Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marionen

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 615
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    244

Zawartość dodana przez marionen

  1. marionen

    Mój Jantar

    Nie wiedziałem na co się zdecydować, chciałem Ci dać pucharek i haha , jednak się nie da. Ja to z kolorami mam problem (nie tylko kocimi), rudy dla mnie to brązowy lub pomarańczowy albo jeszcze inny. Szylkreta nie jestem pewny, idę na łatwiznę i liczę ilość barw, jak ma co najmniej 3 to dla mnie kotka, znajoma weterynarka (nawiasem mówiąc świetna narciarka) mi mówiła, że tricolor i kot to tylko w wypadku jakiegoś genetycznego wypaczenia i z reguły nie mają takie koty potomstwa...
  2. Od Świąt Bożego Narodzenia przez dwadzieścia kilka dni na nartach w Dolinie Zillertal i Dachstein West nie trafiłem na żaden pochmurny dzień. To mój rekord od zawsze. Ma taka sytuacja jednak też plus ujemny, brak opadów. A jedyny raz bez słońca jeździłem na nartach w ostatnią niedzielę w Zieleńcu, nawet miałem obawy czy sobie poradzę bez słońca, nie było jednak źle i dałem radę😉
  3. Cześć. Możemy sobie tylko wróżyć. W tym sezonie do lutego spadło mało śniegu, co będzie dalej trudno zgadnąć. Luty pod względem opadów jest co roku przeważnie słaby. Ostatnie lata opady śniegu przesunęły się na miesiące od marca do czerwca (piszę o Hintertuxie jakby co). Teraz nie ma nawet 2 metrów na górze, w ubiegłym roku było już ponad 3 m a w szczycie w kwietniu koło 5 m. rok temu była wyjątkowo śnieżna zima od dawna. Letnie upały, deszcze i wiatry jednak poradziły sobie z pokrywą śnieżną i już pod koniec sierpnia praktycznie nic nie zostało a w zasadzie to tylko to co zgromadzili pod plandekami i sezon ruszył ponownie dopiero w drugiej połowie września. Jedynka w ubiegłym roku wytrzymała długo ale wcześniej to tylko do początku kwietnia...
  4. Żeby się napić kawy na tej wysokości na Hinteruxie to musiałbym wleźć na Olperera. Na szczęście kawę piję tylko dla towarzystwa (podobnie jak alko) i nikt mi nie zaproponował na takiej wysokości. Trafiłaś na super objazdówkę i pogodowo też nie najgorzej...
  5. Super, że fajnie pojeździłaś, gratuluję licznych dni spędzonych na śniegu. Oczywiście jeszcze pojeździmy, przecież na narty jest prawie zawsze odpowiednia pora, trzeba się tylko ogarnąć i znaleźć trochę czasu...😉
  6. marionen

    Mój Jantar

    Piękna kotka, jak się zowie...
  7. marionen

    Czarna Góra - czy warto?

    Ja bym się skusił, tylko nie na Czarnej Górze...
  8. ... a bo nie widziałeś ostatnio Karkogel w Abtenau 😉 a tak się na niego nastawiłem 🙃
  9. Miałem dylemat przed weekendem gdzie pojechać w Polsce na narty, gości miałem z Niemiec i chciałem pokazać coś ciekawego, u nas też przecież można jeździć w całkiem fajnym ośrodku. Najbardziej chciałem na Szrenicę ale warunków brak, Karpacz też słabo. Rozważałem też Świeradów, no jednak tylko jedna trasa to odpada. Do tego początek ferii Warszawa, Wrocław i jeszcze 2 tydzień Poznań, to w zasadzie wszystko u nas słabo. Pozostało zaryzykować i wybrałem Zieleniec. Po 8.30 jesteśmy na miejscu i tragedii nie ma, sporo miejsc na parkingach jeszcze wolnych. Karnety 7 godzinne po 150 zł, cena nieodstraszająca. Juliette pierwsze kroki na nartach stawiała jako 5 latka w Ramzovej, byliśmy tam zresztą razem, w Polsce nie jeździła do tej pory, Livia w Polsce na nartach też pierwszy raz. Trochę się obawiałem, że będą zawiedzione Zieleńcem, okazało się, że całkiem niepotrzebnie. Dziewczyny bardzo zadowolone, że w ogóle pojeździliśmy. Miały być narty w sobotę i niedzielę, niestety w sobotę musiałem być pilnie w pracy i została tylko niedziela. Śnie sztuczny i zlodzony, zwłaszcza przy zjazdach z kanap. Ludzi spodziewałem się dużo więcej ale tragedii nie było. Paro minutowe stanie tylko przy Nartoramie, Pomarańczowej i Mieszko. Na trasach trochę narciarzy było ale w Zieleńcu jest szeroko i coś tam można było dla siebie wykroić, co oczywiście czyniliśmy. Jeździliśmy praktycznie non stop przesuwając się z lewa do prawej i odwrotnie. Ciewczyny mocno cisnęły to i ja musiałem nadążać za nimi. Jedna przerwa na obiad koło 12. Wybór padł na Szarotkę, bo akurat przy trasie była jak zjeżdżaliśmy. Ceny zupa pomidorowa rosół po dwie dychy za talerz, drugie danie mięsne 60-70 zł, jeszcze zimowa herbata za 18 zł ale z wieloma dodatkami bardzo dobra, ceny w zasadzie jak w Alpach austriackich. Po obiedzie dalej rzeźbienie wszystkich dostępnych tras. Na niebieskiej za Masarykovą Chatą przez las jazda praktycznie po samym lodzie do drogi przy nartoramie ale nikt nie marudził i wszystkim się podobał ten narciarski spacer. Jazdę zakończyliśmy przed 17, ja zachwycony, że dziewczyny zachwycone a nie byłem w Zieleńcu już kilka lat, trochę żałuję, że częściej nie zaglądam w kultowe dla mnie miejsce. Pierwszy raz byłem tu chyba w 69 lub 70 roku. W zasadzie to teraz zupełnie inny ośrodek. Początek Zieleńca w tamtych latach to kilka wyrwirączek gdzie do każdego wyciągu był osobny karnet. Dopiero na początku lat 70-tych (73-76 nie pamiętam kiedy) postawiono 2 pierwsze orczyki (mniej więcej w okolicy Gryglówki i Mieszka powyżej drogi). Były to wyciągi AWF-u Wrocław i były wtedy 2 kolejki, jedna dla studentów i pracowników uczelni i druga dla reszty chętnych. Oczywiście nie wszystkie zmiany mi się podobają, klimat jest już zupełnie inny. Urbanistyka całkowicie przebudowana, ze starych budynków w których były jakieś "restauracje" czy raczej bary zostało tylko kultowe schronisko Orlica i przede wszystkim kościółek o niezwykłym klimacie oraz cmentarz, reszta praktycznie wszystko nowo postawiona i ciągle się rozbudowuje, budynki coraz większe molochy ale co zrobić zmiany, zmiany, zmiany. Najważniejsze na nartach pojeżdżone I okazuje się, że w Polsce też można nacieszyć się z nart nawet podczas tak słabej zimy jak w tym roku. A tak to wyglądało na fotkach... Pozdrawiam.
  10. Podwoziłem dziewczyny do Monachium, to żal było nie skorzystać z wypadu na lodowiec, raptem 150 km i 2 godziny z okładem. Pogoda dopisuje, mroźno i słonecznie. Mieszanka naturalnego śniegu ze sztucznym zdecydowanie lepsza od tego co ostatnio było w Zieleńcu i lodu też dużo mniej. Narciarzy na Hintertuxie dzisiaj 5 tyś, więc najlepsza jazda z samego rana. Kanapa na Tuxerjocha ruszyła wcześniej, bo o 8.20 i parę zjazdów można było zrobić w samotności. Po 10.30 robiło się już tłoczno a w południe już sporo odsypów, zwłaszcza na 2. Wyjątkowo na jedynce też było więcej narciarzy niż zwykle. W Alpach jak na luty dalej mało śniegu, ja nie pamiętam kiedy ostatnio było tak źle ze śniegiem. W takich warunkach jazda poniżej 1500 m wygląda słabo, tu na szczęście trasy startują od 1500 w górę... Pozdrawiam.
  11. Rewelacyjny przejazd to nie był, strata do ZiZi 0.87 sek. Oczywiście wszystko będzie wiadomo po 20 i wtedy okaże się jak jest z jej aktualną formą. Pewnie szykuje się na MŚ bo kryształowa kula raczej nie dla Shiffrin w tym sezonie, straty ma chyba zbyt duże, zwłaszcza że nie jeździ obecnie zjazdów (tak przynajmniej deklarowała na początku sezonu).
  12. Gdzie na Dolnym Śląsku są jeszcze dobre warunki do nartowania. Zwala mi się ekipa z Niemiec I muszę Ich gdzieś zabrać. Jeździł ktoś ostatnio w tutejszych ośrodkach?
  13. W Schladming na PŚ też pada deszcz (na górze deszcz ze śniegiem) ale zawody w toku i trasa nawet trzyma całkiem nieźle...
  14. Na Hintertuxie pogoda z Bergfex się sprawdza. Góra zamknięta, ale od Fernerhaus można zjeżdżać do Talstation, śniegu przybywa z każdą godziną, narciarzy dalej mało, deszczu na Tuxie nie uświadczysz, no może w Mayrhofen ewentualnie (tego nie wiem) Pozdrawiam.
  15. Na Hintertuxie jutro zmiana pogody, ma się ochłodzić i zapowiada się spory (jak na ostatni miesiąc) opad śniegu. Jeździć jest jeszcze po czym. Od soboty trochę wiało zwłaszcza dzisiaj. Z plusów dodatkowo, jest na razie mało narciarzy, z uwagi na wiatr najlepiej na Tuxerjochu i jedynce... Pozdrawiam.
  16. A kiedy tam tak biało było?
  17. Dachstein West, wreszcie jest zima🙃. Wydarzenie minionego tygodnia. Wczoraj spadł długo oczekiwany śnieg, jakiś cały 1 cm. Końcówka stycznia spokojna, można jeszcze pojeździć bez tłoku i kolejek. Jest szansa od jutra na jakiś nieco większy opad śniegu, jednak dalej bez szału. Między Hintertal a Zwieselalm... Mniej więcej tak wyglądają w tym sezonie w Alpach prawie wszystkie zbiorniki na wodę do naśnieżania (ja pełnych nie widziałem), woda na stoki poszła w listopadzie i grudniu, na styczeń to już tylko sporadycznie i w małej ilości, ten zbiornik przy gondoli Z1 Annaberg... Ja się nic nie zmieni to zima szybko minie i zostaną tylko wysoko położone ośrodki. ON Karkogel w Abtenau dalej zamknięty, tzn dla narciarzy, bo można wjechać turystycznie gondolo-kanapą na górę do Karkogelhütte lub spacer. Parę info cenowych. Nocleg w apartamencie w Abtenau to 32.5 € za osobo/dzień. Karnet 6 dniowy to wydatek 330 €.. Pozdrawiam.
  18. marionen

    Austria - karnety senior

    Jest zniżka dla seniorów, chyba od 65 lat. Nie jest to duża kwota, coś koło 3.5€ na jednodniowym. Na pięciodniowym chyba 15€. Tak jest w kasach. Przez internet to nie wiem.
  19. Widać, że w Polsce nieczęsto jeździsz. Chodzi o tych co tylko bez kijków jeżdżą i do tego nie potrafią. Jakbyś trafił na taki tabun goryli mknących bez ładu i składu obok Ciebie szybko byś kask założył. Też często jeżdżę bez kasku, wolę czapkę. Tyle, że to przeważnie w zagranicznych ośrodkach lub na skiturach...
  20. Zaczynałem jeździć na nartach jako czterolatek. Nie umiałem założyć sobie butów narciarskich ani wpiąć się do nart ale kijki były obowiązkowe od pierwszego zjazdu i tak zostało do dzisiaj (nie dotyczy to oczywiście jazdy zadaniowej). Raz jeden dzień na Igmanie w Bośni oddałem swoje kijki kuzynce bo zostawiła na kwaterze, dało się jeździć bez, ale komfort był na znacznie niższym poziomie a jeździć na nartach potrafię. Początki nauki bez kijków dla mnie to totalne nieporozumienie. Bierze taki początkujący narciarz 2-4 godziny z instruktorem, coś tam zjedzie i później sam dalej próbuje jeździć bez kijków bo tak jeździł pod opieką instruktora a później kolejnych narciarzy w rodzinie przekonuje, że tak się jeździ, itd. rośnie pokolenie bezkijkowców.
  21. Przepisy to może i są dobre tylko ich przestrzeganie nie do końca realizowane. Aresztowane 9 osób w tym właściciela hotelu jest dość wymowne (lub szukanie kozła ofiarnego). Śledztwo w toku, może wyjaśni szczegóły tragedii...
  22. Narty w Kapadocji to teraz modny kierunek zimowy. Dobry też do offpiste. Pożary zdarzają się na całym świecie, pewnie w Szwajcarii, Francji i Niemczech też.
  23. Jak jest chłodniej (i wilgotniej) to piłki się wolniej i niżej odbijają, odwrotnie gdy jest słonecznie i gorąco.
  24. Przypadek @grimsona jest szczególny. To tytan pracy na siłowni. Jakbym ja miał teraz 10% Jego mocy to z pewnością bym był teraz w Kitzbühel na Streifie i trenował z Odermatem do weekendowych zawodów w PŚ, no ale nikt mnie nie zaciągnie do dźwigania ciężarów i muszę się bujać po jakiś dziwnych zwykłych trasach narciarskich, byle gdzie...
  25. Świetne foty i relacja, zachęcająca do odwiedzin, zwłaszcza dla mnie bo nigdy tam nie byłem.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...