- 21 komentarzy
-
- 1
-
-
- kotlina kłodzka
- sudety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Odświeżam temat, bo poszukuję takich rękawic narciarskich lub snowboardowych dla córki. Możecie coś polecić w miarę nieprzemakalnego? W internecie znalazłam tylko 4f (nie chcę, zraziłam się) i Viking Kuruk (to chyba popularna marka Intersportu, nie wiem czy warto).
-
No, wreszcie prawdziwa zima do Was zawitała! 😃 Super relacja narciarskiego chillout-u, wyjaśniła się też zagadka dziwnego śladu Waszego treningu na Endomondo 😉. Kiedy ruszacie w Alpy?
- 40 komentarzy
-
- 1
-
-
- regionalne nartowanie
- kazimierz
- (i 11 więcej)
-
Narciarski rozruch w Kotlinie Kłodzkiej
tanova dodał komentarz → tanova wpis na blogu → Na białym i na zielonym
Lądek-Zdrój - dzień ostatni Przed wyjazdem do domu wyskoczyliśmy jeszcze z Darkiem we dwoje na poranną jazdę do Lądka. Taki skipass za 36 złotych obowiązuje od 8.45 do 11.00. Jesteśmy punktualnie na otwarcie przy kasie, która mieści się razem z serwisem narciarskim i wypożyczalnią przy dolnej stacji kanapy. Tutaj nasi znajomi wypożyczali sprzęt - 2 komplety butów narciarskich z kijkami na 3,5 dnia - 80 zł, a 2 komplety razem z nartami - 150 zł. Sprzęt w bardzo dobrym stanie. Rano na stoku pustki, a trasa przy kanapie naprawdę świetnie przygotowana Trenują dzieciaki z miejscowego klubu narciarskiego - miło popatrzeć 😊 Obok trwają ostatnie przygotowania do otwarcia najdłuższej trasy przy orczyku, zapowiadanego na godzinę 11. Po cichu liczymy, że może uruchomią trochę wcześniej i uda się nam tam pojechać, ale niestety nie załapaliśmy się. Ludzi przybywa i około dziesiątej trzeba już odstać chwilę w kolejce. Widać też to na stoku: Jeździmy do 10.45 kończąc jazdę przy pierwszych promieniach słońca nad stokiem. Drogę powrotną mamy przez Berlin Schönefeld, dokąd podrzucamy młodego na lotnisko. Za nami pięć dni udanego nartowania w rodzinno-przyjacielskim gronie. A przed nami niestety miesiąc przerwy do następnego wyjazdu, w Alpy. Pozdrawiam serdecznie 😀- 21 komentarzy
-
- 7
-
-
-
- kotlina kłodzka
- sudety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Narciarski rozruch w Kotlinie Kłodzkiej
tanova dodał komentarz → tanova wpis na blogu → Na białym i na zielonym
Trochę za daleko na jednodniowy wypad z Lądka i pewnie dużo ludzi w weekend.- 21 komentarzy
-
- kotlina kłodzka
- sudety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Narciarski rozruch w Kotlinie Kłodzkiej
tanova dodał komentarz → tanova wpis na blogu → Na białym i na zielonym
Dolni Morava Mieliśmy kolejno narty pod gwiazdami i księżycem, pod chmurką i w śnieżycy. Pora więc na najładniejszą odsłonę zimy - słońce i mróz 😃! Wczorajszy dzień to wycieczka do naszych południowych sąsiadów, do ośrodka Dolni Morava, niedaleko miasteczka Kraliky i przejścia granicznego w Boboszowie. Podróż z Lądka zajęła nam ok. półtorej godziny, zwłaszcza że tuż za granicą droga zaczęła wyglądać tak, że nie dało się jechać szybko: Sam ośrodek oferuje ok. 10 km tras, przy czym wczoraj czynna była mniej niż połowa z nich - czerwone trasy przy kanapie Snežnik i talerzyku Slamnik oraz niebieska Ondraš przy orczyku. Niestety łączność między nimi aktualnie jest możliwa tylko skibusem, więc darowaliśmy sobie Ondraša i spędziliśmy cztery godziny na czerwonych. Mapka ośrodka: Trasa od krzeseł Snežnik ciekawa, choć mocno zmuldzona. Bardzo spodobała się naszej młodzieży i mojemu Darkowi: Mnie po intensywnej jeździe na Czarnej Górze "odezwały się" kolana, dlatego wolałam więcej czasu spędzić na Slamniku, razem z przyjaciółką i sąsiadką Moniką i jej partnerem - Marcinem. Tak wygląda ta traska z dołu 😀: A takie widoki z góry: Ludzi zdecydowanie mniej niż na Czarnej Górze. Do krzesła na bieżąco, do orczyka czasem trzeba było postać kilka minut. Skipass dzienny 710 koron, na 4 godziny - 660, studenci i uczniowie mają zniżki. Jakie jeszcze atrakcje w Dolni Moravie? Przy krzesłach jest efektowny, całoroczny tor saneczkowy, a na górze "ścieżka w obłokach". Kwiat młodzieży tanowskiej na śniegu 😉 I ja z Moniką: Radość Marcina - po czterech dniach nauki zjeżdża czerwoną trasą: Cztery godziny szybko mijają. Kończymy dzień grzesznymi przyjemnościami podniebienia w knajpce przy dolnej stacji: Ostatnie spojrzenie na czarną trasę, która pewnie będzie gotowa wkrótce i wracamy do Lądka.- 21 komentarzy
-
- 12
-
-
-
- kotlina kłodzka
- sudety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Narciarski rozruch w Kotlinie Kłodzkiej
tanova dodał komentarz → tanova wpis na blogu → Na białym i na zielonym
Dzięki @wojgoc, wygodnie się w tej kurtce też jeździ. A jak Twój wypad noworoczny w Alpy? Może napiszesz coś na forum?😊- 21 komentarzy
-
- kotlina kłodzka
- sudety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Narciarski rozruch w Kotlinie Kłodzkiej
tanova dodał komentarz → tanova wpis na blogu → Na białym i na zielonym
@Mitek - ludzi było w opór, raczej masowa jazda na nartach, niż narciarstwo amatorskie. Nie wiem, czy kiedyś było takie oznakowanie tras, jak obecnie. Teraz skrajna, czarna trasa przy Luxtorpedzie to trasa A: Czerwone przy Żmii to C i D. Określiłabym wszystkie jako średnio trudne. Ja akurat lubię takie długie stoki że zmiennym nachyleniem i ukształtowaniem. Pozdrawiam- 21 komentarzy
-
- 2
-
-
- kotlina kłodzka
- sudety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Narciarski rozruch w Kotlinie Kłodzkiej
tanova dodał komentarz → tanova wpis na blogu → Na białym i na zielonym
Czarna Góra na bis Prognozy na sobotę jednak skłoniły nas do zmiany planów. Głęboki niż atlantycki i zapowiadane opady na popołudnie zniechęciły nas do wypadu dalej, do Czech i znów wylądowaliśmy całą dziesięcioosobową ekipą w pobliskiej Czarnej Górze. Tym razem parking prawie pełen, ale o dziwo znaleźliśmy miejsce bardzo blisko kas - chyba ktoś właśnie odjechał. Zaczęliśmy inaczej niż w piątek - bo od Żmii, póki nie padało, a temperatura była na lekkim plusie. Na wyciągu szło na bieżąco lub z krótkim oczekiwaniem, niestety na trasie bardzo tłoczno. Stok równy i bardzo twardy, ale śniegu jeszcze mniej niż poprzedniego dnia i sporo przetarć - trzeba było uważać. Oj, opad śniegu bardzo potrzebny! Zjechaliśmy kilka razy i postanowiliśmy przenieść się na Luxtorpedę, szczególnie że tłum na trasie gęstniał. Wybraliśmy transfer łącznikiem z górnego odcinka trasy C - leśną drogę, krzyżującą się ze szlakiem pieszym, rowerowym i biegowym na Śnieżnik. Inny świat ... Na Luxtorpedzie zdecydowanie większa kolejka. No cóż - jest sobota, długi weekend, można się było tego spodziewać. Wygląda to strasznie, ale maksymalnie staliśmy 20 minut - dwa razy, poza tym - ok. 10 min. Zagęszczenie na obydwu trasach limitowane jest przepustowością kanapy. Jest gęsto, ale trasy dość szerokie. Na stoku beton, zwłaszcza na czarnej trasie A, niektórzy sobie ledwo radzą. Tłoczno jest również na niebieskich trasach na dole, gdzie nasz znajomy pilnie doskonali umiejętności - to jego pierwszy urlop narciarski 😃. Około trzynastej zaczyna sypać śnieg i chyba większość towarzystwa że Żmii przenosi się na Luxtorpedę z osłonami. Z godziny na godzinę ochładza się - więc warunki na stokach zamiast degradować się, poprawiają się. Na czarnej ustawiono tyczki do treningu przed jutrzejszym slalomem - raz sobie przejechałam z ciekawości. Z przyjaciółką Moniką: O piętnastej większość naszej ekipy kończy nartowanie. Ja jednak mam wciąż niedosyt, a jeździ mi się tego dnia bardzo dobrze. Monika zabiera autem naszą młodzież do domu, a ja z Darkiem zostajemy na stoku do wieczora. Trasa czerwona A: Niespełna godzinną przerwę na ratrakowanie spędzamy w jadłodajni Villa Czarna Góra. Najwyższy czas wrzucić coś na ząb Na wieczornej jeździe wciąż dużo ludzi i wciąż sypie. Robimy jeszcze cztery rundki góra dół i dobrze po osiemnastej kończymy jazdę. Za nami osiem godzin na stoku i przejechanych 60 km. Intensywnie - pomimo dużej frekwencji. Czechy - chyba dzisiaj.- 21 komentarzy
-
- 12
-
-
-
- kotlina kłodzka
- sudety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzięki za kolejną relację świętokrzyską - tym razem narciarską. Super, że jednak udało się Wam fajnie pojeździć. Widać, że jesień z zimą tkwią w morderczym uścisku - żadna nie odpuszcza 😬. Zazdroszczę Wam jednego - pustki na stoku. Chyba wszyscy narciarze wyjechali w Sudety 🙉, przynajmniej tak to tutaj na miejscu wygląda.
- 40 komentarzy
-
- 3
-
-
- regionalne nartowanie
- kazimierz
- (i 11 więcej)
-
Od wczoraj jestem w Kotlinie Kłodzkiej na nartach. Zapraszam na relację na blogu z kolejnych dni na śniegu.
-
Narciarski rozruch w Kotlinie Kłodzkiej
tanova dodał komentarz → tanova wpis na blogu → Na białym i na zielonym
Czarna Góra w bieli Gdy dziś rano ruszaliśmy spod kwatery w Lądku-Zdroju, okolica była zaledwie lekko przyprószona śniegiem. Im bliżej Siennej, tym więcej białego dookoła, a gdy przed 10.00 zameldowaliśmy się przy dolnej stacji ON Czarna Góra, to sceneria była już całkiem zimowa. Na parkingu już sporo samochodów, ale bez problemów znaleźliśmy miejsce, a gdy w kasie zrelacjonowałam miłej pani, jaką mamy ze sobą na stanie młodzież, to mogliśmy kupić skipass rodzinny. Bardzo sympatycznie 😊. Ludzi było gęsto i kolejka przy Luxtorpedzie wydawała się duża, ale nawet sprawnie to szło i maksymalnie staliśmy 15 minut, ale zazwyczaj 5-10 minut. Do obiadu jeździliśmy na przemian trasami czarną A i czerwoną B wzdłuż Luxtorpedy. Na czerwonej zdecydowanie bardziej tłoczno i szybciej się zmuldziła. Na czarnej przyzwoite warunki do samego końca, choć miejscami na trasie drobne i ze trzy większe kamienie i trochę lodu. Rano na czarnej był wypadek - akia ściągała jakiegoś pechowca, leżącego bez ruchu twarzą do dołu na stoku, może to odstraszyło mniej wprawnych narciarzy i snowboardzistów od tej trasy. Nad Masywem Śnieżnika praktycznie cały dzień wisiała warstwa chmur, podczas gdy w dolinie czasem przejaśniało się, więc mieliśmy takie widoczki: Nasza rodzinna snowboardowa młodzież: I autorka bloga w akcji 😉 Około trzynastej towarzystwo zgłodniało, więc poszliśmy na obiad do samoobsługowej restauracji Villa Czarna Góra. Nawet dobrze dają tam jeść. A potem przenieśliśmy się na kanapę Żmija. Tam w zasadzie jazda na bieżąco, bez kolejek, choć wyciąg starszy i wolny, a w górnej części wiało i było zimno: Kolanka i deski ... Przy Żmii oficjalnie czynna jest tylko trasa D - po prawej stronie wyciągu i ludzi tam trochę też jeździło: Zauważyliśmy jednak trochę osób zjeżdżających teoretycznie zamkniętą trasą D, postanowiliśmy więc sami sprawdzić, jakie tam warunki. W górnej części - bardzo dobre, ale w dolnej połowie sporo trawy i kamyków. Da się zjechać ostrożnie, ale szkoda nart. Trochę marzliśmy na tych kanapach, na koniec wróciliśmy więc na czarną trasę A wzdłuż Luxtorpedy. Jazdę zakończyliśmy po szesnastej, już prawie o szarówce. Na endomondo prawie 47 km - to był bardzo udany dzień. Jutro prawdopodobnie uderzymy do naszych sąsiadów - do Dolni Moravy. Pozdrawiam serdecznie!- 21 komentarzy
-
- 17
-
-
-
- kotlina kłodzka
- sudety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Narciarski rozruch w Kotlinie Kłodzkiej
tanova dodał komentarz → tanova wpis na blogu → Na białym i na zielonym
@marboru może to nie dokładnie Karkonosze, ale też Sudety - dla nas najbliższe pasmo górskie, dla Was - niekoniecznie 😉.- 21 komentarzy
-
- 1
-
-
- kotlina kłodzka
- sudety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Lądek-Zdrój Długo czekałam na swój początek sezonu narciarskiego, ale się doczekałam 😀. Od - właściwie już wczoraj - jestem z większą ekipą w Kotlinie Kłodzkiej, a mieszkamy w Lądku-Zdroju. Po sześciu godzinach podróży na początek rozruch w miejscowej stacji narciarskiej na zboczu Trojaka, która w tym sezonie ruszyła dopiero 30 grudnia. Karnet wieczorny na 3 godziny - 36 złotych, na 5 godzin od szesnastej - 40 złotych. Mają wspólne skipassy z pobliską SN Kamienica, ceny przystępne. Warunki nadspodziewanie dobre - minus 3 stopnie, twarde, zmrożone podłoże, na tym trochę sypkiego śniegu. I gwiaździste niebo nad nami 😁! Czynna jest aktualnie niebieska trasa przy czteroosobowej kanapie (360 m) i taśma do nauki, intensywnie śnieżą kolejny stok - dłuższą trasę czerwoną przy orczyku. Ludzi niewielu, jazda praktycznie na bieżąco, czasem 1-2 krzesła oczekiwania, sporo miejscowych narciarzy. Trasa nie jest specjalnie wymagająca, ale jak na spokojną pierwszą jazdę w sezonie, to może być. Zrobiliśmy przez 3 h dwadzieścia parę km, nie wiem dokładnie ile, bo mi się przerwał zapis na aplikacji, jak pstrykałam zdjęcia. Ale jazda była góra-dół.
- 21 komentarzy
-
- 13
-
-
-
- kotlina kłodzka
- sudety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Trochę dalej niż z Katowic do Szczyrku 😝. Ale o tej porze roku to raczej proponowałabym Świnoujście.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)







